no ale za 10 lat, to już będzie 3-5 dużych baniek xD to trochę się najeździ, a i ze zdolnością kredytową na 5 melonów może być ciężko z 2k na rękę w papierach xD
Wersja do druku
No kupiłeś za 1$, sprzedałeś za 5 milionów zł, masz 4.999.996 zł zysku do opodatkowania. Myślę, że Urząd będzie ukontentowany. xD Tylko skoro i tak masz zapłacić te 19%, to nie rozumiem, czemu nie możesz tego zrobić od razu. No chyba że normalnie w grę wchodziłby jeszcze vat, to zbrodnia i ćwiara.
W przypadku "znalezienia na ulicy" to z kolei będzie chyba sprawa karna z tytułu przywłaszczenia (z groźbą do 3 lat więzienia).
Btw to niezłe cykle, jak bitcoin to dopiero istnieje z 10 lat i chuj wie, co będzie za drugie tyle. Może będzie kosztował milion usd, a może już dawno będzie zdelegalizowany z powodu zatruwania środowiska i wyciągniesz 1/10 tego, co wpakujesz. Nikt tego nie wie.
Nie chodzi mi o to, żeby nie zapłacić tych 19% ze sprzedaży bitcoina, tylko żeby nie płacić teraz tych 32%, bo tyle by wychodziło, jakbym wszystko uczciwie wbijał w kasę itd. Za te 32% kupię więcej altów/btc/złota co prawdopodobnie przyniesie większy zysk w przyszłości. Dodatkowo to jest zysk z 1 roku i w każdym następnym będę zarabiał pewnie podobnie, zwłaszcza, że PIS jeszcze rozdaje kasę za nic nie robienie (jakoś 400kkk zł przez ostatnie 2 lata)? I są to nieopodatkowane pieniądze, sam wyłudziłem jakieś 70k zł za wysłanie wniosku, co mi zajęło 2 minuty, ale że pracuje w takiej branży, to i tak mogłem pracować (akurat PKD się łapało przypadkiem, bo nie zmieniłem starego). Jak kupię teraz mieszkanie to się prawdopodobnie przyjebie do mnie skarbówka, zabierze mi mieszkanie + pewnie 10 lat więzienia. To 10% rocznie to był przykład, niemożliwe jest oszacować przyrost wartości bitcoina w przyszłości, a jeszcze jest inflacja, to w ogóle masakra w wyliczeniu tego, zresztą dla każdego inflacja jest inna, jak ktoś by kupował tylko kasze gryczaną na promocji i żywił się tylko i wyłącznie ją to być może dla niego wystąpi nawet zjawisko deflacji. Ale wracając do sedna sprawy da się anonimowo kupić bitcoina gotówką, tak żeby US o tym nie wiedział?
a 32% musiałbym płacić zamiast 19% bo przeszedłbym przez drugi próg podatkowy.
Oczywiście, w życiu zawsze jest jakieś ryzyko. Mieszkanie? a co jak wprowadzą podatek katastralny? Złoto? A co jak się rozwinie górnictwo kosmiczne i zaczną przywozić na ziemie i cena pierdolnie? Co, mam trzymać to w skarpecie i tracić na inflacji minimum 10% rocznie jak nie 20-30%?Cytuj:
Btw to niezłe cykle, jak bitcoin to dopiero istnieje z 10 lat i chuj wie, co będzie za drugie tyle. Może będzie kosztował milion usd, a może już dawno będzie zdelegalizowany z powodu zatruwania środowiska i wyciągniesz 1/10 tego, co wpakujesz. Nikt tego nie wie.
To co ty piszesz o jakimś odkładaniu z lewizny 5 baniek przez 10 lat, skoro teraz nagle chodzi tylko o dochód z jednego roku? To nie możesz przejść na liniowy, sp z o.o., czy cokolwiek innego i zacząć płacić jak porządny uczciwy obywatel, a wtedy nikogo już nie będzie dziwić, że cię stać na kupno mieszkań za 300k?
Dobra, bo gościu chyba trolluje xD i jeszcze kurwa mieszka w Wenezueli.
ziomek za 19% z 5 baniek to ci znajde bezdomnych co ci mieszkania przepiszą
biznes usługowy
https://i2.wp.com/sprawy-karne.biz.p...?fit=700%2C400
Przez 10 lat po 300k zl rok to już samo w sobie jest 3kk zł, a pewnie więcej bo bitcoin prawdopodobnie wzrośnie lub nawet utrzyma cenę, ale nie wierze w to szczerze, że przez 10 lat nie wzrośnie, ofc to jest spekulacja, ale jak do tej pory tak było. Są kraje, gdzie nie płacisz podatku od kryptowalut, a ja niekoniecznie muszę mieszkać w Polsce. w sp z o.o. księgowy kosztuje dużo, poza tym coś czuje, że PIS ukróci to w ciągu najbliższych lat, a ja nie będę płacił podatków jak frajer.
@yugon ;
Ponoć szykuje się abolicja podatkowa, w której będziesz mógł zapłacić 9% od ukrytych dochodów.
A jak już chcesz tak mało płacić.
Jako firma wynajmuj siebie ( jako spółkę), a mieszkania kupuj na spółkę.
Efekt
Koszty na firmę
Zyski na spółkę
Podatkowo na +
:kekw
dobra kolego, najpierw kup bitkojny a potem bedziemy kombinować
Pierdolisz kocopoly „łeeee PiS 500 plus”, a zrobiłbyś sobie optymalizacje podatkowa i byś serio nie płacił dużego podatku. Zamiast tego chcesz się pakować w inwestycje, które z definicji są ryzykowne. Złoto tak jak tibiarz mówi jest teraz na Gorce, to samo krypto, ale o ile tutaj jeszcze rozumiem, można coś tam wyliczyć z wykresu i w to uwierzyć, ale mówienie o jakichś 3 letnich cyklach na krypto to jest wielkie xD
Serio, jak nie jesteś przestępcą lub nie masz jakiejś armii słupów, to nie warto jebac fiskusa (o ile nie sprzedajesz tam 2 par skarpet na targu)
Księgowy do spółki z o.o jak sprawdzałem z rok temu to z 500zł-1k zl, dodatkowo podatek najmniejszy to chyba 9%? Niby niewiele, ale to jednak 3k zl miesięcznie, jak za parę kliknięć i zakopanie pendrive to jednak niewielki wysiłek.
no tak, dlatego zdecydowanie lepiej zapłacić 19%, uprzednio dziadując przez 10 lat za 2k na miesiąc, ryzykując umoczeniem hajsu w pseudowalucie, i srając po gaciach czy pan naczelnik uwierzy :confused
@Mexeminor ; mode banuj
Czytałeś, że są kraje gdzie się nie płaci podatku od krypto?
Przed chwilą pisałeś, że nie chodzi o to, żeby nie zapłacić 19% od dochodu ze sprzedaży bitcoinów. To się kurwa zdecyduj, o co ci chodzi, bo w każdym poście piszesz co innego. Najpierw o przechowywanie gotówki z kontrowaniem inflacji, potem o pomnażanie kasy, potem o niezapłacenie podatku, potem tylko o uniknięcie drugiego progu, potem znowu o pomnażanie, potem znowu o niezapłacenie podatku, potem znowu o drugi próg, a teraz znowu o niezapłacenie.
Skoro kurwa mieszkasz w Polsce, to podatki płacisz w Polsce. A jak nie mieszkasz w Polsce, to nie masz DG w Polsce z drugim progiem 32%, więc na cholerę trujesz dupę od 3 stron o polski urząd? Czy jest na sali lekarz?
jezeli pytasz o takie rzeczy na forum dla tibiarzy to raczej nie masz znajomosci u kogos kto ci to ogarniexD
chomikuj ten hajs w btc a potem wyjedz gdzies w pizdu do cieplych krajow i zyj tam za gotowke bo chyba zaden normalny gosc z milionami na koncie nie bedzie chcial zyc w tym jebanym smierdzacym ZIMNYM kraju
przynajmniej ja mam taki plan pzdr
a żeby mu krety wpierdoliły te pendrajwy za te kocopoły
Może się źle wyraziłem, nie chce płacić podatków ŻADNYCH, ale trzymając kasę w skarpecie tracę na tym, więc lepiej niech pieniądze na siebie pracują. Nie bardzo jest gdzie przechować kasę, zwłaszcza nielegalną. Bo co niby kupisz? akcje? które mogą pierdolnąć z dnia na dzień do 0, obligacje, lokaty? Ile tam płacą? 0,0001%, a mieszkania wole nie kupować obecnie. Są dwie opcje: albo sprzedam te krypto w polsce i jakoś przeboleje te 19% podatku albo wyjadę do kraju, gdzie się od krypto nie płaci podatków. Jak masz kasę to wszędzie jest dobrze.
akcje ogromnych firm istniejących od dekad mogą pierdolnąć z dnia na dzien do 0, ale bitcoin igła na pewno wzrośnie za 10 lat
to ci kurwa wytłumaczyli, że te 19% (a może nawet mniej po optymalizacji) to możesz płacić od razu bez uprawy pendrajów w ogródku, i mieć wszystko legalnie i móc sobie kupować co chcesz
to kurwa nie, bo księgowość kosztuje, poza tym lepiej płacić 19% niż 9% <facepalm> i się jebać z jakimś praniem pieniędzy, a w ogóle to wcale nie musisz mieszkać i płacić podatków w polsce, mimo że cała dyskusja zaczęła się od tego, jak nie zapłacić podatków w polsce, no i mieszkania to też wcale nie chcesz kupować, chociaż przed chwilą bałeś się, że fiskus się dojebie
no kurwa gorzej niż baba
no przecież tłumaczył, że są cykle 3-letnie, tak że pewniaczek
nadal uważam że to troll
Załącznik 375885
dawaj szogun kupuj tera
W Polsce jest taka mentalność, że jak US się dowie ile zarabiam to będę miał kontrolę pewnie co tydzień. Ja wiem, że bitcoin to jest ryzyko, ale to moja kasa i moja sprawa czy pójdę z tym do kasyna czy spróbuje spekulacji na bitcoinie, jak nie wyjdzie to trudno, jak na razie każdy kto przetrzymał 3 lata minimum i nawet kupił na górce to zarobił. Szczerze mówiąc nie chce mi się jebać z doradcami podatkowymi, z wyprowadzeniem tej kasy do rajów podatkowych etc. Ja prowadzę działalność usługową (naprawiam rowery) + je sprzedaje, również na olx i tam każdy płaci gotówką (chyba że ktoś chce, żeby mu rower wysłać), wszyscy mają wyjebane na paragony. Rejestruje tylko ułamek po to, żeby nie wyszło, że pracuje non profit. Praca jest ciężka, nie powiem (nie żale się), mi wiele do życia nie trzeba, szczerze mówiąc jakby policzyć moje wydatki dzienne na jedzenie to pewnie często by się zmieściło w 10-20zł. Być może macie racje, że sp z o.o. to najlepsza opcja, rozważę to. 9% podatku to może jeszcze jakoś bym przełknął (choć to 30k zł rocznie jakbym wyjebał na śmietnik licząc z księgowym etc, co pewnie pójdzie na zasiłki dla nierobów i 500+), swoją drogą dziękuje za radę. To co pisze to nie jest troll. Jak masz własny lokal i otworzysz w nim cokolwiek, nie wiem sklep odzieżowy, usługowy, nawet na bazarze ciuchy sprzedając wyciągniesz pewnie podobnie. Tak z 200m koło mojego bloku, w którym mieszkam jest sklep z tanią odzieżą to takie karyny potrafią od 4 nad ranem do 10 stać do otwarcia, żeby zając kolejkę i od razu najlepsze ciuchy kupić (bo we wtorek jest przecena -50%), które podejrzewam potem sprzedają na olx/allegro. Takie zarobki są możliwe, ja co prawda mam swój lokal po rodzicach, płace za niego 700 czynszu miesiąc, ale w wynajmowanym też się da się da zarobić, tylko że mniej bo z reguły 2-3k się płaci za wynajem miesięcznie. Najgorsze co można zrobić to pracować dla korpo/rządu bo tam jakim geniuszem byś nie był to pewnej granicy nie przeskoczysz, a podejrzewam, że 90% ludzi tyra tam za 3k zl miesiąc po 12h dziennie na co dodatkowo zmarnowali 5 lat studiów. Myślałem, że na torgu ktoś będzie wiedział czy da się kupić całkowicie anonimowo bitcoina za gotówkę i czy przeszłoby tłumaczenie przed US, że kupiłem go w 2011 za 1$, ale fakt, to by było za piękne, żeby było prawdziwe. Bo tak patrząc w miarę realnie to robiąc 300k zł w rok to mi daje 3kk zł + jakbym kupował bitcoina tak w miarę na dołku, ofc nigdy nie trafię idealnie w dołek, ale tak mniej więcej jak się ta hossa skończy to po 20-30k usd i dokupował co rok, a potem powiedzmy w 2030 sprzedał w okolicach hossy (tak wiem że nie trafię idealnie, ale nie przeszkadza mi to, że sprzedam nawet za 5k mniej niż ath) to kto wie czy nie dojdę do 20-30kk zł. W takim wypadku kupiłbym gdzieś złota za 1kk (tak na wszelki wypadek, nie w celach zarobkowych), za resztę z 10 mieszkań w warszawie takich tip top, 9 wynajął, a w 1 mieszkał. Sorry, że zawracam dupę. Btw Tibiarz nie musisz być taką szują jak to masz w zwyczaju i się czepiać każdego słowa, ja do Ciebie nic nie mam, szczerze mówiąc nawet jakbyś mnie podpiął do wariografu i cisnął, wyzywał to wątpię, żeby mi choćby ciśnienie/tętno skoczyło.
Złoto panowie dawać więcej xD jak wpadniesz to mów że znasz Michała z Siedlec, ponoć bardzo szanowany i szeroko znany wśród więziennej społeczności
A jak już kupisz tego bitkojna za 30kk zł to wyslałbyś piggy banka do thais, bo też bym chciał otworzyc rowerowy?
:kekw
Na forumku są persony które mają po kilka btc, nie bede palcem pokazywać
Panie kupujesz btc czy nie, bo dzielenie skóry na niedźwiedziu nic nie da. Sam piszesz że płacisz podatki, ale w większości walisz w chuja bo nikt nie bierze paragonów (co jest normalne w naszym chlewie rzeczpospolitym), także kumam twoją mentalność tera panie pazerny
jak ja nie cierpie takich pazernych swin co unikaja podatkow kto bedzie kurwa placil za moja rente inwalidzka ty skurwysynu
Pamiętaj, żeby się keszować, bo przyjdzie nawet nieduża korekta na btc i cały ten twój zysk spadnie do zera. Tym bardziej, że btc nie przebił wczoraj fibo, więc nie wiadomo czy tak będzie kolorowo w najbliższym czasie.
@edit
A i weź sobie twittera zainstaluj jak nie masz, bo to bardzo przydatne źródło z nowościami. I nie wpierdol się jakieś głupie NFT, bo to teraz każdego dnia ileś scamowych projektów wchodzi. Dosłownie jak powtórka z kwietnia.
Dobra szogun, drugi raz przeczytalem twojego posta po kawusi. Ja nie jestem przesadnie wrazliwy ale ty mnie brzydzisz swoja chytroscia. Co ty myślisz ze szkola do ktorej chodziles, gdzie Cie uczyli pisac ze bys takie durnoty pisac skad kase wziela. Asfalt i chodnik pod twoim pierdolonym komisem z kozami to za co jest? Wyrósł jak grzyb po deszczu? Jesteś smieciem społecznym z taką mentalnością, na którego my i cała reszta sie zrzuca zeby sie nie wypierdolił na rowerze przez dziure na chodniku.
Podatki trzeba placic, pomijam fakt ze sa kurewsko wysokie u nas, dobrze ze istnieje optymalizacja
na 99% najlepsze co mozesz zrobic to wypłacić całość zysków i się z nich cieszyć, ale mozliwe ze w praktyce przekonasz sie o tym dopiero za parę miesięcy/lat
99 bo jednak jest jakiś mały procent ludzi którzy regularnie mają zyski i podnoszą swoją pulę btc, zwykle dzięki setkom/tysiącom godzin siedzenia w temacie
Coś tam płacę, ale to symboliczne kwoty, żeby się US nie przypierdalał, że prowadzę biznes non profit, ale to kropla w morzu z tego, co zarabiam realnie, problem taki, że 99% ludzi płaci gotówką, o czym nie informuje US, no chyba że ktoś płaci kartą, to wtedy muszę. "Utargi wymyślam z głowy", tzn. stosuje rozkład benforda, żeby się do mnie nie dojebali w razie kontroli, że wymyślam z głowy losowe liczby. Zresztą wiele ludzi tak robi, co wy myślicie, że te wszystkie Janusze na targach handlujące np. warzywami czy ludzie robiący w wykończeniówce (malowanie etc) rozliczają się w 100% uczciwie? Przecież jakby uczciwie przejrzeć te książeczki "ewidencja sprzedaży" to tam są z dupy liczby typu 51zł, 65zł, 83zł etc. A miejsce na targu na Wileńskiej w Lublinie kosztuje 270zł miesięcznie + 20zł za każdy dzień handlu. To przecież na pierwszy rzut oka się nie zgadza, bo to koszt 30zł dziennie, a utarg oficjalny powiedzmy 60zł? Wystarczy tam pójść i postać kilka minut i każdy tam sprzeda na te 50 zł. Poza tym kwestia kasy fiskalnej, nie wiem jak teraz, ale jeszcze jakiś rok-dwa temu było tak, że przy 20k obrotu rocznie trzeba było mieć kasę fiskalną, a nie miał nikt. W wykończeniówce też nikt nie rejestruje przychodów. To takie tylko wybrane przypadki, pewnie sami znacie więcej tego typu numerów np. wypłata oficjalna powiedzmy 3k zł, a pod stołem jeszcze dodatkowo 1k zł. Szczerze mówiąc jakby się skarbówka przeszła po tym targu i porównała te przychody z rozkładem benforda to by ładne kary zapłacili. Zwłaszcza, że prawdopodobnie od 2026 AI będzie się tym zajmowała, co będzie jeszcze bardziej przejebane bo nie dasz w łapę urzędnikowi, żeby przymknął oko. Teraz z bitcoinem jest ten problem, że muszę się dowiedzieć czy da się go kupić anonimowo za gotówkę, o czym będę wiedział już dzisiaj, myślałem, że tutaj w temacie o btc ktoś będzie to wiedział, ale cóż, zawiodłem się. Druga kwestia poczekam kilka miesięcy jeszcze bo nie jest pewne czy dalej trwa hossa czy bessa, teraz bitcoin jest dość drogi, jeszcze z 2 tygodnie temu (strzelam z głowy) był po 110k zł, teraz jest po 190k bo musk powiedział, że znowu będzie go akceptował za tesle czy co tam, poza tym jak rośnie bitcoin, rosną też alty co do zasady.
Jeżeli bitcoin pójdzie w dół do powiedzmy 100k zł/ea to kupię 2 i za 100k zł z 20 altów. Możliwe, że kupie szkolenie u phila bo on się zna na altach, a nie chce nakupować gówna. Jak kupie teraz po 190k zł bitcoina i spadnie do 100k zł to będę musiał czekać 3 lata na następną hossę, która prawdopodobnie będzie około 100-200k usd ath (tak strzelam z dupy, ale każde następne ath jak do tej pory było mniej więcej 2-3 większe niż poprzednie). Tak naprawdę jakby teraz bitcoin spadł powiedzmy do 10k usd za sztukę to byłby raj, choć nie wyobrażam sobie co by się musiało stać. O bitcoinie można mówić wiele, że to tylko zapis, że to piramida finansowa, ale jakbym miał strzelać to może i założenie pierwotne było, żeby anonimowo się rozliczać i nie być zależnym od rządu, pieniędzy oficjalnych, ale w praktyce to się nie nadaje do transakcji. Jest to jedna wielka pralnia pieniędzy. Teraz to już nie ma szans, żeby to padło, za dużo ludzi(soros, musk, instytucje finansowe, nawet niektóre rządy w to inwestują), jak myślicie? Po to, żeby stracić? Największy problem w tym to emocje, bo kupisz jednego dnia, a drugiego dnia spadnie ci to o 50% i trzeba to przetrzymać, ja prawdopodobnie kupie sejf, włożę tam pendrive, połowę szyfru będę znał ja, a połowę matka, żeby mnie nie poniosły emocje jakby w razie to spadło w dół na wskutek kolejnego twita elona muska. Kolejny problem, nawet większy to chciwość, jak coś rośnie, to ciężko to sprzedać bo przecież będzie rosło dalej, a w końcu bańka pęknie i trzeba czekać kolejne 3 lata. Tu trzeba mieć żelazne zasady, bo nigdy się w górkę nie trafi, chodzi o to, żeby zarobić. Macie jakiś sposób, że jak wzrośnie np. do 100k usd bitcoin to z automatu będzie to sprzedane i nie będę mógł w żaden sposób anulować sprzedaży? Tak, żeby mnie nie korciło czekać do 110 do 120 etc.
Odnośnie emerytur/rent to ZUS tak czy siak pierdolnie, pytanie kiedy i to wynika z demografii i starzejącego się społeczeństwa, nawet jakbyśmy wszyscy uczciwie płacili podatki to kasy braknie, chyba, że wpuścimy tutaj migrantów, którzy będą pracować np. ukraińców/murzynów etc.
Btw u Was też tak dużo murzynów się zrobiło? Ostatnio przeszedłem się po Lublinie z 3km po mieście to z 16 naliczyłem nad Zalewem Zemborzyckim też było kilku, nawet na moim osiedlu 2 było, LOL.
"
Niby racja, ale jeśli 19k pln nie jest kasą która po stracie zmiecie ciebie i twoją rodzinę z planszy to jednak warto zostać na rynku. Tym bardziej, że pojawia mnóstwo okazji do zarobku. Parę dni temu był mint aurory którego mi się nie udało oczywiście wymintować, bo po 10 sekundach zeszło 10k mintów. No, ale od rzeczy. Jeden internetowy ziomek wymintował aurorę za 1sol, a sprzedał za 380. Z dnia na dzień zarobił 40k$ i to praktycznie bez żadnych kosztów. Uważam, że po prostu żal by mi było pozbawiać się tych wszystkich możliwości uciekając z rynku który daj boże jeszcze jakiś czas potrwa.
Nie rozumiesz jak głupie jest niekeszowanie się? To normalne, że po wzrostach musi przyjść odreagowanie, więc twój profit 7k może nie w całości, ale znika, a to siano mógłbyś wrzucić w coś co nieurosło, bądź dokupić przy korekcie tylko znacznie więcej. Z resztą najlepszy przykład to korekta z maja gdzie alty pospadały w dużej mierze po 90%. Z twoich obecnych 19k nic by nie zostało i wtedy byś sobie pluł w brodę, że gdybyś miał zrealizowany zysk to wrzucenie wolnych 5k dałoby ci po powrocie na ATH dużo więcej siana niż przed dumpem.
A co do kejsu z hbarem. Kupuj chłopie przez giełdę, a nie jakieś dziwne zakładki. Zakładka u góry trade > classic.
Znajde ten sklepik w lublinie i podpierdole do skarbowki essa
nikt nie lubi płacić podatków, ale to, co ty piszesz i robisz, jest po prostu niewiarygodnie głupie
nie chce mi się tłumaczyć dlaczego, bo nawijasz jakbyś był naćpany, więc pewnie i tak próżny trud
po 6 stronach nadal nie wiadomo, po co ty właściwie chcesz kupować te bitcoiny, bo sam sobie zaprzeczasz co chwilę i jeszcze pierdolisz od rzeczy o jakichś babciach targowych, murzynach, kolegach z osiedla, zakopywaniu pendrajwów, kursach jakiegoś pędzla, i o tym, jak to będziesz kupował 10 mieszkań w warszawie w 2050
no trochę jak wczesne posty użytkownika Pies, albo ten kaaczek, czy jak mu tam było
a z tym kantorem to już w ogóle xD typ myśli, że będzie sobie wpadał co miesiąc z 30k w gotówce po bitcoiny, jak babinka ze swoimi niezarejestrowanymi 50zł do biedronki xD
kantor obowiązuje ustawa o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy i finansowaniu terroryzmu, nie tylko mają obowiązek spisać dane, ale jeszcze powiadomić służby, gdy pojawi się ktoś podejrzany, a ty zdecydowanie jesteś podejrzany