-
Większość tych ludzi ma najebane w głowach. W ten czy inny sposób. Ale nie napiszesz czegoś takiego publicznie, czy nie skrytykujesz typa co zostawił trójkę dzieci bez ojca, bo zachciało mu się sportów ekstremalnych. Odzew będzie jakbyś Papieża obrażał na początku tego stulecia.
Ten mit społeczności jakiejś niesamowitej wśród wspinaczy to też bajka. Ludzie jak ludzie, wszystko jedno czy kolaże, wędkarze czy himalaiści.
Najbardziej bawi, jak ktoś sobie przypisuje jakieś wyższe cele czy dorabia ideologię czy inne bzdury do chodzenia po górach. Taka sztuczna otoczka uświęcająca to, że jakiś szerpa za głodową pensję nosi Ci wszystko, a Patronite się musi zgadzać.
A w temacie filmów, to na Netflix widziałem https://en.wikipedia.org/wiki/Mounta..._Lhakpa_Sherpa
W skrócie, typ znajduje młodą Nepalkę, która leci na typa z Europy, po czasie zaczyna ją napierdalać, a sam chleje. Historia kończy się tak, że typiara ucieka od niego i pracuje w markecie, tylko zamiast w Nepalu to w US.
-
to ten urubko bieleckiemu mówił że z ogrzewacami chemicznymi tylko pizdy wchodzą a bielecki się nie zgadzał i mówił że pizdy to z butlom tlenową wchodzą i chuj żaden z tych debili nie wszedł xD
-