:reeeeeeeeDLACZEGOOOOOOOOOOOOOOOOOOO
MUAHAHAHAHAHA
:feelsokayman:peeposhy
Wersja do druku
:reeeeeeeeDLACZEGOOOOOOOOOOOOOOOOOOO
MUAHAHAHAHAHA
:feelsokayman:peeposhy
Zapiekanka ziemniaczana z kurakiem i boczkiem. Przygotowana polowa bo reszta bedzie odgrzewana jutro.
Załącznik 387732
wygląda smacznie:peepoblush
E gity jak przechowujecie miód żeby się nie zepsuł? W lodówce czy zamrażarce? Chiba najlepiej byłoby mieć duży i mały sloik hmmmge
a zepsul ci sie kiedys miod?:hmm
u mnie lezy w sloiku w szafce
miód się nie psuje tak coś kojarzę
to ragebait nie dajcie sie nabrac
Ze dwa razy sfermentowal.
To że się nie psuje to jest miejska legenda tadek mordziu
ja w loduwce zawsze :lewy
czemu kierownik tematu nic nie wrzuca
cezarego juz z nami nie ma, mial relapsik
a ciekawe co u @supermate
na gastro takie danie stworzylam ostatnio ze xdd w trakcie, a by byc precyzyjnym to dopiero pod koniec ogarnelam co ja odwalam xdd jeszcze alarm zaczal bipczec, chyba wlasnie wtedy mialam przeblysk swiadomosci na temat moich dzialan jak spojrzalam na ten twor (z boku) od gory, stojac na krzesle i detonujac bipczator 2000.
psychiatryk, choroszcz, totalna zalamka
tylko nagrac i dolaczyc do antynarkotykowych filmikow 360p odtwarzanych w podstawowce na starym pececie
otusz byly to kartofle ugotowane w mundurkach, a potem dziala sie magia tworcza :kekw:kekw:kekw a mialy byc tylko podsmazone :dancingpepe
zostawie sobie reszte tej tajemnicy dla siebie, nikt nie wie co sie odwalilo z kartoflami w mundurkach. jednej osobie tylko zdradzilam, ze dodalam nawet sriczacze.
Oczywiscie to skonsumowalam, ale nawet sobie nie ufalam za bardzo, a raczej temu bytowi, ktoremu pomoglam wypelznac z patelni, wiec nie pozwolilam sobie spalaszowac calosci, nowosci sa w porzadku, ale nie takie kurwa alieny z krainy kartofli
Nawet korzeń opierdolilam :sheeeit
a gdzie zdjencie albo wideo
Załącznik 387824
Na grubym, a nie jakieś cienkie pizdeusze. Domowej roboty, jak na pierwszy strzał od dawna całkiem dobrze. Lekko cieńsze ciasto mogłoby być i trochę więcej soli i oliwy następnym razem, muszę zapamietać.
Dwa kawałki i człowiek syty :peepoblanket
Co to za fokaczia
Patrzac na to ciasto juz brzuszek mnie boli
A nie jestem żadnym purystą, amerykanska pizza jest lepsza niz włoska
A pierdolne to masło maślane z piekłem mi się kojarzy kura diabeł to na rogi no ja nie wierzę to do dań czy co... a psy ro na tym można smażyć?
czarek wruc :pepehands
Narkotyki to jest tak że nie wierze vendor mu się spóźnia królik oddawaj mi te 500k
:easterpepe oddawaj mu te pieniądze :kekwait
No właśnie co ja będę we ŚMIECIACH szUKac
Nie jest tak łatwo zrobić w domu w zwykłym piekarniku dobrą pizzkę
:oburzony
jak picka to jest najprostsze jedzenie jakie mozna zrobic
@Tibiarz ; czy zupa szczawiowa to polskie jedzenie
zupa szczawiowa jest znana praktycznie w całej europie, zwłaszcza wschodniej, a także w kuchni żydowskiej, więc nie jest to oryginalne polskie danie, a przynajmniej nie można tego stwierdzić
polską zupą jest np. czernina, czyli krew kaczki (totalne ohydztwo)
mam nadzieję, że pomogłem :xavi
najlepsza zupa to zupa owocowa i zupa owocowa jest jak najbardziej polska. wiem bo moja babcia ja robila a ona nigdy nie byla za granica
zupa owocowa ogólnie nie jest polska, co akurat może dziwić, bo polacy jak już wymyślają coś do jedzenia, to właśnie jakieś pojebane paskudztwa
chociaż te zagraniczne, np. azjatyckie itp. to są w większości wytrawne i ma to jakiś sens, natomiast w polsce zupa owocowa to jest najczęściej jakaś wiśniowa czy inna malinowa, słodziuśka bardziej niż przesłodzony kompot, więc w sumie wszystko się zgadza, bo chyba tylko polak mógł takie guwno wymyślić :residentsleeper
no wlasnie nie jest słodziuśka tylko taka kwaskowata i fajnie jest wtedy :peepoblanket
hejterzy zupy owocowej tylko pokazują że ich mamy i babcie nie potrafiły gotować.
beka z przegrywa co musi wpierdalac gotowe dania z biedronki bo nikt u niego w domu nie potraf nawet mikrofali odpalic
Ja czegoś takiego nawet w przedszkolu nie miałem. Pamiętam makaron zalany gorącym mlekiem. Z cukrem, masłem, cynamonem czy coś w ten deseń.
Albo makaron z twarogiem i cukrem, cynamonem czy jakaś polewą. Ale zazwyczaj te były beznadziejne.
w zyciu zupy owocowej nie widziales i to widac
:residentsleeper
nowe opakowanie, takie premium :feelsokayman:feelsokayman:feelsokayman:feelsokaym an
zawsze było w folię wjebane na takiej papierowej tacce
https://scontent-ber1-1.xx.fbcdn.net...XQ&oe=69476C86
taki to poje
Ale aglio olio weszło właśnie. W taką pogodę jak złoto. Choć chciałem carbonare ale miesa brak.
:oburzony
ja żarcia nie miałem to se zszedłem do baru mlecznego i wziąłem pulpety w sosie kurkowym + zimiory, też całkiem spoko pzdr
Kurwa żeby masło istniało to szatan stworzył do smażenia genitaliów za ostateczne zło może dwa jajka do tego? Szatan to największe zło które mogło powstać i gardzi nawet dobrym człowiekiem to kurwa ode mnie zależy czy wyjdziecie z tej planety.
szatan to największe zło zaraz po maśle
Uwzględniając smak, szybkość przyrządzenia, makro i cenę to nie istnieje nic lepszego niż makaron z omułkami.
Na stalowej patelni rozgrzewam oliwę i wrzucam cebule szalotke pokrojoną w piórka, po 2 min wlatuje czosnek i płatki chili, po 20 sekundach omułki bez skorupek i ogień na maxa. Po 2 minutach pół kieliszka białego wina i przykrywam na kolejną minute a potem minute jeszcze z makaronem. W sergrosie omułki bez skorupek coś koło 40 dyszek za 1kg więc akurat na dwa obiady paczuszka
Załącznik 388176