Cytuj:
Tak btw. z perspektywy czasu stwierdzam, że okres mojego "metalowania" (siedziałem dość głęboko w tej scenie) był mega przestojem w mojej muzycznej edukacji. Wciąż często wracam do mocniejszych brzmień, ale zdałem sobie sprawę, że życie jest zbyt krótkie, a dobrej muzyki zbyt wiele, żeby podążać wyłącznie mhrocznymi ścieżkami ; )
Dokładnie, mam tak samo. Ogólnie słucham metalu, ale nie takich "mrocznych" zespołów typu Behemoth [choć przyznam się, że miałem taki okres kiedy słuchałem ich]. Teraz powróciłem do korzeni i znowu słucham Korna =]