Exequt'er napisał
Ale Master ma rację. Jak szukałem czegoś w okolicy 40k to nie było nic ciekawego i wziąłem auto, o którym marzyłem kiedyś. Wydaje mi się też, że będzie już tylko gorzej. Teraz kupując A5 z 3.0 tdi za 45k-50k szykujesz się możliwe wydatki w okolicach 8-10k. A co będzie jak te auta będą kosztowały po 20k? Będzie trzeba szykować połowę tego co wydałeś na auto na możliwe naprawy. Nie mówiąc już o tonach elektroniki, która będzie musiała się jebać po 15 latach użytkowania, bo nie ma innej opcji. To kogo będzie stać, żeby tym jeździć
Taa tez do takich wnioskow doszedlem. Jak bylem mlodszy to zawsze chcialem miec kupete e36, saba 93, ar159 i jeszcze jakiegos amerykanca. Chuj nie marzenia dla wiekszosci, ale akurat te auta mi sie podobaly i teraz tez doszedlem do wniosku, ze kupuje po prostu to co mi sie podoba. e36 juz mialem, na Saaba jeszcze poczekam, a AR159 kupie sobie teraz.
Teraz przegladajac auta do 40k do powiedzmy 8-10 lat co jest do wyboru tak naprawde na daily:
- Vagi: Golf, Jetta, Passat B6, Octavia 2, Fabia 2/3
- Audi: A4B8, A6C6,
- BMW: e90, e60, e87
- AR: 159, Giulietta
I wiadomo moglbym jeszcze tego multum wymienic tylko tak jak chcesz miec mocniejszy silnik i sensowne osiagi to licz sie z kosztami eksploatacji, ktore w ciagu roku moga pyknac na 10-15k. Z drugiej strony sa chujowe wersje silnikowe, ale nadal ceny czesci sa dosc wysokie. Do tego to co Exe mowil od chuja elektroniki w takim a4b8 i nie wierze, ze to sie nie zacznie sypac jak auto bedzie mialo z 13-15lat. I bedzie tak, ze zaraz sie zjebie czujnik martwej strefy, to za chwile przestanie sie lustro skladac, to jakis kurwa czujnik polozenia hamulca i cisnienia w tloczku poprzecznym prawego tylnego kola, to chuj wie co tam jeszcze i chuj Cie strzeli z takim autem bo nawet jezeli beda to pierdoly to wymagajace odstawienia auta do mechanika na 1-3 dni.
A przy tym wszystkim te samochody nie sa jakos szczegolnie zajebiscie zbudowane czy nie maja wcale jakichs kosmicznie fajnych systemow i usprawnien. Bo umowmy sie trzesaca sie kierownica jak zjezdzasz z pasa ruchu to fajny bajer na pierwsze 3 jazdy - pozniej do wyjebania i z cala reszta tych innych rzeczy jest dokladnie tak samo. xD Czlowiek napalony przed kupnem i przez pierwszy tydzien, a pozniej przez kolejne 360 dni w roku tego nawet nie rusza bo po chuj jak daily ma jezdzic z A do B i tyle, a jak rano zapierdalasz do roboty zeby sie nie spoznic to w pizdzie masz 16 roznych systemow skrzyni, zawieszenia i dotykowy ekranik bo jest -38 i masz skorzane rekawiczki na lapach i nie bedziesz sie bawil pierdolami tylko zalezy Ci na szybkim dotarciu do celu. Albo to odsuwanie fotela przy wysiadaniu i w siadaniu xD No kto to do chuja wymyslil to ja nie wiem. xD
I przy tym wszystkim te samochody wcale nie oferuja duzo wiecej niz jakis stary pasat z grzaniem kuciapki i poza nowoczesniejszym wygladem taki golf 6 za 35k nie ma nic wiele wiecej od poczciwej czwurki z 1.9tdi. xD
Taki post z wydzwiekiem troche kurwa kiedys to bylo, ale no tak jest niestety. A znowu kupujac starsze auto zal jest nim zapierdalac jako daily troche, zwlaszcza za wieksze piniadze. A znowu kupujac tansze w srednim stanie trzeba sie liczyc z warsztatami co jakis czas.
Zakładki