to samo miałem :D w dodatku zajebiscie parowało i egzaminator sam mi ustawiał nawiewy na maxa =D tak ustawil ze az nieslyszalem silnika ze mi zgasł ;D
Wersja do druku
Jedyne badanie to wzroku, jeśli masz spoko to za bezterminowe płacisz 70zł (polecam tą wersję) chyba nie muszę tłumaczyć na czym polega? bilans w szkole miałeś nie raz
W przypadku motocykla A1 to chyba tak samo jak z autem kurs możesz zacząć już 3 miesiące w tym przypadku przed 16 urodzinami. Niestety do egzaminu nie przystąpisz bez tymczasowego dowodu osobistego lub paszportu. Ofc egzamin możesz mieć najwcześniej w dniu urodzin więc nie licz na to ze plastik dostaniesz tego samego dnia.
Nie wiem ile jest godzin jazd na motor ale jak poszukasz w google to znajdziesz
Egzamin teoretyczny i praktyczny jest w tym samym dniu?
Nie wyobrażam sobie inaczej ale są różne przypadki.
Co do kosztów to 1,5k wyjdzie (tak liczę)
ja w ten pt odebrałem prawko : )
smigam se furka do szkoły nie musze wachac meneli i babc z autobusu wstaje godzine przed lekcja i sie jako tako wyrabiam cud miod
A na egzaminie 2 bledy dynamika i zawracanie na 3 bo sie zamotałem i kolem w kraweznik pizlem xD
Ja tak samo trafiłem na egzaminatora który do każdej rzeczy się przyczepiał, przez 25 minut gadał, że źle jeżdżę, a potem na WORDzie jak już miałem zaparkować i chciałem dojechać żeby równo z innymi Lkami się zatrzymać to ten mi po hamulcach i się pyta gdzie ja jadę, a wystawało jeszcze ponad metr auta za szereg :D A potem bierze papier i "gratuluję zdał pan" :P
Moja koleżanka podczas parkowania równoległego pociągnęła po chodniku kołem i rozdarła je xD potem przez 40min egzaminator je wymieniał a ona słuchała te 40min + 15min jazdy dlaczego to nie powinna mieć prawo jazdy, także czasami zdarzają się rozmowni egzaminatorzy ;]
BTW ma ktoś jakieś protipy na egzamin w Rzeszowie? :P
Hah, ja mam lepiej bo miałem tak wrednego gościa że masakra.
Po mieście jeździ się koło 20~~min żeby zaliczyć, ten dziad tak długo czekał żeby mnie olać że jeździliśmy prawie godzinę ale mu się nie dałem więc jestem zadowolony ;-P
Tata mi mówił że jak się trzyma ciągle samochód na niskich obrotach to może i spalanie niskie ale silnik dostaje po dupie. Mogłem to przekrecić także sorry.
###Down
Ale sam napisałeś że jazda na 5, 50 km/h to katowanie ;d
Sory ale czy ty jesteś "inny" czy tylko udajesz? Prawnie egzamin trwa minimum 25min, mimo to każdy egzaminator dokładnie sprawdza jazdę kursanta i egzamin trwa przeważnie od 50min do 2h (ekstremalne przypadki np. korki). Nigdy się jeszcze nie spotkałem aby ktoś zaliczył w 20min, jedynie osoby po których widać od razu ze umieją b.dobrze prowadzić (tak jak mój kolega a i tak na egzaminie jeździł ponad 1h) a ty się raczej do nich nie zaliczasz
Wydaje mi się ze 5 przy 50km/h to bardziej katowanie niż jazda. Rozumiem ze nie musiałeś wciskać gazu bo auto samo niosło? Albo wyhamowywać?
Bubuch
Chyba coś pokręciłeś.
W Rzeszowie jeżdżąc peugeotami 207 w mieście na 3 max cisnę ~50km/h i jest bardzo dobrze więcej nie daje ale na egzaminie będę starał się jechać poniżej 50.
BTW od czego zależy na jakim aucie się zdaje egzaminy w mieście?
W sumie dałem Plutonowi swego czasu, to i tutaj mogę wrzucić - pro poradnik nt. parkowania równoległego.
Na tych obrazkach zakładam, że wszystkie samochody są zwrócone przodem w lewo. Przy samym parkowaniu nie ma to znaczenia, ale dla ułatwienia wyjaśnień pozwoliłem sobie na taki ruch - gdyby stały inaczej, wykorzystujesz odpowiednie zależności.
1. http://img80.imageshack.us/img80/9356/56560651.jpg
W tym momencie, czyli gdy tył twojego samochodu (nr. 1) znajduje się na wysokości tylnej krawędzi samochodu 2 zaczynasz kręcić kierownicą w prawo - zdecydowanie i płynnie, acz nie zbyt szybko. Gdy dokręcisz do oporu, patrzysz w swoje lusterko środkowe. Samochód stojący za twoim miejscem parkowania powinien już tam być i przesuwać się od prawej do lewej krawędzi lusterka.
2. http://img256.imageshack.us/img256/7678/95971376.jpg
W tym momencie prawa przednia krawędź samochodu za tobą znajduje się DOKŁADNIE na środku twojego środkowego lusterka (ważne, żeby dobrze było ustawione, tj. musisz na jego środku widzieć środek tylnego siedzenia. Przy ustawianiu i tym manewrze możesz posłużyć się takim wystającym kawałkiem plastiku, który jest zawsze na środku lusterka u dołu). Gdy ta krawędź znajdzie się na środku, szybko i pewnie prostujesz kierownicę. Teraz ważne - spokojnie odczekaj, aż odpowiednia krawędź samochodu będzie na swoim miejscu w lusterku, ja na początku miałem tendencję to odkręcania zbyt wcześnie, przez co parkowałem zbyt daleko od krawężnika. Gdy koła twojego samochodu będą proste jedź powoli do tyłu.
3. http://img256.imageshack.us/img256/1976/35785894.jpg
W tym momencie twoje lewe przednie koło zrównało się z lewymi kołami samochodów 2 i 3. Kręcisz kierownicą w lewo, spoglądając w tylną szybę, by nie przypierdolić w samochód 3. Gdy będziesz równolegle do innych samochodów - zatrzymujesz się, wrzucasz luz i ręczny, NIE PROSTUJESZ KIEROWNICY. Ot i cała filozofia.
Teraz tak, możesz w paru momentach zbyt późno lub zbyt wcześnie zareagować, przez co parkowanie nie będzie zajebiste. Parę możliwych błędów:
-punkt 1. zbyt wcześnie: przypierdolisz w samochód 2
-punkt 1. zbyt późno: wjedziesz na krawężnik
-punkt 2. zbyt wcześnie: będziesz zbyt daleko od krawężnika
-punkt 2. zbyt późno: wjedziesz na krawężnik
-punkt 3. zbyt wcześnie: zahaczysz o samochód 2
-punkt 3. zbyt późno: wjedziesz na krawężnik lub przysadzisz w samochód 3