fire-Sylar
Masz rację, automat to BŁOGOSŁAWIEŃSTWO.
twardy
Ja tu piszę o dojrzałych użytkownikach drogi, nie o beemkowcach w dresie. :)
fire-Sylar
Masz rację, automat to BŁOGOSŁAWIEŃSTWO.
twardy
Ja tu piszę o dojrzałych użytkownikach drogi, nie o beemkowcach w dresie. :)
co do automatycznej skrzyni, bardzo sie przyjemnie jedzie aczkolwiek tlyko po miescie, w trasie tak srednio ; d ale moj wymarzony samochod to jest mustang z 63 roku <333333
a tak wogole, jak sadzicie bardziej oplaca sie kupic samochod czy motor, bo robie dwie kategorie na raz i nie wiem o oc rodzicow poprosic ; d
Dla mnie idealną skrzynią byłaby automatyczno-manualna. Po mieście automat, w trasie manual. Jednak przy wyprzedzaniu przyśpieszenie ma znaczenie, a na 5 biegu ciężko się szybko rozbujać (szczególnie w małym silniku), dlatego redukcja do 4 i rura.
Ale automatem też można redukować biegi. A co do sporu automat vs. Manual to nie mam nic do powiedzenia bo jeździłem tylko automatem.
automat jest dla ciot i panienek. tyle w tym temacie
Cytuj:
Dojrzały kierowca ma 30+ lat i zna sie na motoryzacji, to pewnie nie wybierze automata...
Dojrzałych emocjonalnie, nie doświadczonych, ja mam przejechane bardzo mało km i się cały czas uczę.
Jeśli kierowca 30 letni jest bardzo doświadczony i zna się na mechanice, to WYBIERZE automata. Ja miałem fun z jazdy manualem, jak dojeżdżałem starego golfa 2 1.6d. Teraz takim autem jak ja jeżdżę, nie moża jeździć manualem, bo nawet nie przystoi. I nie nie lubię zapier*alać. Lubię jeździć turystycznie i w daalekie trasy.(do tego mam głównie motor). Automaty są świetne. Manual mógłbym mieć w beemce do zajeżdżenia, bo do zwykłej jazdy, jak to fire-Sylar pisał jest automat.
haxigi
Chodzi ci o sekwencyjną skrzynię biegów? U mnie jest coś takiego, tylko gałką w góre - bieg wyżej gałką w dół - bieg niżej, dobre to jest, ale IMO nie potrzebne.
Widisz pisałem tu o takich jak Asley, niedojrzałych emocjonalnie, dla tego jestem za psychotestami.
Mexeminor
Oj tak audica s8, tylko po fl cuuudo.
przeczytalem dwie strony temu czy iles tam post pyrfolmalsa czy chuj wie jak mu tam ze "przezucanie biegow jest wkurzajace i dlatego chce kupic automata" JA PIERDOLE dzieciaku dorosnij. kup se na razie skuter starczy na pare lat
@up
twoj nick jest wprost proporcjonalny do wyrazu twojej inteligencji
ja pierdole, dziecko prosze wyjdz stad. zajebales dla ojca 30 letniego merca w holenderskim lpg?Cytuj:
Teraz takim autem jak ja jeżdżę, nie moża jeździć manualem, bo nawet nie przystoi.
ja nie wiem jak mozna kupic automata te samochody robili/robia tylko po to zeby zarobic bo drobne dziewczynki takie jak pudlo baly/boja sie zmieniac biegi manualnie
masz rację, kupuję samochód bo chce się ścigać na 1/4, palić gumę i driftować; rozgryzłeś mnie :/
#Asley
automat jest dla ciot ?
lol, a czym się różni wg. ciebie automat od manuala ? ofc jeżeli chcesz palić gumę i wyrywać puste blachary przez ciebie zwane "laskami" to kupuj sobie manuala
automata kupuje się po to by jeździć, jak kogoś wkurza zmiana biegów, albo ktoś jeździ dużo po mieście to automat dla kogoś takiego jest świetny
bo nie wiem jak wy, ale mnie wkurza zmiana biegu co 5 sekund jadąc po mieście
i co do twojego genialnego tekstu o strachu przy zmianie biegów:
musisz być bardzo tępy albo masz 6 latek, bo jakbyś nie wiedział zmieniać biegi potrafi każdy kto ma prawko, chyba, że ktoś zdawał na automacie co w Polsce jest trudne.
To jest coś takiego jak chodzenie jak się nauczysz to nie zapomnisz nawet po 20 latach.
#up
ee no tak, jest taka ustawa w Polsce, że każdy przymusowo raz miesięcznie musi jechać wozem kumpla...
ja sam jak kupie samochód to tylko automata, biegi zmieniać umiem ale jak jadę z kimś automatem to jest 10x lepiej niż normalnie
#twardy
porównywać skuter i samochód, wiesz co...
jestem tego samego zdania co Pudło, jak ktoś potrzebuje samochód do jazdy a nie do wyścigów to kupuje automata, mi nie zależy pruć 240 autostradą, albo chwilę po starcie mieć 150 na liczniku
trzeba być chorym na głowę, żeby próbować komuś wmówić jaka skrzynia biegów będzie dla kogoś lepsza, ja osobiście szukam samochodu z automatem a połowa ludzi tutaj mi wmawia, że manual jest lepszy, tylko problem w tym, że szukam samochodu a nie waszych bezsensownych opinii które sobie zostawcie dla siebie
i podbijam moje pytanie, które polecicie (wszystkie z automatyczną skrzynią biegów):
-Audi A4 (1995-2001)
-VW Golf IV
-Renault Clio II (rocznik ok. 2002)
-Ford Focus (Mk1 1998-2004)
-Opel Astra II (rocznik ok. 2000)
-VW Passat B5 (1996-2000)
-Audi A3 (1996-2003)
-Ford Mondeo (Mk3 2000-2006)
wszystkie te samochody można kupić w cenie jaka mnie interesuje - 15tyś. zł, jak komuś się będzie chciało to możecie je poukładać w listę od najlepszego do najgorszego (wg. was), kombi ofc odpada, w grę wchodzą tylko sedany i hatchbacki
#down
Asley i twardy widzą problemy w automatach
Wybieraj między Audi a VW.
Kto widzi jakiś problem w paleniu gumy automatem albo szybkim przyśpieszeniu??
Ja widzę. Podstawie ci automat pod dom, spalisz mi kapcia? Nie ma szans, na paleniu gumy w automacie trzeba mieć patent i umieć... Nie wystarczy, że wciśniesz gaz do dechy i hamulec...
Nie wiem, czy to ty Pyroflames szukasz auta za 1,5 albo 2 lata teraz... Wiesz, że ceny rynkowe aut dla ludu lecą bardzo szybko. Czyli jak coś jest warte teraz 15k wtedy będzie warte 10k i już jest starszy, bardziej zużyty.
ale nie rozumiesz, że ktoś nie chce NIGDY palić gumy ? z góry zakładasz, że kupuje się samochód do palenia gumy...
dokładnie za rok, czyli samochód będzie rok starszy, będzie miał ok. 15tyś. przebiegu więcej - zależy kto ile jeździ
ale to wszystko jest proste i dużo się nie zmienia
ofc dziś za 15tyś kupię Audi A4 z 1999r. a za rok z 2000r. i jaka tu różnica ? To tylko rok, dużo się nie zmieni, iż wczoraj miałem 17. urodziny to prawko zaczynam robić za 9 miesięcy, jeżeli zdam za pierwszym, drugim lub maksymalnie trzecim razem, to własny pojazd czterokołowy (nie chodzi mi tu o wózek) będę miał za 1.5 roku