Ja akurat ją lubię i wkurwia mnie hejt na nią. Jest inny jej odbiór, bo ona nienawidzi innej narodowości ludzi, chociaz sama jest Erdianką, a Eren nienawidził jakichś jebanych tytanow, którzy są bezmyślni i zjadają. Dodatkowo Eren rozwijał się przez wiele lat, żeby dojść do momentu, w którym jest Gabi, a Gabi jest tutaj od razu, bo po prostu nie ma czasu na jej przemianę. W sumie teraz wpadlem na to, że być może ona przeciwieństwem Erena. Eren zacznie jako dość niewinna osoba i dojdzie do moemntu, w którym jest teraz, a Gabi od fanatyczki, która zabiła Saszę (w sumie co w tym złego?) przejdzie przemianę w protagonistę? Nie ma co się jej dziwić również, że odpierdala jej bardziej, bo została zdradzona przez Zeke