Nie rozumiem o co biega w tym calym tower of god, szczegolnie teraz s2 ep125 gdzie akcja kreci sie w okol hell train
On polega na tym ze mozesz przeskoczyc pare lvl wyzej, tylko dlaczego jedni ukonczyli go, a biora znowu w nim udzial, po chuj
tak samo caly ten swiat jest dziwny, skacza sobie po lvl, fug to juz kompletnie z dupy, kazdy z nich jest o wiele silniejsze od innych, to co tu robia, czemu po prostu nie wspinaja sie wyzej XD
Jest jakies ograniczenie w przystepowaniu do testow miedzy pietrami? Przeciez taka Endsuri napierdala prawie kazdego, a jednak zdobywa pietra w podobnym czasie co jakies boby
wtf
@
Dobra skonczone
Workshop battle jeszcze byl calkiem niezly i wiele sie dzialo, tak obecny arc, drugi z rzedu tak duzy w jednym miejscu jest slabe, workshop mial
znaczenie duze spotkanie wszystkich, zamiary fug, moc bama tak w porownaniu tu nie dzieje sie nic, 113-142 mozna skrocic do dwoch zdan
i mimo tylu chapterow jeszcze na niego nie wsiedli XDD
Wiekszosc mangi skupia sie na pobocznych turniejach niz zdobywaniu kolejnych pieter i z tak powolnym rozwojem, ta manga skonczy sie za jakies 5-7 lat XD
Jezeli wroce do tej mangi jak sie troche chapterow nazbiera, a autor czyms nie zaskoczy to bede mocno zawiedziony.

