tibia77 napisał
To akurat nie dziwne, bo 15 lat temu, to nie było ludzi, którzy mieli 15 lat doświadczenia w tej gierce, a combo odliczało się na guild chacie, więc nie ma nawet co tego porównywać. Ale to nie znaczy, że jakieś śmieszne openki 50 na 50 to jedyne, co można nazwać wojną. Zresztą, płakanie o openki, gdzie team przeciwny biega na 50 sorkach, a ty na 180 druidzie, to już mówi samo za siebie xD
Po drugie, nie wiem, kto się podnieca, ja tylko przedstawiłem fakty, bo pirat z siwym spamują tu jakieś pierdoły, jak to serwer wygrali. A czemu w ogóle wyciągasz tu jakiegoś mexa, to ja nie wiem. Co jakiś mex ma do tego?
Jednak, skoro przy tym jesteśmy, to szczerze wątpię, że jakikolwiek team w naszej sytuacji zdziałałby więcej, bo jakieś damodredy itp. teamki to owszem, mogą sobie wygrywać wojny, ale nigdy nie bili się przy takiej dysproporcji, a to jest zupełnie co innego. Z kolei u nas w teamie byli ludzie, którzy tak grali całe życie i wiedzą, co trzeba wtedy robić.