Wawik napisał
u mnie w firmie jest nwm z 10 ukrów, pracowici, w sumie jak postawisz 10 ukrów i 10 polaków śmierdzących, to wychodzą na bardziej myślących, ale i dzięki temu zarabiają więcej. No i bardziej zaufani są niż polacy, nawet nie w kwestii powierzenia czegokolwiek materialnego, ale pozostawienia ich samych na budowie, punktualności, dotrzymywania jakiegoś słowa, czy też nawet braku chlania i przychodzenia do pracy
Zupełnie jak u mnie. Zatrudniają jakichś turków, azerów, ormian, kurwa nawet mamy typa z Zimbabwe. Bo polaczki po studiach po angielsku nie potrafią i przejście prostej rekrutacji ich przerasta.
Dobrze, że takie Indie nie sa UE, bo byśmy tu mieli taki napływ ludzi, ktorych jedynym atutem jest to, że potrafią po angielsku mówić.
W sprawie ukraińców to mam głęboko w dupie to, ile zjedzie ich się do kraju. Kulturowo są podobni, prawie identyczni. Patrząc na niedawne czasy, to właściwie mały skrawek ich kraju był Polską nie tak dawno. A miejsce moich urodzin za czasów mojej babci było niemieckie właściwie.
Zakładki