Zmalau do idealnego poziomu dla mnie i czuję dobrze, dziękuję za troskę, zapasów kurczaka nigdy nie robiłem bo nienawidzę mięsa z kury, to najgorszy syf bez smaku dla biedoty. Maseczki dystans i rękawiczki mam nadzieję, że zostaną z nami na zawsze przynajmniej w marketach, przynajmniej spocony polak nie będzie mi sapał w kark w kolejce do kasy. Coś jeszcze masterku?
to jak było z tym putinem? najedzie tom ukraine czy nie

