wogule nie zajebali iranskiego generala xD, przeciez to jawna prowokacja byla, a iran zachowal zimna krew rzucajac pare bomb w puste cele xD
co do reszty to podrzuc jakies linki do artykuluw
Wersja do druku
ale tego generała to nawet sam Iran chciał usunąć ale miał za duże plecy i popleczników to cyk na konto złego zachodu USA xD
Jak mnie cieszy takie podejscie do wybierania glowy panstwa. Co tam cechy przywodcze, pewnosc siebie, bronienie wlasnych interesow. Liczy sie ze bedzie "decency" i "empathy" w bialym domu cytujac elektorat bidena. A no i nie zapomnijmy ze w bialym domu bedzie pies, to jest bardzo wazne. W koncu nie bedzie prezydenta ktory bedzie tweetowal... i NIE bedzie prowokowal naszych przyjaciol Chin, przeciez wszyscy od zawsze wiedza ze komunisci to najlojalniejsi przyjaciele (spytaj starszych pokolen) i nam wszystkim na reke bedzie jak Chiny beda decydowac a nie te brzydkie, rasistowkie USA, fu.
Moze wreszcie w stanach nastapi ta slynna rownosc i wszyscy beda sie wzajemnie kochali jak na utopie przystalo.
Załącznik 373035
No to jak juz wspomniales o dekadach siedzenia na dupie w senacie za pieniadze podatnikow to moze zarzuc jakimis osiagnieciami? Przez prawie pol wieku musi miec ich bardzo duzo.
Aha, dziekuje za odpowiedz
a to o jakie osiągnięcia ci chodzi? mam ci kopiować ustawy które za jego lat zostały wprowadzone czy przegłosowane, a które popierał i o które walczył? czy chodzi ci o osiągnięcia w stylu że dzieci z płonącego autobusu uratował? czy o osiągnięcia życiowe, bo od tego się zaczęła dyskusja, że niby jest niepewny siebie i nie potrafi bronić własnych interesów, gdzie chłop odniósł sukces w polityce?
został XD, jeszcze może nie zostać zaksięgowany
:ezy
imo w polityce powinno byc tak, ze 2 lub 3 kadencje i spadówa, chyba, ze byloby sie wybitnym osobnikiem, ale pozniej cieżko to rzetelnie mierzyć (wyniki,osiagnięcia)
pozniej dochodzi tak jak up, ze ktos 1/4 wieku zeruje sobie i to nawet mozemy przytoczyc do naszego podwórka, startowania z tzw "jedynek".
Przynajmniej to faktycznie jego osiągniecie, ze był senatorem i wiceprezydentem, a trump odziedziczył fortunę po ojcu i essa ez
Aha x2.
Koledzy, Pan Biden byl wiceprezydentem przez 8 lat, senatorem ponad 40 i chcecie mi powiedziec ze nie da sie wymienic tak o jego osiagniec?
Spytam inaczej. W rozmowie o prace, czesto pada pytanie: Jakie jest twoje najwieksze osiagniecie zawodowe? Same powiedzenie ze "jestem informatykiem" zwykle jest srednio zadowalajace. Czekam na powazne odpowiedzi
Ale jak powiesz że pracowałeś 10 lat w Intelu jako senior i 20 lat w googlu na stanowisku kierowniczym to już taka odpowiedź byłaby całkiem zadowalająca, nie? Bo Biden to nie jest "jestem politykiem" które może oznaczać równie dobrze jakiegoś wypierdka z 20 miejsca listy na podlasiu, tylko konkretne stanowiska przez konkretne lata
nie,
jezeli byles w guglu 20 lat kierownikiem to Cie pytają na kolejnej rozmowie o Twoje najwiekszy sukces zawodwy, porazke, zrealizowane projekty itp
roznica pomiedzy super brendowa firma, a jakims garazem na podlasiu jest taka, ze operowales innym budzetem, kontaktowales/ zarazadales innymi klientami/dostawcami/poddostawcami, grupa robocza na inna skale itp.
w guglu robiles projekty na skale globalna za 20kk $ dolarow,a na podlasiu w lokalnym IT za 20 zł, co za tym idzie masz szanse na kolejna lepsza prace, a co jesli w tym intelu chuja zrobiles i w sumiei niczym sie nie mozesz pochwalic oprocz tym, ze pracowales w jakies "globalnej" firmie?
pracowałem w lokalnej firmie obsługiwałem tysiące osób dziennie w międzynarodowej firmie stonka
:kappa
o widzę mamy tu eksperta od rozmów o pracę na najwyższych szczeblach:kekw tak poprzednie prace są osiągnięciem i dzięki nim masz możliwości ubiegania się o wyższe stanowiska, a o ile nie jesteś synem prezesa, to pracując przez tyle lat musiałeś brać udział w setkach projektów i to doświadczenie to właśnie oznacza, bo to zwyczajnie jest sukces(OSIĄGNIĘCIE) utrzymać się na najwyższym szczeblu przez tyle lat, bo żadna korporacja nie będzie trzymała kogoś na kim nie zarabia, a co do konkretnych rzeczy wypracowanych przez karierę to zapraszam dodalszej części CVna wikipedia.com są całe rozdziały o tym, chyba że mam przeklejać wam rzeczy, a potem mówić że macie uwierzyć na słowo
tak, są zgoda, tylko, ze przyklad byl slaby bo wiadomo, ze w 99% przypadkow ktos z intela > gostek ze sklepu komputerowego na podlasiu.
masz wakat na stanowisko jakiegos super turbo specjalisty w NASA, i jakies mirki i seby sa odrazu odstrzeliwani na 1 etapie i zostaje Ci 5 kandydatow:
aplikanci z : intela, google, mercedes, tesla, JPMorgan, xspace -> kazdy z nich pracuje w globalnych firmach i tu treba juz cos wiecej niz tylko "bylem 20 lat".
i każdy z tych aplikantów już osiągnął jakiś sukces życiowy, bo pracował 20 lat w topowej firmie i jeśli porównujemy do polityki i bidena to topowym stanowisku(no bo senator czy vice to wysoka półka, a nie jakiś pierwszy lepszy random) i samo to doświadczenie już implikuje jakieś konkrety, wiedzę, cechy, znajomość branży, znajomości, ogromne budżety itd itp, ale o ile do NASA pewnie dałoby się jakoś zweryfikować kto będzie lepszy, bo pracował już np. przy danych systemach, to jak to w polityce zrobisz? test z historii? stąd nie rozumiem jak można mówić o jakimś braku pewności siebie czy bronienia własnych interesów, gdzie chłop przeszedł całą drabinę polityczną
No to moze inaczej, bo wedlug twojej logiki jak siedzi sie na dupie jak biurwa przez pol wieku na wysokim stanowisku to juz wystarczy do bycia prezydentem.
Jako senator co zrobil dobrego przez swoja kariere dla swojego stanu?
Co zrobil dobrego dla swojego kraju jako VP przez 8 lat?
Jak twoja odpowiedz to: siedzenie i lapanie doswiadczenia jak w tibii to nie mam wiecej pytan.
W zwiazku z powyzszym, czego mozna sie spodziewac po nim jako prezydent?? Kolejnego doswiadczenia?:hmm
Jego inteligencja kognitywna jest rowna albo i gorsza od mojego 90letniego dziadka. Jezeli Biden dozyje do konca kadencji to bedzie jego pierwszy sukces w karierze.
mm biden super kandytat niesamowity czlowiek co ty pierdolisz
https://scontent.fpoz2-1.fna.fbcdn.n...87&oe=5FD011EF
Kaczafi jak mogłeś :pepehands
aż sprawdziłem czy to fake i otusz nie xD
W latach 80 i 90 był jednym z głównym głosów przeciwko segregacji rasowej czy przemocy wobec kobiet, która wtedy była duża bardziej "popularna" i inaczej postrzegana niż teraz, mam każdą rzecz którą razem z partią zrobili czy za którą był przez te lata ci przeklejać z wikipedii czy innej strony?
https://obamawhitehouse.archives.gov/1is2many/about
Since the passage of the Violence Against Women Act in 1994, rates of domestic violence have decreased by over 50%.
Biden has called that law, the Violence Against Women Act, the legislation he is “proudest” of from his career in the Senate.
I od czasu do czasu łapał też małe dziewczynki za piersi, to też jakieś osiągniecie
tylko, ze polityka to nie korporacja i o ile nie masz znajomosci w korpo to jak bedziesz nie rentownym pracownikiem to cie wyrzucaja, a w polityce mozesz tkwić wieki dzieki "plecą" albo ustrojowi politycznemu, patrz w polsce system wyborczy tzw "jedynek" na liscie i dzieki temu u nas w sejmie jest jakas jahira zamast takiego mentzena.
jak dla mn polityk to troche inny zawód, natomiast jak mamy typow co siedza w sejmie od kilkunastu lat, to jak dla mn traca kontakt z rzeczywistoscia
podobnie wiekszosc w partii w pl nie ma zadnej kadencyjnosci tylko tryb wodzowski, co zwykle skutkuje ich szybszym bądź wolniejszym rozpadem
petru, palikot, spierdolka tuska i przegrana po, mocne charakterystyczne postacie znikaja razem z partia
podobnie pewnie bedzie z kotłownią
no wlasnie nie, bo jak stolarz ktory jest na wlasniej dzialalnosci zacznie robic fuszerke to nikt nie skorzysta z jego usług i bedzie musial zawniąć interes badz spadną mu oborty o x % - on zarabia za towar/usługi ktory sam wytwarza.
taki polityk moze sobie byc bo byc 25 lat, miec dobre plecy partyjne, startowac z jedynek itp. a jaka wartos dodana jest po takim gosciu ktory siedzi tam i klika na glosowaniach jak mu wodz partyjny przykaze? - nie mowiac, ze darmozjad za rece podatnikow to robi od ilus pokolen.
do polityki nie idzie sie dla pieniedzy tylko zeby cos zmieniac (a przynajmniej tak powinno być)
dodatkowo wylasnie wystawiasz z jedynek ludzi, ktorzy chuja sie znaja, ale maja kontakty i potem na każdym głosowaniu grzecznie jak mu powiedza klika przycisk, dieta poselska jest, dodatki som, obecnosc rzędu 40-50% xD 0 interpelacji nic i siedzi se taki jeden z drugim partyjniak od 20 lat, nawet nowej mordy na listy nie wpuszczą, a mnóstwo ludzi nie glosuje na jednostki, a na partyjne barwy
to akat muj osobisty poglond i pewnie nigdy nie zostanie wprowadzony
ta normalnie byku
2/10 bo odpisalem
Do polityki sie nie idzie dla pieniedzy tylko dla duzych pieniedzy
do koryta się idzie po to żebyś ty i twoja rodzina mogła się nachapać na spokojne życie, a jak rządzisz to sie rozpierdalasz samochodami, ochrania cię BOR, plujesz takiemu boruciarzowi do mordy i muwi że pada deszcz
a takiemu lordowi rozpierdalasz biznes i jest dobrze
:ezy
ludzie na nich głosują, inaczej nie siedzieliby na tych stołkach
co za różnica, z jakiego powodu ich wybierają ciągle? przecież każdy może głosować na kogo chce, z jakiego powodu chce, nie na tym polega demokracja? pan chce to ograniczać, bo nie podoba się panu, że głosują na tych, a nie na tamtych? czyli rozumiem, że pan nie jest demokratą?
jak najbardziej jestem, nie oznacza to natomiast tego, ze takowy ustrój nie ma wad, tu chodzi tylko i wylacznie o przypominanie politykom, ze sa zwyklymi ludzmi, a 20 lat na jednym stolku bez watpienia moze sprawic, ze taki posel zapomni jak to jest prowadzic normalne zycie i zarabiac pieniadze samemu