no u mnie w domu rodzinnym jak przyszedł covid to zachorowali wszyscy, niektórzy myśleli, że im się udało, ale z opóźnieniami wszyscy ostatecznie przeszli tą przerażającą chorobę
Wersja do druku
no u mnie w domu rodzinnym jak przyszedł covid to zachorowali wszyscy, niektórzy myśleli, że im się udało, ale z opóźnieniami wszyscy ostatecznie przeszli tą przerażającą chorobę
gdyby nie maseczki w marketach to bym sie nie kapnoł ze dalej covid
W związku z tym, że wszyscy pierdolą w kółko to same pierdy to ja mam pytanie.
Czy wirus w kącu wyszed z Hin?
@Edit
Jebany autystyk czujny jest. Jak pies na każdy mój post reaguje xDDDD Jak coś załatwie ci ten pobyt w sanatorium xDDDD
Załącznik 377566
A kartofle weszły na 4 piętro?
W związku z tym, że wszyscy pierdolą w kółko to same pierdy to ja mam pytanie.
Czy Urubko w kącu wyszed na 4 piętro?
4 pientro ja słyszałem kiedyś o 10, to jak w końcu z tym jest?
2 osoby na jakieś 7 zakażonych nadal problemy ze spływającą wydzieliną, ja dziś po pół godzinie roweru się przez pół godziny dusiłem. jutro wjeżdżam na sterydy dla astmatyków, które są średnio dostępne w aptekach, bo hurtownie są puste. daje do myślenia
no i jestem osobą, która ostatni raz chora to była może z 4 lata temu na anginę, także pierdol tam dalej jak to ludzie bez odporności tylko chorują xD
za 3 tygodnie kolejna wizyta i ewentualny rtg płuc
To niezła spływajaca wydzielina. Jak jesteś chory to na co sie pchasz na rower?
Widzowie, mnie chyba też coś bierze. Tylko ja jutro elegancko ide do januszexu, bo szef nie daje wolnego
ile ci zapłacili borys