to jest kwestia od lat tutaj wałkowana no ale najwidoczniej trzeba hehe tłuc i powtarzać
Wersja do druku
Załącznik 376130
Lecimy tutaj jest dobrze w chuj
co
to nawet nie kwestia tego w jaka strone poszla tibia, a w jaka strone poszli gracze
ta spotow jest od zajebania na rlu, a na ilu realnie sie expi na hlvlach? xD
do tego jak te spoty wygladaja to tez zart, jaskinie wyciagniete prosto z vestii zeby sie wygodnie biegalo w koleczko no kurwa serio xD
pewnie ze mozna czerpac frajde z tej gry, do jakiegos 100-150 lvla nawet przyjemnie sie gralo, ale pojawil sie punkt w ktorym zorientowalem sie, ze wiecej gadam z potworami niz w ludzmi w tej gierce
Cloud wraca do gry, co do szczurów bocilem chwile je, nie lubię spotów gdzie trzeba pilnować hajsu w bank, tak jestem leniwy ze nawet loota mi się sprzedać nie chce, będzie ze 100 stron ponad to się pójdzie
a to go exotic baty, tam z platynek masz zwrot za waste i 30% profitu piekny kurwa spot, a potem hi rashid yes i wszystko sprzedane
Racja, ale jak ja bocilem do maja co był mass delelety to typy z NA serwerów na tym ręcznie expili XD wiec wolałem bić mino culty -1 mniejszy przypal
Ale pierdolicie, przecież dalej możecie grać jak 10 lat temu, kto wam broni? Sobie nieraz z nudów idę jakimś leszczem na roty fibula czy inny ściek, lub poskillować na slime, prawda jest taka że sporo ludzi gra na faccu, wystarczy wbić na antice, taki poh czy orc fortress dalej jest ruchane, jak i masa innych miejscówek ale głównie dla hajsu lub bestiarki. Teraz wszyscy lecą na masówkę, charmy srarmy, kurwa pierdylion k lvle, czarów od zajebania że serio podczas niektórych questów nie idzie zobaczyć co się dzieje, nikt teraz nie napierdala skillów ręcznie, jak popierdalacie na jakimś ots 8/0 żeby się poczuć jak za gówniaka to pewnie bot od rana do wieczora i zero grania na manualu więc pizda tam że tibia jest jaka jest.
w sumie kiedyś levelowanie, gadanie w depo i klepanie runek było jedynymi zajęciami jakie można było robić, czasami jakieś questy i wiadomo bitki na odpowiednich światach
teraz możesz robić to samo oprócz runek, ale dochodzą takie rzeczy jak daily bossy, bestiarka, hunting taski, loocenie rarków, teamhunty, a jak ci się nie chce nic robić wymagającego to nawet można robić postępy w odkrywaniu mapy i dostać za to nagrodę xD
tymczasem 2heady w temacie na torgu:
bossa nie widział żadnego, z bestiarki zrobił wyrmy na liberty i może jednego lizarda na parnych polach, w hunting taski nawet nie wszedł żeby poszukać jakiegoś urozmaicenia w tym "gadaniu z potworami", teamhunta nie poszukał bo przecież tu i tak ludzi nie ma (a można się zdziwić, ta tibia żyje, może wystarczyło zmienić serwer na bardziej zaludniony)Cytuj:
pewnie ze mozna czerpac frajde z tej gry, do jakiegos 100-150 lvla nawet przyjemnie sie gralo, ale pojawil sie punkt w ktorym zorientowalem sie, ze wiecej gadam z potworami niz w ludzmi w tej gierce
odkrywanie mapy - niby kurwa prymitywne ale daje ten feeling jak za gówniaka, czasem można trafić jakiś zakamarek, w którym się nigdy nie było, albo o którym się zapomniało, bo się tam nie było 15 lat, pochodźcie sobie odblokować np. Black Knight Ville, zamiast pierdolić że nic w tej gierce nie mozna robic oprócz zabijania tych samych potworów w kółko na tych samych respach jak z vesti
^ +1
Załącznik 376193
Takie tam na lagach padłem i mnie dojebali na blessach, nawet sie nie broniłem specjalnie bo mnie dalej lagowało
Następnym razem się broń i pisz do kogoś z nvm, po nich akurat wpadamy zawsze.