Yogurt napisał
Nie jesteś złodziejem, jeżeli zabrałeś komuś lota w tibijce, pozwala na to mechanika gry i nie ma w tym nic złego. Jest to nawet swego rodzaju element RPG. Tak samo, jak nie jesteś mordercą, jeżeli zabiłeś kogoś w gierce. Co innego jest wejść na postać kolegi i zabrać mu rzeczy. To już jest złodziejstwo, były przecież nawet przypadki, że ktoś zgłaszał np. kradzież konta na policję wartego ileś tam plnów. Przypomniało mi się jak profesorek wyjaśniał maskotowi albo żmiji, że kupienie czegoś od kogoś po zaniżonej cenie, korzystając z niewiedzy tej osoby, nie jest tym samym, co zdobywanie zaufania tej osoby, by uzyskać dostęp do konta w celu przywłaszczenia sobie przedmiotów. To były czasy jak profesorek gardził złodziejstwem i złodziejami.