Dlaczego tibiarz zawsze musi miec racje :apuapustajapropelle
Wersja do druku
Dlaczego tibiarz zawsze musi miec racje :apuapustajapropelle
a tak wgl sedzia chuj
tak jeszcze a propos dyskusji o środkowych pomocnikach, to chciałbym zauważyć, że wcale nie byliśmy skazani na tych sliszów, bo mamy też dostępnego defensywnego pomocnika, który rozegrał cały sezon w Serie A (kolejny już zresztą), którego jednak guardiola nawet nie powołała ani razu
linetty całą wiosnę grał w torino właśnie jako najbardziej defensywny pomocnik, i to chyba z niezłym skutkiem, skoro zajęli 9. miejsce, tracili niewiele bramek (wiosną remisy 0-0 z juventusem, fiorentiną czy bologną, 1-1 z napoli, wygrana 2-1 z milanem), i właśnie przedłużyli z nim kontrakt
no ale komuś się ujebało, że "nigdy nie rozegrał dobrego meczu w reprezentacji" i nawet nie został powołany na żadne zgrupowanie, nie twierdzę że by nas zbawił ale żeby przy takiej chujni na tej pozycji nie chcieć go nawet sprawdzić? :thisisfine
torino w środku rotowało czterema pomocnikami, i co ciekawe jeden (ilić) gra na tych mistrzostwach w pierwszym składzie u serbów, drugi (vlasić) jest w kadrze chorwatów, a trzeci (ricci) był powolany do szerokiej kadry włoch na mecze towarzyskie przed euro, no ale my mamy taki urodzaj że możemy sobie takiego linettego lekką ręką odstrzelić bez sprawdzania :klaun
Komentarze ogólnie top, seby i janusze włączające raz na dwa lata turniej odpalają się, że karny niesłuszny bo Szczęsny był faulowany przez kopnięcie w głowę i taka narracja jest dominująca :confused :residentsleeper
Swoją drogą gdzie jest emotka z Santosem bo nie mogę znaleźć
Właśnie tak patrzę w necie że "sędzia chuj". No ale to klasycznie zrzucanie na sędziego, wcale nie byliśmy 3x gorsi niż Austria
przecież chyba żadna decyzja nie była nawet kontrowersyjna :confused
w ogóle mam wrażenie, że szczena nieptrzebnie się wpierdalała typowi w nogi, bo gość chyba za mocno sobie wypuścił tę piłkę i dobiegając do niej miałby już ostry kąt i bednarka z kiwiorem na linii strzału
nie ma, bo decretis nie dodał do interfejsu :felipefacepalm
https://i.imgur.com/aksZhoT.png
chłop mógł chociaż dyplomatycznie powiedzieć, że "skoro przegraliśmy, to zapewne popełniliśmy błędy, i nie jestem tu wyjątkiem, dlatego muszę to przeanalizować" czy coś w tym stylu, żeby nie wkurwiać kibiców oraz nie zrzucać całej odpowiedzialności na piłkarzy
no ale nie, on nie ma sobie nic do zarzucenia :xavi plan był dobry ale mieliśmy nie tracić goli, a turbo miało rozkręcić ze skrzydła :felipefacepalm no typowy probierz, jeszcze brakuje żeby znowu przyniósł doniczkę i bawił się w ogrodnika na konferencji
tutaj akurat tego cytatu nie ma, ale gadał też że do straty drugiego gola "mieliśmy mecz pod kontrolą" :senorkekw
Owszem.
Ogólnie no nie przypierdalam się wyjątkowo do Szczeny, bo i tak robił co mógł, ale w tym meczu już miał takie jedno wyjście bezsensowne (i ogólnie Szczena ma to od zawsze, że czasami źle grę odczytuje i jakieś durne wypady robi z bramki), które ostatecznie się skończyło blokiem któregoś z tych oferm trzech środkowoobronnych, ale tutaj Sabitzer wykurwił se tę piłkę tak, że znając jego umiejętności sprinterskie (a raczej ich brak), to za nic by nie dopadł do tej piłki xD
No ale wiadomo, Szczena faulowany, bo go kopnął w głowę :nosaczco
a w jaki sposob bramkarz ma ocenic jak typ se pilke wypuscil niby xD
to są te detale :borek
mi nie chodzi tylko o siłę tego wypuszczenia, ale sam fakt że typ poszedł do boku, poza światło bramki, w dodatku sabitzer chyba jest prawonożny a szedł do swojej lewej, i obrońcy byli już blisko do asekuracji
10 minut później była bardzo podobna sytuacja i laimer (też prawonożny) nie trafił; karny to jest w 80% gol, więc taka wycinka to powinna być ostateczność, no ale widocznie przekalkulował że większą szansę ma na obronę karnego
wiadomo, że to nie szczęsny jest winien porażki, a na pewno nie straty tego gola, po prostu nas nie uratował (większe wątpliwości mam co do bramki na 2-1, bo nie wiem czemu usiadł na dupie przed strzałem, zamiast patrzeć na piłkę :confused:kappa)
tak w ogóle to odnoszę też wrażenie, że szczena to jest trochę taki jonasz tej reprezentacji xD niby zajebisty bramkarz i wiele razy nas ratował, ale na turnieju zawsze musi się coś dziwnego/pechowego odjebać z jego udziałem
- w 2012 też sfaulował greka na rzut karny i czerwoną kartkę, przez którą wypadł z reszty turnieju
- w 2016 też wypadł po pierwszym meczu, tym razem z kontuzją
- w 2018 zmylony przez cionka przy pierwszym golu z senegalem, a potem sam poszedł na grzyby przy drugim
- w 2021 w pierwszym meczu piłka wpadła po odbiciu się od jego pleców (zapisano mu samobója)
- w 2024 z holandią zmylony przez salamona, a z austrią faulował na karnego
jedynie w 2022 w fazie grupowej był kozak totalny, a tak to zawsze coś się musiało odjebać
i to najczęściej faktycznie nie było z jego winy, bo albo piłka się pechowo odbijała, albo pechowa kontuzja, albo faulował robiąc desperacką akcję ratunkową, no ale jakoś tak jakby przyciągał te nieszczęścia i kuriozalne bramki xD
A grał Pan w piłkę kiedykolwiek? :czesiu
Bynajmniej ja nie mówię, że Szczena to w ogóle nam ten mecz przegrał i wszystko jest jego winą, tylko patrząc na chłodno na tę sytuację, to to wyjście (a raczej rzut pod Sabitzera) nie było zwyczajnie potrzebne, nawet nie chodzi tu o obliczenie, że no akurat typek se wypuści za daleko i na pewno nie dojdzie xD
Jak ktoś grał kiedyś na bramce (pzdr @Xioniz ;), to wie, że to są ułamki sekund na decyzję, a w tym dokładnie momencie:
Załącznik 384040
Sabitzer zwyczajnie wziął Wojtasa na zamach i Szczena poszedł na raz (mniej więcej tak jak Arna ruchem bez piłki Dawidowicza wyprowadził do lasu xD) no i Sabitzer cwanie się wjebał w niego wiedząc, że nie dopadnie do tej piłki już.
No i oczywiście, jakby Szczęsny został w miejscu, to równie dobrze Sabitzer mógłby nie próbować go przechodzić, tylko by jebnął do bramki i tyle, można se gdybać, ale ocenić można :feelsokayman
w ogóle a propos januszowych komentarzy, to znowu się zaczyna pierdolenie, że nie da się lepej grać, bo mamy chujowych piłkarzy, i że za nawałki był samograj bo wtedy skład był dobry i wszyscy byli w szczytowej formie xD
dlatego chętnie państwu przypomnę, jaki to wtedy mieliśmy samograj:
- na środku obrony grał pazdan, kopacz z ekstraklasy, który jeszcze przed samym turniejem był strasznym rakiem i co mecz coś odwalał
- na lewej obronie graliśmy przeciętnym i mało zwrotnym prawym obrońcą (jędrzejczykiem)
- w środku obok krychowiaka biegał mączyński, kolejny totalnie przeciętny grajek z poziomu ekstraklasy
- błaszczykowski to nie było już "trio z dortmundu", tylko chłop który przez całą wiosnę przed euro zagrał we fiorentinie ze 2 mecze
- grosicki przed euro był kontuzjowany i na szybko składany na kolejne mecze, w pierwszym zastępował go nieopierzony kapustka z cracovii
- pierwszymi do wejścia z ławki (a w zasadzie jedynymi, o czym niżej) byli peszko (grający wtedy w lechii gdańsk) i jodłowiec
cały turniej rozegraliśmy ~14 piłkarzami, bo poza wyżej wymienionymi nie było zbytnio kogo wpuścić, z ukrainą wszedł jeszcze starzyński... w doliczonym czasie xD i to by było na tyle, reszta kadry pojechała na doczepkę, a ze szwajcarią i portugalią mimo dogrywek zrobiliśmy tylko po dwie zmiany (!)
więc owszem, był wtedy mocny trzon w postaci glika, piszczka, krychowiaka, milika, lewego itd., ale druga połowa drużyny była lepiona z łapanki z ekstraklasy xD a przez lata wykreowano jakiś mit samograja AD 2016
najlepsze jest, że w ramach tego "samograju w topowej formie" wymieniany jest nawet błaszczykowski, który de facto był już wtedy wrakiem piłkarza
czego by nie mówić o nawałce, to jednak potrafił te wszystkie dziury załatać, problemem było to, że po euro za bardzo się do tych pazdanów przywiązał, nie zważając na ich formę, i praktycznie zamknął selekcję
wcześniej potrafił tych łataczy wymieniać w zależności od formy, np. w tym wygranym meczu z niemcami na środku obrony grał szukała, który na euro potem nie pojechał, ale z pazdanem po udanym euro bujaliśmy się potem jeszcze przez 2 lata
teraz struktura wygląda inaczej, bo faktycznie nie mamy takiego mocnego trzonu (poza szczeną, zielińskim i lewym), ale za to jest dużo szersze grono piłkarzy, grających w sensownych ligach, z których można poskładać drużynę bez grzebania w śmieciach