Tibiarz napisał
piłkarzom nie może brakować umiejętności, dowodzą tego ich klubowe kariery
natomiast kopanie balona jest sportem DRUŻYNOWYM, a ta reprezentacja jako drużyna jest w stanie tak głębokiego rozkładu, że pomimo różnicy w poziomie piłkarzy, to drużynowo prezentuje obecnie poziom mołdawii, i naprawdę nie trzeba tu żadnych wybitnych analiz, żeby zrozumieć dlaczego
ostatnie 5 lat w pigułce to: brzęczkowy niedasizm, syndrom oblężonej twierdzy, wyjebanie brzęczka przed samym turniejem, ucieczka sousy (którą też co bardziej ogarnięci przewidywali, na podstawie dotychczasowego przebiegu jego kariery), synek fryzjera jako trener od atmosfery, wewnętrzne podziały (krychowiak walczący w sądzie z lekarzem reprezentacji xD), skok na publiczną kasę, niejasne konszachty i układy wewnątrz kadry (np. michniewicz-stanoski-chłopik), wciskanie do reprezentacji kolegów tych i tamtych, brak płynnej zmiany pokoleniowej (syndrom odciętej pępowiny), wmawianie sobie i innym, że nie umiemy grać w piłkę, kłótnie o premie, asystent trenera biegający po pokojach żeby zebrać numery kont xD jeszcze większy syndrom oblężonej twierdzy, publiczne wywlekanie brudów i obwinianie się kto kłamał, a kto nie, w międzyczasie latanie na zgrupowania z ludźmi pokroju zizu zizu itp. itd.
tak wyglądało ostatnie 5 lat, pomijając krótki powiew świeżości w postaci kadencji sousy (też zakończonej skandalem), to jest kompletna degeneracja i degrengolada na każdej płaszczyźnie, a 5 lat w kopaniu balona to niemal epoka
po 5 latach degeneracji ta drużyna po prostu nie istnieje, od dawna nie kojarzy się z niczym pozytywnym, więc na jakiej podstawie miałaby osiągać sukcesy? :klaun