kilkanaście minut wcześniej robercik mu wypuścił idealnie na sam na sam, nawet miał lepszą sytuację niż tu, bo było na wprost bramki, i też to spierdolił :lewyohyou
no ale fakt, że anus przynajmniej coś tam grał (gdyby jeszcze się nauczył podawać, zamiast holować tego balona non stop), bo ten "dzban torman" czy jak mu tam, to nie wiem co w ogóle robił na boisku, chłop chyba w poprzednim meczu wyrobił już normę za cały sezon
ogólnie w farsie po staremu: co prawda z przodu męczenie buły, za to z tyłu kabaret

