Ja pierdole po to są przepisy, jak za to w klubie odpowiada blondyna w lokach to na orliki niech idą grać a nie do LM się pchają, ile można tą szopkę jeszcze przeciągać
Wersja do druku
Ja pierdole po to są przepisy, jak za to w klubie odpowiada blondyna w lokach to na orliki niech idą grać a nie do LM się pchają, ile można tą szopkę jeszcze przeciągać
Swoją drogą długo zapada ta decyzja. Albo faktycznie coś się dzieje, że czekają z tym ogłoszeniem albo chcą przedłużyć to ile się da żeby Legia nie miała czasu odwołać się do trybunału
ale powtarzam Ci, bodajże rok 1997 i w tej samej sytuacji wyrzucono PSG.
to tak jakbyś biegł w maratonie gdzie jest zakaz biegu bez koszulki, wygrał go i miał pretensje, że Cię zdyskwalifikowali. niby brak koszulki nic Ci nie dał, ale takie są przepisy, które powinieneś znać.
a czemu mieli nie dopuścić Bereszyńskiego na ławkę rezerwowych? Bereś mógł siedzieć całe 90 minut, nie wchodzić na boisko i byłoby cacy, więc dlaczego UEFA miałaby mu na to nie pozwolić?
typowo polskie zagranie: wszystko pod stołem, przeciwko nam, zawsze nam w oczy wieje wiatr i się uwzięli. może zróbmy coś wreszcie raz a dobrze (ale dobrze na 100% a nie 99.9%) i nie martwmy się o przepisy, pogodę, murawę, odległości, pomyłki, sędziów i inne zrządzenia losu, które zawsze nękają nasze biedne kluby i piłkarzy.
edit
bo zamiast wkurzać się na bezduszną UEFA to powinniśmy wkurwiać się na gołodupców, którzy dali się wydymać w tak banalny sposób jak Legia przez Celtic. Na to że tacy ludzie, którzy nie mają pojęcia o profesjonalnej grze w piłkę pchają sie do Ligi mistrzów. Szkoda tylko piłkarzy i ciekaw jestem jak jeden z drugim odpowiedzialny za tę sprawę może im w oczy patrzeć.
Przeciez napisalem wyraznie, ze nie chodzi o honor Celticu, ktory nie powinien miec tu zadnego znaczenia (bo oczywiscie im go brak) tylko o rozsądną decyzję UEFA. I zupelnie nie rozumiem czemu mielibysmy stawiac zwyciezców dwumeczu (w kategoriach sportowych) na miejscu przegranych.
uefa podjęła negatywną decyzję,szkoda no ale za głupote się płaci. Jednak dalej uważam ze gdyby chodziło o inny klub, albo by poszło to w inną stronę i Celtic by tak odwalił to sprawa by została umorzona.
Odwołanie do tego CAS może już nic nie dać, mają złożyć jutro a we wtorek jest już pierwsza grupa drużyn grających w play-offach
Jak nie lubie Legii, to jednak tak surowa kara, a pozniejsze odrzucenie jej odwolania to jakas kpina. Nie od dzis wiadomo, ze UEFA kieruje sie hajsem, a nie sportem, ale wystarczy spojrzec na to, ze wystapil zawodnik, ktory nijak nie mial swojego wkladu w wynik wszystkich dotychczasowych meczy Legii w tym sezonie LM i zagral tylko 5 minut. Wiadomo, ze kluby czesto robia bledy administracyjne, ale obecni byli tez na meczu czlonkowie UEFA, ktorzy jak mniemam sprawdzaja dokladnie kto gra w danym meczu, wiec musieli miec swiadomosc tego, ze zostal zgloszony gracz, ktory w kadrze meczowej znalezc sie nie powinien.
kpina czy nie. jezeli kibice legii od x lat jawnie kpili z uefy podczas kazdej okazji i obwieszczali wszedzie jak to oni nie sa ponad prawem obowiazujacym kazdy klub, to teraz sie jednak okazalo kto komu utarł nosa i jakim kosztem.
no tiaaa gdyby chodziło o inny klub, bo się uwzięli na Legię, ja pierdole jakie dno.
OCZYWIŚCIE że kibolskie wybryki w europie nie pomogły Legii, ale
wydaje mi się że PSG > Steaua, więc to chyba nie zależy od tego o jaką drużynę chodzi i po prostu przepisy to przepisy :/Cytuj:
Z karą od UEFA musiało zmierzyć się także Paris Saint-Germain. W sezonie 1997/1998 paryżanie grali w II rundzie eliminacji Ligi Mistrzów ze Steauą Bukareszt. Pierwszy mecz był rozgrywany w stolicy Rumunii. Po znakomitym meczu gospodarze okazali się lepsi i wygrali 3:2. Zaliczka była więc nikła, ale była. Po pewnym czasie okazało się jednak, że we francuskiej drużynie zagrał Laurent Fournier, który powinien pauzować za żółte kartki. Tak więc wynik niekorzystny wynik 2:3 zmieniono na… jeszcze bardziej niekorzystny. 0:3 w pierwszym starciu zdawało się przesądzać o losach awansu.
Paryżanie się jednak nie poddali i w rewanżu na własnym stadionie walczyli do końca. A w zasadzie do 55. minuty, kiedy ofensywny pomocnik Rai – młodszy brat Socratesa - skompletował hat-tricka i ustalił wynik na 5:0. Tak więc awans udało się Francuzom wywalczyć. Mieli jednak tę przewagę, iż mimo że zostali ukarani poza boiskiem, to mogli się jeszcze na nim pojawić i odpowiedzieć rywalom.
a mnie sie wydaje, ze ta sytuacja z PSG powinna przede wszystkim nauczyc czegos organizatora turnieju
Po akcji jedz jabłka na złość Putinowi proponuję nie oglądam ligi mistrzów na złość UEFA hahahah
Ciekawe czy gdyby nie wszedl na boisko, a siedzial na lawce sytuacja by byla taka sama?