Ten Varane to kozak niesamowity
Wersja do druku
Ten Varane to kozak niesamowity
IMO Varane/Özil MOTM. Essien tez sie swietnie zaprezentowal, z tylu z Raphaelem kosil praktycznie wszystko i mial rowniez bardzo dobry ciag do przodu.
Teraz czekac tylko na rewanz.
Szpakowski sie już doszczętnie tym spotkaniem skompromitowal. Laboga z c+ prz nim, to niemal kibic barcy...
Jaki wynik?xd
Mecz taki sobie, dużo błedów, wiele okazji bramkowych przypadkowych, gol barcy też z dupy. Messi jakoś dziwnie ustawiony. Mecz przeciętny.
Dobry mecz, druga połowa była bardzo ładna. Varane zdecydowanie MOTM, złoty chłopak.
Mecz średni. Benzema pokazał, że jest słabym napastnikiem, Carvalho za stary już, a każda piłka w stronę bramki wywołuje palpitacje serca.
Dużo przypadku było w akcjach, szczególnie Barcy gdzie ta piłka się ciągle gdzieś odbijała i trafiała do nich. Nawet gol dość przypadkowy bo Callejon akurat spacer sobie robił w swoim polu karnym:D
Ogólnie przed rewanżem mam mieszane uczucia. Z Ramosem w składzie możemy wygrać wysoko, ale równie dobrze możemy to wysoko przegrać. Zobaczymy (wyczuwam mały podstęp Mou. Teraz na równi pograli, w lidze się podłożą bo i tak przegrana, a kiedy Barca uwierzy, że jest niepokonana, Real odpali) hehe:)
chłopaki wynik pris??
1-1, nie możesz wejść na jakiegoś livescore'a? ;d
pomyslalem ze to torg to answer 1 sec ;d moglem sprawdzic faktycznie,sorry.
http://www.youtube.com/watch?feature...&v=oPKTDLAwE3M
Kącik ust drgnął.
Cytuj:
W programie Punto Pelota podano, że na parkingu na Bernabéu Leo Messi starł się słownie z Arbeloą. Samochody Królewskich stoją niedaleko autokaru gości i Argentyńczyk miał odnaleźć obrońcę Realu, który był gotowy do odjazdu ze stadionu z żoną i córką. Atakujący Barcelony miał obrazić i prowokować Arbeloę. Dodano także, że Messi starał się sprowokować Hiszpana w czasie meczu, kilka razy mówiąc coś do niego przy zakrytych dłonią ustach. Walory.
ciekawe..
ciekawe, ciekawe, tylko, ze hiszpanskie gazety (szczegolnie sportowe) sa znane z bajkopisarstwa i wyolbrzymiania, wiec ja bym na to patrzyl przez palce
wracajac do meczu - VARANE, pierwsze jego gran derbi, a tu KLASA - zero presji, pewne interwencje, a do tego bramka - chyba nie mogl sobie tego lepiej wymarzyc. nie chce zapeszac, ale ten chlopak za rok-dwa moze stanowic o sile obrony Realu i byc jednym z najlepszych obroncow na swiecie. jest pod dobrymi skrzydlami, wszystko zalezy od jego ciezkiej pracy.
moze to i dobrze, ze ktorys z pary stoperow Ramos-Pepe nie zagrali ? takie sytuacje to idealne okazje do podbudowania wiary w siebie, szkoda, ze Callejon nie podolal temu zadaniu i zagral slaby mecz. woli walki odmowic mu nie mozna, ale jak dla mnie on jest troche drewniany.