Reklama
Strona 3 z 5 PierwszaPierwsza 12345 OstatniaOstatnia
Pokazuje wyniki od 21 do 30 z 44

Temat: Nie potrafie sie cieszyc z malych rzeczy

  1. #21
    Avatar MatiBzyk
    Data rejestracji
    2009
    Wiek
    25
    Posty
    952
    Siła reputacji
    11

    Domyślny

    W tym kraju nigdy nie będziesz szczęśliwy. Rozważ przeprowadzkę.

  2. #22
    Avatar Taidio
    Data rejestracji
    2009
    Położenie
    SS
    Wiek
    24
    Posty
    8,493
    Siła reputacji
    15

    Domyślny

    to tak z ciekawości co ty z tym hajsem robisz, mówisz że zacząłeś zarabiać 2-3 razy tyle co wcześniej, to wcześniej to zakładam że jest jakaś minimalna w Polsce czyli 2-2.5k złotych czyli zarabiasz se 5-7.5k miesięcznie, nie masz żony, dzieci(chyba), kupiłeś se auto ale sam mówisz że jakiegoś gruza(bo na nowsze nie stać), to na co te pieniądze przepierdalasz? xD
    Cytuj Xioniz napisał Pokaż post
    Cytat został ukryty, ponieważ ignorujesz tego użytkownika. Pokaż cytat.
    Pare lat broniłem amatorsko i w karnych zawsze szło mi bardzo dobrze - ale to dlatego, że zawsze patrzyłem na piłkę zamiast zgadywać. Tutaj na tym mundialu praktycznie każdy bramkarz próbuje odgadnąć zamiary, a 70% tych karnych to są techniczne, łatwo strzelane. Tak jak teraz strzał Grizmana to by obronił każdy podwórkowy bramkarz patrząc na piłkę zamiast zgadywać..

  3. Reklama
  4. #23
    Avatar Astinus
    Data rejestracji
    2007
    Położenie
    Łódź
    Wiek
    24
    Posty
    4,605
    Siła reputacji
    16

    Domyślny

    Utrzymanie, utrzymanie samochodu (gruz też może kosztować, paliwo nie jest po 2zł, a oc dla młodego kierowcy to rozbój w biały dzień u nas w kraju, z resztą do niedawna miałem jeszcze 2 auta) latem były tripy z północy na południe polski i na odwrót, non-stop gdzieś jeździłem, zabawa, żarcie, treningi. Trochę odciążałem jeszcze matulę, bo stary narobił długów i chujnia w chuj w domu ;p
    Samo nakupowanie podstawowego wyposażenia mieszkania dla siebie, czyli pościel, jakieś suszarki, żelazka, tostery i inne chuje muje to nie są dwie stówki i elo ;d
    Teraz zarabiam już zdecydowanie mniej, niestety taka charakterystyka tej pracy, że w sezonie zimowym jest lipa, no ale nawet mając średnio to 5k to świata nie podbijesz. Nie mówię, że mi brakowało, bo też nie rozpierdalam pieniędzy jak głupi, na byle co, byleby wydać, skoro są, ale 5k to nie są pieniądze, za które można zaszaleć. Na kupno sprzętu w gurki już mi nie wystarczyło i teraz będę szedł z Arturem w adidasach

  5. #24

    Data rejestracji
    2006
    Posty
    159
    Siła reputacji
    13

    Domyślny

    zabawa, zarcie, treningi cie kosztują 8k?
    Z ubezpieczeniem chyba sobie zartujesz xD przy takich zarobkach co to jest zaplacic te 1k co rok...


    OK

  6. #25
    Avatar jaxi
    Data rejestracji
    2010
    Posty
    1,773
    Siła reputacji
    10

    Domyślny

    ja tu bym raczej liczył 5k za rok
    paliwo v8 troche zjada
    zarcie jak sie nie wpierdala czokoszokow tez tanie nie jest
    na zabawe przepierdolic da sie wszystko
    no ale niektorzy daja se rade za 2k na miesiac i im wiecej nie potrzeba, a za 5k to by sobie nowe zycie ulozyli na kanarach
    Cytuj Pies napisał Pokaż post
    Cytat został ukryty, ponieważ ignorujesz tego użytkownika. Pokaż cytat.
    Dawaj screeny z pogróżek albo wpierdol.
    KRENCE KURWA JAK BELMONDO
    ROBIE OBRUT JAK W TEKWONDO
    NIE PODSKOCZY BYLE KO(N)D-ON
    Cytuj Pies napisał Pokaż post
    Cytat został ukryty, ponieważ ignorujesz tego użytkownika. Pokaż cytat.
    Ja swoją edukację skończyłem na szkołę policealnej ochrony. Nie uczę się bo od nauki się tyje. Xd

  7. #26

    Data rejestracji
    2006
    Wiek
    25
    Posty
    134
    Siła reputacji
    13

    Domyślny

    tak samo zauwazylem ze dla wielu zarobki 4-5k to juz myslenie w skali jakiegos niewyobrazalnego bogactwa a wynajmujac mieszkanie nawet z laska to z 700zl odchodzi na mieszkanie , na swoim przykladzie 15-25zl/ dziennie przeżeram i to bez szalenstw , tylko bieda kurczak, jajka , twarozki , do tego jakies piwko , kino, jakas chemia , paliwo i 2k mozna sie pozbyc bez wiekszych fanaberii, a zycie chyba nie polega na wpierdalaniu ryzu czy zimnioków i w ramach najwiekszej atrakcji wypicia piwa czy pojscia raz w msc do kina

  8. #27

    Data rejestracji
    2006
    Posty
    159
    Siła reputacji
    13

    Domyślny

    Cytuj Binim napisał Pokaż post
    Cytat został ukryty, ponieważ ignorujesz tego użytkownika. Pokaż cytat.
    tak samo zauwazylem ze dla wielu zarobki 4-5k to juz myslenie w skali jakiegos niewyobrazalnego bogactwa a wynajmujac mieszkanie nawet z laska to z 700zl odchodzi na mieszkanie , na swoim przykladzie 15-25zl/ dziennie przeżeram i to bez szalenstw , tylko bieda kurczak, jajka , twarozki , do tego jakies piwko , kino, jakas chemia , paliwo i 2k mozna sie pozbyc bez wiekszych fanaberii, a zycie chyba nie polega na wpierdalaniu ryzu czy zimnioków i w ramach najwiekszej atrakcji wypicia piwa czy pojscia raz w msc do kina
    no, ta, ale jednak nie masz takich problemów jak przy 2k

  9. #28
    Avatar Astinus
    Data rejestracji
    2007
    Położenie
    Łódź
    Wiek
    24
    Posty
    4,605
    Siła reputacji
    16

    Domyślny

    Ale nikt nie mówi, że masz. Po prostu to nadal jest mało, jak zaczniesz myśleć w kategoriach np odkładania na dom. Chuja z tego odłożysz. Chyba, że zarabiając 5k będziesz przez 10 lat żył tak, jak zarabiając 2k, czyli nie żył wcale.

  10. #29
    Avatar Master
    Data rejestracji
    2005
    Wiek
    17
    Posty
    8,511
    Siła reputacji
    19

    Domyślny

    Cytuj Taidio napisał Pokaż post
    Cytat został ukryty, ponieważ ignorujesz tego użytkownika. Pokaż cytat.
    to tak z ciekawości co ty z tym hajsem robisz, mówisz że zacząłeś zarabiać 2-3 razy tyle co wcześniej, to wcześniej to zakładam że jest jakaś minimalna w Polsce czyli 2-2.5k złotych czyli zarabiasz se 5-7.5k miesięcznie, nie masz żony, dzieci(chyba), kupiłeś se auto ale sam mówisz że jakiegoś gruza(bo na nowsze nie stać), to na co te pieniądze przepierdalasz? xD
    A na co mozna przepierdalac hajs? Zreszta tyle to nie sa duze pieniadze. Jakies auto sie kupi, pojedziesz na wakacje, w jakies gurki wyjdziesz skoczysz do restauracji pare razy w miesiacu, do kina, na jakas imprezke i juz ze 3-4k masz rozjebane o tak od buta mimo, ze poziom zycia generalnie niewiele wzrosl w porownaniu z kims kto zarabia 2.5k. Jedyna roznica to zazwyczaj taka, ze zamiast pic w pubie najtansza whisky pijesz jakas drozsza, jezdzisz troche lepszym samochodem, a zamiast do maka chodzisz do restauracji. Czy realnie odczuwasz z tego jakas wieksza przyjemnosc? Marginalnie pewnie tak. Jedyne co to wyzsze zarobki daja Ci wieksze mozliwosci jakiegos samorozwoju, mozesz myslec o jakims wlasnym biznesie itd., choc zarabiajac mniej tez da sie to zrobic. Tak lekko liczac to masz 500pln oplaty za rachunki, 600pln paliwo (w przypadku jezeli jezdzisz nie wiecej niz 1500km), jedzenie 800-1000 jakies dodatkowe rzeczy jak chemia domowa, jakies browarki czasem czy durne zachcianki 200, a jak jeszcze masz wynajac jakies mieszkanie to 1500pln i robi ci sie 3,5k tak o, nie liczac jeszcze wlasnie rozrywki itd. jak doliczysz pozostale koszty to masz ze 4k i akurat zostaje Ci 2k zeby odlozyc i po 2 latach oszczedzania miesiac w miesiac kupic sobie 7 letnie auto. Jedynym plusem jest to, ze zawsze gdzies ta kase sie ma, jak cos sie zjebie to nie musisz sie przejmowac tylko idziesz i naprawiasz/kupujesz nowe jak Ci sie zachce i nie ma takich sytuacji, ze musisz czekac np. 10 dni ze zjebana pralka bo czekasz na wyplate. A tak to jakies 6-7k to chuj nie pieniadz zaden.

    O, albo zaczalem sobie mieszkac sam od jakiegos czasu i zeby wyposazyc i jako tako podremontowac mieszkanie wydalem tak se o 25k i to nie na najwyzszej klasy rzeczy czy jakies kurwa cuda niewidy. Ot kupienie podstawowego sprzetu tzn pralka, kuchenka mikro jakis czajnik. Do tego kupienie materaca do lozka, meble do salonu, jakas wykladzina, malowanie 100m2, porobienie jakichs kontaktow, rolet itd. i siemaszko.
    Ostatnio zmieniony przez Master : 20-12-2018, 23:31
    Cytuj Decretis napisał
    Cytat został ukryty, ponieważ ignorujesz tego użytkownika. Pokaż cytat.
    Największą głową tego forum, naszym alfą i omegą, samcem alfa, wyrocznią i filozofem narodu okazał się Master. Znany na forum jako ekspert od kobiet, religii, polityki, wspinaczki górskiej, ale także sportu czy motoryzacji – czyż to nie człowiek orkiestra? Jak będzie trzeba, to nawet transport do Calais załatwi.

  11. #30
    Avatar Taidio
    Data rejestracji
    2009
    Położenie
    SS
    Wiek
    24
    Posty
    8,493
    Siła reputacji
    15

    Domyślny

    No to Master już jak dla mnie kwestia priorytetów, bo to co opisałeś to jest dla mnie spk życie że masz na wszystko na co chcesz, mieszkanie, rachunki, żarcie, paliwo, zachcianki, generalnie robisz se co chcesz, no może nie wypierdolisz do 5 gwiazdkowego hotelu z Martą Linkiewicz na tydzień, ale na resztę rzeczy Cie stać, oprócz tego odkładasz se hajs no i żyjesz, nie masz problemu że jak ząb ci się zjebie to musisz pożyczać czy brać kredyty,tylko idziesz i leczysz

    większa pensja jak sam zauważyłeś nie sprawi że bilety do kina będą droższe, zaczniesz chodzić na droższe koncerty, jeść kawior czy pić szampana za 10k, po prostu więcej odłożysz, ale komfort życia dalej masz podobnie wysoki
    Cytuj Xioniz napisał Pokaż post
    Cytat został ukryty, ponieważ ignorujesz tego użytkownika. Pokaż cytat.
    Pare lat broniłem amatorsko i w karnych zawsze szło mi bardzo dobrze - ale to dlatego, że zawsze patrzyłem na piłkę zamiast zgadywać. Tutaj na tym mundialu praktycznie każdy bramkarz próbuje odgadnąć zamiary, a 70% tych karnych to są techniczne, łatwo strzelane. Tak jak teraz strzał Grizmana to by obronił każdy podwórkowy bramkarz patrząc na piłkę zamiast zgadywać..

Informacje o temacie

Użytkownicy przeglądający temat

Aktualnie 1 użytkowników przegląda ten temat. (0 użytkowników i 1 gości)

Zakładki

Zakładki

Zasady postowania

  • Nie możesz pisać nowych tematów
  • Nie możesz pisać postów
  • Nie możesz używać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •