Strona 4 z 4 PierwszaPierwsza ... 234
Pokazuje wyniki od 31 do 39 z 39

Temat: pierwsza bitka w życiu na poważnie

  1. #31

    Data rejestracji
    Apr 2012
    Położenie
    Lublin
    Wiek
    22
    Posty
    564
    Siła reputacji
    7

    Domyślny

    Czy jest tu ktoś, to nie ma pięści na czerwono po ~6 browarach xD?
    Kiedyś jeszcze w podstawówce ktoś coś tam o mojej mordzie powiedział, szybka akcja i leje gościa, w pewnym momencie uderzylem jego glowa o szybę, okno w szatni i trochę napeklo xD gościu na pół kontaktuje trochę farby i wszyscy lote bo to już po ostatniej lekcji

    Chyba każdy kto mieszkał gdzies na osiedlu czy wiosce jakies miał takie akcje w szkole, imho najwoeksza patologia to była jak cos było łączone jakies gimnazjum+ lo albo podstawowka i gimnazjum.

    Cytuj Rahilux napisał Pokaż post
    Cytat został ukryty, ponieważ ignorujesz tego użytkownika. Pokaż cytat.
    w sumie cyc 2 łapy to 2x bije
    tak samo wolf 1 szczęka 1 ugryzienie

  2. #32
    Avatar tibia77
    Data rejestracji
    Jan 2008
    Położenie
    Piła
    Posty
    5,504
    Siła reputacji
    14

    Domyślny

    Cytuj Smoke napisał Pokaż post
    Cytat został ukryty, ponieważ ignorujesz tego użytkownika. Pokaż cytat.
    Kurrrr ja nigdy chyba openki nie wygrałem jak bieglo się z karlin na ab z ab na karlin to wiadoma sprawa ze win.
    Generalnie wkurwia mnie ta mapa carlin-ab
    Fajniej jest już bliżej thaisa i veno tam.
    Niektórzy hejtują, ale wg mnie pozycja od carlin jest dobra, bo wrogów masz po prawej stronie ekranu, więc zawsze szybciej rzucisz walla albo strzelisz sd/gfb, ponadto w razie gdyby coś poszło nie tak, to są chyba lepsze drogi ucieczki/wycofania, niż z pozycji Ab (pomijając hellgate).
    Mam nadzieję, że pomogłem. Pzdr

    Cytuj trochestylu napisał Pokaż post
    Cytat został ukryty, ponieważ ignorujesz tego użytkownika. Pokaż cytat.
    na prawowitej solówce z zasadami to byłem ostatni raz na początku gimnazjum, ale wcześniej to podstawówka 24/7 poobijany i ogólnie lanie się po mordach codziennie także dużo to wypisywać. Wcześniej, właśnie jak dorastałem w moim mieście istniał tzw podział na osiedla i była gruba kosa między osiedlami (pozdro tibia77 pewno pamiętasz wariaciku) i wiele razy dostałem w mordę za to, że jestem z innego osiedla i nie przeszkadzało to ówczesnym gimnazjalistom, że jestem z 4 klasy podstawówki. Także wszystkie małolaty chodziły wkurwione, a rozrywkami było oczywiście zbieranie się w większe bandy i przejmowanie placów zabaw czy murków na innych osiedlach.
    Ja rocznik 77 gościu, za moich czasów to nikt nie dymił po placach zabaw, bo było MO i porządek wtedy był. Tylko czasem Kubiak latał po boisku z cegłówką.

    Cytuj trochestylu napisał Pokaż post
    Cytat został ukryty, ponieważ ignorujesz tego użytkownika. Pokaż cytat.
    a takich klubowych przepychanek czy ustawek pod centrami rozrywki piątkowej nie zliczę(spokojny człowiek here po burzliwym dzieciństwie xD)
    Masz na myśli słynną ustawkę pod vivo?

  3. #33

    Data rejestracji
    Apr 2012
    Położenie
    Lublin
    Wiek
    22
    Posty
    564
    Siła reputacji
    7

    Domyślny

    Cytuj tibia77 napisał Pokaż post
    Cytat został ukryty, ponieważ ignorujesz tego użytkownika. Pokaż cytat.
    Niektórzy hejtują, ale wg mnie pozycja od carlin jest dobra, bo wrogów masz po prawej stronie ekranu, więc zawsze szybciej rzucisz walla albo strzelisz sd/gfb, ponadto w razie gdyby coś poszło nie tak, to są chyba lepsze drogi ucieczki/wycofania, niż z pozycji Ab (pomijając hellgate).
    Mam nadzieję, że pomogłem. Pzdr
    Pewnie, że tak ale generalnie przejebane zawsze w tych krzakach albo skakanie po fermor hills xD i szybkie dywany

    Cytuj Rahilux napisał Pokaż post
    Cytat został ukryty, ponieważ ignorujesz tego użytkownika. Pokaż cytat.
    w sumie cyc 2 łapy to 2x bije
    tak samo wolf 1 szczęka 1 ugryzienie

  4. #34
    Avatar Exteriuss
    Data rejestracji
    Nov 2009
    Wiek
    25
    Posty
    392
    Siła reputacji
    9

    Domyślny

    Stoje sobie niedawno na cpn po piweczko a tu nagle wbija jakis typo mi w kolejkę i do mnie co sie patrzysz chuju
    Olalem to zrobil zakupy ja po nim wyszedlem, stoi podbilem na luzie i sie zdziwil bo bez slowa dostal pizde na brodę poprawilem kolanem i zostawilem jak szmate na glebie
    Pozdrawiam cieplutko
    Czasem spotykasz na swojej drodze osobę, której nie należy wkurwiać. To Ja.

  5. #35

    Data rejestracji
    Apr 2016
    Posty
    198
    Siła reputacji
    3

    Domyślny

    w 3 klasie podstawowce po lekcjach gonili mnie lebki z rownoleglej klasy z woda, nastepnego dnia z kolegami z klasy podszedlem do typka zeby z nim solowke walic, koles nie mial wyjscia, nie wiem jakim cudem, ale wazac wtedy 30kg? wyjebalem mu takiego luja, ze mial 3 tyg limo i w czapeczce chodzil, obeszlo sie bez przypalu

    w 2 gim walilem solowke na przerwie z kolega z klasy(100-150 widzow) o to ze mnie z lawki zepchal, dostal luja upadl, zanim lekcje sie szkonczyly juz sie na siebie nie gniewalismy

    szkoda mi pieknej twarzy, wiec raczej unikam walk
    Ostatnio zmieniony przez jopek500 : 05-06-2018, 00:23

  6. #36
    Avatar Astinus
    Data rejestracji
    Mar 2007
    Położenie
    Łódź
    Wiek
    24
    Posty
    3,675
    Siła reputacji
    14

    Domyślny

    Mnie to rodzice wychowali na kulturalnego, stroniącego od przemocy dżentelmena, więc zawsze byłem tym najrozsądniejszym w grupie, który robił za dyplomatę i rozjemcę.
    I niemal zawsze się udawało, tylko raz byłem zmuszony bić się poza matą, jakieś dwa lata temu, gdy wracaliśmy z ekipą 5 chłopaków i 1 dziewczyny z centrum nad ranem.
    Podbiło do nas dwóch ostro nafuranych jegomości, a kolega zapomniał, że już nie jest w gimnazjum i postanowił podjąć wyzwanie i zaczął się z nimi wyzywać (później, jak już zaczęliśmy się prać, to był w takim szoku, że nie kiwnął palcem ofc ;p).
    Z naszej czwórki na placu boju trenowałem coś tylko ja, jeden kumpel coś tam się klepał, a pozostali nic, także była to walka blisko 2 vs 2, gdzie my byliśmy po kilku browarach i zmęczeni, myślący tylko o jebnięciu się na łóżko, a tamtym załączyła się pierdolona nieśmiertelność.
    Wchodziło wszystko, jak w worek, ale rezultatu żadnego.
    My większych obrażeń nie odnieśliśmy, a tamci na drugi dzień musieli ładnie skomleć, bo jednemu ja kolanem otworzyłem łuk brwiowy tak szeroko i głęboko, że jak po przyjęciu opuścił głowę w dół, to polało się z niego jak z kranu.
    Z drugiego typa kolega zrobił Jokera - przy szarpaninie jakoś zahaczył go palcem i rozpruł mu policzek aż do żuchwy.
    Odchodząc po całej akcji bujali się jak ostatnie kozaki i śmiejąc się do siebie "ale im wpierdoliliśmy" xD
    Sytuacja była przekomiczna, bo w międzyczasie działo się tyle pojebanych rzeczy, że opisywałbym to z godzinę. Prawie zajebałem dziewczynie jakiegoś randomowego dresa, który miał przy sobie broń i nie była to żadna gazówka ;d
    Cała akcja nauczyła mnie, żeby jednak trochę ogarniać wracając do domu - nie byłem bardzo najebany, już trzezwialem, no ale zamiast podejść do tego z głową i jakoś trzymać dystans, kontrolować co się dzieje, to ja hurr durr leciałem na otwartą wymianę z typem na kodach.
    A wystarczyłoby, żeby wyjął coś z kieszeni/podniósł z ziemi i nie byłoby torgowicza...
    No ale wspomina się to genialnie :)

  7. #37
    Avatar Tatasek
    Data rejestracji
    Aug 2006
    Położenie
    Stalowa Wola
    Posty
    1,565
    Siła reputacji
    13

    Domyślny

    Jestem taki dojebany, ze nikt nawet nie probowal mnie uderzyc

  8. #38
    Avatar Poncjusz_Piłat
    Data rejestracji
    Oct 2008
    Posty
    2,502
    Siła reputacji
    11

    Domyślny

    W sumie to pamiętam jak dziś. To było na amerze, rok 2005 lub 2006. Byłem już całkiem zaawansowanym w biciu na kurwę rycerzem z 30-40 poziomem doświadczenia i akurat wracałem z jakiegoś okolicznego tripu w okolicach thais. Nagle zauważyłem, że jest typ wyurany, pajacuje coś, najebanego udaje, ogólnie wirażka. Naprawdę głębokie czerwone, a w zasadzie to już kurwa bordowe jak okres z pizdy hp i nagle się odpalił na jakimś noobku. O jak kurwa poczułem krew. Kurwa od razu onuce na nogi zapalniczki w rece i lece po typa, o jak mu wykurwiłem z fire sworda za 12... Ku mojemu zaskoczeniu typ nie złamał się jak leżak nad bałtykiem, iksów mu na oczach nie wyjebało, za to nad głową pojawiły się niebieskie cyferki i najprawdopdobniej wylało mu się jedynie odrobinę denaturatu.
    O jak skurwiel ożył po tym. Tylko go rozjuszyłem. To był droid z bardzo podobnym poziomem do mojego. Zaczął mnie jebać z jakiejś kratki przed siebie, w ciągu 5 sekund zajebal mi chyba ze 100 punktów zycia, a ja stalem w miejscu jak wryty a on dalej mnie okładał plaskunami. W koncu padłem. Nie warto było
    Cytuj Pies napisał Pokaż post
    Cytat został ukryty, ponieważ ignorujesz tego użytkownika. Pokaż cytat.
    Jestem osobą publiczną i każdy ma nawet obowiązek mnie promować. Takie zachowanie żeby zabraniać promowania mojej osoby jest bez sensu.

  9. #39
    Avatar Vailandur
    Data rejestracji
    Mar 2016
    Położenie
    Nie
    Posty
    1,538
    Siła reputacji
    4

    Domyślny

    @up lol jaka pizda

Informacje o temacie

Użytkownicy przeglądający temat

Aktualnie 1 użytkowników przegląda ten temat. (0 użytkowników i 1 gości)

Zakładki

Zakładki

Zasady postowania

  • Nie możesz pisać nowych tematów
  • Nie możesz pisać postów
  • Nie możesz używać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •