najlepiej to by było jakby mi tak z pół bańki spadło z nieba to jakbym se kupił małą kawalerkę i nie musiał płacić 2.5k miesięcznie za wynajem to bym se mógł żyć jak król
no nic pozostaje patrzeć w górę może spadnie :prayge
Wersja do druku
najlepiej to by było jakby mi tak z pół bańki spadło z nieba to jakbym se kupił małą kawalerkę i nie musiał płacić 2.5k miesięcznie za wynajem to bym se mógł żyć jak król
no nic pozostaje patrzeć w górę może spadnie :prayge
gdzie mieszkasz
krakuw
:pepezyd
jak tadka będzie stać na mieszkanie to akurat stary sącz wejdzie w granice krakowa jako sypialnia
:szczescboze
Co wgl sadzicie o cenach mieszkan w Polsce? spadnom urosnom?
wg mnie spadna, bo polacki sie nie ruchaja i dzieciorow nie ma, za 50 lat bedzie nas polowe tego co teraz a inwestorzy poinwestowali w kurnikowe kawalerki pod wynajem, to w tym roku wszystko zascznie wracac na rynek przez zerowy pit i ogolna sytuacje
nie mowiac ze szansa na ruski wjazd jest niezerowa
nie rusza sie ani o milimetr czyli spadnom bo inflacja
- W dużych miastach bez szans. Ciagle w górę będzie. Z czasem tańsze miasta będą również drożeć - takie Katowice się rozwijają, ludzie z Krk zaczynają tam szukać roboty, bo koszty życia są mniejsze.
Ale to podgoni z czasem. To samo dotyczyć będzie innych dużych miast.
- Za to jak interesuje Cię coś na starość czy daleko od wszystkiego to myślę, że szansa jest spora. Młodzi do dużych miast ciągną, zostawiając za sobą mieszkania/domy. Widziałem kilka razy takie obrazki na Facebooku, że dom z ogrodem po dziadkach do kupienia gdzieś w cenie mikro-kawalerki w Krakowie. Tylko Co robić w takim wypizdowie, gdzie nic nie ma?
Ale myślę, że to jest jakaś opcja dla osób, które uzbierają na emeryturę spory kapitał, nie chcą zostawać na emeryturze na drogim wynajmie w drogim mieście. A wtedy dla Ciebie ważne jest to, czy przychodnia jest niedaleko, jakaś rekreacja ruchowa i spożywczak oraz walory przyrodnicze okolicy.
O cie chuj
Kiedyś otwarłem sobie maklera i kupiłem jakieś Sp500 na starym koncie maklerskim w banku. Właśnie się zorientowałem, że ETF który tam kupiłem był jednak DIST
i raz do roku wypłacał dywidendy się 14 EURO uzbierało przez 3 lata, tylko że.. nie byłem tego świadomy i nie odprowadziłem podatku z tego, a ING mi nic nie wysyłał (tak jak np. XTB wysyła raport z dywidendami na emaila)
No chuj, już czuję, że US po mnie jedzie :oburzony
słyszałem że zbiórki bliczkowe na biedne pieski i kotki nieźle oddajo, bezkarność pełną parą + rosnący rynek robią swoje, ale nie wiem czy pociąg już nie odjechał tak więc wołam eksperta @Master ;
dioz dolnyśląsk to żyła złota pozdrawiam
:szczescboze
wczesne pozycje przekroczyly setke Załącznik 388242:peepoparty