Nie brałem dotacji bo wnioski można było składać dopiero od 1 marca, czas oczekiwania na kasę przy pozytywnym rozpatrzeniu to około 2 miesięcy, a i tak ich kasę musiałbym przeznaczyć jako wkład własny w leasing minikoparki, a resztę samochodów, lawet i innych brać w kredyt. A dostałem zajebistą ofertę kredytową, więc popierdoliłem te dotacje i chwilę po walentynkach miałem już kupione i maszyny i samochody także jebacz ich

