udarr napisał
nie znam dokładnie sytuacji ale wiem, że często jak kobieta ma jakiś problem i o tym mówi to wcale nie oczekuje pomocy w rozwiązaniu go, nie chce wskazówek czy porad tylko chce żeby jej wysłuchać i powiedzieć "no tak, aha, aha, no, rozumiem, masz rację, będzie dobrze", wręcz denerwują się kiedy po takiej rozmowie otrzymuje zestaw gotowych rozwiązań, które znała już przed rozmową i nie tego oczekiwała, dokładnie odwrotnie jest u facetów więc dlatego momentami ciężko o zrozumienie przeciwnych płci