Nie pamiętam czy byłem czy przechodziłem, po prostu z Twojego opisu wywnioskowałem, że musieliśmy być obok rozbici. My mieliśmy samochód przy płocie i taką wielką niebieską płachtę rozciągniętą + pawilon ogrodowy ;p
EDIT
No to byliśmy obok siebie, bo my od rozwidlenia pod górkę, od tej płachty w stronę drogi były nasze namioty (około 50-60 osób)
http://i55.tinypic.com/2w4bnma.jpg

