piorunek098 napisał
Jeśli nie mogę nastroić pierwszej struny to jest to problem związany ze struną czy gitarą ew. źle nawijam albo co? Numer wygląda tak, że normalnie ją zakładam, naciągam, nawijam, nawijam, nawijam, struj ciągle (sam) spada. W pewnym momencie struna wystrzeliwuje jak z procy. Nie zrywa się ale "rozwiązuje". Jest to związane tym, że mogę nawijać ją w nieskończoność. Kurcze nie wiem czy dobrze wytłumaczyłem o co chodzi :)
Gitara to oczywiście klasyk. I to nie jakiś za dwa złote. Pytam się, bo będę jutro wbijał do muzycznego z innym problemem i nie wiem czy to zakomunikować. Miałem tak z inną gitarą. Może to przez to, że kupuje tanie struny. Sam już nie wiem.