priimo, 7 powinna miec wieksza skale, a wtedy wciska sie wiecej progow, taka analogia, mimo ze to nie zasada, ale zwykle tak jest.
secundo, 7=/=6, na tm sie gra inaczej.
Wersja do druku
priimo, 7 powinna miec wieksza skale, a wtedy wciska sie wiecej progow, taka analogia, mimo ze to nie zasada, ale zwykle tak jest.
secundo, 7=/=6, na tm sie gra inaczej.
Ten ibanez ma taką samą skalę co moja 6-strunowa Yamaha.
Jak bardzo inaczej?Cytuj:
secundo, 7=/=6, na tm sie gra inaczej.
Nie mówię, że korzystają z tego 3 zespoły na krzyż, ale jednak 24 progi nie są używane w każdym kawałku ;p O ile wiem to zwykle wykorzystywane tylko w bardziej ekstremalnych gatunkach.
inny styl gry, na 7 dzieki zwykle wiekszej skali, masz wieksze mozliwosci grania wysokimi dzwiekami (szersze progi) no i ta 7 struna dodaje conieco, owszem, mozna grac jak na 6, ale IMHO to sie z celem lekko mia, bo jak ktos chce po prostu nastroic sie nizej, to kupuje grubsze struny, i stroi sie nizej, a jak ktos chce 7, to kupuje siodemke.
no i badzmy szczerzy, 7 bez skali 26.5 albo wiekszej ma klapciowate niskie b, tak samo jak niektore basy 5 strunowe przy skali 34 maja slabe b
Przecież to jest analogicznie logiczne, że brzmienie gitary na 1 progu na 22 dostępne jest takie samo jak 3 próg na 24 progach, co oznacza że 1 próg jest niższy i cięższy, minimalnie ale jest. Dlatego też stroi się - o ile mnie pamięć nie myli - do D# czy tam E# 6 strunówki z 22 programi, żeby uzyskać brzmienie jak na 7 strunach w 24 progach.
gdyby ktoś szukał fajnego wiosła, to moje na allegro stoi - http://allegro.pl/show_item.php?item=1674211008
Chwyć palcem na 1 progu najgrubszej struny i zagraj ten dźwięk (w gitarze 6 strunowej z 22 programi). Teraz weź do ręki gitarę 7 strunową i chwyć palcem 3 próg na strunie o jeden mniej od najgrubszej. Brzmi tak samo, połóż palec na 1 progu w gitarze 7 strunowej z 24 progami i zagraj ten dźwięk - brzmi inaczej, ciężej. Tak samo sprawa wygląda w 24 progach w 6 strunówkach.
brzmi ciężej bo to jest niższy dźwięk -.- weź gitarę 6 strunową, załóż grubsze struny i nastrój się do dropu jakiegoś i masz to samo xd
Tak , to prawda , nic nie zmieniają ; ).
Potrzebuje wzmacniacz , dobrej firmy. Cena nie gra roli ; D Podajcie coś .
1 próg 6 struny w 6-strunowej
1 (nie 3) próg 6 struny w 7-strunowej
to ten sam dzwiek, jesli pierwsze 6 strun jest nastrojone tak samo.
7 struna to zazwyczaj 6 -5 progów (normalne strojenie), prawdopodobnie B(czy H),
albo A (przy standard D).
Pewnie porównywales 6-str nastrojony na standard E i 7-str nastrojony na standard D.
Dodatkowe progi (prawie) nic nie zmieniają. Jedynie mozesz wydac wyzszy dzwiek. Bo jak to ma miec wplyw na dzwiek z pierwszych progów?
Jakby usunąć pickup przy gryfie, to by sie zmiescilo z 30 progów, ale przeciez dzwiek na 1wszym byl by dalej ten sam.
@up
Mozesz kupic wzmak za 300zl, ale tez za kilkanascie tysiecy.
Po co ci wzmak? Do domu, próby, czy koncerty?
http://allegro.pl/epiphone-special-i...673292695.html
Dobra dla początkującego? (w zasadzie to już nie taki początkujący, a potrzebuje elektryka)
zalezy, moj kumpel ma fajnie brzmiacego epi special II wlsnie, ale slyszalem tez duzo negatywow, jezeli mozesz ograc, to tak, ale w ciemno balbym sie brac.
Właśnie nie chce brać w ciemno. Potrzebuje czegoś niedrogiego, bo jeszcze muszę trochę kasy na wzmacniacz mieć, co będzie długo trzymało strojenie, nie będzie brzydko grało i nie będzie z wyglądu jak niemka.
Czy pod rolanda cube 15 da radę podłączyć słuchawki czy nie da się ?
Da sie.
A ma ktoś może jakąś stronke z podanymi ustawieniami do wzmacniacza, jak ustawic pod rock/metal itp. Ustawienia pod metallice, pod guns n roses itp, o ile coś takiego jest możliwe na malutkich wzmacniaczach.
jak sobie wyobrażasz takie coś? nawet nie wiem jaki wzmak masz, są strony do multiefektów konkretnych i do cyfrowych wzmaków presety
Pajlok, byla kiedys taka strona, tylko zeby znalezc swoj wzmak to trzeba bylo sie naszukac, niech no ja tylko przypomne sobie jej adres >.>
http://www.tonesettings.com/
This
Potrzebuje szybkiej odpowiedzi.. Washburn N1 z rolandem cube 15?
byłem w muzycznym w miescie i maja przecenionego washa n1 z 800 bodajze na 619..
albo zamiast N1 to x12 b
ograj, jak ci pasuje to bierz, tanie washburny nie sa zle, ale tego nie mialem w lapkach, to sie wypowiedziec nie moge.
Ja niecierpie tanich washburnow wlasciwie to w ogole nie lubie washburnow.
Panowie, gdybyście mieli za 700-900zł kupić strata z układem HSS lub HSH, do grania raczej spokojniejszej muzyki, ale żeby można było i AC/DC zagrać, to co byście wzięli? Ofc używki
Mi by styknął HH, tyle że ja stratów nie lubię, ale jak bym lubił i grał muzykę taką do jakiej się nadają, to brałbym 2 single i humba pod mostem.
na humbach clean nie jest spierdolony -.- tylko nie po to się kupuje strata żeby przy necku mieć humba, poza tym za 700zł bym w życiu nie kupił strata, a już nie na pewno nowego, kilku kumpli ma squiery i porażka wg mnie
7 stów to dolny próg, a i na pewno za taką kasę można wyczaić coś sensownego. Panowie, squiery to nie jedyne straty :)
@down: Oj tam. Wiadomo, że za to 7-9 stówek nie kupię fendera, ale coś, co będzie wygodne i ładnie zabrzmi, na pewno się uda.
z taniego strata jeszcze vintage v6 można kupić, ale squiery bym sobie darował, chyba że stare japońskie
No ten vintage jest interesujący, ale na allegro raczej nie znajdę, a nówki też nie chcę. W dodatku raczej mała szansa na H-S-S. Cóż, na razie i tak pieniądze posiadam w postaci mojej obecnej gitary, która na allegro jeszcze parę dni pewnie postoi :) Poczekam na okazję. Może ktoś rzuci jakiegoś japońskiego strata, albo znów jakiś fajny mayo zak się pojawi? :D
za przeproszeniem pierdolicie o tych squierach ze hoho, a dość spora część z nich jest lepsza od meksykańskich fenderow (ofc nie mówimy o seriach affinity i standard, w których zdążają się dobre wiosła, no ale nie aż tak ^^).
Jedyny problem w tym, żeby nie myśleć "o squier=gówno, omijać z dala" tylko przesłuchać, ograć itd, wg w ciemno kupno gitary to imho paranoja.
ale piszemy o squierach <1000zł które ssą, a lepsze od fenderów mogą być, squiery z japonii, stare i to w chuj, bo kiedyś fender produkował te same gitary pod nazwami fender/squier na różne rynki i to były takie same gitary z tych samych fabryk tylko innym logiem, ale teraz jednak squier =/= fender, tylko tania podfirma produkująca kopie, jak epiphone-gibson.
to ty chyba nigdy w łapie nie miałeś DOBREGO Nowego squiera, i przeciętnego MEKSYKANSKIEGO Fendera, owszem, stare japonskie gitary i basy są wspaniale pod wzgledem brzmienia i wykonania, ale zapatrzenie sie w nie jak w obrazek nie jest czyms dobrym, polecam popytac po forach, pojezdzic i ograc co lepsze egzemplarze, a zdziwicie sie panowie oj zdziwicie, jak to chinczyk za ta miske ryzu zapracowal.
sama jakość materiałów daje wiele do życzenia, nie bez powodu ludzie blokują te mostki, wtedy da się na tym grać, ale jak chce się mieć zablokowany mostek to się kupuje gitarkę ze stałym
wg Ciebie na squierze bez zablokowanego mostka nie da się grać? ciekawie, zapraszam do ogrania Squiera mojego gitarzysty z zespołu, może to ci choć trochę otworzy oczy, i zrozumiesz, że nie wszystko co squier = gówno, a Fender = narzędzie bogów
nie pisałem że fender jest zawsze ok, usa w 99% jest zajebisty, mexyk częściej gorszy niż lepszy, ale miałem w ręce z 5 squierów, grali na tym koncerty, ale to dziadostwo tak trzyma strój jak kij od szczotki, jaki model ma twój kolega i z którego roku? bo po tym można już stwierdzić jakość użytych materiałów, nie piszę że brzmi źle, chociaż pickupy squierowskie to nic ciekawego i nadają się tylko do wymiany (ofc mowa o tanich squierach) ale jak zajebista by nie była jego gitara, to ja podziękuję z takim strojeniem, w każdym squierze którego trzymałem nie stroiło na wszystkich progach, osobiście bym nigdy tej gitary sobie nie kupił, pomijając fakt że nie pasuje mi strat, ale nie chciałbym taniego squierka
ale z góry zakladajac ze jest chujowy, mozna ominac dobre wioslo za niska cene, owszem, kupowanie takiego wiosla w ciemno to strzal w stope, ale ku*wa, w sklepie mozna to ograc, tak samo zdarzaja sie babole w Fenderach USA (Wilki) tak samo w squierach za 1k, i do cholery, drewno to nie plastik, nie kazda deska jest taka sama, i nawet tani klon moze byc tak uslojony, i tak wysezonowany, ze moze byc dobry, ludzie, nie szufladkujcie gitary nie grajac na niej.
pisałem że nie chodzi mi tylko o brzmienie, bo drewno może jakimś cudem być lepsze, ale reszta rzeczy, stopy metali, jakość wykończenia, gryf i progi, nie spotkałem nowego squiera który byłby lepszy od fendera z usa, ani nigdy nie znalazłem na żadnym forum żeby ktoś takiego znalazł, więc mam taką swoją opinię, że nigdy bym nowego squiera nie kupił, co najwyżej starego japońca produkowanego w fabryce razem z fenderami, taka jest moja opinia i nikt jej nie zmieni, chyba że pokaże mi nowe chińskie wiosło które będzie urywało jajca
pokaz mi post gdzie powiedzialem ze squier jest lepszy od fendera Usa, my nadl mowimy o stracie za ~1k pln, znajdz mi fendera usa za tyle ^^
Na toneporcie gx moge i nagrywac i grac przez glosniki czy cos z uzyciem tych wszystkich symulacji wzmakow i efektow w tym programie?
@edit
czemu tu cena to 270
http://allegro.pl/line-6-toneport-gx...679872972.html
gdy w 2007roku ktos kupil to za 275 w sklepie ? ;o
http://forum.sevenstring.pl/recenzje...-tone-port-gx/
cama kurwa chciałem ci odpisać ostatnio ale miałeś pełną skrzynkę! tak, na gx'ie możesz nagrywać i grać, bo nagrywanie a granie różni się tylko tym, że jak nie chcesz nagrywać to tylko dajesz monitoring a nie włączasz nagrywania
a cena jest taka, że kiedyś toneporty były za niecałe 300zł, a teraz są już nowe tylko studia za niecałe 400zł i ludzie sprzedają toneporty tak samo jak studia, bo w sumie niczym prawie się to nie różni, tylko tym że w toneporcie nie amsz pod farma w vst tylko standalone, ale nie warto dopłacać do studio bo farm to badziew
Chciałbym nagrać dźwięk z pieca, jednak mam pewien problem. Nie posiadam żadnego sensownego urządzenia do nagrywania. Zastanawiałem się czy jest możliwość podłączenia wzmacniacza do komputera, i nagrywanie poprzez jakiś program. Sama gitara podłączona do komputera to lipa, tym bardziej ze mam zintegrowana kartę muzyczną.
Czy jest to możliwe by gitarę podłączyć do wzmacniacza > wzmacniacz do komputera i tak nagrywać ?
Piec to Marshall MG 30 DFX, są w nim wejścia "CD in", i " Emulated Line Out & Headphones".
Jak Wy to widzicie? da się to jakoś podłączyć?, i przy okazji, jakim programem mógłbym nagrywać?.
Szukałem informacji w internecie, jednak raczej bezskutecznie. Całego temat na Torgu jest zbyt obszerny więc napisałem nowego posta.
@down
Kupując tą gitarę i piec było się młodym i głupim ;p
po 1
twoj piec w nagraniu bedzie brzmial... ch*jowo,
po 2. da sie, normalnie wpinasz gitare w piec, z pieca z line outa do kompa (najlepiej przez jakis interfejs albo muzyczna zewnetrzna0 a potem nagrywasz np w reaperze.
mozesz sie tez pokusic o mikrofon przy glosniku sciagajacy z glosnika dzwieki, ale to nie bedzie dobrze brzmialo z tym piecem, a tez trocha za duzo bawienia sie w domu.
Tak jak już Jerem napisał, kiepski pomysł. Nie dość że będzie to brzmiało kijowo i sztucznie (przez line out- z racji tej że sporą grę w obrabianiu dźwięku wychodzącego z pieca ma głośnik- to on nadaje ciepła, głębi itd.) to będzie jeszcze pełne peak'ów. Generalnie nagrywanie prosto w linię na zintegrowanej karcie to kiepski pomysł. Nawet dobrej klasy pojemnościówka wpięta w linię będzie brzmiała (a raczej to co będzie zbierała) ...ujowo. Najważniejsza jest tu karta dźwiękowa- czy zewnętrzna, czy wewnętrzna- to ona przetworzy Twój sygnał w sposób nadający się do nagrywania, nakładania nań wtyczek vst i innych.
Toneporty są chujowe. Ja bym wolał zainwestować w kartę dźwiękową za ok 300 zł oferującą studyjne parametry, a brzmienie nie jest takie kijowe jak w toneportach. Rozpoznasz bez problemu co czym nagrywane było. Toneporty mają taki specyficzny dźwięk. Jedynie fajny jest ten gearbox, ale dla samego softu nie warto. Coś z M-audio albo jakąś m@ya już lepiej.
Interfejsy od m-audio oferują podpięcie phantoma, a tego nie zrobisz w toneporcie a w studioux ktory kosztuje około 500 zł.
Ja jeszcze mogę od siebie polecić Presonusa, jako alternatywę dla M-Audio. Również phantomy i inne sprawy... I świetnej jakości preampy mikrofonowe.