Ja na Twoim miejscu wziąłbym ESP dlatego, że Jacksony w tych cenach są po prostu słabe + nie lubie brzmienia Jacksonowskich przetworników.
Wersja do druku
@Remstin
To zalezy jaka chcesz.
Dam Ci pare fajnych, ktore sam ogrywalem.
Ta jest z Floyd Rosem:
http://guitarcenter.pl/catalog/gitar...nez-rg-350exbk
Tu masz pare ze stalym mostkiem:
Bardzo fajna gitarka.Omalo jej nie kupilem :)
http://guitarcenter.pl/catalog/gitar...ez-sa260fm-amb
Ostatecznie wybralem ta:
Naprawde zajebista gitarka ja za taka cene...Pomimo 2 Humbuckerow na cleanie brzmi extra !
http://guitarcenter.pl/catalog/ibane...nez-rgr321exbk
No i jeszcze taka 1 :
Bardziej do muzyki bluesowej i rockowej. Do ciezszych brzmien polecam te wyzej.
http://guitarcenter.pl/catalog/gitar...d-plain-top-vs
Co do tego Epiphona to na zdjeciu wyglada dobrze, a nowka sztuka na zywo wyglada miliard razy lepiej!!
Kurde, misiaczki. Macie nawet w sygnaturce muzykę, którą gram.
Mi gitara z singlami raczej się nie przyda ;] Szukam konkretnego pierdolnięcia, którego nawet Hitler na swojej elektro bibie nie ogarnie + fajny image też by się przydał.
Tja, zdaję sobie sprawę, że mam raczej skromny budżet :D
Imo Jacksony i Ibanezy są słabe te z niżej półki. W takiej samej cenie możesz kupić całkiem dobrego Epiphona.
Ale Epiphony chyba pierdolnięcia nie mają - raczej żadne bandy nie grają cięższej muzy na Epiphonach.
BTW. http://www.youtube.com/watch?v=r8Mn2Iru8rs
Brać to video za wiarygodne? Typ ma jakiś multiefekt za 1k + głowę i kolumnę.
Dużo to może mieć różnicy w przesterze na jakimś combo 65Wattowym laneya i kostką Line6 UberMetal (Kosztującą bagetala połowę tego co multiefekt tego kolesia)
mam pewien problem ;d gram juz jakies 8 miesiecy, no niedlugi czas. przez ten okres nauczylem sie pentatoniki i transponowania jej na kazda tonacje, zrobienia z niej pentatoniki bluesowej i skali durowej/molowej. utworow mi sie ostatnio nie chce uczyc, szczegolnie z tabow (ucze sie kawalka utworu i staram sie zagrac go dalej po swojemu). czego dalej moge sie uczyc?
+ jakiego forum gitarowego uzywacie? wiekszosc z jakimi sie spotkalem, sprawia wrazenie strasznie niskiego poziomu ;d
Mowisz o mnie? ;>
A wiec gitarka z mocnym jebnieciem :) Epi raczej odpada.
Ja bym Ci osobiscie polecil Ibanezy.
ESP w cenie do 1,500 to bubel. Ibanezy ogarniaja.
Check this shit out!
http://guitarcenter.pl/catalog/gitar...nez-rg-350exbk
http://guitarcenter.pl/catalog/ibane...nez-rgr321exbk
http://guitarcenter.pl/catalog/ibane...anez-rg350m-bk
Ten ibek RGR321 jest naprawde wyjebany. Sam go posiadam i musze powiedziec, ze naprawde ma kopa (2humbuckery) i o dziwo na cleanie tez brzmi nice. Posiada rowniez 5 pozycyjny przelacznik przystawek.
Mam okazję kupić od kumpla używanego akustyka Ibanez PF60S za 400 zł. Opłaca się jako pierwsza gitara? Rozmawiałem o tym z dwoma kumplami i twierdzą, że jest to świetny (na początek) sprzęt.
elo. ktoś wie czy jak teraz pojade sobie do anglii, kupie tam gitare to bez problemu moge z nia wrocic do polski ? bede musial cos płacić ?
Jesli sam sie nie bedziesz prosil celnikow, to nikt nie bedzie nic od Ciebie chcial. Sam przywiozlem sobie instrument z USA i nie musialem nic placic, bo olalem celnikow.Cytuj:
elo. ktoś wie czy jak teraz pojade sobie do anglii, kupie tam gitare to bez problemu moge z nia wrocic do polski ? bede musial cos płacić ?
Tym bardziej za UK nie musisz nic placic, unia to unia. Z USA to byloby inaczej ale nawet wtedy da sie to obejsc ;) Tez kiedys przywiozlem echosonde z gps z Kanady w bagazu podrecznym i nikt sie nie czepial.
Ludzie, po poradę do was zachodzę.
Chciałbym sobie kupić gitarę, elektryka. Byłoby to moje pierwsze wiosło. Chciałbym, aby koszt, razem z piecykiem zamknął się w 800zł. Może być nowa, może być używana, ale oczywiście z tym drugim trudniej, bo nigdy nie wiadomo w jakim jest stanie. Interesowałoby mnie granie metalu, więc z tego co się orientuję to humbucker(y). I jakiś dobry przester żeby był, wystarczy efekt z pieca, czy trzeba oddzielne kupować?
1-2 strony wstecz masz podane dokładnie to czego szukasz.
muszą być 2 mocne humbuckery, palisandrowa podstrunncica i grubsze struny niż 10-46 :D Możesz grać na kompie, jakość jest tym lepsza, im lepsza jest karta dzwiękowa a najlepiej interfejs audio. ja mam Realtek HD ALC888 i jest gitara, nie szumi itp.
Na początek przester z pieca wystarczy, ja mam w moim TBX 15R czysty i kanał X i do metalu jest dobry, brakuje mi tylko multiefektu żeby mieć lżejsze przestery.
A gitara używana, jak kupujesz nową to tak samo jak używana nie wiesz w jakim jest stanie, jedynie + to jest gwarancja, ale możesz mieć takie problemy których nie obejmie, np. szybko rozstrajające się klucze, albo nie możliwość wyregulowania menzury (chyba reklamacja nie obejmuje takich rzeczy, bo powiedzą że gitary w tej cenie tak mają).
Jak w przyszłym miesiącu kupię sobie nową gitarę to chętnie Ci sprzedam mojego corta X2 w b.dbym stanie.
Generalnie to ja dużo gitar w łapie nie miałem, ale gra mi się na niej dużo wygodniej niż na schecterze za 1000+ kumpla.
Jak chcesz o tym pogadać to wal na gg: 4471158.
Zostanie Ci kasa na jakiś mały piecyk + kostkę z przesterem w miarę dobrym (przestery z pieca ssają). Chętnie Ci doradzę na gg, bo widzę, że interesują nas podobne tematy.
ma ktos linka do filmu z koncertu hendrixa (?) w ktorym trzymal gitare tylko za wajche i odbijal ja od podlogi, wibrujac dzwiek? jak tak to bylbym wdzieczny za podlinkowanie.
Siema, mam na sprzedaż gitarę klasyczną jakby ktoś chciał http://allegro.pl/item1055241621_git...cia_c_391.html
Świetne wiosło, na pewno o niebo lepsze od tych wszystkich badziewi typu skyway itp. a w cenie podobnej ;)
Czy jakiś klasyk z przełożonymi, nylonowymi strunami będzie dobry na początek? I jaki koszt takiego na start klasyka? No i na jakie firmy patrzeć, a jakie omijać?
Omijaj wszelkie no-name oraz takie marki jak SkyWay, Everplay, Sounder - to takie gówno, że natychmiast odechciewa się grać. Koszt ok. 300 - 400 zł za początkowego, nadającego się na naukę, jeżeli znasz kogoś, kto gra idź z nim, niech Ci ogra gitarę, sprawdzi czy wszystko jest dobrze.
Na początek chciałbym wydać jak najmniej, ponieważ ciągnie mnie bardzo, a nazbieranie większej kwoty póki co nie nadciągnie zbyt szybko. Z gitarą przeżyłem tylko pierwszy kontakt więc nie wiem czy mnie to wciągnie, aż tak więc wole póki co mniejszą sumę zainwestować.
I ile wynosi minimum za klasyka?
patrz post blantocholixa, okazja zeby zlapac dobrego do nauki klasyka za niewygórowaną cenę
btw
http://www.wiadomosci24.pl/artykul/n...ot_140111.html
Fuuu nawet lubilem Slipknota,a dotego basista :(
Pamiętam jak byłem mały to od kolegi kuzyn słuchał Slip Knota i się troche bałem tych masek no i nie lubiłem tego zespołu. Potem słyszę jakąś znana nute u innego kolegi, patrze, a tu Slipknot. I szacunek wrócił do tego zespołu. To tak offem.
Cytuj:
Gray, wraz z żoną, spodziewał się dziecka.
Ktoś tu kiedyś pisał o trójkątnych kostkach z 3 kantami do gry.
Przypomniało mi się, że kiedyś były takie chyba pokemony i one miały grubość koło 0,8mm no i dałoby radę tym grać :D
Coś takiego:
http://images49.fotosik.pl/73/3a411132fcd75016m.jpg
Tylko trochę duże, ale da się obciąż i zrobić ostrzejsze kanty :)
@down
ciężko dostać "kanciaka"
moze takie?
http://www.stringsdirect.co.uk/image.../2552/2552.jpg
kurde nie moge sie nauczyc Black Dog LZ - znaczy zagrac powoli to zaden problem, ale zeby w tempie i za kazdym razem czysto to ciezka sprawa
Graj powoli i z metronomem, do skutku. Co pewien czas troche przyspieszaj, az dojdziesz do oryginalnego metrum.
gram powoli, ale bez metronomu - nie chce mi sie odpalac calego sprzetu (mam metronom w Line 6 Pod Studio), bo samego metronomu nie mam
To niech Ci sie zachce, bo bedziesz tylko kaleczyl ten utwor.
Tego Dunlopa Triangle już dawno znalazłem, ale to nie to samo, jst trochę zaokrąglony
Kiedyś widziałem na allegro takie kostki fendera i jeszcze jakiejś dziwnej firmy. zaraz poszukam
http://incredimazing.com/static/medi...olStoryBro.jpg
Raz - na gitarze nie ma skilli jak w Tibi, sorry, this is REAL LIFE
Dwa - jeżeli chcesz oberwać struną po ryju, jak już ktoś wcześniej napisał, to bierz śmiało, potem się pochwal piękną blizną - niestety, ale za 50 zł możesz od kolegi kupić, a to 50 zł to zaliczką chyba będzie.
Enie!
Ile może kosztować transport wzmaka, który waży 30 kg? I czy w ogóle opłaca się brać do tego celu pocztę, czy też raczej kuriera?