Mamruk Gleba :D napisał
Bo sam znam paru ziomków co jadą na takiej zasadzie . Wiadomo, jeden będzie robił byle szybciej i więcej , a inni jak chociażby tazx i ja będą latać za woskami , żeby zrobić nową produkcję . Od zawsze popieram ten rodzaj samplingu bo to jest dopiero w chuj zajawka , jak odpalasz jakiś wosk i słyszysz znajomy sampel i rozkminiasz, kto go już rezał . Wybacz moje podejście, ale teraz naprawdę dostęp do programów typu FL jest nieograniczony i wielu małolatów się na to porywa bo chce być drugim pitrokiem . I nie załamuj się jak nie idzie , spędzałem w FL-u godziny żeby w ogóle cokolwiek zrobić . Ten wysiłek się opłacił . Więc nie rezygnuj .