I co wyzywasz
Wersja do druku
I co wyzywasz
Subaru wrx ale albo stare gt albo blob eye
przecież aktualnie, jeśli chodzi o współczynnik jakość/cena w nowych samochodach, to volvo deklasuje absolutnie wszystko, i to tak w chuj i jeszcze trochę, te nowe s60 to już w ogóle rozjeżdżają kurwa wszystko xD, a jak ktoś lubi suviki, to takie xc60 kosztuje 50% ceny konkurencji, a jest w chuj lepsze
O kurwa, ale szanuję za ten post Maciek, serio.
Mitsubishi to gówno mocne, najgorsza stylistyka wnętrza obecnie w nowych autach. One nie mają nic ciekawego do zaoferowania, do tego drogie jak chuj, brzydkie i w ogóle zjebane. Wiadomo, że Subaru > Mitsubishi, ale w obu tych markach liczą się obecnie STi i Evo, nic więcej.
A ten ranking niemieckich to zgaduję, że po prowadzeniu i czystej przyjemności z jazdy? Bo jeśli tak, to się zgadza wszystko, chociaż VW na pewno nie jest gorsze od Opla, tutaj akurat obecnie francuski już Opel nie ma podjazdu, to jest gówno najczystszej wody.
Z tymi silnikami w Audi to trochu prawda niestety, ale ja nie o tym pisałem.
A dobre wnętrze to dobre wnętrze, nie chodzi tutaj o design, bo wtedy Alfa wygra, to logiczne. Ten jeden kawał plastiku sprawdzał się i sprawdza do dziś, z taką różnicą, że w Audi już od dawna są świetne deski pod kątem designu i dalej są świetnie zrobione.
No i np. deska w moim Accordzie bardzo mi leży stylistycznie, wszystko super pasuje jedno do drugiego, a przy okazji nie skrzeczy jak stara kurwa i jest milusie w dotyku. Japończycy skurwysynki dalej potrafią w jakość, a przy okazji dołożyli też design. I to było 16 lat temu, nie ostatnio.
Już nawet nie wspominam o tym, że to jest obiektywnie jeden z najładniejszych sedanów ostatniego 20lecia. Na kombi spuśćmy zasłonę milczenia XD
No to jest prawda, design Volvo obecnie miażdży, XC90 to jest najpiękniejszy SUV ever, nawet Stelvio jest przy nim mierna. Jak patrzę na nowe X5, to kurwa na widok tych nerek mam ochotę pęknąć ze śmiechu, tak samo jakieś ciosane łopatą Q7.
Ale kurwa jest jeden poważny problem - ci jebani debile skasowali rzędowe piątki i lecą na czterogarowcach jak jakieś kosiarki japońskie za 40900 brutto w podstawowej wersji wyposażenia w roku 2012.
Wnętrze z 1992 w rolce brata trzyma się do dziś, nic tam specjalnie nie skrzypi, nic nie odpada. W Fabii matki już trzeszczy deska. Auto z 2012 roku...
No i o tym właśnie mówię, złote lata 80. i 90. japońskiej motoryzacji. Skoda to popłuczyny po VW, a już Volkswagen ma dyskusyjną jakość materiałów we wnętrzu.
3 to jednak jest chujowa kultura pracy. nieparzyście poniżej 5 jest juz kiepsko.
Znajomy ma 428i, 2 litrowa benzyna 4 cylindry, zapakowany wydech za jakieś 10 klocków i chodzi se to nawet
V8 to to nie jest, ale tak samo fajnie chodzi Focus rs czy inne takie maszynki
A jak chodzi o jazdę no to wiadomo, turbo robi robote
ech, sranie w banie mex, serio, już Ci mówiłem kiedyś, że się zatrzymałeś mocno na wiedzy z auto-centrum i przekazywanych bzdurach z pokolenia na pokolenie przez januszy i mechaników
po chuj ci te 5 garów, to nie wiem
Bo fajne. A 4 już nie.
Wiedza z autocentrum i przekazywana przez mechaników i januszy z pokolenia na pokolenie XDDDDDDDD
5 cylindrów brzmi inaczej, każdy kto słyszał rzędową piątkę i szóstke potwierdzi, że czwórka to se pierdzi i nic więcej, a 5 i 6 mają już ten swój charakterystyczny dźwięk, miły dla ucha i ducha. Jedni wolą 5, inni 6, ale co do czterech garów wszyscy są zgodni - dobre to one były w starych wysokoobrotowych japońcach, a nie kurwa w limuzynie klasy premium, a co gorsza w SUVie wielkości połowy normalnego polskiego domu.
Ja nie mówię, że mają nie mieć tych R4 w ofercie. Po prostu fajnie by było zatrzymać R5 i jedno V8, Volvo tak zawsze miało.
A, trzy cylindry to może mieć VW Up!, to jest auto stworzone do takiego silnika. Ale nie, pakujmy to do BMW i Volvo i uturbiajmy XDDDDDDDD
kurwa xD, jebane janusze, co pierdolą nad brzmieniem silnika
hur, dur, ałto to musi ryczeć, jak goryl, samiec alfa, ałta ponirzej 2 litrów to kosiarki, hehehehehe
a potem przez takich zjebów jak wy pakują do cichutkich elektryków jakieś głośniki z odgłosami silnika
a, i to pierdolenie o głosie silnika w marce premium
w marce PREMIUM, to ja mam mieć wyciszone wnętrze i silnika nie słyszeć, a chuj mnie boli jak to brzmi na ulicy, nie potrzebuję się flexować v8 i gazować pod światłami na luzie, bo taki ze mnie ostry samiec
Auto musi brzmieć tak, żeby dawało to przyjemność, jeśli ktoś daje o to jebanie. Nie każdy jest Januszem wonsem, któremu na tym nie zależy.
musi ryczec jak skurwysyn czyli jak moje r6
brat tez szuka nie bez powodu volvo bo ma r5 pod maską
to juz 3 cylindry > 4 cylindry i nawet niech nikt sie nie sprzecza z tym
https://www.youtube.com/watch?v=NYSKzWtkO6w
to jest jedyny dzwiek jaki samiec alfa musi slyszec jadac samochodem <3
są i nalepki
>civic
>5
>stickerbomba
>wydech
>biale kolo
wiesz z kim masz do czynienia
w sumie wystarcza dwa te podpunkty xD
https://carauction.axa.ch/auction.html
znacie podobne strony z licytacjami aut powypadkowych ?
ps. nie chodzi mi o strony typu: https://autazeszwajcarii.pl/aukcje/
chodzi bardziej z Szwajcarii, moze by to ustrzelic: https://carauction.axa.ch/auction/ca...3052&ref=start
troszku rozjebany, ale czego w polszy sie nie wyklepie :polak
Ale pluję na te jebane stikerbomby i wydechy większe niż średnica słoika z one man one jar, tfuuuuuuuuuuuuuuuuuu
Civic V to piękne auto, a niestety większość została zniszczona wiejskim tuningiem, a reszta zgniła :/ Ale i tak z Hond tylko CRX, kręcenie tego skurwysyna pod 9k rpm jest muzyką dla uszu, jedno z moich ulubionych motoryzacyjnych wspomnień.
A jeszcze co do dźwięku. W środku ma być cicho, na zewnątrz to już jest kwestia gustu, ja wolę żeby w takim aucie jak Volvo XC90 czy S90 było przynajmniej trochę przyjemności z posłuchania silnika przy otwartych oknach, bo taki samochód powinien być czymś kompletnym, bez tego typu kompromisów. Tak jak napisałem - niech będzie kilka wersji R4, ale zostawcie jedno R5 i V8, to wystarczy.
No i co do V8 jeszcze - tu nie chodzi tylko o dźwięk, który oczywiście jest jedyny w swoim rodzaju, ale też o ogromny moment obrotowy dostępny z samego dołu. W uturbionym 2.0 tego nie ma, to są zupełnie inne doznania z jazdy, V8 daje największy komfort podróżowania. Najlepiej to czuć oczywiście w LS400, każdy kto się przejedzie tym autem nigdy nie będzie niczym innym usatysfakcjonowany. Po prostu nie ma takiej możliwości, to jest perfekcja.
Hopie a pasat b5fl z v8 to jest cudenko
a o biturbo pan słyszał?
Witam panowie, mam pytanko. Czego moze byc oznaka jezeli jeden z wtryskow do paliwa jest "nieszczelny" albo "poluzowany". Chodzi o to ze spaliny z tego jednego wtrysku wychodza na zewnatrz zamiast normalnie byc przepalane w cylindrach. Na postoju slychac tylko cykanie i uciekanie dymu z wtrysku ale tak 3k+ obrotow slychac jakby uciekalo powietrze. Silnik N57 w bmw.
Spaliny z wtrysku? Jak idzie dym, to raczej po prostu paliwo trafia na coś gorącego. Upewnij się, że masz gasnicę w aucie. Najlepiej dwie, duże.
To diesel. Przejechalem juz prawie 100km i nie potrzebowalem poki co gasnicy :D. W powietrze chyba nie wypierdoli?
Elo, Giulia Veloce (2.0 280KM) czy C200 Coupe?
Odpowiem za wszystkich
Giulia
Alfy nie kupuj chujowe wykonanie wnetrza laweciary
Tylko c200
c200.
polataj se 2 lata, opierdol
kup giulie
:)
Ale na alfe mam kozak oferte i jednak 5.2s do setki, a C200 ladne i tyle
C300 jezdzilem testowa, polece dzis sie przejechac ta alfa po pracy i wroce z wynikiem
ale bedziesz w chuj w plecy na alfie. bardzo duzo straci na wartosci i jusz tego nie odzyskasz. kup se lepiej to c200, opierdul po roku i kup uzywana giulie
W uzywane sie nie bawie, jedno i drugie wraca do salonu po 24 msc ESSA
+ na alfe mam kozak oferte 1.8k netto ze wszystkim (oc/ac/nnw, przeglady, serwis, wyjebane we wszystko)
To co się kurwa zastanawiasz danielek nad jakąś taczką mercedesa
Juz po wszystkim, zamowiona Veloce w kolorze Misano Blue z brazowa skora. Jezdzi sie o niebo lepiej niz merolem + z zewnatrz wyglada KOOOOOZACKO. Jedynie sie wkurwie jak bedzie sie non stop jebac i bede wiecej jezdzil zastepczym Stelvio
Auto odebrane od mechanika koszt naprawy 1050 zł
Przyczyna klekotania i zle wchodzacych biegow rozjebany docisk na dwie czesci.
Za 1050 zl wymienione zostalo wszystko sprzeglo, docisk, lozysko oporowe, trzpien kulisty, zabezpieczenie, poduchy skrzyni i cos jeszcze nie pamietam co.
ale włosi to pierdolą bo i tak wiedza, ze maja do czynienia z kretynami, ktorzy i tak kupią te auta