powiedzialem na tsie ze nie maja do was podjazdu to tylko wysmiali z zgardzili
Wersja do druku
powiedzialem na tsie ze nie maja do was podjazdu to tylko wysmiali z zgardzili
Ale co się kurwa zmieniło pytam się ciebie? Co? Że macie 300 msa? Uwaga uwaga, wcześniej też mieliście, że Hermion liznął trochę krwi jak kahanych damodredzi chcieli odjebać? To już nagle przewielki warmonger z niego się zrobił? Czy że macie dwóch 300 palków? Wróci Mattias, wróci Dominik, Taze kupi sobie chara, powraca reszta i was szabadim nawet nie wytłumaczy, do was dojdą kahany których jest 5 i wyjebane mają czy będą grać czy nie, Hermion raz się wyjebie i stwierdzi że to nie dla niego tracić 10 milionów expa, parę osób nagle w delegację wyjedzie i skończy się tak jak zawsze. Wy jesteście odpowiednikiem amerykańców ze spectrum, całe życie dużo pierdolić, z doskoku dołączać do damodredów w już i tak wygranych 'wojnach' (ciężko walki z kahanymi nazywać wojną) a jak zaczyna się coś na poważnie dziać to nagle wszyscy mają real life, w chuj roboty, dzieci, żony, kochanki, a po miesiącu wracacie z sakiewką złota żeby odzyskać wolność.
A jak taki podjazd do damodredów macie to po chuj ambushy wczoraj pytaliście się czy wam pomogą?
Na was nawet splunąć to śliny szkoda
pieknie powiedziane sama prawda
Beka z hermiona co sie na tibianicu juz 15 razy wyplacal xD
Co do damodratów to trzeba zaznaczyć, że są to w większości ludzie, których ta gra to życie. Wymieniliście kilku dobrych grajków, a co z resztą? W większości to są po prostu nooby, bo innego określenia nie ma na osoby z takim stażem jak oni. Co do independents to ludzie, którzy w większości nie mają pojęcia o pvp, bo nigdy nie grali po to w tą grę, a dodatkowo nie mają czasu na granie 20h dziennie w porównaniu do damodratów. Poza tym są to ludzie powyżej 25 lat a często powyżej 30 i nikt tam nie będzie siedzial 10h i snejkował, to nie te czasu ludzie, po prostu przestaną grać i nie ma co wyzywać ich od noobów, bo znajdzie się kilka osób, które potrafią to robić ale wojny nie wygrasz bedąc w 5 osób na tsie :)
Ps. jebać ten serwer
Już się nie którym agresja włączyła, to co chciałem usłyszeć usłyszałem, dziękuje bardzo :)
No jednak wygladalby inaczej, pamietam nawet sytuacje na poczatku medivii, czyli tibianica, gram od startu tego servera i kiedys bylo inaczej, bylo wiecej graczy stalych, bo bylo sie o co "bic" nie bylo jeszcze takich sytuacji ze ci wpadal 300 ms i cie jebal na sdka i kazdy mial o co grac, a teraz? wchodzi ktos nowy, dobija 50~ lvl i orientuje sie ze juz nic na tym servie nie osiagnie, z nikim sie nie pobije, bo zaraz wpada 300 ms..Pamietam tez ofc jak tibianic byl na kolanach i bylo 30,60 osob online a nawet 15, zalezy o ktorej, ale po powrocie tych graczy ktorzy poszli na real/spectrum, te drugie bum na medivie ktore trwa do teraz to juz nie to co na poczatku, gdzie kazdy mial rowne szanse, dlatego przydal by sie jakis serverek cos jak legacy x2 ; ) w sumie na legacy 1200 online i duze lvl wiec drugi server mysle ze kwestia czasu, ciekawe jeszcze jak bedzie po upie, ale scalic dwa pozniej w jeden wrazie w to nie problem
Zacznijmy od tego, że damodredzi mają w chuj $$ na Legacy, ich oponent może kupować hajsy na allegro/ebayu/gdziekolwiek i nie ma szans, żeby wykupił chociaż 30% tego co oni mają - dlatego openki nie mają sensu. Zebrać ileś osób i snejkować jak najbardziej, ale wojny nikt z nimi nigdy nie wygra
DAWAC WINCYJ SZITSZTORMU BO SIE SUPER CZYTA
Beka jesteście zajebiscie obiektywni śmiejecie się np z z Hermionki ze 1 do wypłacania się a jakoś podczas ostatniej wojny wyjebal się chyba z 5 razy i był praktycznie na każdej ważnej akcji dlatego dyskusja z wami nie ma sensu.
Na jakiej ostatniej wojnie? 10 kahanych biegało i bawiło się z wami i wy to wojną nazywacie? A to że wyjebał się 5 razy od kahanych w jakiejś śmiesznej rebelii to nie ma czym się chwalić
i jeszcze ten typ sie wypowiada no nie trzymajcie mnie