Nienawidze ludzi ktorzy zabieraja mi supporta. A potem graja jedna wielka chujnie. :<
Wersja do druku
Nienawidze ludzi ktorzy zabieraja mi supporta. A potem graja jedna wielka chujnie. :<
A mnie wkurwiają osoby, które boją się brać udział w teamfigtah. Potem teamfight wygląda tak: 3 vs 5 a dwóch biega w kółko, nic nie robi a potem uciekają , chuj w to, że i tak ich doganiają i zabijają...
raki ktore nie znaja pojecia splitpush
raki ktore nie znaja pojecia poke
raki ktore nie znaja pojecia kite
raki
Dzieci ktore zaczynaja grac rankeda i sa caly czas afk, albo zaczynaja tak feedowac ze sie nie da nic zrobic. To mnie tak wk***.
Mozg mi kurwa paruje jak masz w teamie osobe o ramke wyzej niz zazwyczaj (same silvery u mnie w grach sa zazwyczaj, w tym wypadku gold) ktora kurwa rushuje t3 buty jako pierwszy item jinxem a potem strzela 0/4 i flamuje ze slaby support.
No po prostu szkoda slow.
Ja nienawidzę ludzi z płaczyny, którzy uważają się za najlepszych, bo są wysoko, nawet jeśli grają chujowo. Ostatnio koleś wjebał się mając 500 hp w trzech typa bo była tam sona na 200 - zrobił flasha, ignite'a, padł, a sona się uleczyła, a potem flamił, że się za nim nie wbiliśmy. Napisałem mu, że to jego fail - napisał, że z goldami nie gada. Ktoś przegra linie na wroga niższego w lidze, od razu leci "hahahah u lost to plat u don't deserve diamond fkin ebay players"
Aż wolę wrócić do silvera.
Powiem ci, że w silver I było mniej flame'u, niż w goldzie IV. Same goldy zazwyczaj są okej, ale często matchuje mnie z platynami i straszne gunwa tam są.
Coraz bardziej denerwują mnie wszelkie teksty 'focus tego' 'focus tamtego' i tak dalej, żyją w jakimś dziwnym przekonaniu, że jak ktoś jest sfeedowany to trzeba się wpierdalać w sam srodek teamfightu by zadać 2 hity przeciwnemu ad carry i paść jak gówno.
Jak gram top i mnie kampi enemy pedał jungler