Przegrałem 0-4 i tak jak przewidywałem, nie udało mi się oddać nawet jednego strzału. Gdy mój napastnik jakimś cudem wykonał mistrzowskie przyjęcie; jego obrońca wykonał LEGENDARNY odbiór :D W sumie bramki strzelali po dobitkach :/
Eee.. jak odpadłem w pierwszej rundzie z PM to będę grał jeszcze w tym pocieszenia?!

