Jej, mój pierwszy post, mam nadzieję, że wszystko robię dobrze i nie trzeba było się nigdzie najpierw przywitać (szukałam takiego działu i punktu w regulaminie, a nie znalazłam; mam nadzieję, że to nie moja ślepota, a faktycznie takie coś nie istnieje...).
Cytuj:
Gra to coś, co towarzyszyło jej od zawsze. Dosłownie. Choć nie zawsze na scenie, bardzo często odgrywała coś już od najmłodszych lat
Powtórzenie
Cytuj:
Tylko ona znała prawdę o tym, co ma w sercu, a nawet jej wszystko zaczynało się już mieszać
Według mnie niezbyt udane to zdanie. Znała więc prawdę czy jej się mieszało? ;)
Cytuj:
Ale nie chciała, by inni wiedzieli, że się gubi. Wolała, by wszyscy myśleli, że jest idealnie
Powtórzenie.
Cytuj:
Tego pozerstwa i udawania
Pozerstwo i udawanie to to samo.
Cytuj:
Tego pozerstwa i udawania. Po co powiedzieć sobie, że się nie dogadujemy, że coś jest chyba nie tak, że nie lubimy tego a tego w zachowaniu drugiego, po co? Przecież dużo lepiej jest udawać, że wszystko jest okej
Za blisko.
Cytuj:
Miała jej zdecydowanie dość. Nie dosyć, że nie pomaga, to jeszcze dobija
Za blisko.
Cytuj:
Stała przed lustrem, wymyślając sobie najdziwniejsze fryzury świata, skakała (a niekiedy nawet śpiewała) w drodze do domu, kiedy nikt jej nie
widział, tańczyła, zamykając się w swoim pokoju, najgłupsze rzeczy, jakie kiedykolwiek widział człowiek
W sensie, że te wymienione wyżej rzeczy, to te najgłupsze, jakie kiedykolwiek człowiek widział? Faktycznie, bardzo ta Magda szalona...
Cytuj:
Nigdy nie miała przyjaciółki. Ale takiej prawdziwej. Bo taka sztuczna kiedyś się do niej przyplątała i już nie chce odczepić. A zmieniła się w
przeciągu tych kilku lat bardzo.
To, że się bardzo zmieniła, to akurat zbędna informacja, bo niczego do tekstu nie wnosi, co najwyżej chaos.
Cytuj:
Pogoda była koszmarna. Odpowiadała jej nastrojowi sprzed kilku minut. Nie podobało jej się to. Wolała, aby zdarzyło się coś, co zmusiłoby ją do popatrzenia na swoje życie w innym świetle. Ale chyba jednak dziś tego nie dostanie. Będzie musiała poradzić sobie sama.
A czytając tę końcówkę, jestem przekonana, że dalej była w takim kiepskim nastroju...
Po przeczytaniu pierwszego akapitu myślałam, że będzie to coś ciekawego i składnego, o niespełnionej aktorce, jej przemyśleniach, trochę psychologii itd.
A wyszło ci trochę chaotycznie. Wydaje mi się, że chciałaś poruszyć zbyt wiele aspektów, używając niewielu słów, w dodatku pisząc zbyt ogólnie.
W dodatku, jak na opowiadanie, trochę mało literacko, to chyba najbardziej mi przeszkadzało. Ale młoda jesteś, jeszcze się wyrobisz ;)
No i wielokropek ma trzy kropki, nie cztery ;)