To prawda, ale nie grozi to żadną katastrofą. Rosja ma na celu albo wyłączenie prądu, albo właśnie zastraszenie międzynarodowej opinii publicznej.
Po Pierwsze to jest niedaleko rosyjskiej granicy, a po drugie ruscy byliby idiotami, gdyby chcieli zatruć zdobywane przez siebie tereny

