Ostatnio oglądałem podróż przez Stany, tutaj wywiad z polskim szeryfem w USA, od 15 minuty tłumaczy, dlaczego warto mieć w domu broń. Typek ma bardzo fajne podejście do tematu.
https://www.youtube.com/watch?v=Y0oBOsZJhC4
Wersja do druku
Ostatnio oglądałem podróż przez Stany, tutaj wywiad z polskim szeryfem w USA, od 15 minuty tłumaczy, dlaczego warto mieć w domu broń. Typek ma bardzo fajne podejście do tematu.
https://www.youtube.com/watch?v=Y0oBOsZJhC4
absurdalnie rzadkie przypadki nie powinny być argumentem wobec tak poważnych decyzji jak łatwy dostęp do broni, kropka, każdy może sobie zrobić pozwolenie żeby uwaga móc obronić swoją rodzinę, ale już poświęcić na to trochę czasu to w sumie wyjebane na tą rodzine nie chce mi się xD
kara śmierci po takich akcjach jak najbardziej i wtedy masz tą swoją zasade śmierć za śmierć i zamachowiec od pierwszego strzału już praktycznie "nie żyje"
ja bym się osobiscie czuł bezpieczniej jak bym mógl chodzic po ulicy z glockiem i jestem zwolennikiem posiadania broni powinny byc jakies psychotesty przy wyrazeniu checi zakupu i tyle.
jeśli ktoś czuje się zagrożony to może sobie zrobić pozwolenie na broń bo czuje się zagrożony i może posiadać tą broń by bronić swoją rodzine, ale nie widzę powodu by dawać broń każdemu chamowi bo tak
@
zresztą kurwa pies ogrodnika xD tutaj potrzebny jest zdrowy rozsądek, a nie ostra zmiana prawa bo może się jedną rodzine uratuje od mitycznego zabójcy który włamie się do domu bo chce ich wymordować, no wcale taka decyzja nie ma szerszych konsekwencji
Ludzie, którzy są w ogóle zdolni użyć broni/zabić kogoś to już są absurdalnie rzadkie przypadki więc w sumie po co o tym dyskutować ;pppp trzeba się przyzwyczajać i się z tym liczyć xd;p
A co do kary śmierci to wam się to łatwo mówi, a kto ma tych ludzi skazywać i wykonywać wyroki? Myślicie, że ludzie to lubią? Posłuchajcie sobie jakichś wypowiedzi sędziów/sędzin (jest jeden fajny tedtalk z sędzina nawet)
zgadzam się, w Polsce ludzie zdolni użyć broni to absurdalnie rzadkie przypadki, kilkanaście zabójstw rocznie przy użyciu broni palnej, przy pomocy innych narzędzi kilkunastokrotnie więcej, masz pewność że po legalizacji łatwego dostępu do broni ta liczba nie wzrośnie albo że liczba osób która dostała uszczerbku na zdrowiu nie przeniesie się na liczbę zabójstw, bo jednak broń jest dużo bardziej efektywna? Czy uważasz że te kilkanaście zabójstw rocznie jeszcze się zmniejszy bo przecież każdy będzie miał broń(co zresztą jest głupotą by tak zakładać)
i nie uważam że każdy kto chce mieć broń to tak po prostu od strzała sobie ją załatwi, gangusy może tak, jakieś wypierdki wątpie
i jeszcze jedno pytanie, czy którykolwiek z was chcący bronić swoją rodzine i siebie próbował ubiegać się o pozwolenie na broń? I jeśli tak, to czemu go nie dostaliście(bo wtedy jestem w stanie zrozumieć frustracje, choć wątpię by rzeczywiście ktoś z was próbował)
2k gold to raz
Miliard testów i chuj wie ile wizyt po urzędach
Hmmmm może nie każdy ma czas na to co
Zapewne żeby utrzymać pozwolenie musisz co pół roku znowu chodzić do urzędu i tak w kółko w tym jebiacym gownem kraju
w szwajcarki praktycznie kazdy dorosły obywatel ma broń a to jeden z najbezpieczniejszych krajów na świecie przypadek?
tak jak pisałem, jeśli ktoś ma obawy to może wystąpić o pozwolenie o bron, jeśli wystąpił o pozwolenie o broń i go nie dostał to wtedy zrozumiałbym frustrację, ale tutaj takich osób jak widzę nie ma, życie i rodzina wydają mi się w życiu priorytetem, stąd posiadanie obaw o ich utratę oraz to że ci się nie chce też jest według mnie średnim argumentem
a takie sytuacje że ktoś mi grozi nożem no to kurwa już w ogóle absurd, rozumiem że dużo filmów akcji było oglądane, ale co wtedy robisz? chłop stoi metr przed tobą, a ty wyciągasz broń zza pleców jeb jeb? świadomość potencjalnego oporu zwiększa też agresję napastnika
a co do szwajcarii to myślę że małe rozwarstwienie może mieć wpływ na też niską ilość użyć broni palnej, polska jest bezpiecznym krajem z niskimi wskaźnikami, a nikt mi nie zagwarantuje że po liberalizacji się to nie zmieni
Przecież tadeusz to taki typowy gościu z dobrej rodziny, spokojne osiedle, gierki w domu, mame na trening zawiezie, potem liceum, studia, prace to jedynie widział jak oglądał suits. Gościu pewnie nawet nigdy w ryj nie dostał/nie dał, a my z typem dyskutujemy na temat posiadania broni
@up
Ale każdy psychol zna innych psycholi i w takich gronach załatwienie broni to nie jest zbytnio wyczyn. Ty gościu nie wiesz chyba na jakim świecie żyjesz xD
Spotykałem się kiedyś z dziewczyną, jej brat jakiś czas sprzedawał zioło, w końcu nawarzył sobie bigosu u lokalnych gangusów i gość musiał za granicę wyjechać, bo się o życie bał, a pod domem często stał pewien hehe zupełnie przypadkowy samochód
to jakby miał broń, którą mógł sobie nielegalnie załatwić, to mógłby się obronić czy jednak kurwa nie do końca i by się zesrał z tymi gangusami? xD jakichś filmików z usa się naoglądaliście gdzie przy napadach na sklep atakujący zostaje zastrzelony i myślicie że to wszystko się 1:1 przekłada co do obrony na ulicy
a co do dania sobie w ryj, to zamiast tego byłaby soluwa kto szybciej kulka w łep czy co? bo nie wiem co ta analogia mojego życia ma do tematu xD