Czyli dla ciebie dowodem/argumentem jest to, że oprócz ciebie TWIERDZI tak jeszcze jakaś inna osoba albo osoby?
Śmiechłem.
- Ziemia jest płaska.
- Udowodnij.
- Grafika autorstwa kolegi:
https://i.wpimg.pl/730x0/m.gadzetoma...efafab0cc4.jpg
Owszem, istnieją tacy ludzie, których można określić jako "science deniers", a że nie mogli oni przeskoczyć argumentu naukowo-biologicznego o chromosomach, to wymyślili sobie koncept istnienia dwóch niezależnych od siebie
zestawów płci. Jeden na płaszczyźnie 'sex', zależny od chromosomów, drugi zupełnie niezależny od poprzedniego na płaszczyźnie 'gender', zależy od samo-identyfikacji. Oczywiście tylko w teorii, bo szybko okazało się, że do określenia czyjejś płci powinno się patrzyć tylko na tą druga płaszczyznę, a 'sex' nie ma tu nic do rzeczy. Jak temu dyktatowi się nie poddajesz, to jesteś transfobem, prawakiem, nietolerancyjnym bigotem, posługującym się mową nienawiści. Także wyszło na to samo, jakby od początku ci ludzie po prostu zignorowali sobie argument o chromosomach, jakby to w ogóle nie istniało. Jest to klasyczne przeczenie nauce.
Proszę, tutaj króciutki wywiad z Nebulą, Sloughonem i Boryną
https://www.youtube.com/watch?v=xfO1veFs6Ho&t=58s
Istotnie pytania:
Czy 50-cio letni mężczyzna może się identyfikować jako 7 letni chłopiec? Dlaczego?
Czy Biały Niemiec może się identyfikować jako Afro-Amerykanin? Dlaczego?
Czy mężczyzna o wzroście 1,75m może się identyfikować jako 2 metrowy mężczyzna? Dlaczego?
Czy mężczyzna może się identyfikować jako kobieta? Dlaczego?
Jakie są różnice w "dalszorzędowych cechach płciowych" między kobietą (XX) a kobietą (XX) uważającą się za mężczyzne?
Jaka jest różnica między "strukturą mózgu" mężczyzny (XY) a mężczyzny (XY) uważającego się za kobietę?
Miałes do wyboru rzucenie bezsensownych hasałek albo faktyczne wskazanie tych różnic. Wybrałeś bezsensowne hasełka. Słabo!