PDA

View Full Version : Wiara, religia, Kościół i sprawy z tym związane



Strony : 1 [2] 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33

Soad FaN
10-02-2008, 17:42
Czy toczyła się w tym temacie rozmowa o ruchu rastafarii ?
Nie mam czasu/chęci żeby przeglądać cały temat i szukać tego .
Jeśli tak , to a jakich stronach ? Jeśli nie ...
To chciałbym poruszyć temat wszystkich "rasta" . Większość osób słuchających muzyki reggae uważa się za rastamana . Otóż gówno prawda , ci "rastamani" nie mają pojęcia o ruchu rastafari , zapytani o cesarza Haile Selassie I ~~ , lub chociaż o symbolikę Babilonu bądź znaczenie "trzech kolorów" zatyka ... Takie coś to moim zdaniem pozerstwo ... No dobra możecie sobie słuchać reggae/ragga , no ale proszę was nie nazywajcie się rasta , jeżeli nie macie chociażby najmniejszego pojęcia o rastafarianizmie. Dobra przejdźmy do samej wiary ... Dobra zresztą nie chcę mi się pisać jak chcecie poczytajcie w necie ;p

Bless!

szalony88
10-02-2008, 18:00
1.A na jakiej podstawie twierdzisz, że Kościół ingerował w treść Biblii? Jeśli rzeczywiście to robił, jest to niewątpliwie wielki grzech.


- ,,Pierwszy wielki kryzys zrodził się na przełomie IVgo i Vgo wieku w wyniku prac podjętych przez św. Hieronima nad przekładem ST z oryginału hebrajskiego na łacinę. Ten wielki mąż uznał, że wobec nadzwyczajnej ilości krążących wersji łacińskich i greckich, trzeba z tym zrobić porządek. A w tym czasie tylko żydzi dysponowali jedną powszechnie stosowaną wersją ST. A zatem zadecydował, aby oprzeć się na kanonie hebrajskim i nie tłumaczyć ksiąg, których hebrajski oryginał nie zachował się. I zrobiło się niezłe zamieszanie. Protestowali kolejno św. Augustyn, Rufin, biskupi z Galii...
Wreszcie papież Innocenty I, po naradzie z Hieronimem, biskupem Tuluzy, postanowił ogłosić listę ksiąg ST, które należy uważać za natchnione. Były na niej wszystkie kwestionowane przez dostojnego tłumacza księgi. W wyniku tego sam św. Hieronim zmodyfikował swoje stanowisko i przetłumaczył księgi Judyty i Tobiasza, gdyż właśnie dotarł był do ich hebrajskich (czy może aramejskich?) oryginałów. Stanowisko papieża potwierdził dodatkowo IV synod w Kartaginie w 419 r."

Tak wiec ingerowal bo sam ustalal ,ktore ksiegi nalezy uznac ,a ktorych nie - nie wspominajac o dziesiatkach tlumaczen, przekladow i tekstow ,ktorymi sie posilkowal ustalajac ostateczny ksztalt pisma swietego.
I nizej dalsze wybiorczo wybrane przyklady ingerencji w pismo sw. i jego ogolnikowy kanon polegajacy na usuwaniu przez kosciol niewygodnych dla niego tresci:

,,Ostatecznie Sobór Trydencki w 1546 r. zatwierdził decyzję Synodu z Kartaginy w sprawie kanonu ST, z tym że usunął Modlitwę Manassesa oraz Trzecią i Czwartą księgę Ezdrasza figurujące dotąd w łacińskiej Wulgacie. Powód takiej decyzji był prosty: gdyby kwestionowane księgi chcieć usunąć, nastąpiłaby istna „katastrofa liturgiczna”: trzeba by pousuwać z oficjów i brewiarza setki fragmentów odnoszących się do księgi Judyty, Mądrości, Syracydesa itp."

W czasie II Soboru Watykanskiego kosciol spowrotem wrocil do przekladow hebrajskich, aramejskich i greckich tekstow oryginalnych co
znowu pociagnela za soba drobne zmiany w tresci biblii. To fakt niezaprzeczalny ,kosciol oficjalnie sie do tego przyznaje. Wiele zmian wyglada dosc kosmetycznie chociaz w wielu miejscach dosc istotne.

Zrodlo: http://www.mateusz.pl/ (Chrzescijanski serwis www).

2. Porównajmy to co mówi Jezus z "okrutnym" Bogiem ST:
"39 Drugie podobne jest do niego: Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego10. 40 Na tych dwóch przykazaniach opiera się całe Prawo i Prorocy»." - Jezus (Mt, 22, 39 - 40)

"18 Nie będziesz szukał pomsty, nie będziesz żywił urazy do synów twego ludu, ale będziesz miłował bliźniego jak siebie samego. Ja jestem Pan!" - Bóg (Kpł, 19, 18).

"43 Słyszeliście, że powiedziano: Będziesz miłował swego bliźniego, a nieprzyjaciela swego będziesz nienawidził20. 44 A Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują" - Jezus (Mt, 5, 43 - 44)

Adnotacja do tego wyżej: nigdzie w ST nie ma nakazu do nienawiści wobec nieprzyjaciela. Taki nakaz był wymysłem sekty z Qumran. Przypis z BT podaje:
"Mt 5, 43 - Kpł 19,18. W ST nie ma polecenia nienawiści nieprzyjaciół. Natomiast była ona nakazem sekty w Qumran. Podobnie rabini tłumaczyli nakazy dotyczące niektórych sąsiadów (np. Pwt 7,2-5; Pwt 15,3; Pwt 20,13-18; Pwt 25,19). Jezus odwołuje się i do nakazu Prawa, i do potocznej jego interpretacji."

- Ale to tylko pismo sw. ,ktorego ksztalt zmienial sie wielokrotnie ,ktore przekladane bylo tysiace razy ,z ktorych odrzucano niektore istotne tresci ,a z tych mniej istotnych robiono bardziej wazne. Czy to w/g Ciebie jest jakikolwiek dowod?

3. Nie, bo Izraelici przeszli już wcześniej przez ziemie innych władców i nigdzie nie było problemów.

Jak pokazuje Historia szereg wyjatkow niekoniecznie musi oznaczac regule.

szalony88
10-02-2008, 18:19
Moje male podsumowanie dotychczasowej dyskusji o chrzescijanstwie...

Po kilkudziesieciu stronach postow (jednych sensowniejszych, innych mniej) ,wciaz nie dotarlismy do tego co skrywa sie za szeroko rozumiana chrzescijanska retoryka. Czy aby samo chrzescijanstwo nie stanowi wyrazu niewolniczej mentalnosci samych jego wyznawcow? Czy jego prawda nie jest rzeczywiscie zawisc i resentyment? Czy wyznawcy tejze wiary nie sa ,,powolani do zycia" przez tomze chora ideologie nakazujaca slabosc i potulnosc? Moim zdaniem jak najbardziej... Bo po co wymyslono doktryne grzechu pierworodnego, wyrzutow sumienia, odkupienia, laski, przebaczenia - doktryne nakazujaca pokore ,rezygnacje i samoponizenie.
Moim skromnym zdaniem dlatego ,ze nad takim ludem latwiej jest panowac, latwiej nim rzadzic, latwiej zmuszac go do uleglosci wobec siebie. Nikt nie zaprzeczy ,ze sama wiara chrzecijanska od samego jej poczatku nie jest wyrzeczeniem sie wszelkiej swobody, wszelkiej dumy ,a zarazem ponizeniem i samowyszydzeniem. Religie uwzgledniajac teze o ludzkiej niewystarczalnosci kieruja nasza uwage i nadzieje ku zaswiatom. W ten sposob samoistnie odbieraja wartosc ziemskiemu zyciu i jedynej udowodnionej dotychczas dostepnej czlowiekowi rzeczywistosci. Pojecie zaswiatow wydaje sie byc wynalezione celowo ,aby pozbawic takich ludzi wlasnego systemu wartosci, aby uczynic ich egzystencje tutaj bardziej znosna ,ktora sprosta problemom ich zycia ,a ktorymi bedzie latwiej kierowac i manipulowac. Zdaje sobie ,ze te twierdzenia moga byc dla wielu kontrowersyjne, nie do przyjecia. Wielu moze zmieszac mnie za to z blotem. Powyzsze zdania posrednio nawiazuja do kilku cytatow Nietzsche'go. Niekoniecznie sie z nimi wszystkimi zgadzam ale sporo jest mi bliskich.

el kabong
10-02-2008, 18:57
LOL!! ja jestem wyznawca Innosa -.-

tylko dziwne, ze dzisiaj zmary nocne nie pozwolily mi wypoczac ;/

Fearow
10-02-2008, 19:13
ateista <znakufffff10>
ludzie też macie problemy, z takim czymś to na sweetbrokacik.pl czy jakos tak...

Penthagram
10-02-2008, 19:17
Wiele zmian wyglada dosc kosmetycznie chociaz w wielu miejscach dosc istotne.
Sam przecież pisałem, że Kościół przejął żydowski kanon ST + dodał od siebie kilka ksiąg. Oprócz tych, które wymieniłeś są jeszcze dwie księgi Machabejskie - to jest jednak ingerencja w kanon, a nie w treść poszczególnych ksiąg.



- Ale to tylko pismo sw. ,ktorego ksztalt zmienial sie wielokrotnie ,ktore przekladane bylo tysiace razy ,z ktorych odrzucano niektore istotne tresci ,a z tych mniej istotnych robiono bardziej wazne. Czy to w/g Ciebie jest jakikolwiek dowod?
Sam powołałeś się na to Pismo, więc ja na jego podstawie odpowiedziałem. ST i NT się uzupełniają, a nie są ze sobą sprzeczne.

Odnośnie drugiego posta ciekawy cytat:
"34 Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz. 35 Bo przyszedłem poróżnić syna z jego ojcem, córkę z matką, synową z teściową17; 36 i będą nieprzyjaciółmi człowieka jego domownicy18. 37 Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. 38 Kto nie bierze swego krzyża19, a idzie za Mną, nie jest Mnie godzien. 39 Kto chce znaleźć swe życie, straci je. a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je."
Mt, 10, 34 - 39.

szalony88
10-02-2008, 19:30
Sam przecież pisałem, że Kościół przejął żydowski kanon ST + dodał od siebie kilka ksiąg. Oprócz tych, które wymieniłeś są jeszcze dwie księgi Machabejskie - to jest jednak ingerencja w kanon, a nie w treść poszczególnych ksiąg.
Sam powołałeś się na to Pismo, więc ja na jego podstawie odpowiedziałem. ST i NT się uzupełniają, a nie są ze sobą sprzeczne.

Owszem ale wczesniej takze napisalem Ci jak wyglada tresc dziesieciu przykazan bozych wedlug oryginalnego starohebrajskiego przykladu ST ,a jak wyglada dzis. Co istotne oryginal zachowal sie do dnia dzisiejszego i jest uznawany przez kosciol ,a jest w posiadaniu zydow. Ponadto przy samych przekladach z roznych jezykow ingerencja w jego tresc w duzej czesci jest automatyczna a spowodowana jest samym tlumaczeniem. Wracajac jednakze do celowych ingerencji ,ktorych podjal sie kosciol znalezc ich mozemy znacznie wiecej ale nie mam zamiaru robic tego za Ciebie. Wybacz ale mam rodzine ,ktora musze sie zajac mam tez nauke i prace ,ktorych nie moge tak po prostu rzucic na rzecz innych okolicznosci wiec moja dzialalnosc na tym forum musi sie troche po tym weekendzie ograniczyc ;) Rzucac cytatami z pisma sw. jest latwo ,a wyszukiwac sprzecznosci w nim zawarte jeszcze bardziej jednakze wymaga to odrobiny czasu i pracy ,nawet pomijajac fakt ,ze obecna jego wersja nijak nie ma sie do oryginalu... A wracajac jeszcze do faktu powolywania sie na pismo sw. przeze mnie. Otoz robilem tak bo Ty zaczales robic tak pierwszy ,a wiec niejako ,,walczylem" z Toba Twoja wlasna bronia :)

Penthagram
10-02-2008, 19:55
Owszem ale wczesniej takze napisalem Ci jak wyglada tresc dziesieciu przykazan bozych wedlug oryginalnego starohebrajskiego przykladu ST ,a jak wyglada dzis.
Wygląda tak samo, weź do ręki Biblię Tysiąclecia i sobie zobacz. Biblia Tysiąclecia to na dodatek przekład katolicki.


Ponadto przy samych przekladach z roznych jezykow ingerencja w jego tresc w duzej czesci jest automatyczna a spowodowana jest samym tlumaczeniem.
Zgadzam się. Z tego właśnie powodu dla muzułmanina Koran jest tylko jeden - w języku arabskim (jest tak, by zapobiec celowym i przypadkowym przeinaczeniom).



Wracajac jednakze do celowych ingerencji ,ktorych podjal sie kosciol znalezc ich mozemy znacznie wiecej ale nie mam zamiaru robic tego za Ciebie.
Mi wiadomo tylko o jednej takiej ingerencji ze średniowiecza (z pierwszego listu Jana o ile dobrze pamiętam), jednak jego dodatek nie pojawia się we współczesnych przekładach.


Rzucac cytatami z pisma sw. jest latwo ,a wyszukiwac sprzecznosci w nim zawarte jeszcze bardziej jednakze wymaga to odrobiny czasu i pracy
Wiem o tym. Ciągle mnie te sprzeczności zastanawiają...

szalony88
10-02-2008, 20:01
Wygląda tak samo, weź do ręki Biblię Tysiąclecia i sobie zobacz. Biblia Tysiąclecia to na dodatek przekład katolicki.
Zgadzam się. Z tego właśnie powodu dla muzułmanina Koran jest tylko jeden - w języku arabskim (jest tak, by zapobiec celowym i przypadkowym przeinaczeniom).
Mi wiadomo tylko o jednej takiej ingerencji ze średniowiecza (z pierwszego listu Jana o ile dobrze pamiętam), jednak jego dodatek nie pojawia się we współczesnych przekładach.
Wiem o tym. Ciągle mnie te sprzeczności zastanawiają...

A co sadzisz o tym? http://www.eioba.pl/a76186/dekalog_dziesiec_przykazan_wedlug_boga_z_biblii

Zwroc uwage na posty napisane ponizej.

Penthagram
10-02-2008, 20:09
A co sadzisz o tym? http://www.eioba.pl/a76186/dekalog_dziesiec_przykazan_wedlug_boga_z_biblii
To są właśnie cytaty z BT, tyle że autor zamienił Pan na JHWH, a Bóg na Elohim.
Żydzi nie używali tetragramatonu (JHWH), zastępowali go słowem Adonai. Prawdziwe imię Boga wymawiano tylko raz do roku.

ls92
10-02-2008, 20:17
# up
na 3 maja, czy 11 listopada?

szalony88
10-02-2008, 20:33
To są właśnie cytaty z BT, tyle że autor zamienił Pan na JHWH, a Bóg na Elohim.
Żydzi nie używali tetragramatonu (JHWH), zastępowali go słowem Adonai. Prawdziwe imię Boga wymawiano tylko raz do roku.

Wydaje mi sie ze jednak powszechny zwyczaj pomijania imienia bozego opiera się nie na biblii, lecz na ludzkiej tradycji.

„W Torze nie ma żadnego zakazu wymawiania Imienia Boga. Ze Świętych Pism wyraźnie wynika, że Imię to było w ciągłym użyciu” - wyjaśnia żydowski uczony Tracey R.Rich, autor strony internetowej „Judaism 101”. W czasach biblijnych czciciele prawdziwego Boga posługiwali się Jego imieniem."

Xan Vyshargus Qimsoe
10-02-2008, 21:02
Ten post usunięto :O

Pozdrawiam,
Xan :>

ohyeah :D
10-02-2008, 21:14
Osobiście przestudiowałem liczne teksty źródłowe różnych religii, a w sczególności Pismo Święte (oryginał hebrajsko-grecki, wszystkie inne to brednie zmanipulowane przez kler), Koran (staroarabska wersja), a także Torę (również hebrajsko-grecka). Śmiało mogę stwierdzić, że jestem osobą, która ma powody, by nie wierzyć. Jeśli ktoś potrzebuje mojej opinii w sprawach ww. religii, to chętnie służę pomocą przez PW.


znasz staro grekę oraz staro hebrajski?

sir haslam
10-02-2008, 21:29
Teraz ja się wypowiem ;D


w czasach mojej młodości a dokladnie w podstawówce jak jeszcze uczęszczałem na religie katechetka pokazywala nam filmy z Mojżeszem tak Mojżeszem tym prorokiem :P otóz w jednym z nich jedyny ktory zapamiętalem mojzesz wsparty przez Boga "robił" CUDA :D

pierwszy cud jaki pamietam to wyleczenie ślepca że znow widzial :P ona nam mowila ze tak jest w bibli (ta katechetka)

przecierz wtedy ludzie jeszcze nie umieli pisac Cuda te byly przekazywane z pokolenia na pokolenie i zostaly znieksztalcone sadze ze ten ktos kogo uzdrowił Mojżesz mial poprostu paprocha w oku albo mu sie rzesa podwinela:D czy nie macie tak czasem ;>? a Mojzesz poprostu mu ja wyjol i wielkie halo XD

kolejny cud uleczenie kaleki ktory nie mogl chodzic...

ludzie w tamtych czasach nie mieli butow! co za problem wbic sobie cos ostrego w stope... moze to byla mloda osoba i nie mialal az tak twardej podeszwy naturalnej ... zreszta nawet male drzazgi bola kurewsko :P no wiec Mojzesz mu ja wyjal i po sprawie:D

3 cud troszke trudniejszy do wytlumaczenia hmmm nie wiem jak ta choroba sie nazywa:D koles mial bialy osad na rece i oczywiscie kto sie pojawil? SUPER MOJŻESZ!!!!! wyleczyl go bo jest elo ;D przecierz tego nie musial widziec ktos z bliska :P ziomek mogl miec reke w piachu a mojzesz jak to Bog nakazal :D myje swoich hmm gosci:D (jakis taki motyw byl z myciem stop XD) no i ktos kto to zobaczyl z daleka pomyslal "o K*RWA!! on jest cudotworca musze go dotknac" i rozpowiedzial to ;D

czy nie mam racji ? pomyslcie racjonalnie... oni wtedy nie umieli pisac :P

92Pawel92
10-02-2008, 21:34
Katolicyzm (ksieza itd) to wielka jedna bujda. - najprostszy na to dowód to to że np. czemu mowia ze Jezus jest bogiem?
Przeciez w bilbi pisze ze bogiem jest jahwe..

szalony88
10-02-2008, 21:39
Chętnie podzielę się z wami moim jakże wspaniałym poglądem na religie: NIE WIERZĘ WAM, KLECHY! - jestem ANTYTEISTĄ.

Osobiście przestudiowałem liczne teksty źródłowe różnych religii, a w sczególności Pismo Święte (oryginał hebrajsko-grecki, wszystkie inne to brednie zmanipulowane przez kler), Koran (staroarabska wersja), a także Torę (również hebrajsko-grecka). Śmiało mogę stwierdzić, że jestem osobą, która ma powody, by nie wierzyć. Jeśli ktoś potrzebuje mojej opinii w sprawach ww. religii, to chętnie służę pomocą przez PW.

Co do katolicyzmu w waszym kraju:
Wiąże was Konkordat, który sprawia, że jesteście niemal lennem Watykanu. Kościół pozornie jest opodatkowany, ale proboszcz niewielkiej parafii płaci ~300 PLN podatku, podczas gdy zarabia ok. ~5000 PLN. Odsyłam was do wielu witryn, które traktują o tym, jak tak na prawdę zarabia kler.

Pozdrawiam,
Xan v'Qim, Władca Legend, Antyteista

Drogi Xan v'Qim !

Ja rowniez nie wierze w boga ale nie sposob mi sie zgodzic z Twoim postem. Bo jak mogles przestudiowac oryginal pisma sw. skoro cos takiego wogole nie istnieje? Co nazywasz jego oryginalem? Poiszczegolna ksiege zapisana w hebrajskim lub list napisany w starogrece? Czy tez obydwa na raz przetlumaczone na lacine i nazwane
pismem sw.? Skoro wybrales ta ostatnia opcje to nie jest juz to oryginal. A pismo sw. nie sklada sie wylacznie z dwoch w/w przykladow. Nie istnieje cos takiego jak jego oryginal ! Wbij sobie prosze to do glowy... Widze ,ze mimo Twojego mlodego wieku jestes bardzo inteligentna osoba. Znasz stara greke, hebrajski, dawny arabski... BRAWO !!! ;)

Penthagram
10-02-2008, 21:41
Osobiście przestudiowałem liczne teksty źródłowe różnych religii, a w sczególności Pismo Święte (oryginał hebrajsko-grecki, wszystkie inne to brednie zmanipulowane przez kler), Koran (staroarabska wersja), a także Torę (również hebrajsko-grecka).
Skoro taki z ciebie poliglota nie powinno być dla ciebie problemem przetłumaczenie tej jakże prostej frazy:
שמע ישראל יהוה אלהינו יהוה אחד

@Szalony88
Poszło PW.

Adrianex
10-02-2008, 21:47
Skoro taki z ciebie poliglota nie powinno być dla ciebie problemem przetłumaczenie tej jakże prostej frazy:
שמע ישראל יהוה אלהינו יהוה אחד


Pentagram i Szalony - ej nie nie badzcie tacy okrtuni przeciez on chcial wyjsc tu na zajebiscie madrego , tak samo jak jego krąg szronu ktory zamiast pomagac w questach napierdala bezsensowne wiersze ale to juz inna bajka :O.
Ostra zadyma sie w tym temacie zrobiła , a i tak wszystko wyjasni sie dopiero po naszej smierci ;d

bober1761990
10-02-2008, 21:54
c)Jeżeli bóg jest taki sweet i w ogóle super no to why ludzie umierają(kolejny dowód na to że bóg nie istnieje)


respekt. Widze ze madrze myslisz. Ja tak samo sadze. Gdyby byl Bog i ta cala bajka miala BYC CHOC ZIARNO PRAWDY to wszelkie smierci , niepowodzenia , choroby ponosily by osoby ktore w Boga nie wierza czynia zlo ludzia itp. Hitler wyrzynal tylu ludzi i co ? Nic. Moj koles bluzga od najgorszych osoby swiete. I co ? Nic. Tsunami pochlonelo tysiace ludzi. I co ? Nic - byli niewinni moim zdaniem Bog to jebana bajka o gumisiach ktora usnuli juz nasi przodkowie a wszelkie inne religie tlumaczy to ze inni wyznawcy np nie wierza w Boga i tworza sobie nie gumisia a wloczykija z muminkow. Zalosne w huj

Predator Bobson
10-02-2008, 22:25
A ja tam wierzę w Boga ale nie w kościół ; . Każda religia jest podobna do siebie bo w każdej znajdziemy cos o objawieniu. Dla mnie nie ma znaczenia w co kto wierzy. Tylko liczy sie czy staramy sie byc dobrzy dla innych.
Co do tego kolesia co pisze o hitlerze i tsunami - Jak mało wiesz lepiej nie pisz ;p. Hitler wcale nie był taki zły. A tsunami to naturalny kataklizm- Bóg nie chce zabijać, ale życie na ziemi wkoncu nie jest rajem.

Vator
10-02-2008, 22:44
HEhE dobry temat zagłosowałem ale i tak nie wieże w boga chociaż byłem u chsztu, komuni i bieżmowanie...

92Pawel92
11-02-2008, 08:10
respekt. Widze ze madrze myslisz. Ja tak samo sadze. Gdyby byl Bog i ta cala bajka miala BYC CHOC ZIARNO PRAWDY to wszelkie smierci , niepowodzenia , choroby ponosily by osoby ktore w Boga nie wierza czynia zlo ludzia itp. Hitler wyrzynal tylu ludzi i co ? Nic. Moj koles bluzga od najgorszych osoby swiete. I co ? Nic. Tsunami pochlonelo tysiace ludzi. I co ? Nic - byli niewinni moim zdaniem Bog to jebana bajka o gumisiach ktora usnuli juz nasi przodkowie a wszelkie inne religie tlumaczy to ze inni wyznawcy np nie wierza w Boga i tworza sobie nie gumisia a wloczykija z muminkow. Zalosne w huj

Czytałeś biblie kiedyś?
Widać że twoja wiedza o tym temacie jest prawie zerowa..
Ludzie umieraja teraz ponieważ na ziemi panuje szatan (Obj. 12-9). A ludzie nie bedą umirać dopiero w raju..

Xan Vyshargus Qimsoe
11-02-2008, 09:52
מע ישראל יהוה אלהינו יהוה אחד

Otóż jest to bardzo proste wyrażenie, na dodatek dobrze mi znane.
Ja po polsku odczytałbym to tak:


Usłysz, O Izraelu: Pan jest naszym Bogiem, Pan jest Jeden

Pozdrawiam,
Xan

-=KOWAL=-
11-02-2008, 10:12
jah (dża), rastafari jesli palę :D a tak ogólnie mówiąc w nic nie wieże ale zagłosowałem na rasta a o kosciele nie wypowiem się bo mi szkoda czasu, juz wolał bym głodować.

losiek
11-02-2008, 11:08
Skoro taki z ciebie poliglota nie powinno być dla ciebie problemem przetłumaczenie tej jakże prostej frazy:
שמע ישראל יהוה אלהינו יהוה אחד


Od czego masz google ? żal.

3 pozycja na google.
http://scripturetext.com/deuteronomy/6-4.htm

I zastanawiam się, czemu stosujecie sformułowania (nie dosłowne) "BO JAK TAK MYŚLĘ I BO ON TAK MYŚLI I TAK MUSI BYĆ".

Co to za dyskusja, gdy każdy jest świecie przekonany o swoich prawdach, i nie docierają do niego słowa krytyki (A BO TY KŁAMIESZ,BO JA WIEM ZE JEST INACZEJ)

Z drugiej strony prowadzenie dyskusji na wysokim poziomie na forum grze internetowej, gdzie większość to 10-14 latkowie, zahacza o masochizm...

Shire
11-02-2008, 11:40
Nie ma mojej opcji. Jestem poganinem. Dla niektórych katolików, może nawet parszywym poganinem... ;p

Ale zaczynam rozumieć też religie chrześcijańską. Naprawdę warto poznać kilka ciekawszych fragmentów z pisma świętego i innych ksiąg z dziedziny religii chrześcijańskiej. Może, pełna absurdów i sprzeczności, ale nie można odmówić jej, że niesie ze sobą nauki moralne.

edit up@
O to właśnie chodzi. Poważne rozmowy na tym forum to taki sport ekstremalny.

Li Pi
11-02-2008, 12:06
#up wiesz co wiesz dzlaczego pastor moze a nasz ksiadz nie bo pastorzy to kaplanii protestantyzmu a jak zapewne wiesz ze z historii maja troche inne dogmaty i zniesli celibat księzy za sprawa marcina lutra i reformacji w kosciele katolickim

#edit ;/ zapedzilem sie troche zle cos przeczytalem no i zle napisalem sorka ;p

Entex
11-02-2008, 14:16
Nie ma mojej opcji. Jestem poganinem. Dla niektórych katolików, może nawet parszywym poganinem... ;p

Jakich więc bogów wyznajesz?


Ale zaczynam rozumieć też religie chrześcijańską. Naprawdę warto poznać kilka ciekawszych fragmentów z pisma świętego i innych ksiąg z dziedziny religii chrześcijańskiej. Może, pełna absurdów i sprzeczności, ale nie można odmówić jej, że niesie ze sobą nauki moralne.
Religia chrześcijańska jest za prawdę piękna, o ile właśnie dobrze się ją rozumie... Coraz częściej jednak mam wrażenie że kościół katolicki z deka od tego odbiega...


edit up#
O to właśnie chodzi. Poważne rozmowy na tym forum to taki sport ekstremalny.
Jedyny jaki uprawiam...


respekt. Widze ze madrze myslisz. Ja tak samo sadze. Gdyby byl Bog i ta cala bajka miala BYC CHOC ZIARNO PRAWDY to wszelkie smierci , niepowodzenia , choroby ponosily by osoby ktore w Boga nie wierza czynia zlo ludzia itp. Hitler wyrzynal tylu ludzi i co ? Nic. Moj koles bluzga od najgorszych osoby swiete. I co ? Nic. Tsunami pochlonelo tysiace ludzi. I co ? Nic - byli niewinni moim zdaniem Bog to jebana bajka o gumisiach ktora usnuli juz nasi przodkowie a wszelkie inne religie tlumaczy to ze inni wyznawcy np nie wierza w Boga i tworza sobie nie gumisia a wloczykija z muminkow. Zalosne w huj
Poczytaj Księgę Hioba (http://online.biblia.pl/rozdzial.php?id=431)


A ja tam wierzę w Boga ale nie w kościół ; . Każda religia jest podobna do siebie bo w każdej znajdziemy cos o objawieniu. Dla mnie nie ma znaczenia w co kto wierzy. Tylko liczy sie czy staramy sie byc dobrzy dla innych.
Cóż, wiara chrześcijańska polega własnie na tym, by pomagać bliźnim... Co do innych- hm.. z tym bywa różnie. A czy są podobne? W pewnym sensie tak. I tak na dobrą sprawę - wiele religii wyznaje przecie tego samego Boga, lecz wyznaje go inaczej i czasem pod innym imieniem...

Co do tego kolesia co pisze o hitlerze i tsunami - Jak mało wiesz lepiej nie pisz ;p. Hitler wcale nie był taki zły. A tsunami to naturalny kataklizm- Bóg nie chce zabijać, ale życie na ziemi wkoncu nie jest rajem.
No tak, nie ma dowodów by hitler kogokolwiek osobiście zabił bądź torturował ...;3
A że chciał wymordować twoich (jak i naszych, jakby ktoś się czepiał) przodków to już zupełnie inna bajka:)

Shire
11-02-2008, 14:20
Jakich więc bogów wyznajesz?

Matkę Nature wraz z żywiołami, którymi włada. Mniej więcej tak coś w tym stylu... Nie określam w ramach swojej religii, bo to błąd popełniany przez innych. Ja wierzę w to co nazywam tylko po to, żeby było łatwiej sie dogadać. Ale wiara to coś tak niepojętego, że tworzenia do niej zasad i nazw jak to wygląda we wszystkich religiach uważam za bezcelowe. A więc, według mnie jest sobie Matka Natura, którą można nazwać jak sie chce. Skomplikowane, ale zarazem banalne. ;P

Penthagram
11-02-2008, 17:20
Od czego masz google ? żal.

A po co mi to? Ja wiem co to znaczy...

@Shire
Zapomniałem wpisać do ankiety "neopoganizm". :/

Zaxunia
11-02-2008, 17:32
Być może już ktoś już coś podobnego napisał, nie czytałam dokładnie tego tematu... Pewnego razu na religii ksiądz praktycznie zaprzeczył sam sobie mówiąc takie zdanie: "Powinno się w coś lub kogoś wierzyć, żeby mieć sens życia, mieć z kim 'porozmawiać' (chodzi tu o modlitwę), jeśli ma się jakiś problem a nie ma osoby której można by się zwierzyć. Sztuką jest uwierzyć w coś, czego się nie widzi, mając nadzieję, że jednak istnieje". Bądź co bądź, w tym momencie zasugerował że Bóg może nie istnieć. Ja w Boga nie wierzę, bo jak wierzyć w coś co niby jest ale go nie ma? Mam tu na myśli to, że go nie widać. "Nie uwierzę, póki nie zobaczę", a że zapewne nigdy nie zobaczę - więc nie uwierzę.

@Entex,
no po prostu ja to tak odebrałam i nie potrafię wyjaśnić dlaczego ;)

Entex
11-02-2008, 17:56
Być może już ktoś już coś podobnego napisał, nie czytałam dokładnie tego tematu... Pewnego razu na religii ksiądz praktycznie zaprzeczył sam sobie mówiąc takie zdanie: "Powinno się w coś lub kogoś wierzyć, żeby mieć sens życia, mieć z kim 'porozmawiać' (chodzi tu o modlitwę), jeśli ma się jakiś problem a nie ma osoby której można by się zwierzyć. Sztuką jest uwierzyć w coś, czego się nie widzi, mając nadzieję, że jednak istnieje". Bądź co bądź, w tym momencie zasugerował że Bóg może nie istnieć. Ja w Boga nie wierzę, bo jak wierzyć w coś co niby jest ale go nie ma? Mam tu na myśli to, że go nie widać. "Nie uwierzę, póki nie zobaczę", a że zapewne nigdy nie zobaczę - więc nie uwierzę.

Hm... W którym miejscu sobie zaprzecza?
A z tą nadzieją... Zasugerował przecie że nie wiesz czy istnieje ale jednak wierzysz...
Istnienia Boga nie da się udowodnić poprzez zmysłowe poznanie.
Jeśli tak czy inaczej wierzyć nie chcesz - twój wybór.



#Shire
Zapomniałem wpisać do ankiety "neopoganizm". :/
Hm... Nie wiem jak wg. słownika ale wg. wiki jest mała różnica między neopogaństwem a neopoganizmem...

losiek
11-02-2008, 19:45
A po co mi to? Ja wiem co to znaczy...

#Shire
Zapomniałem wpisać do ankiety "neopoganizm". :/

1. To, że przypadkiem znalazłeś te "runki/krzaczki/krzesełka" w necie, nie znaczy, że rozumiesz ich sens. Według mnie ich sensem jest przedstawienie pewnych pojęć. Pojęcia tworzą zdanie/a. Zdania zawierają pojęcia. By rozumieć zdania, muszą być one napisane w zrozumiałym języku. A interpretuje je sobie każdy jak chce.

Ja tam widzę obce pismo. Równie dobrze może tam być napisane "Ala ma kota, a sierotka my rysia". To, że ktoś je przetłumaczył, oznacza tyle ze jest to INTERPRETACJA słow przez tłumacza. Nie da sie oddac sensu słowa, jeśli nie ma zamiestnika w rodzimym języku. Zdanie to obchodzi mnie tyle co zeszłoroczny śnieg. Jest wyrwane z kontekstu. Jeśli chciałeś się pochwalić "o bo ja znalazłem takie coś", to gratuluje.

A tak dla ścisłości. Napisz, proszę, fonetycznie, jak wymówić שמע ישראל יהוה .אלהינו יהוה אחד

2. I o satanizmie zapomniałeś w ankiecie.

Penthagram
11-02-2008, 19:51
1. To, że przypadkiem znalazłeś te "runki/krzaczki/krzesełka" w necie, nie znaczy, że rozumiesz ich sens. Według mnie ich sensem jest przedstawienie pewnych pojęć. Pojęcia tworzą zdanie.
Przypadkiem? To, że nie masz pojęcia co to jest, nie znaczy, że nikt inny nie ma.


Ja tam widzę obce pismo. Równie dobrze może tam być napisane "Ala ma kota, a sierotka my rysia". To, że ktoś je przetłumaczył, oznacza tyle ze jest to INTERPRETACJA słow przez tłumacza. Nie da sie oddac sensu słowa, jeśli nie ma zamiestnika w rodzimym języku. Które obchodzi mnie tyle co zeszłoroczny śnieg. Jeśli chciałeś się pochwalić "o bo ja znalazłem takie coś", to gratuluje.
Nie rozśmieszaj mnie. Zobacz może jakiego posta wcześniej cytowałem to wpadniesz na jakiś normalny pomysł.



A tak dla ścisłości. Napisz, proszę, fonetycznie, jak wymówić (...)
Nie trzeba znać hebrajskiego.
Szema Izrael, Adonai eloheinu, Adonai echad
Słuchaj Izraelu, Pan, nasz Bóg, Pan jest jeden.



2. I o satanizmie zapomniałeś w ankiecie.
A na co ta pseudoideologia?

I gwoli ścisłości: ja nie znam hebrajskiego.

losiek
11-02-2008, 19:56
A na co ta pseudoideologia?

Pseudoidoelogia ? Istnieje od ponad 100 lat i ma się dobrze. A wiesz, na czym się opiera ? Czy przed oczami pojawia Ci się obraz diabła/szatana/płomienie/dziewice ? Jeśli tak, wybacz, ale jesteś jeszcze w epoce kiedy palono ludzi na stosie.


Poczytaj sobie, nie bój się, nie wyskoczy z pudełka diabełek.
http://www.satan.pl/filozofia.php

@edit
Jeśli nie znasz hebrajskiego, nie zamieszczaj tu rzeczy, których nie rozumiesz/nie zapoznałeś się. :)


@DOWN
A lansuj się, ziąą. I wątpie, by satanizm był subkulturą. Spytaj się, czy sceptycy/stoicy też są subkulturą albo innym gatunkiem.

Shire
11-02-2008, 19:57
I o satanizmie zapomniałeś w ankiecie.

Ale ja ostatnio na WOS'ie dowidziałem się, że satanizm to subkultura. No cóż koleżanki są emo, koledzy są metalami, więc ja będę satanistą, żeby się lansować. ;p


up@
http://pl.wikipedia.org/wiki/Satanizm Nic o subkulturze nie wspomina. Zresztą można nagiąc pojęcie subkultury... ;p

Przy okazji, Azazel dorobił się własnego kościoła. :D

Penthagram
11-02-2008, 20:09
Pseudoidoelogia ? Istnieje od ponad 100 lat i ma się dobrze. A wiesz, na czym się opiera ? Czy przed oczami pojawia Ci się obraz diabła/szatana/płomienie/dziewice ? Jeśli tak, wybacz, ale jesteś jeszcze w epoce kiedy palono ludzi na stosie.

Poczytaj sobie, nie bój się, nie wyskoczy z pudełka diabełek.
http://www.satan.pl/filozofia.php
Znam tę stronę. Co z tego, że wielcy ideolodzy satanizmu tworzący tę stronę uznają rozwalanie cmentarzy i kult szatana za pseudosatanizm, skoro te właśnie osoby zostaną uznane przez rozpierdalaczy cmentarzy za pseudosatanistów? I jak udowodnisz, która grupa jest pseudosatanistyczna, a która true?

Poza tym, jeśli ktoś odpowiada opisowi satanisty z tej strony niech zaznaczy ateizm. Nic nie stoi na przeszkodzie.



#edit
Jeśli nie znasz hebrajskiego, nie zamieszczaj tu rzeczy, których nie rozumiesz/nie zapoznałeś się. :)
Nie muszę znać hebrajskiego, żeby dowiedzieć się czy inna osoba go zna (jeśli dysponuje odpowiednimi materiałami źródłowymi, a takimi dysponuję). Niestety nie przewidziałem, że nawet hebrajski tekst można poszukać via google. :/

losiek
11-02-2008, 20:49
Co z tego, że wielcy ideolodzy satanizmu tworzący tę stronę uznają rozwalanie cmentarzy i kult szatana za pseudosatanizm, skoro te właśnie osoby zostaną uznane przez rozpierdalaczy cmentarzy za pseudosatanistów? I jak udowodnisz, która grupa jest pseudosatanistyczna, a która true?

Przetłumaczę na polski.

[ideolodzy] --> [uznają rozwalanie cmentarzy i kult szatana]za zabawy bandy kretynów, którzy później stwierdzą "że szatan im kazał". Tak samo jest z dziećmi, które oglądając telewizje/grając w tibie biją matki krzesłami. "Bo to przez tą grę"

Czytamy dalej Twoją wypowiedź. I analizujemy.

Idelolodzy uznawani są za rozpiedalaczy cmentarzy z punktu widzenia pseudosatanistów.



Po analizie stwierdzam:

Wadale cmenatrzy uznaja ideologów za satanistów. ^^''


@@@ Kim są "te osoby" ?? @@@ Ideolodzy, wandale czy sataniści ? @@@

A czy widzisz różnice pomiędzy kibicem piłkarskim, a osobą która wykrzykując "legia! LEEGAI!!" rozwala ławki, boiska, okna, przystanki ? Niby też kibic, ale jest różnica ?

Penthagram
11-02-2008, 20:56
Idelolodzy uznawani są za rozpiedalaczy cmentarzy z punktu widzenia pseudosatanistów.
Nie zrozumiałeś.

Są dwie grupy, "A" i "B":
Grupę "A" reprezentują założyciele strony satan.pl (to ich nazwałem ideologami).
Grupę "B" reprezentują czciciele szatana, osoby, które niszczą cmentarze, jedzą koty itd, itp.

Grupa "A" uważa grupę "B" za prymitywnych, nieokrzesanych PSEUDOsatanistów. Siebie uważają za prawdziwych satanistów.
Grupa "B" uważa grupę "A" za niegodnych nazywania siebie satanistami PSEUDOsatanistów. Siebie uważają za prawdziwych satanistów.

Problem w tym, że obie grupy mają równe prawo to nazywania siebie satanistami.

Shire
11-02-2008, 21:03
Nie zrozumiałeś.

Są dwie grupy, "A" i "B":
Grupę "A" reprezentują założyciele strony satan.pl (to ich nazwałem ideologami).
Grupę "B" reprezentują czciciele szatana, osoby, które niszczą cmentarze, jedzą koty itd, itp.

Grupa "A" uważa grupę "B" za prymitywnych, nieokrzesanych PSEUDOsatanistów. Siebie uważają za prawdziwych satanistów.
Grupa "B" uważa grupę "A" za niegodnych nazywania siebie satanistami PSEUDOsatanistów. Siebie uważają za prawdziwych satanistów.

Problem w tym, że obie grupy mają równe prawo to nazywania siebie satanistami.

W takim przypadku trzeba wziąć pod uwagę zdanie otoczenia.

Weźmy na to inny przykład:
Piękna dziewczyna mówi, że jest piękna, a brzydkiej mówi, że jest brzydka.

Brzydka zaś mówi, że jesteś piękna, a pięknej mówi, że jest brzydka.

Ale otoczenie sądzi o tym kto jest brzydki, a kto piękny. Tak samo z satanistami. Uznaje się, że satanistami prawdziwymi są ci jak to zgrabnie nazwałeś satanisci.pl ;p

Zaś tych, którzy niszczą cmentarze i jedzą koty nazywa się wandali, przestępcami, głupią nie rozwinięta emocjonalnie młodzieżą itd..

Penthagram
11-02-2008, 21:10
W takim przypadku trzeba wziąć pod uwagę zdanie otoczenia.
(...)
Ale otoczenie sądzi o tym kto jest brzydki, a kto piękny.
Kto jest piękny, a kto brzydki to subiektywna opinia każdego. Natomiast od kiedy szeroko pojęte społeczeństwo jest od ustalania definicji? Jak społeczeństwo stwierdzi, że czarne jest białe, a białe jest czarne to rzeczywiście tak będzie? Społeczeństwo już niejednokrotnie się myliło. Kto wybrał fuhrera w 33 roku? :)

@Down

Satanizm to ideologia.
To po co chciałeś taką opcję w ankiecie?

losiek
11-02-2008, 21:10
Ale otoczenie sądzi o tym kto jest brzydki, a kto piękny. Tak samo z satanistami. Uznaje się, że satanistami prawdziwymi są ci jak to zgrabnie nazwałeś satanisci.pl ;p

Zaś tych, którzy niszczą cmentarze i jedzą koty nazywa się wandali, przestępcami, głupią nie rozwinięta emocjonalnie młodzieżą itd..

A co mają twórcy strony do ideologi ? ^^ Ale się tego czepiliście. Nie brałem udziału w tworzeniu tej strony, ale uznaję siebie jako satanistę racjonalnego. :]

Owszem, otoczenie ocenia. Ale z reguły satanista sam sobie narzuca moralność i etyczne normy. I teraz co było pierwsze. Koło nie ma początku.


Satanizm to ideologia.
Szatanizm/sekta to jedzenie kotów i darcie się wniebogłosy.


A czy jeśli powiem, że jestem supermanem i umiem latać, to czy kłamie ? Czy w moich oczach nie jestem supermenem ?

Czekam na wasze komentarze.


##UP!!##
http://pl.wikipedia.org/wiki/Prawo_Godwina

Podczas przeciągającej się dyskusji w Internecie, prawdopodobieństwo przyrównania czegoś lub kogoś do nazizmu bądź Hitlera dąży do 1.

W tradycji użytkowników wielu grup Usenetu wątek, w którym w jednej z wypowiedzi pojawia się porównanie do nazizmu lub Hitlera, uważany jest za skończony oraz uważa się, że osoba, która użyła porównania dyskusję "przegrała" [2]. Obecnie reguła ta rozciąga się na wszelkie inne internetowe sposoby wymiany zdań.

Prawo Godwina nie wspomina o innych potępianych ideologiach lub osobach, lecz analogiczne jest zjawisko przyrównywania do komunizmu i komunistów na polskich forach. Zależy to od regionów świata.



To po co chciałeś taką opcję w ankiecie?

Bo ta ideologia (satanizm) też ma sporo zwolenników. A poza tym chcę zobaczyć ile jest ciot, które uważają się za satanistów, a mają o tym gówniane pojęcie. "bo jak wybiore satanizm to bendem fajny"



@edit DOWN

Przewartościowanie wartości ?

Stwierdzenie, że nic nie jest prawdziwe ?*

*) zakładając, że to twierdzenie jest prawdziwe, a wszystko wokół można zmienić, bo nie jest prawdziwe i podlega zmianom.

Shire
11-02-2008, 21:23
Kto jest piękny, a kto brzydki to subiektywna opinia każdego. Natomiast od kiedy szeroko pojęte społeczeństwo jest od ustalania definicji? Jak społeczeństwo stwierdzi, że czarne jest białe, a białe jest czarne to rzeczywiście tak będzie? Społeczeństwo już niejednokrotnie się myliło. Kto wybrał fuhrera w 33 roku? :)


Ale czarne i białe to czysta abstrakcja. Można zmienić definicje i nic się nie stanie. gdybyśmy przez wieki czarny kolor nazywali białym to świat by nie upadł. ;p A co do wyboru Hitlera to inna sprawa.

Określeniem satanistów zajmują sie socjolodzy, teolodzy i inni ludzie. Oni nadają jakiś sens temu słowu i wprowadzają je do języka. Jest to cały proces. Aż w końcu ludzie to przyjmują.

W końcu słowo "dupa" oznaczało kiedyś "dziupla". A społeczeństwo przyjęło to teraz jako wulgaryzm.

W końcu jeżeli satanistami uznałoby sie tych, którzy niszczą cmentarze to też nic by sie nie stało, ale tak się już przyjęło.

A przykład z kobietami, faktycznie trafny nie był. Bo piękno każdy pojmuje w swoim mniemaniu, co nie zmienia faktu, że są pewne normy, które podobnie jak z satanistami i kolorami powstaja na skutek długiego procesu ewolucji.

Penthagram
11-02-2008, 21:34
@losiek
LóL, jak ludzie takie rzeczy wymyślają to naprawdę nie mają co robić. Moje porównanie miało na celu uświadomienie, że społeczność nie jest nieomylne. That's all.


Bo ta ideologia (satanizm) też ma sporo zwolenników.
Ale z Bogiem ma tyle wspólnego co ateizm (przynajmniej satanizm od satanistów.pl :P).


A poza tym chcę zobaczyć ile jest ciot, które uważają się za satanistów, a mają o tym gówniane pojęcie. "bo jak wybiore satanizm to bendem fajny"
Załóż temat w całości poświęcony satanizmowi to się przekonasz. Nawet jakby była taka opcja w ankiecie to nic byś na tym nie zyskał, bo nie wiesz dlaczego dana osoba zagłosowała tak, a nie inaczej.

@Shire

W końcu jeżeli satanistami uznałoby sie tych, którzy niszczą cmentarze to też nic by sie nie stało, ale tak się już przyjęło.
No to oni są w końcu satanistami czy nie są? Bo z tego co napisał losiek wynika, że myśląc w ten sposób "jesteśmy w epoce kiedy palono ludzi na stosie".

dragonkiller
11-02-2008, 21:48
Moim zdaniem w tym państwie nie ma życia dla normalnych ludzi, wszystko jest to zmiana katolicyzmu, te powalone Radio M. wstyd mi jak gadam z bratem ciotecznym który aktualnie mieszka w Arizonie, dla niego to jest głupie że trzeba u nasz chodzić na religie. Nie nawidzę mojej religii, hmmmm.... z powodu tego całego syfu który jest. Moherowe berety teraz żądzą, no tak. A może pamiętacie co mówił Ojciec Tadeusz Rydzyk??? Nie chcę żyć w takim kraju, w którym rządzi Rydzyk.

szalony88
11-02-2008, 21:52
Kto jest piękny, a kto brzydki to subiektywna opinia każdego. Natomiast od kiedy szeroko pojęte społeczeństwo jest od ustalania definicji? Jak społeczeństwo stwierdzi, że czarne jest białe, a białe jest czarne to rzeczywiście tak będzie? Społeczeństwo już niejednokrotnie się myliło. Kto wybrał fuhrera w 33 roku? :)

#Down

To po co chciałeś taką opcję w ankiecie?

Wlasnie ,ze tak nie bedzie bo oko ludzkie moze wykazywac rozny stopien
wrazliwosci na okreslona barwe ,a kolory w zaleznosci od natezenia i kata padania swiatla tez moga sie zmieniac ;) To ,ze wiekszosc twierdzi tak ,a nie inaczej nigdy nie prowadzi do tego ,ze ta wiekszosc ma racje.

Penthagram
11-02-2008, 21:55
dla niego to jest głupie że trzeba u nasz chodzić na religie.
Nie trzeba, lol... Miej pretensje do rodziców, że ci nie chcą zwolnienia napisać.


Moherowe berety teraz żądzą, no tak.
Nie, teraz niestety rządzi PO.



A może pamiętacie co mówił Ojciec Tadeusz Rydzyk??? Nie chcę żyć w takim kraju, w którym rządzi Rydzyk.
Nie pamiętam, przypomnij.



To ,ze wiekszosc twierdzi tak ,a nie inaczej nigdy nie prowadzi do tego ,ze ta wiekszosc ma racje.
No i o to właśnie chodzi. A z białym i czarnym to oczywiście metafora.

Hellriser_elo
11-02-2008, 21:56
Witam,

Powiem wam jedno... Chodzilem do kosciola i ufamel ksieza ale do momentu az ujzalem film Zeit Geist pl ! To co tam mówia to czyste fakty ktorych niejestem wstanie podwazyc ! Film jest do obejzenia na video.google.com (wpisz zeit geist pl) bedzie 2 godzinny film z napisami polskimi :) Warto obejzec i warto pomyslec torche jak jestesmy manipulowani !

Czekam na osoby ktore obejza ten film i ze mna podyskutuja !

Pozdrawiam.

losiek
11-02-2008, 22:03
Nie trzeba, lol... Miej pretensje do rodziców, że ci nie chcą zwolnienia napisać.

Gdyby rodzice byli ateistami i nie musieliby ochrzcić dziecko, nie było by problemu.



Nie, teraz niestety rządzi PO.

Czy to ważne kto rządzi ? Dbaj o siebie.



Nie pamiętam, przypomnij.

http://rm.radiomaryja.pl.eu.org/wypow.htm



No i o to właśnie chodzi. A z białym i czarnym to oczywiście metafora.

A co ? Jesteś w stanie dowieść, że białe jest białe a czarne jest czarne ?


To ,ze wiekszosc twierdzi tak ,a nie inaczej nigdy nie prowadzi do tego ,ze ta wiekszosc ma racje.

Ma rację. Dlatego żyjesz w społeczeństwie, bo decydujesz się na OGÓLNIE przyjęte normy, czy to prawne, czy to moralne... Pozwalasz na ingerencje w swoje życie... Na krytykę... Pozwalasz na to, by ktoś mógł obrazić Twoje poglądy... Pozwalasz na to byś był wytykany na ulicy, bo masz inny ubiur/fryzurę niż reszta...

Czy to oznacza ze wiekszosc nie ma racji? Rzeczywistośc atakuje na kazdym kroku. W rzeczywistości motłoch i wiekszość "Ma racje", ponieważ mają większą siłe przebicia niż pojedyncza jednostka.

Penthagram
11-02-2008, 22:09
Gdyby rodzice byli ateistami i nie musieliby ochrzcić dziecko, nie było by problemu.
Teraz też nie ma problemu. Wystarczy, że napiszą kartkę na której stwierdzą, że nie życzą sobie, by ich dziecko uczęszczało na religię. Poza tym nikt nie zmuszał rodziców do ochrzczenia dziecka, więc jak mówiłem - miejcie pretensje do rodziców (pomijając coś takiego jak apostazja)



Czy to ważne kto rządzi ? Dbaj o siebie.
LoL... Dbając o to kto rządzi, dbam o siebie.



http://rm.radiomaryja.pl.eu.org/wypow.htm
Autor strony to chyba jakiś (fanatyczny!) Rzydzykofob. Weźmy na przykład:
"Czy sprawa Katynia, wiemy kto dal wniosek odnosnie rozstrzelania Polakow - Beria. Wiemy kto to byl - byl Zydem." RealAudio5.0 [5KB] Podejrzewam, iz ten neonazista z RM zdziwilby sie, gdyby dowiedzial sie ilu Polakow rozstrzelanych w Katyniu bylo zydowskiego pochodzenia."
Co złego jest w stwierdzeniu faktu? Ławrientij Beria, szef NKWD, był ŻYDEM odpowiedzialnym za śmierć inteligencji Polskiej.



A co ? Jesteś w stanie dowieść, że białe jest białe a czarne jest czarne ?
A jesteś w stanie nie wyrywać moich wypowiedzi z kontekstu?

losiek
11-02-2008, 22:21
A czym jest rozumienie rzeczywistości, jak nie analizą wyrwanego z niej kawałka czasu i przestrzeni ?

Co do rządu. Sam nie jesteś w stanie go zmienić. Jeśli nie możesz go zmienić masz dwa wyjścia. a) wyjechać b) zaakceptować. Ja nie byłem/jestem w stanie zaakceptować kaczek oraz ideologi PSL. Z tego co wiem, religia była obowiązkowa w szkole(jakiś 6 lat temu).

Co do religii. Nie ma ona prawa mieszać się w sprawy codzienne człowieka. Nie dotyczy strefy materialnej. A "duchowność/wiara" zależy do każdego z nas, i nie może być narzucona przez kogoś z zewnątrz.

Większość rodziców miało wpojone przez własnych rodzców, że dziecko musi byc ochrzczone. Taki wymóg jest w ielu rodzinach. "bo tak nie wypada, bo my od zawsze robilismy tak". Wiec de facto powinniśmy mieć pretensje nie do nas, ale do naszych przodków.

Shire
11-02-2008, 22:49
Panowie!

Musze przyznać, że jesteście na prawdę wytrwali w swojej dyskusji! Nie było mnie chwile, wracam a Wy nadal o tym.

Gratuluję!

Mexeminor
11-02-2008, 23:06
c)Jeżeli bóg jest taki sweet i w ogóle super no to why ludzie umierają(kolejny dowód na to że bóg nie istnieje)


Jesteście, panie, głupi. Bóg stworzył Ziemię taką jaką stworzył. Nie ma na niej nieograniczonej liczby miejsca. Jakby nie ginęli ludzie to musielibyśmy się zabijać. Pomyśl zanim napiszesz, bo takie teksty wyprowadzają mnie z równowagi, taka głupota, taka głupota. . .

losiek
12-02-2008, 08:45
Jesteście, panie, głupi. Bóg stworzył Ziemię taką jaką stworzył. Nie ma na niej nieograniczonej liczby miejsca. Jakby nie ginęli ludzie to musielibyśmy się zabijać. Pomyśl zanim napiszesz, bo takie teksty wyprowadzają mnie z równowagi, taka głupota, taka głupota. . .

Nigdzie nie jest napisane, że ma ograniczoną "ilość miejsc". Poza tym, skoro Bóg jest wszechwiedzący, czemu stworzył Ziemię tak małą ?

A to że ktoś napisał
Jeżeli bóg jest taki sweet i w ogóle super no to why ludzie umierają(kolejny dowód na to że bóg nie istnieje) wcale nie jest dowodem, że Boga nie ma. Może nie ingerować w życie na Ziemii i może mieć wasz głeboko w pupie. Równie dobrze mogę napisać "Mam w szafce białe skarpetki, a migracja pingwinów na Antarktydzie zmniejszyła sie, co znacznie wpłynęło na zmianę cen Kinder Pingui w mojej lodówce, i daletego nie ma Boga." Wszystko co napisałem, jest prawdą. Ale czy to oznacza, że Boga nie ma ?

Penthagram
12-02-2008, 16:57
Co do rządu. Sam nie jesteś w stanie go zmienić. Jeśli nie możesz go zmienić masz dwa wyjścia. a) wyjechać b) zaakceptować. Ja nie byłem/jestem w stanie zaakceptować kaczek oraz ideologi PSL. Z tego co wiem, religia była obowiązkowa w szkole(jakiś 6 lat temu).
Nie, są jeszcze przynajmniej dwa wyjścia: działać w opozycji (krytykować go) i w ogóle nie przejmować się kto rządzi Polską. Religia nigdy nie była i nie jest obowiązkowa. Wystarczy kartka od rodziców.
Swoją drogą nie wiem po co w ogóle podjąłeś temat rządu. dragonkiller napisał, że Polską rządzi Rydzyk - jest to ewidentna nie prawda więc go poprawiłem.


Co do religii. Nie ma ona prawa mieszać się w sprawy codzienne człowieka. Nie dotyczy strefy materialnej. A "duchowność/wiara" zależy do każdego z nas, i nie może być narzucona przez kogoś z zewnątrz.
A miesza się? W jaki sposób? Jest narzucona? Co najwyżej przez twoich rodziców dopóki sam nie zaczniesz utrzymywać się samodzielnie.



Większość rodziców miało wpojone przez własnych rodzców, że dziecko musi byc ochrzczone. Taki wymóg jest w ielu rodzinach. "bo tak nie wypada, bo my od zawsze robilismy tak". Wiec de facto powinniśmy mieć pretensje nie do nas, ale do naszych przodków.
Wiara to nie gruźlica, że można się nią "zarazić". Miej pretensje do rodziców, że nie umieją myśleć samodzielnie.

@Shire
Przecież zmieniliśmy temat. :P

losiek
12-02-2008, 17:59
Ciągle mówisz o rodzicach. A Ciebie kto wychował ? To rodzice za ciebie zdecydowali gdzie poszedłeś do przedszkole/szkoly i czy bedziesz chodzil tak jak inne dzieci na religie. Nie mów mi, że sam wybrałeś, żeby pójść do kościoła, i nikt Cię tam najpierw nie wprowadził i nie wyjaśnił na czym to polega to całe "chodzenie do koscioła". O tym mówię.

Mówisz, że kościół się nie miesza do polityki. TO czemu księża na kazaniach NAKAZUJĄ jak ma taka babcia głosować i na kogo ? Czemu zamydlają ludziom oczy mówiąć "wybierzcie tego, bo on jest lepszy". Czy to nie ingerowanie ?

Uwierz mi, wiara w czystej postaci jest zaraźliwa. Przykład to czas wojny wspomniany wcześniej. Wiara o jutro i lepszy świat pchała ludzi na bagnety.

Penthagram
12-02-2008, 18:45
Ciągle mówisz o rodzicach. A Ciebie kto wychował ? To rodzice za ciebie zdecydowali gdzie poszedłeś do przedszkole/szkoly i czy bedziesz chodzil tak jak inne dzieci na religie. Nie mów mi, że sam wybrałeś, żeby pójść do kościoła, i nikt Cię tam najpierw nie wprowadził i nie wyjaśnił na czym to polega to całe "chodzenie do koscioła". O tym mówię.
Ja też o tym mówię... Rodzice - dlatego tylko rodziców można obwiniać. Państwo nie może w żaden sposób ukarać za nieochrzczenie dziecka albo nie chodzenie na religię. Tak samo Kościół nie może nikogo zmusić do uczestnictwa w lekcji. Zmusić mogą jedynie rodzice i to tylko do pewnego momentu.



Mówisz, że kościół się nie miesza do polityki. TO czemu księża na kazaniach NAKAZUJĄ jak ma taka babcia głosować i na kogo ? Czemu zamydlają ludziom oczy mówiąć "wybierzcie tego, bo on jest lepszy". Czy to nie ingerowanie ?
"§ 2. [Duchowni] Nie mogą brać czynnego udziału w partiach politycznych ani w kierowaniu związkami zawodowymi, chyba że - zdaniem kompetentnej władzy kościelnej - będzie wymagała tego obrona praw Kościoła lub rozwój dobra wspólnego."
I nigdy nie słyszałem, by ksiądz namawiał do głosowania na konkretną partię.



Uwierz mi, wiara w czystej postaci jest zaraźliwa. Przykład to czas wojny wspomniany wcześniej. Wiara o jutro i lepszy świat pchała ludzi na bagnety.
Nie o takie coś mi chodziło... Nawet jeśli dziecko ma rodziców katolików to same nie musi być katolikiem.

losiek
12-02-2008, 19:16
I nigdy nie słyszałem, by ksiądz namawiał do głosowania na konkretną partię.


Nie o takie coś mi chodziło... Nawet jeśli dziecko ma rodziców katolików to same nie musi być katolikiem.


Widocznie do kościoła nie chodzisz, albo RM nie słuchasz.

Moi rodzice są katolikami, ja nie. Ale bez sensu jest wysyłać dziecko na pierwszą komunie, kiedy dziecko nie widzi nic oprócz opłata i tego, że ludzie klęczą i uczą się durnych rymowanek na pamięć. Bo co niby takie dziecko wie. Spytałem się siostry ciotecznej, bo akurat w tym roku miała komunie.

"pani kazała nam sie nauczyć 10 wierszyków i pokazała nam co śpiewać"

Tak ma wyglądać ten wasz sakrament eucharystii ? Sakrament dla bydła. Większość jest pewnie tak samo zaślepiona malowaną bramą niebios jak te krowy. ;< Bo jak pójdę tam, siam, sram i powiem to i to, to pójdę do nieba ?


Nie o takie coś mi chodziło... Nawet jeśli dziecko ma rodziców katolików to same nie musi być katolikiem.

Sugerujesz, że tylko katolicy mają wiarę ?

szalony88
12-02-2008, 19:27
- Józef Flawiusz wspomina o Jezusie,
- Swetoniusz wspomina o Chrestosie,
- Pliniusz pisze, że modlono się do Chrystusa,
- Tacyt także wspomina o Jego wyznawcach.
Zdaję sobie sprawę, że te źródła łatwo podważyć jednak trzeba wziąć pod uwagę sytuację jaka panowała w roku 70. w Izraelu.


Korzystając z tego ,iż mam dziś chwilkę chciałbym podważyć autentyczność tych źródel i wykazać ,że są na tyle wątpliwe ,że w kategoriach jakichkolwiek źródeł historycznych nie należałoby ich traktować. Zacznijmy od tego ,że są to źródła ,,historyczne" nie związane z biblia i talmudem ,w których znajdziemy wzmianke o Jezusie. Zaczynając jakąkolwiek dyskusje na ten temat należałoby przybliżyć nieco autorow owych zródeł:

1. Józef Flawiusz ur. 37, zm. po 94 – żydowski historyk pochodzący z rodu kapłańskiego.
2. Swetoniusz urodzony ok. roku 69 - 160 – pisarz rzymski, pisał po łacinie i po grecku.
3. Pliniusz ( właściwie to najpierw należałoby mi zapytac ,o którego Pliniusza Ci chodzi
,ale domyśliłem się ,że w kontekście naszej dyskusji chodzi o Pliniusza Młodszego)
ok. 61–113 – polityk, mówca, prawnik i pisarz rzymski.
4. Tacyt - ok. 55-120 jeden z najsłynniejszych historyków rzymskich.

Najpierw na warsztat weźmiemy Flawiusza i to co o Jezusie on traktuje w swoim dziele
zatytułowanym ,,Dawne dzieje Izraela". Przypis znany także jako Testimonium Flavianum
dot. Jezusa znajdziemy w rozdziale XVIII na stronach 63-64 tej księgi pisze on:
„W tym czasie stał się przyczyną nowych zaburzeń niejaki Jezus, człowiek mądry, jeżeli w ogóle można go nazwać człowiekiem. Czynił bowiem rzeczy niezwykłe i był nauczycielem ludzi, którzy z radością przyjmują prawdę. Zjednał sobie wielu Żydów, jak też i Greków. On to był Chrystusem. A gdy wskutek doniesienia najznakomitszych u nas mężów Piłat skazał go na śmierć krzyżową, jego dawni uczniowie nie przestali go miłować, bo trzeciego dnia ukazał się im znów jako żywy, co o nim, jak i wiele innych zdumiewających rzeczy przepowiedzieli boscy prorocy. I odtąd, aż po dzień dzisiejszy, istnieje społeczność chrześcijan, którzy od niego otrzymali tę nazwę”

Fragment ten jako jeden z nielicznych ,pozabiblijnych (poza wyżej wspomnianymi) tekstów
traktujących o istnieniu Jezusa stał się tematem wielu dyskusji i kontrowersji. Pomijając już
fakt ,że zarzuty odwołujące się do literackich analiz tekstu zostały w większości obalone
(w/g nich Testimonium Flavianum rozrywa spójność kompozycyjną tekstu, w jakim się znajduje ,a więc istnieje prawdopodobieństwo jego nadpisania w późniejszym czasie), pozostało jeszcze kilka innych ,których wyjaśnić niepodobna:

a)Spostrzeżenie, zgodnie z którym Flawiusz nie mógłby napisać, że Jezus był Chrystusem, ponieważ to czyniłoby z niego chrześcijanina a nie faryzeusza.
Sam Chrystus to dokladne greckie tłumaczenie hebrajskiego Mesjasza. Niemożliwe jest, aby ortodoksyjny Żyd nazwal kogos w ten sposób. I to nawet w formie, że tylko kogoś tak zwano. Poglądy Chrześcijan to dla ortodoksyjnego judaizmu straszliwa herezja, szczególnie jaskrawa dla wywodzącego się z umiarkowanych kregów kapłanskich Józefa (dalekie mu wiec były apokaliptyczne poglądy prostego ludu). Naprawde nie wydaje się mozliwe, że Józef tylko napisał sucho że kogoś "zwa Chrystusem"...
b)Orygenes, który wyraźnie dawał do zrozumienia, że zna wyżej wspomniane dzieło Flawiusza, zarzucał mu jednocześnie aż dwa razy, iż ten nie wierzył w mesjańską godność Jezusa.
Orygenes żył w II i III wieku i to, co pisał, w tym kontekście wydaje się dziwne, skoro tekst Testimonium zachowany u żyjącego ok. 100 lat później Euzebiusza zawiera już wyznanie Flawiusza o mesjaństwie Jezusa. Z tego wynika, że Orygenes nie znał wersji Testimonium że zdaniem "On to był Chrystusem", która pojawia się już u Euzebiusza. Oznacza to, że zdanie to zostało dopisane do tekstu Flawiusza przez jakiegoś kopistę i zarazem apologetę chrześcijańskiego, który żył w czasach pomiędzy Euzebiuszem i Orygenesem. Również zawarte w Testimonium wyrażenie: "jeśli w ogóle można nazwać go człowiekiem", zdaje się nie pasować do Flawiusza z powodów naświetlonych wyżej.
c)nie zachował się oryginał tej księgi
d)co w kontekście prowadzi do tzw. wątku Agapiosa. Otóż w latach osiemdziesiątych XX wieku dokonano interesującego zestawienia znanego nam tekstu Flawiusza i dzieła niejakiego Agapiosa z X wieku. Ten ostatni cytuje Józefa, ale nie przytacza zdania "on był Mesjaszem" ani stwierdzenia, że Jezus naprawdę się ukazał na trzeci dzień po zmartwychwstaniu - podaje tylko, że tak opowiadali jego uczniowie (podaje za Flawiuszem - bo sam Agapios w zmartwychwstanie wierzył jak najbardziej, był biskupem). Prawdopodobnie wersja Agapiosa bliższa jest oryginalnemu tekstowi Flawiusza. W przeciwieństwie do Flawiusza - tu możemy pochwalić sie oryginałem.
e)imię Jezus było wówczas bardzo popularnym imioniem żydowskim więc mogło dotyczyć
każdego innego Jezusa jaki żył wówczas w Judei.
f)dzieła Józefa Flawiusza przeznaczone były dla grecko-rzymskich wykształconych elit. A te nie miały pojęcia, kto to dla Żydów jest jakis tam ich Mesjasz, więc dziwaczne byłoby, gdyby to wyróżnienie konkretnego Jezusa znalazło się w oryginalnym tekście.

Wyżej wymienione zarzuty nie pozwalają traktować historycznej wartości Testimonium Flavianum na poważnie.

Swetoniusz a Jezus.

Należałoby zacząć od tego ,że był przyjacielem zarówno Pliniusza Młodszego jak i Tacyta ;)
Swetoniusz wspomina o "Chrestosie" który w 52 n.e (czyli prawie 20 lat po śmierci Jezusa) podżegać miał żydów do walki przeciw Rzymianom. Niestety nie określa go żadnym innym mianem a w tym czasie było to pojęcie dość popularne.
W 120r. ne pisze także ,że Klaudiusz "Żydów wypędził z Rzymu za to, że bezustannie wichrzyli podżegani przez Chrestosa". Więc to tyle jeśli chodzi o zastanowienie się nad ''obiektywnymi'' źródłami rzymskimi z początku II w ... Dodać wystarczy ,że termin "Chrestos" znaleziono aż na 80 inskrypcjach rzymskich z I wieku, jak pisze P. L. Couchoud w swej książce "Tajemnica Jezusa". Było więc wielu Chrestosów w tym czasie, wielu wywołało zamieszki, a Swetoniusz nie precyzuje o którego chodzi. To właściwie byłoby tyle jesli chodzi o wartość historyczną tego przekazu ;)

Jezus w oczach Pliniusza Młodszego

W liscie do Trajana wspomina:
„mieli zwyczaj zbierać się w oznaczonym dniu przed świtaniem i wygłaszać hymn Chrystusowi jakoby Bogu, że następnie wzajemnie się przysięgą zobowiązywali nie, by knuć jakąś zbrodnię, lecz by nie popełniać kradzieży, rozboju, cudzołóstw, by dotrzymywać słowa i zwracać depozyty na żądanie”. Z punktu widzenia Pliniusza przywykłego do rzymskiego wielobóstwa chrześcijanie również czcili pieśniami Jezusa, tak jak w owym czasie robiło się to swoim bogom. Z punktu widzenia historycznego to żaden dowód na istnienie Jezusa ,a tylko opis jego późniejszego kultu.
Pliniusz wspomina wyłącznie o rozkrzewianiu się wiary w Chrystusa około roku 111- 113 (korespondencja z Bitynii) i pokrótce omawia jej założenia.

Tacyt

Zacznijmy od tego ,że sam Tacyt to co pisał o chrześcijanach ok. 120 n.e.(zdaje się że w 117)przyznał że czerpie swoją wiedzę z istniejących wówczas pism chrześcijańskich. Wiec w zasadzie wiecej nic tu nam do
dodania ;)

Biblie i Talmud odpuśćmy sobie całkowicie. Nie ma tu najmniejszych wątpliwości ,że maja znikomą wartość historyczną do przedstawiania chronologi i zdarzeń tam zawartych.Oczywiście są źródłem niezwykle cennym jeśli chcemy badać życie codzienne mieszkańców Palestyny ale nic ponadto.

Podsumowując krótko i zwięźle. Wydaje mi się ,że świadectwa w źrodłach pozareligijnych n/t
istnienia Jezusa są wiecej niż skromne ,a jakiegokolwiek dowodu na jego istnienie wręcz brak.

Pytanie - Dlaczego?

źródła:
Józef Flawiusz - ,,Dawne Dzieje Izraela"
Encyklopedia Popularna PWN
Wedding Fricke ,,Ukrzyżowany w majestacie prawa"
historycy.org
wikipedia
Orygenes, Przeciw Celsusowi, I, 47
teksty żarliwego obrońcy kościoła pana Jana Lewandowskiego ;)
http://www.kosciol.pl/ ;)
Jerzy Sędziak ,,Jezus w źródłach pozabiblijnych"

Jak wiec widać pisząc tego posta nie opierałem się na jednostronnych źródłach ,a nawet cześciej wybierałem te chrześcijańskie by uniknąć oskarżeń o jednostronność. Mam własnie zdanie na ten temat co widać w poście ale pozostawiam każdemu wolny wybór.

Penthagram
12-02-2008, 19:28
Widocznie do kościoła nie chodzisz, albo RM nie słuchasz.
Do kościoła od czasu do czasu chodzę, RM rzeczywiście nie słucham. Przed wyborami był zamiast kazania czytany list, gdzie wyraźnie było napisane, że żadna partia nie może wykorzystywać autorytetu Kościoła. Widocznie do kościoła nie chodzisz.



Moi rodzice są katolikami, ja nie. (...)
No i co w związku z tym...?



Sugerujesz, że tylko katolicy mają wiarę ?
Nie wiem jak ty te swoje wnioski wyciągasz...



Biblie i Talmud odpuśćmy sobie całkowicie.
Talmud wspomina o Jeszu ha-Nocri, który został ukamienowany 40 dni przed paschą za używanie magii i zwodzenie Żydów. Ponoć jego egzekucja została zapowiedziana wcześniej, by możliwe było zebranie dowodów na niewinność.

szalony88
12-02-2008, 19:44
Talmud wspomina o Jeszu ha-Nocri, który został ukamienowany 40 dni przed paschą za używanie magii i zwodzenie Żydów. Ponoć jego egzekucja została zapowiedziana wcześniej, by możliwe było zebranie dowodów na niewinność.

Rozumiem ale podważałem tylko źródła ,które uznałeś za historyczne
biblie i talmud celowo omijając z uwagi na to co napisałem wyżej. Oczywiście dużo faktów tam znajdziemy ale nie należy pomijać chociażby faktu ,że były pisane przez samych żydów ,a Ci jak pokazuje np. opis państwa Salomona tam zawarty bardzo lubili przesadzać pisząc o samych sobie ;)

Penthagram
12-02-2008, 19:47
Rozumiem ale podważałem tylko źródła ,które uznałeś za historyczne
Mi do szczęścia nie jest potrzebny dowód na życie Jezusa.



biblie i talmud celowo omijając z uwagi na to co napisałem wyżej.
A ja dopisałem o talmudzie chociażby po to, żeby pokazać, że jest tam inaczej niż w Biblii. Zresztą Talmud jest sprzeczny nawet z ST...

boltmaster
12-02-2008, 19:48
bóg, taki czy inny, istnieje bo materia nie wziela sie z niczego ;)

prawo zachowania energii, masy, to chyba kazdy gimnazjalista powinien wiedziec i wyciagnac odpowiednie wnioski :)

ATE
12-02-2008, 19:53
Jestem oczywiście ATEistą. ;)

szalony88
12-02-2008, 19:56
bóg, taki czy inny, istnieje bo materia nie wziela sie z niczego ;)

prawo zachowania energii, masy, to chyba kazdy gimnazjalista powinien wiedziec i wyciagnac odpowiednie wnioski :)

Suma materii i energii (które to de facto sa dokladnie tym samym) Jest w naszym wszechswiecie DOKLADNIE ROWNA Z E R O !!!! Czyli po prostu 0.
Weź sie do nauki proszę. W uproszczeniu: energia grawitacji dokladnie rownoważy energie uciekajacych galaktyk. Co prowadzi do czego?
Odpowiedz sobie sam na to pytanie... Już wcześniej chyba nawet o tym pisałem w tym temacie ;)
I wyjaśnij mi prosze kim lub czym w/g Ciebie jest Bóg?

losiek
12-02-2008, 19:58
I wyjaśnij mi prosze kim lub czym w/g Ciebie jest Bóg?

Według tego co piszesz, Bóg jest zerem :) Kołem. ;]

Btw. ma ktoś możesz dostęp do tłumaczenia ewangelii Judasza ?

szalony88
12-02-2008, 20:03
Według tego co piszesz, Bóg jest zerem :) Kołem. ;]

Btw. ma ktoś możesz dostęp do tłumaczenia ewangelii Judasza ?

Hehe... Ja nie uważam ,że istnieje jakikolwiek Bóg ,a już na pewno nie taki
jak opisuje PŚ czy Talmud. Za dużo w tym sprzeczności, niedomówień i domysłów żebym uznał to wszystko za sensowne. A ludzie zawsze (a już szczególnie Ci wierzący) bedą tłumaczyli sobie coś czego nie mogą pojąć cudem/działaniem boskim itd. W/g mnie sam wszechświat to jedynego rodzaju niepowtarzalny przykład swoistego rodzaju perpetum mobile.

Up: Jeśli chodzi o tłumaczenie na angielski http://www.nationalgeographic.com/lostgospel/
,a na polski była chyba dodana do któregoś numeru z National Geographic.

Nalogowy
12-02-2008, 20:34
religia i nauka kloca sie ze soba (przyklad? teoria ewolucji i biblijne stworzenie swiata).
I tu się mylisz. Darwinizm i kreacjonizm idzie ze sobą połączyć. Biblijne stworzenie świata opisuje symboliczne 7 dni, tak naprawdę nie wiadomo ile to trwało (6 dni + 1 odpoczynku i ustanowienie dnia świętego). Równie dobrze mogło to trwać tyle ile opisuje Darwin w swojej teorii ewolucji (nie wiem czy określił jakieś ramy czasowe), jednak przyczyną tego wszystkiego jest Bóg. Niestety większość ludzi myśli, że to naprawdę było 7 dni i tak rodzą się błędne teorie.

szalony88
12-02-2008, 20:45
I tu się mylisz. Darwinizm i kreacjonizm idzie ze sobą połączyć. Biblijne stworzenie świata opisuje symboliczne 7 dni, tak naprawdę nie wiadomo ile to trwało (6 dni + 1 odpoczynku i ustanowienie dnia świętego). Równie dobrze mogło to trwać tyle ile opisuje Darwin w swojej teorii ewolucji (nie wiem czy określił jakieś ramy czasowe), jednak przyczyną tego wszystkiego jest Bóg. Niestety większość ludzi myśli, że to naprawdę było 7 dni i tak rodzą się błędne teorie.
Tak tylko ,że taki sposób myślenia bardziej zachacza o filozofie... Jeśliby sie chciało to i koran z biblia idzie połączyć :)

A tu jeszcze mala ciekawostka:
http://www.historia.terramail.pl/prasa/la_vanguardia_-_faraon_zwany_jezusem.pdf

Quacyk
12-02-2008, 21:56
Ja już się przyzwyczaiłem - od podstawówki trafiam na niezbyt inteligentnych księży/katechetów. :P Besides, to nie są dla mnie żadne autorytety. Katolicy powinni się o to martwić. Mi za to bardzo odpowiada taki stan rzeczy, że Kościół jest, był i najprawdopodobniej zawsze będzie przeciwnikiem m.in. pedalstwa. Co do tego, że księża dużo zarabiają itd, itp - nie jestem socjalistą, nie obchodzi mnie to.

Co masz przeciw "pedalstwu"? Gej jest człowiekiem takim jak ty... co z tego, że podnieca go facet, a nie kobieta? To tak, jak gdybym nazywał zboczeńcami tych, co nie lubią pomidorówki... bo ja ją lubię.

gówtorgtono
12-02-2008, 21:56
Ja nie wierze w "boga" (nazwa własna =]),dlatego że jest dużo wyznań,Allahy,Buddy itp czyli co "bogów" jest pełno ? Dajcie spokój,nie ma czegoś takiego.


@edit
Zauważyłem że mniej więcej połowa na forum mówi że nie wierzy w boga,a mimo to czemu tak mało jest WIDOCZNYCH ateistów ?U mnie w szkole są raptem 8 ?

Jeszcze coś dla tych co wierzą.A nie jest przypadkiem ta,że wy chodzicie do kościoła i wierzycie tylko dla tego że inni wierzą ? Że nie chcecie czuć się jak wyjątki ? =>

Penthagram
12-02-2008, 22:03
Ja nie wierze w "boga" (nazwa własna =]),dlatego że jest dużo wyznań,Allahy,Buddy itp czyli co "bogów" jest pełno ? Dajcie spokój,nie ma czegoś takiego.
Muzułmanie wierzą w tego samego Boga co chrześcijanie i Żydzi, a Budda to nie jest żaden bóg.


Co masz przeciw "pedalstwu"? Gej jest człowiekiem takim jak ty... co z tego, że podnieca go facet, a nie kobieta? To tak, jak gdybym nazywał zboczeńcami tych, co nie lubią pomidorówki... bo ja ją lubię.
Klik. (http://forum.tibia.org.pl/showthread.php?t=259054&highlight=izrael) - poszukaj tam sobie moich postów. Możesz też przejrzeć temat "Polityka".

Łachu
12-02-2008, 22:11
@up
jestes pewny?
Bóg "składa się" z 3 osób: Ojca, Syna i Ducha św. a muzulmanie uwazaja Chrystusa (Syna) za proroka
wiec... ; )

ze Mesjasza?:O a nie tylko jednego z najważnieszych proroków
z tych cytatów nie wywnioskowałem by Jezus byl wg nich Mesjaszem

Penthagram
12-02-2008, 22:16
#up
jestes pewny?
Bóg "składa się" z 3 osób: Ojca, Syna i Ducha św. a muzulmanie uwazaja Chrystusa (Syna) za proroka
wiec... ; )
Tak jak ja. I nie tylko proroka, ale jeszcze Mesjasza. Wiem stąd:
"My, zaprawdę, zesłaliśmy Torę, w której jest przewodnictwo i światło. Według niej prorocy, całkowicie poddani, sądzili tych, którzy wyznawali judaizm; podobnie rabini i doktorzy prawa sądzili według tego, co im zostało powierzone z Księgi Boga, której byli świadkami. Dlatego nie bójcie się ludzi, lecz bójcie się Mnie! I nie sprzedajcie Moich znaków za niską cenę! A ci, którzy nie sądzą według tego, co zesłał Bóg, są niewiernymi."
Koran, 5, 44.

"My posłaliśmy ich śladami Jezusa, syna Marii, potwierdzającego prawdziwość tego, co było przed Nim w Torze; i Jemu daliśmy Ewangelię, w której jest przewodnictwo i światło, będącej potwierdzeniem tego, co było przed nią, i jako przewodnictwo i napomnienie dla ludzi bogobojnych."
5, 46.


ze Mesjasza?:O a nie tylko jednego z najważnieszych proroków
z tych cytatów nie wywnioskowałem by Jezus byl wg nich Mesjaszem
Z tych cytatów wynika, że muzułmanie wierzą w tego samego Boga co żydzi i chrześcijanie.
Co do Jezusa:
"I oto powiedzieli aniołowie: 'O Mario! Zaprawdę, Bóg wybrał ciebie i uczynił cię czystą, i wybrał ciebie ponad kobietami światów. O Mario! Bóg zwiastuje ci radosnł wieść o Słowie pochodzącym od Niego, którego imię Mesjasz, Jezus, syn Marii. On będzie wspaniały na tym świecie i w życiu ostatecznym i będzie jednym z przybliżonych. I będzie przemawiał do ludzi już w kołysce, a także jako mąż dojrzały; i będzie wśród sprawiedliwych.' Ona powiedziała: 'O Panie mój! Jakże będe miała syna, skoro nie dotknął mnie żaden mężczyzna?' Powiedział: 'Tak będzie! Bóg stwarza to, co chce ! Kiedy On decyduje o istnieniu jakiejś rzeczy, to tylko mówi: 'Bądź!' - i to staje się."
Koran 3: 42, 45-47
Oczywiście tego jest więcej.

Łukaszek93_PL
12-02-2008, 22:24
Moja opinia:
Co ma ze sobą wspólnego wyznanie a człowiek? Ile religi mowi zeby sie kochac, unikac wojen? A co sie dzieje? Co krok słyszymy: syn zadzgał mame nożem, 13sto latek pod wpływem alkoholu zgwałcił swoją koleżanke...

Ja moge śmiało powiedzieć, że wieże. Każdy miewa lepsze i gorsze dni i to zazwyczaj wygląda tak:
- kapa z całorocznego sprawdzianu, dziewczyna Cie rzuciła, wracając do domu wdeples w gowno i rozdarłeś najlepsze spodnie. Wracasz do domu i mówisz: od dzis nie wieze w Boga bo mam zjebane życie

-3 dni pozniej: okazalo się, że babka pomyliła Ciebie z innym uczniem, dziewczyna Ciebie przeprasza - znow jestescie razem, wracajac do domu w gowno wdepnol kolega a potem jeszcze rozjebał se gacie. Wracasz do domu cały się śmiejesz i... pod koniec dnia masz wszystko w dupie i zapominasz co się stało a Bóg niech się nie wtrąca.


Pozdrawiam,
Wexapus


#edit
O ja pierdole, jakie ja głupoty pisałem kiedyś ; d.

szalony88
12-02-2008, 22:32
Tak jak ja. I nie tylko proroka, ale jeszcze Mesjasza. Wiem stąd:
"My, zaprawdę, zesłaliśmy Torę, w której jest przewodnictwo i światło. Według niej prorocy, całkowicie poddani, sądzili tych, którzy wyznawali judaizm; podobnie rabini i doktorzy prawa sądzili według tego, co im zostało powierzone z Księgi Boga, której byli świadkami. Dlatego nie bójcie się ludzi, lecz bójcie się Mnie! I nie sprzedajcie Moich znaków za niską cenę! A ci, którzy nie sądzą według tego, co zesłał Bóg, są niewiernymi."
Koran, 5, 44.

"My posłaliśmy ich śladami Jezusa, syna Marii, potwierdzającego prawdziwość tego, co było przed Nim w Torze; i Jemu daliśmy Ewangelię, w której jest przewodnictwo i światło, będącej potwierdzeniem tego, co było przed nią, i jako przewodnictwo i napomnienie dla ludzi bogobojnych."
5, 46.

Nie zgodze się:

,,Jezus przyszedł na świat dzięki tej samej mocy, która stworzyła Adama: Zaprawdę, Jezus jest u Boga jak Adam: On stworzył go z prochu, a następnie powiedział do niego: 'Bądź!' - i on jest."
(Koran 3:59)

"...Ja przychodzę potwierdzić prawdziwość tego, co było przede mną w Torze, i aby uczynić dla was dozwolonym część tego, co wam było zakazane. Przyszedłem do was ze znakiem pochodzącym od waszego Pana. Bójcie sie Boga i słuchajcie mnie!"
(Koran, 3:50)

Faktem jest, że Jezus występuje w surze Al-Imran w Koranie jako jedyny Prorok, który uzdrawiał, wskrzeszał, otwierał oczy niewidomym. Tylko, że przy tym wszystkim trzeba pamiętać, że brakuje w Koranie tego, co jest do zbawienia KONIECZNE: uznanie Jezusa Panem i Zbawicielem. Myślę, że wyjście od eschatologii w ewangelizacji muzułmanów jest bardzo dobre. Tam się bowiem okazuje, kto jest ważniejszy: Mahomet, czy Jezus.

I maly wywiadzik ze strony muzlumanów polskich:

- Ale postac Jezusa pojawia sie takze w Koranie.

Nie tylko postac Jezusa. W Koranie wymienia sie prorokow Starego i Nowego Testamentu. Szczegolnie czczeni przez muzulmanow sa: Adam, Abraham, Mojzesz, Jezus i prorok Muhammad, dlatego, ze ci ludzie otrzymali od Boga prawo, otrzymali ksiegi. Osoba Jezusa wymieniana jest w Koranie wielokrotnie.
Podobnie osoba Marii. Jedna z sur Koranu nosi nawet tytul - "Maria - pokoj jej". Jesli porownamy sceny narodzin Jezusa z koranu ze scenami z Ewangelii to zauwazymy olbrzymie podobienstwo. Dla muzulmanow Jezus jest wiec prorokiem, ale jednym z wielu. Koran zaprzecza jakoby Jezus byl bogiem lub bozym synem.

I jeszcze inne źródło o tym co jaką role w Koranie odgrywał Jezus (cerkiew.pl):

opis dotyczy Zwiastowania:


Bóg zwiastuje ci radosną wieść
o Słowie pochodzącym od Niego,
którego imię Mesjasz,
Jezus, syn Marii.
On będzie wspaniały na tym świecie
i w życiu ostatecznym,
i będzie jednym z przybliżonych.
i będzie przemawiał do ludzi
już w kołysce, a także jako mąż dojrzały,
i będzie wśród sprawiedliwych>.
Ona powiedziała:
Jakże będę miała syna,
skoro nie dotknął mnie żaden mężczyzna?>
Powiedział:
Kiedy On decyduje o istnieniu jakiejś rzeczy,
to tylko mówi: Bądź!
- i to się staje>[8].
wspomnij w Księdze Marię!
Oto ona oddaliła się od swojej rodziny
do pewnego miejsca na wschodzie.
I oddzieliła się od nich zasłoną.
Wtedy posłaliśmy do niej Naszego Ducha
i On ukazał się jej jako doskonały człowiek.
Powiedziała:

jeśli jesteś bogobojny!>
On powiedział:

aby dać tobie chłopca czystego>.
Ona powiedziała:

kiedy nie dotknął mnie żaden śmiertelnik,
ani też nie byłam występną?>
On powiedział:

Powiedział twój Pan:
To jest dla Mnie łatwe.
Uczynimy z niego znak dla ludzi
i miłosierdzie pochodzące od Nas.
To jest sprawa zdecydowana!>
I poczęła go,
i oddaliła się z nim w dalekie miejsce”[9].

Koran poświęca także uwagę narodzinom Jezusa, jednak informacje na ten temat są zapożyczone z apokryficznej Ewangelii Pseudo-Mateusza (20, 2):

„I doprowadziły ją bóle porodowe
do pnia drzewa palmowego.
Powiedziała:

obym była całkowicie zapomniana!>
Wtedy będące u jej stóp dziecko
zawołało do niej:

Twój Pan umieścił u twych stóp strumyk.
Potrząśnij ku sobie pień palmy,
ona ci zrzuci świeże, dojrzałe daktyle.
Jedz, pij i daj oczom ochłodę>”[10].

Koran wspomina również o jakiejś niesprecyzowanej bliżej kalumni przeciwko Marii:

„Powiedzieli przeciw Marii
kalumnię straszną,
i za to, że powiedzieli:
posłańca Boga>
- podczas gdy oni ani go nie zabili,
ani go nie ukrzyżowali,
tylko im się tak zdawało”




Co muzułmanie myślą o Jezusie?

Muzułmanie szanują Jezusa oraz oczekują jego powtórnego przyjścia. Uważają go za jednego z najważniejszych wysłanników Boga. Muzułmanin nigdy nie powinien wypowiedzieć imienia „Jezus" bez dodania: „pokój niech będzie z Nim." Koran potwierdza jego cudowne narodziny (w rozdziale o nazwie „Maryja"), a Marię uważa za niepokalaną Dziewicę.

A w/w tekst z http://www.planetaislam.com/islam/im2.html

Penthagram
12-02-2008, 22:38
Myślę, że wyjście od eschatologii w ewangelizacji muzułmanów jest bardzo dobre. Tam się bowiem okazuje, kto jest ważniejszy: Mahomet, czy Jezus.
Masz może jakiś cytat, który mówi kto jest ważniejszy? Jezus czy Muhammad?



Koran zaprzecza jakoby Jezus byl bogiem lub bozym synem.
Wg Islamu Jezus nie jest Bogiem, nie jest Synem Bożym (może co najwyżej metaforycznym), ale JEST prorokiem, a zarazem mesjaszem. Cytat wyżej (poprzedni post) - a więc z czym konkretnie się nie zgadzasz?

Khayl
12-02-2008, 22:39
Jezus był i sa na to dowody , zreszta WIARA polega na tym aby WIERZYĆ , nie potrzebne do tego są dowody.

Jezus był, i co z tego ? Mój prapraprapradziadek też był i co z tego ?
To że był sobie człowieczek imieniem Jezus do niczego nas nie prowadzi.

Hmm jestem Chrześcijaninem ale tylko w szkole, nie praktykuje. Czekam tylko do bierzmowania bo to sie przydaje w życiu, do kościoła chodze tylko jak naprawde musze. Nie wierze w księży itp
A bóg to dla mnie pojęcie istnie względne

GreloZiom
12-02-2008, 22:43
Co masz przeciw "pedalstwu"? Gej jest człowiekiem takim jak ty... co z tego, że podnieca go facet, a nie kobieta? To tak, jak gdybym nazywał zboczeńcami tych, co nie lubią pomidorówki... bo ja ją lubię.

Ty jestes pojebany. TęPIć GEJóW, ZAJEBAć ICH WSZYSTKICH!
To jest nieludzkie i tyle. Poza tym obleśne. Żałuję, że hitler akurat nie wyżył się na wszystkich(mała poprawka -dz Shire) gejach/lesbach/pedofilach/nekrofilach/sadomasochistach (? xD) i innych zboczeńcach. Dla mnie kurwa możesz być najmądrzejszy, liczbe "pi" znać na pamięć, przewidzieć koniec świata z dokładnością co do sekundy, zbudować bryłę wszechświata i być gejem - dla mnie będziesz zwykłym pokurwieńcem z odchyłem na bani.. to gorzej niż choroba, poza tym jebane media to rozpowszechniają, zamiast szerzyć nienawiść - pojebało :)). W sumie ludzka głupota i odchyły doprowadzi kiedyś do samodestrukcji i tyle z tego będzie...
A co do religii, jestem katolikiem, mam wyjebane na radio maryja, moherów i resztę. W kościele byłem ostatnio w Śr Popielcową <a tak to przedostatnio 1st września na pocz. roku>. Raz zwątpiłem, ale lekcje religii dodały mi sił.
I gówno prawda, że katolicy mówią o nienawiści do innych religii. Popatrz tylko na ŚP. JP II, chciał doprowadzić do jedności z synagogą... Nawet na lekcji relgii miałem kilka lekcji poświęconych na omawianie innych religii, ich historii etc.
Wierzę w Boga, w Trójcę Świętą, Jezusa Chrystusa, Matkę Bożą, Pismo Święte i Biblię, tak samo jak życie po śmierci w lepszym świecie. Osobiście to leję na swoje życie, przecież to tylko wersja demo prawdziwego życia w Niebie...

To na razie na tyle, i nie wyskakujcie mi z tekstem, że pedalstwo, zoofilia, wsadzanie pysiora do odkurzacza, czy gwałcenie kosmitów to normalka...

@Up,

Nie chodź, nie trać czasu... No chyba, że na prawdę chcesz trafić na "drogę zbawienia".

szalony88
12-02-2008, 22:46
Masz może jakiś cytat, który mówi kto jest ważniejszy? Jezus czy Muhammad?
Wg Islamu Jezus nie jest Bogiem, nie jest Synem Bożym (może co najwyżej metaforycznym), ale JEST prorokiem, a zarazem mesjaszem. Cytat wyżej (poprzedni post) - a więc z czym konkretnie się nie zgadzasz?

Z tym jak niektórzy próbuja tłumaczyć sobie słowo Mesjasz .

Pomazaniec – Namaszczony, z hebr. – Mesjasz (מָשִׁיחַ), z gr. Chrystus (χριστός), pot. – Wybraniec (wikipedia)

Samo słowo Mesjasz oznacza zatem tyle samo co prorok ,nic ponadto.

O cytaty zapytaj na tej stronie (forum) nie siedzę na tyle głęboko w Koranie ,żeby nimi rzucać na prawo i lewo bo przyznam bez bicia ,że nawet nie przeczytałem go w całości. Ale skoro Ci co siedzą tak twierdzą to muszą mieć ku temu jakieś podstawy. Nie uważasz?

Entex
12-02-2008, 22:47
#up
jestes pewny?
Bóg "składa się" z 3 osób: Ojca, Syna i Ducha św. a muzulmanie uwazaja Chrystusa (Syna) za proroka
wiec... ; )
Nie dam sobie głowy uciąć ale konwencja trójcy świętej wynika raczej z rozważać teologicznych jako że Bóg jest jeden, a posłał swego syna i Ducha Św...

Zastanawia mnie też na ile Jezus był Bogiem... "To jest mój Syn umiłowany, jego słuchajcie." Jak jest napisane w Biblii... Jezus czynił cuda ale nigdy nie powiedział że jest Bogiem, ani nigdzie w Biblii tego nie napisano...


Ja nie wierze w "boga" (nazwa własna =]),dlatego że jest dużo wyznań,Allahy,Buddy itp czyli co "bogów" jest pełno ? Dajcie spokój,nie ma czegoś takiego.


#edit
Zauważyłem że mniej więcej połowa na forum mówi że nie wierzy w boga,a mimo to czemu tak mało jest WIDOCZNYCH ateistów ?U mnie w szkole są raptem 8 ?

Jeszcze coś dla tych co wierzą.A nie jest przypadkiem ta,że wy chodzicie do kościoła i wierzycie tylko dla tego że inni wierzą ? Że nie chcecie czuć się jak wyjątki ? =>
Jak ktoś napisał - Islam, Judaizm I Chrześcijaństwo wyznają tego samego Boga.
Budda to istota oświecona którą teoretycznie może stać się każdy.

Zastanawia mnie po co ludzie mają się chwalić ateizmem... (No skoro mają być WIDOCZNI)

Hm... A czy przypadkiem nie jest tak, że to ty właśnie chcesz dopasować się do jakiejś grupy?


Jezus był, i co z tego ? Mój prapraprapradziadek też był i co z tego ?
To że był sobie człowieczek imieniem Jezus do niczego nas nie prowadzi.

Hmm jestem Chrześcijaninem ale tylko w szkole, nie praktykuje. Czekam tylko do bierzmowania bo to sie przydaje w życiu, do kościoła chodze tylko jak naprawde musze. Nie wierze w księży itp
A bóg to dla mnie pojęcie istnie względne

Byłbym dziko zdumiony gdybyś wierzył w księży... 1. Księża istnieją, wiesz o tym - wtf wiara w księży?? 2. Wyznawanie księży- ee? że zamiast Boga czy obok Niego? ;3

Tak właściwie - skoro nie wierzysz itp to do czego może ci się bierzmowanie przydać? No? Ślub wziąć można (ba! Trzeba...) przecie cywilny...

I tak w ogóle - NIE jesteś chrześcijaninem... Tak samo jakbyś powiedział że jesteś wegetarianinem w szkole bo mama nigdy nie robi ci do szkoły kanapek z mięsem... (Podobne porównanie przytoczył kiedyś ksiądz na lekcji xP)

Penthagram
12-02-2008, 22:51
Samo słowo Mesjasz oznacza zatem tyle samo co prorok ,nic ponadto.

Nie! Mesjasz miał być królem, kimś, kogo Bóg obdarzył szczególnymi względami. Jedną, konkretną osobą.
Jutro może poszukam cytaty z Biblii, póki co idę spać.

szalony88
12-02-2008, 23:00
Nie! Mesjasz miał być królem, kimś, kogo Bóg obdarzył szczególnymi względami. Jedną, konkretną osobą.
Jutro może poszukam cytaty z Biblii, póki co idę spać.

Ja Ci daje tłumaczenie tego słowa Ty mi wyskoczysz z cytatem z biblii, koranu czy talmudu. Czyzby jedynym wyznacznikiem szukania rozwiązań i prawdy była dla Ciebie tylko i wyłącznie biblia? Grom z jej przypowiedzi ,cytatów pochodzi z mitologii egipskiej na co już niejednokrotnie dawałem Ci przykłady. Zastanawia mnie tylko czy w ogóle zaglądałes w linki ,które podałem w temacie o filmie ,ktory wzbudził tyle kontrowersji. Bo jakichkolwiek dowodów by Ci nie przedstawić ty ciągle zasłaniasz się cytatami z bibli. Naukowe tłumaczenia kontra cytaty z księgi pełnej niescisłosci i niedomówień...
I proszę przeczytaj sobie jeszcze raz mojego posta. Nigdzie nie napisałem co słowo Mesjasz
oznacza w/g biblii ja tylko podałem jego językowe tłumaczenie !!! A to jak to tłumaczy sobie
biblia itd. to zgoła inna już kwestia :)

Spider93
12-02-2008, 23:02
1.Ja nie mam nic przeciwko ludziom wierzącym ale do cholery opodatkujcie kościół.Prawda jest taka że naprawde kupe kasy która powinna iść na państwo(przez co podniesiono by pensje oraz emerytury).
2.Głupota chrześcijan:
a)Moja nauczycielka od religi wstawiła mi 1 za to że napisałem że inne religie też moga mieć racje mimo tego że mówiła nie trzeba pisać wyłącznie o chrześcijaństwie
b)Księża mówią o życie w biedzie itd.Co to za życie?!Ze słów księży wynika to że mamy się bić,żyć biednie,3 razy na tydzień głodówka,modlitwa calo dzienna.
c)Jeżeli bóg jest taki sweet i w ogóle super no to why ludzie umierają(kolejny dowód na to że bóg nie istnieje)

i to by bylo na tyle


#down CZYTAJ PIERWSZY POST DEBILU!!!(no nie moge się powstrzymać ;])

Co do punktu c) to moje zdanie jest takie że ludzie umierają żeby mieć szanse na życie wieczne w o wiele lepszych "warunkach" niż na ziemi. A życie na ziemi jest tylko okresem w którym pracujemy na to żeby dostać się do nieba.

szalony88
12-02-2008, 23:08
Co do punktu c) to moje zdanie jest takie że ludzie umierają żeby mieć szanse na życie wieczne w o wiele lepszych "warunkach" niż na ziemi. A życie na ziemi jest tylko okresem w którym pracujemy na to żeby dostać się do nieba.

Mam w związku z tym kilka pytań do Ciebie...
1. Czy jeśli dziecko umrze w płodzie matki lub narodzi się albo umrze jako
niechrzczone (zakładam ,że nie ma jak ,,zapracować") to czy się dostanie do nieba?
2.Dlaczego jedni muszą czynić więcej dobrego żeby ,,sobie zapracować"
,drudzy mniej i od czego to jest w/g Ciebie uwarunkowane?


Jezus był i sa na to dowody , zreszta WIARA polega na tym aby WIERZYĆ , nie potrzebne do tego są dowody.

Przedstaw mi choć jeden ,którego nie bedzie można podważyć ;)

cort
13-02-2008, 00:15
I tu się mylisz. Darwinizm i kreacjonizm idzie ze sobą połączyć. Biblijne stworzenie świata opisuje symboliczne 7 dni, tak naprawdę nie wiadomo ile to trwało (6 dni + 1 odpoczynku i ustanowienie dnia świętego). Równie dobrze mogło to trwać tyle ile opisuje Darwin w swojej teorii ewolucji (nie wiem czy określił jakieś ramy czasowe), jednak przyczyną tego wszystkiego jest Bóg. Niestety większość ludzi myśli, że to naprawdę było 7 dni i tak rodzą się błędne teorie.

Te symboliczne 7 dni wyjasniles dokladnie tak samo jak jeden kapelan w wojsku gdy jeden z zoldakow zadal takie pytanie ale chodzi tu o to od kiedy te tlumaczenie jest w zastosowaniu. od tego same kapelana uslyszalem ze kosiol sie otwiera na nauke a pismo swiete jest przepelnione niedomowieniami i metaforami ktore staraja sie wytlumaczyc logicznie a spowodowane jest to tym ze spoleczenstwo jest coraz lepiej wyksztalcone i jesli zaczynaja zadawac pytania na temat tego ze cos sie niezgadza najlepiej jest poprzec to dowodami naukowymi bo tego nie da sie zaprzeczyc.
dlamnie bardziej zastanawiajace jest to ze kiedys kosciol palil ludzi na stosie w imieniu boga, co od tamtej pory zmienilo sie w pismie swietym ze teraz tego nie robia?

Shire
13-02-2008, 00:26
Żałuję, że hitler akurat nie wyżył się na gejach/lesbach/pedofilach/nekrofilach/sadomasochistach (? xD) i innych zboczeńcach. wienia".

Nie powinienem dawać Ci tej satysfakcji, ale tym samym udowadniam wszem i wobec, choć i tak wszyscy to wiedzą, że jesteś durniem który nie zna historii, ale Hitler mordował również geje i lesbijki i innych, którzy według niego, odstawali od społeczeństwa.

szalony88
13-02-2008, 00:44
I gówno prawda, że katolicy mówią o nienawiści do innych religii. Popatrz tylko na ŚP. JP II, chciał doprowadzić do jedności z synagogą... Nawet na lekcji relgii miałem kilka lekcji poświęconych na omawianie innych religii, ich historii etc.
Wierzę w Boga, w Trójcę Świętą, Jezusa Chrystusa, Matkę Bożą, Pismo Święte i Biblię, tak samo jak życie po śmierci w lepszym świecie. Osobiście to leję na swoje życie, przecież to tylko wersja demo prawdziwego życia w Niebie...


Nic dziwnego w tym ,że Jan Paweł II kreował model tzw. tolerancyjnej religii. Niech jednak jego zwolennicy wytłumaczą mi fakt ,że przeprosił nie za winy Kościoła, ale za winy ludzi Kościoła. Jeśli mowa o zasługach, to przypisujemy je całemu chrześcijaństwu i Kościołowi jako takiemu. Jeśli np. przytaczamy swoje zasługi w obronie ubogich, to bez skrupułów podkreślamy: Kościół zawsze wspierał ubogich. Nikt nie zastrzega: to nie Kościół, ale jedynie niektórzy chrześcijanie bronili ubogich. Tymczasem jak mowa o winach, to obarczamy nimi nie chrześcijaństwo i Kościół, lecz tylko poszczególnych ludzi, "synów i córki Kościoła", jak ujmuje to Papież. Papieżowi ,którego chwalono za
dialog między różnymi religiami ,zarzucano jednocześnie brak dialogu ze swoimi krytykami, konserwatyzm, niekonsekwentny ekumenizm oraz sztywną etykę seksualną. Podczas pontyfikatu Jana Pawła II wyciszona została afera Banco Ambrosiano, którą próbował wyjaśnić jego poprzednik Jan Paweł I, a główni jej uczestnicy uniknęli kary (m.in. abp Paul Marcinkus) bądź zginęli w tajemniczych okolicznościach. Jednemu z najpoważniejszych oponentów papieża wewnątrz Kościoła, Hans Küngenowi zabroniono wykładania w imieniu Kościoła z powodu krytyki dogmatu o nieomylności papieża. W podobny sposób pozbywano się ,,niepokornych'' teologów ,którzy próbowali dyskutować na niewygodne dla kościoła tematy.

Piter55
13-02-2008, 00:48
"Jestem Bogiem, uświadom to sobie, Ty też jesteś Bogiem, tylko wyobraź to sobie."

Zależy jak rozumieć pojęcie "Boga". Może to być różnie interpretowane.

Black Eye Dragon
13-02-2008, 01:26
Ja osobiście mam tak, że nie jestem do końca przekonany o istnieniu Boga. Nie ma żadnych dowód na to, że jest, że Bóg stworzył świat.
Dla mnie religie zostały po prostu wymyślone bądź przeobrażone w religie z jakiś starożytnych obrzędów kiedy wierzono, że np. słońce to Bóg.
Jednak mówię, że został wymyślone, ale jak próbuję sobie wyobrazić powstawanie np. wszechświata i skąd to się wszystko wzięło itd. bo narazie się do tego ograniczam, to nie mogę tego pojąć i wtedy zaczynam się zastanawiać, że może jednak Bóg jest.

fracek91
13-02-2008, 01:38
Dziwny z lekka dla mnie ten temat i z lekka urosl ^^
Osobiscie jestem katolikiem, chyba nic nowego ;d
czemu? Bo tak zostalem wychowany, a jakos mi to szczegolnie w niczym nie przeszkadza

Jess88
13-02-2008, 02:10
wy chrzescijanie wierzycie w swojego Boga, a ludzie z niektorych innych panstw w zupelnie innego, wiec dlaczego akurat to ten "Wasz" Bog ma istniec, a nie ich?

Ja nie wierze i nie rozumiem czemu jestem nazywany z tego powodu ateistą :/ po prostu nie wierze, mowie ze nie ma Boga, stwierdzam fakty.

Pomyslcie logicznie, to jest przeciez niemozliwe. Naprawde pomyslcie choc przez chwile, przeciez nikt nie widzial tego Boga, zadnych dowodow, chcecie dalej dawac sie oszukiwać? Wasze mozgi sa takie jakby ktos je zaprogramowal, niestety problem w tym, ze nie da sie tego juz cofnac. Cokolwiek wam powiem, wy bedziecie mieli to gdzies. :/

Jak juz mowilem, z logicznego punktu widzenia jest to niemozliwe, ze istnieje ktos taki.

Po smierci nie ma nic, czlowiek umiera. Wyobraz sobie, ze spisz w nocy i nie snisz, czy w trakcie spania zdajesz sobie sprawe z tego, ze spisz, ze istniejesz? Nie. Po smierci jest to samo, lecz trwa wiecznie.

fracek91
13-02-2008, 02:19
@up
Juz chyba lepiej sie oszukiwac -.^
W takim razie jak sobie tlumaczysz swoja egzystencje itd? Trudno to zrozumiec a jak juz ktos to wymyslil to mozna sie tego chyba trzymac ;]

a sny masz zawsze, niezawsze pamietasz

NeX_Zabuza92
13-02-2008, 03:29
Ja mogę śmiało powiedzieć, że wieże.

a ja ze wieżowiec

Mogę śmiało powiedzieć ze jestem Ateista gdyż ta cala wiara chrześcijańska nie klei się do kupy. Może już czas zamknąć ten temat?

Pentagram ile już postów nabiłeś?

@up
http://loljesus.com/wp-content/uploads/_6a3cb78dzb8.jpg

Quacyk
13-02-2008, 11:13
Muzułmanie wierzą w tego samego Boga co chrześcijanie i Żydzi, a Budda to nie jest żaden bóg.


Klik. (http://forum.tibia.org.pl/showthread.php?t=259054&highlight=izrael) - poszukaj tam sobie moich postów. Możesz też przejrzeć temat "Polityka".

Przeczytałem. I co widzę? Widzę człowieka, uważającego homoseksualizm za "sprzeczny z naturą" (wśród zwierząt też zdarzają się homoseksualiści i to częściej niż u ludzi), nie lubisz go, bo "w przedszkolu nie powstrzymuje się seksualnych zabaw". I co z tego? Jakoś nikt nie zakazał produkcji noży tylko dlatego, bo ktoś został zadźgany. Bez sensu.

Nazywasz też ich "homosiami", heterosiu. Nie obrażaj innych, okej? Nie jestem gejem, ale wkurzyłeś mnie.

GreloZiom
13-02-2008, 14:55
Przeczytałem. I co widzę? Widzę człowieka, uważającego homoseksualizm za "sprzeczny z naturą" (wśród zwierząt też zdarzają się homoseksualiści i to częściej niż u ludzi), nie lubisz go, bo "w przedszkolu nie powstrzymuje się seksualnych zabaw". I co z tego? Jakoś nikt nie zakazał produkcji noży tylko dlatego, bo ktoś został zadźgany. Bez sensu.

Nazywasz też ich "homosiami", heterosiu. Nie obrażaj innych, okej? Nie jestem gejem, ale wkurzyłeś mnie.

Jebnij się w głowę bo jesteś zdrowo popierdolony. I chuja kładę ze zaraz dostane znow warna/bana, bo przeciez to jest tylko pierdolone forum i zaden chuj z pozycja netowego modka czy chuj wie czego, no kurwa.. tak na prawde nikt.. nie zmieni moich przekonan, pogladow, wiary. Pedałów tak samo jak i lesby trzeba tępić, trzeba wytykać to co nieludzkie i sprzeczne z naturą. Trzeba wytykać to gówno, które śmierdzi najmocniej...

Gdybym miał władzę na całym globie, spaliłbym wszystkich pedałów lezby i inne odchyły typu nekrofile, zoofile, sadomasochisci etc (? xd) żywcem - przecież to nie ludzie... Nawet nie zwierzęta.
Hetero4eva _/.

Entex
13-02-2008, 15:14
wy chrzescijanie wierzycie w swojego Boga, a ludzie z niektorych innych panstw w zupelnie innego, wiec dlaczego akurat to ten "Wasz" Bog ma istniec, a nie ich?

Nie nasz. Jeden, jedyny. I tyle. Zauważyłeś że Islam, Judaizm i Chrześcijaństwo wyznają tego samego Boga?



Ja nie wierze i nie rozumiem czemu jestem nazywany z tego powodu ateistą :/ po prostu nie wierze, mowie ze nie ma Boga, stwierdzam fakty.
Ateista to człowiek który nie uznaje istnienia Boga. nie wierzysz= nie uznajesz. A może uznajesz, ale nie wierzysz? Na zasadzie buntu? ;3


Pomyslcie logicznie, to jest przeciez niemozliwe. Naprawde pomyslcie choc przez chwile, przeciez nikt nie widzial tego Boga, zadnych dowodow, chcecie dalej dawac sie oszukiwać? Wasze mozgi sa takie jakby ktos je zaprogramowal, niestety problem w tym, ze nie da sie tego juz cofnac. Cokolwiek wam powiem, wy bedziecie mieli to gdzies. :/
Nikt nigdy też nie widział np. twojego mózgu, ale skoro tu piszesz, wiemy że on istnieje...
Pomyśl nad swoim życiem - czy na prawdę WSZYSTKO co się w nim stało, mogło być jedynie, tylko i wyłącznie dziełem przypadku?



Jak juz mowilem, z logicznego punktu widzenia jest to niemozliwe, ze istnieje ktos taki.
Przedstaw ten punkt widzenia dokładniej.
PS - nie wyskakuj z dylematem omnipotencji jako argumentem.
To, że czegoś nie widzisz, też nie oznacza że coś nie istnieje.



Po smierci nie ma nic, czlowiek umiera. Wyobraz sobie, ze spisz w nocy i nie snisz, czy w trakcie spania zdajesz sobie sprawe z tego, ze spisz, ze istniejesz? Nie. Po smierci jest to samo, lecz trwa wiecznie.
Nie do wyobrażenia na dobrą sprawę.
Jeśli tak jest - nic co zrobisz w życiu nie liczy się bo będzie tak, jak przed twoim urodzeniem - nie będzie cię. Więc po co żyć skoro po śmierci jest tak, jakby ciebie nigdy nie było?
Nie wspominaj o innych, bo oni też przestają istnieć w chwili mojej śmierci. Przynajmniej względem mnie i mojej świadomości.
Zakładając że śmierć jest ostatecznym końcem - życie nie ma sensu.



Mogę śmiało powiedzieć ze jestem Ateista gdyż ta cala wiara chrześcijańska nie klei się do kupy. Może już czas zamknąć ten temat?

Proszę, podaj mi przykłady tego co nie klei się kupy (nie mówie, że wszystko jest spójne, ale jestem ciekaw czy to jest twoja obserwacja czy tylko mówisz tak bo inni tak mówią)

cort
13-02-2008, 15:50
Jebnij się w głowę bo jesteś zdrowo popierdolony. I chuja kładę ze zaraz dostane znow warna/bana, bo przeciez to jest tylko pierdolone forum i zaden chuj z pozycja netowego modka czy chuj wie czego, no kurwa.. tak na prawde nikt.. nie zmieni moich przekonan, pogladow, wiary. Pedałów tak samo jak i lesby trzeba tępić, trzeba wytykać to co nieludzkie i sprzeczne z naturą. Trzeba wytykać to gówno, które śmierdzi najmocniej...

Gdybym miał władzę na całym globie, spaliłbym wszystkich pedałów lezby i inne odchyły typu nekrofile, zoofile, sadomasochisci etc (? xd) żywcem - przecież to nie ludzie... Nawet nie zwierzęta.
Hetero4eva _/.

a ty nalezysz napewno do tych ktorych trzeba tepic sadzac po twojej wypowiedzi baranie
a tak przy okazji debilu sa 2 krolestwa roslin i zwierzat i co bys qwa nie powiedzial jestes takim samym zwierzeciem jak kazde inne na tej planecie, wroc do szkoly do klasy 5 podstawowki na biologie

Penthagram
13-02-2008, 15:56
(wśród zwierząt też zdarzają się homoseksualiści i to częściej niż u ludzi)
Niestety istoty z królestwa zwierząt cierpią na tę chorobę. :/



Nazywasz też ich "homosiami", heterosiu. Nie obrażaj innych, okej? Nie jestem gejem, ale wkurzyłeś mnie.
Ja ich nie nazywam homosiami. Ja cytowałem JKM, który ich tak nazywa. Co do mnie: ja nazywam ich pedałami albo pederastami.


Ja Ci daje tłumaczenie tego słowa Ty mi wyskoczysz z cytatem z biblii, koranu czy talmudu.
Ale co tłumaczenie tego słowa ma do rzeczy? Ważne kogo autorzy Biblii mieli na myśli gdy pisali o mesjaszu, bo na pewno nie można postawić znaku równości między słowami prorok i mesjasz.



Grom z jej przypowiedzi ,cytatów pochodzi z mitologii egipskiej na co już niejednokrotnie dawałem Ci przykłady. Zastanawia mnie tylko czy w ogóle zaglądałes w linki ,które podałem w temacie o filmie ,ktory wzbudził tyle kontrowersji.
LoL. Uczepiłeś się kilku tytułów egipskich bogów i mówisz, że chrześcijański Bóg miał podobne tytuły. Miał - bo jest jeden i jest władcą wszystkiego, więc różnie Go tytułowano. Poza tym nie przypominam sobie, by w Biblii ktokolwiek został poćwiartowany, a jego członek się zgubił...



Bo jakichkolwiek dowodów by Ci nie przedstawić ty ciągle zasłaniasz się cytatami z bibli. Naukowe tłumaczenia kontra cytaty z księgi pełnej niescisłosci i niedomówień..
Przypomnij mi choć jedną sytuację, gdy w odpowiedzi na naukowy dowód zasłaniam się Biblią. Bo ja takiej sytuacji nie pamiętam.

@Down


Ciekaw jestem, czy gdybyś spotkał takiego pedała na ulicy, powiedziałbyś mu prosto w twarz "TY PEDALE!" ? Liczyłbym sekundy zanim by Cię "zdjął". :D
A od kiedy tacy ludzie chodzą z napisałem na czole "homoseksualista"? Zresztą - mnie nie obchodzi co kto z kim robi w łóżko, mnie denerwuje propagowanie dewiacji i wmawianie ludziom, że homo jest tak normalne jak hetero.



Ale wkurwiają mnie osoby, które zasłaniają się hasłami "tolerancja, równość", a później wytykają każdego innego na ulicy. Poczekaj oż ten ktoś Ci mordę obije. Nauczy Cię to pokory.

A ja się nimi zasłaniam? Nie zauważyłem.

losiek
13-02-2008, 16:04
Ja ich nie nazywam homosiami. Ja cytowałem JKM, który ich tak nazywa. Co do mnie: na nazywam ich pedałami albo pederastami.

Ta. Tolerancja bije od katolików i chrześcijan.

Ciekaw jestem, czy gdybyś spotkał takiego pedała na ulicy, powiedziałbyś mu prosto w twarz "TY PEDALE!" ? Liczyłbym sekundy zanim by Cię "zdjął". :D

Ja nic nie mam do gei. Niech sobie żyją. Sam nie jestem gejem, i się z tego cieszę.

Ale wkurwiają mnie osoby, które zasłaniają się hasłami "tolerancja, równość", a później wytykają każdego innego na ulicy. Poczekaj oż ten ktoś Ci mordę obije. Nauczy Cię to pokory.

Frajer. (bo tak mówi mój znajomy, którego na oczy nie widziałem od paru lat, w końcu mogę go zacytować, nie ?)

Black Eye Dragon
13-02-2008, 16:32
Jednak chyba tak zostaliśmy przez naturę stworzeni, żebyśmy współżyli z osobnikami przeciwnej płci, a nie z osobnikami tej samej, więc nie mówcie, że homoseksualiści są normalni, bo to nie jest normalne.

cort
13-02-2008, 16:40
LoL. Uczepiłeś się kilku tytułów egipskich bogów i mówisz, że chrześcijański Bóg miał podobne tytuły. Miał - bo jest jeden i jest władcą wszystkiego, więc różnie Go tytułowano. Poza tym nie przypominam sobie, by w Biblii ktokolwiek został poćwiartowany, a jego członek się zgubił...






wedlug ciebie bog jest jeden wiec taka mala zagadka
osoba wyznajaca islam idzie na swieta wojne tak jak mu karze bog zabija innych i sam siebie wysadza w powietrze czyli wedlug ciebie i kosciola popelnia grzech. tylko jest jeden problem skoro uwazasz ze jest jeden bog to ten sam twoj bog kazal jemu sie wysadzic i zabic innych wedlug niego zrobil to co kazal mu bog. wedlug ciebie i kosciola bedzie on potepiony i trafi do piekla. ale przeciez twoj bog jest milosierny i wybacza wszytsko jesli osoba zaluje tego co zrobila. on nie zaluje wypelnil wole boska wiec nie ma zaco zalowac wiec zobaczysz sie z nim w niebie jesli bedziesz grzeczny :D
prawda jest taka ze chrzescijanstwo jest najbardziej krwawa religia. paleni ludzi na stosach, krucjaty, hitler zabijal w imie twojego boga, stalin tez zabijal w imie boga tego samego TWOJEGO BOGA bo jesli sobie przypomnisz to rzymsko-katolickie wychowanie i prawoslawne maja ten sam poczatke czyli znow wracamy do twojego boga.
a prawda jest taka ze wszystkie religie zostaly stworzone przez czlowieka w celu ich kontrolowania i wzbogacania sie

Penthagram
13-02-2008, 16:45
@Cort
Muzułmanie wierzą w tego samego Boga co żydzi i chrześcijanie... A ataki terrorystyczne są uważane za grzech nawet przez muzułmanów, więc twoja "zagadka" nie ma sensu.

cort
13-02-2008, 16:50
#Cort
Muzułmanie wierzą w tego samego Boga co żydzi i chrześcijanie... A ataki terrorystyczne są uważane za grzech nawet przez muzułmanów, więc twoja "zagadka" nie ma sensu.

ma sens tylko jak zwykle wybierasz najbardziej pasujacy fragment
niektorzy przywodcy religijni mowia ze tak ma byc ze trzeba walczyc i ludzie ich sluchaja a ty bierzesz wypowiedz tych co mowia ze to zle
zalezy jak sie chce zrozumiec to co sie czyta
ale nie tylko u nich jest problem z zrozumieniem tego co sie czyta
przykladem moze byc ojciec Redaktor (Torun przeprasza)

az sie dziwie ze skomentowales tylko ten fragment a nie zaprzeczyles faktom krwawej religi

Penthagram
13-02-2008, 17:32
ma sens tylko jak zwykle wybierasz najbardziej pasujacy fragment
Nie, po prostu forum przestało działać.



niektorzy przywodcy religijni mowia ze tak ma byc ze trzeba walczyc i ludzie ich sluchaja a ty bierzesz wypowiedz tych co mowia ze to zle
zalezy jak sie chce zrozumiec to co sie czyta
Przede wszystkim KORAN potępia takie czyny. Nie dość, że kategorycznie zabraniane jest samobójstwo, to na dodatek Koran nakazuje tylko i wyłącznie życzliwą rozmowę z Ludem Księgi - nie wspominając o tym, że "ktokolwiek zabił jednego człowieka, czyni tak jakby zabił wszystkich ludzi".



ale nie tylko u nich jest problem z zrozumieniem tego co sie czyta
przykladem moze byc ojciec Redaktor (Torun przeprasza)
A co Rydzyk robi źle?



az sie dziwie ze skomentowales tylko ten fragment a nie zaprzeczyles faktom krwawej religi
Bo forum przestało działać.

Krucjaty - wojny o odbicie Jerozolimy z rąk muzułmanów. Stosy - specjalność protestantów.

Hitler - gorliwy przeciwnik katolicyzmu. Czyny NSDAP:
- zamordowanie E. Klausnera (przywódca niemieckiej akcji katolickiej) i wielu innych katolików w Noc Długich Noży,
- zwalnianie duchownych z pracy w szkole,
- usunięcie krzyży z budynków publicznych,
- zlikwidowanie obowiązku modlitwy w szkołach,
- cenzurowanie kazań,
- uniemożliwianie działań katolickim organizacjom.

Co do Stalina: szkoda słów...

szalony88
13-02-2008, 18:03
Ale co tłumaczenie tego słowa ma do rzeczy? Ważne kogo autorzy Biblii mieli na myśli gdy pisali o mesjaszu, bo na pewno nie można postawić znaku równości między słowami prorok i mesjasz.

Chociażby to że chciałbym przybliżyć czytelnikom tego tematu te tłumaczenie nie tylko te biblijne. Równie dobrze moge zapytać Ciebie co biblia ma do rzeczy... Czuje się jakby wytykano mi to ,że je przedstawiłem no ale kościół i jego poplecznicy zawsze mieli jakies tematy tabu o ile te były dla nich niewygodne.



LoL. Uczepiłeś się kilku tytułów egipskich bogów i mówisz, że chrześcijański Bóg miał podobne tytuły. Miał - bo jest jeden i jest władcą wszystkiego, więc różnie Go tytułowano. Poza tym nie przypominam sobie, by w Biblii ktokolwiek został poćwiartowany, a jego członek się zgubił...

To akurat odnosiło się do dyskusji o narodzinach chrystusa ,twierdziłeś
,że w żadnym micie egipskim nie pisze ,że Izyda była dziewicą podczas gdy jest dokładnie odwrotnie. Co najwyżej może to świadczyć o tym ,że tego mitu nie czytałeś a swoją opinie opierałeś na tym kto napisał tak kilka postów wczesniej .
Kilku mitów? To stwierdzenie dokładnie pokazuje jak ślepo wierzysz w biblie. Rzuciłem Ci tylko jeden link (nie majac nawet nadziei ,że go przeczytasz) i sugerowałem skonforontowanie z biblia ,która dość dobrze znasz. Jeśli chcesz mogę sporządzić Ci długą liste książek dot. zarówno mitów babilońskich, mezopotańskich, egipskich ,a nawet tłumaczenia inskrypcji majów i azteków (tak ,tam też znajdziemy sporo ciekawych powiązań) tylko pytanie czy jest sens to robić i tracić na to czas skoro istnieje znikoma szansa ,że bedziesz miał wystarczająco dużo czasu i chęci na przeczytanie i skonfrontowanie ze sobą tego wszystkiego...


Nie, po prostu forum przestało działać.

Krucjaty - wojny o odbicie Jerozolimy z rąk muzułmanów. Stosy - specjalność protestantów.

Co do Stalina: szkoda słów...

Oczywiście w imie Boga można zabijać hehehe ;) No bo przecież jego świete miasto okupowali niewierni. Wymordowanie setek tysiecy Azteków i zniszczenie ich kultury też nazwiesz dziełem protestantów?
A batiuszka Stalin po początkowej walce z cerkwią nawiązał z nią bardzo
przyjazne kontakty co było korzystne dla obydwóch stron.
No a jeśli do Stalina szkoda słów to dla kościoła katolickiego tym bardziej bo nigdy wczesniej żadna religia, żaden system polityczny nie pochłonął tyle istnień ludzkich co ta zbrodnicza organizacja.
Toż to sama instytucja inkwizycji w Kościele katolickim powołana w XII w. do przeprowadzania zarówno śledztwa jak i procesu sądowego w przypadkach herezji, niezależna od sądów biskupich oraz od świeckiej władzy sądowniczej została powołana ku krzewieniu ogniem i mieczem owej wspaniałej wiary i ,,nawracania" myślących inaczej. Kto wie gdyby nie te zabiegi być może w dzisiejszych czasach po kościele rzymsko-katolickim pozostałyby tylko zapisy...

Penthagram
13-02-2008, 19:56
Chociażby to że chciałbym przybliżyć czytelnikom tego tematu te tłumaczenie nie tylko te biblijne. Równie dobrze moge zapytać Ciebie co biblia ma do rzeczy... Czuje się jakby wytykano mi to ,że je przedstawiłem no ale kościół i jego poplecznicy zawsze mieli jakies tematy tabu o ile te były dla nich niewygodne.
O czym ty w ogóle piszesz? Zaczęło się od tego, że stwierdziłem, że Jezus nie był zwykłym prorokiem, ale mesjaszem. Wg ciebie mesjasz czyli pomazaniec to po prostu prorok. A ja ci mówię, że wg Biblii pomazaniec-mesjasz nie jest zwykłym prorokiem. Pfff...



To akurat odnosiło się do dyskusji o narodzinach chrystusa ,twierdziłeś
,że w żadnym micie egipskim nie pisze ,że Izyda była dziewicą podczas gdy jest dokładnie odwrotnie. Co najwyżej może to świadczyć o tym ,że tego mitu nie czytałeś a swoją opinie opierałeś na tym kto napisał tak kilka postów wczesniej .
Z wersji mitu, do którego podałeś link wynika, że Izyda "wyczarowała" sobie dziecko. Nie wiem jak dla ciebie, ale dla mnie nie ma to zbyt wiele wspólnego z poczęciem Maryi...
"Nie tracąc ducha Izyda sporządziła kopię penisa i recytując świe zaklęcia, przywróciła życie mężowi. Magi tych zaklęć była tak potężna, iż wkrutce poczęła i urodziła dziecko"



Kilku mitów? To stwierdzenie dokładnie pokazuje jak ślepo wierzysz w biblie. Rzuciłem Ci tylko jeden link (nie majac nawet nadziei ,że go przeczytasz) i sugerowałem skonforontowanie z biblia ,która dość dobrze znasz. Jeśli chcesz mogę sporządzić Ci długą liste książek dot. zarówno mitów babilońskich, mezopotańskich, egipskich ,a nawet tłumaczenia inskrypcji majów i azteków (tak ,tam też znajdziemy sporo ciekawych powiązań) tylko pytanie czy jest sens to robić i tracić na to czas skoro istnieje znikoma szansa ,że bedziesz miał wystarczająco dużo czasu i chęci na przeczytanie i skonfrontowanie ze sobą tego wszystkiego...
A więc proszę. Zakładając schemat: Izyda = Maryja, Horus = Jezus, Set = Szatan, Ozyrys = Bóg Ojciec.
1) Maryja nie była żadną boginią, a Izyda tak.
2) Maryja nie musiała w żaden sposób martwić się o Boga, a Izyda pomagała Horusowi.
3) Izyda za pomocą czarów urodziła Horusa przy ożywianiu Ozyrysa, a Maryja za sprawą Ducha Św. - na dodatek nie musiała wskrzeszać Boga, poczęcie było celowe.
4) Jezus na nikim się nie mścił, Horus zemścił się na Secie za zabójstwo ojca.
5) Ani w Biblii, ani w micie nie ma daty 25 Grudnia.
6) Żadnego władcy nie utożsamia się za życia z Jezusem, a po śmierci z Bogiem - władców egipskich na podstawie mitu utożsamia się najpierw z Horusem, potem z Ozyrysem.
7) Szatan nie zabił, ani nie poćwiartował Boga, a Set zrobił to z Ozyrysem.



Oczywiście w imie Boga można zabijać hehehe ;) No bo przecież jego świete miasto okupowali niewierni.
Zabijano przede wszystkim żeby odzyskać Jerozolimę. Odsiecz Wiedeńską też traktujesz jak krucjatę i zabijanie w imię Boga?



Wymordowanie setek tysiecy Azteków i zniszczenie ich kultury też nazwiesz dziełem protestantów?
Nie wiem o tym zbyt dużo, aczkolwiek faktem jest, że wiele azteckich dokumentów i mitów zachowało się dzięki osobom duchownym.



A batiuszka Stalin po początkowej walce z cerkwią nawiązał z nią bardzo
przyjazne kontakty co było korzystne dla obydwóch stron.
No a jeśli do Stalina szkoda słów to dla kościoła katolickiego tym bardziej bo nigdy wczesniej żadna religia, żaden system polityczny nie pochłonął tyle istnień ludzkich co ta zbrodnicza organizacja.
Toż to sama instytucja inkwizycji w Kościele katolickim powołana w XII w. do przeprowadzania zarówno śledztwa jak i procesu sądowego w przypadkach herezji, niezależna od sądów biskupich oraz od świeckiej władzy sądowniczej została powołana ku krzewieniu ogniem i mieczem owej wspaniałej wiary i ,,nawracania" myślących inaczej. Kto wie gdyby nie te zabiegi być może w dzisiejszych czasach po kościele rzymsko-katolickim pozostałyby tylko zapisy...
W imię ateizmu zostało zamordowanych znacznie więcej osób.
"W 1929 z polecenia Stalina rozpoczęto walkę z religią, poprzez utworzenie organizacji propagującej ateizm, Związku Wojujących Bezbożników. Kampania wymierzona była głównie przeciwko cerkwi prawosławnej, a także innym wyznaniom. Nowa ateistyczna organizacja była głównym wykonawcą w następnych kilkunastu latach, planowego niszczenia obiektów sakralnych, cmentarzy, przedmiotów kultu religijnego a także przekazywaniem służbom bezpieczeństwa ZSRR list księży przeznaczonych do wymordowania. Jeszcze pod koniec 1929 nakazano konfiskatę dzwonów kościelnych, a do 1930 wszystkim popom prawosławnym podniesiono podatki o 1 000 procent, pozbawiono praw obywatelskich (co spowodowało utratę praw do świadczeń medycznych i pomocy żywnościowej). W następnych latach większość z nich aresztowano, wypędzono lub zesłano do obozów. Do 1 marca 1930 zburzono 6 715[6] cerkwi prawosławnych i ok. 9 500[7] meczetów. W 1936 liczba duchownych w ZSRR zmniejszyła się o ok. 85 procent (pozostało zaledwie 15 procent czyli ok. 17 800 duchownych) w stosunku do liczby z 1914 roku, i o 75 procent w stosunku do roku 1928." (Wikipedia).

"Gdy w 1948 doszło do rozłamu w bloku komunistycznym, opowiedział się [Hodża] za Związkiem Radzieckim przeciwko sąsiedniej Jugosławii, chcąc uniknąć w ten sposób spłaty długów wobec Jugosławii a po śmierci Stalina i referacie Chruszczowa zerwał w 1961 r. z ZSRR i związał się z Chinami ponownie unikając spłaty długów – tym razem wobec ZSRR. Za jego rządów represjonowano wszystkie religie, niszczono dzieła sztuki sakralnej, aresztowano i mordowano księży i duchownych muzułmańskich. W 1967 Hodża ogłosił z dumą, że Albania jest pierwszym w historii państwem ateistycznym. Służba bezpieczeństwa, znana jako Sigurimi, dorównywała w bestialstwie NKWD i gestapo, a do zwalczania wrogów Hodża użył także fanatycznej młodzieży, biorąc przykład z Mao i jego "rewolucji kulturalnej"." (Wikipedia)

Wyczyny Hitlera (nie wszystkie) masz u góry, możesz jeszcze poczytać
o rewolucji francuskiej.

losiek
13-02-2008, 20:18
O czym ty w ogóle piszesz? Zaczęło się od tego, że stwierdziłem, że Jezus nie był zwykłym prorokiem, ale mesjaszem. Wg ciebie mesjasz czyli pomazaniec to po prostu prorok. A ja ci mówię, że wg Biblii pomazaniec-mesjasz nie jest zwykłym prorokiem. Pfff...

Prorok i mesjasz to nie jest jedno i to samo ? Wysłannik boga ? W Biblii nie masz proroków ? Czym odróżnić proroka od mesjasza ?



Z wersji mitu, do którego podałeś link wynika, że Izyda "wyczarowała" sobie dziecko. Nie wiem jak dla ciebie, ale dla mnie nie ma to zbyt wiele wspólnego z poczęciem Maryi...
"Nie tracąc ducha Izyda sporządziła kopię penisa i recytując świe zaklęcia, przywróciła życie mężowi. Magi tych zaklęć była tak potężna, iż wkrutce poczęła i urodziła dziecko"

Z tego co wiem Maryja CHCIAŁA mieć dziecko. I bach. Wyczarowała sobie, albo ktoś jej w tym pomógł.



A więc proszę. Zakładając schemat: Izyda = Maryja, Horus = Jezus, Set = Szatan, Ozyrys = Bóg Ojciec.
1) Maryja nie była żadną boginią, a Izyda tak.
2) Maryja nie musiała w żaden sposób martwić się o Boga, a Izyda pomagała Horusowi.
3) Izyda za pomocą czarów urodziła Horusa przy ożywianiu Ozyrysa, a Maryja za sprawą Ducha Św. - na dodatek nie musiała wskrzeszać Boga, poczęcie było celowe.
4) Jezus na nikim się nie mścił, Horus zemścił się na Secie za zabójstwo ojca.
5) Ani w Biblii, ani w micie nie ma daty 25 Grudnia.
6) Żadnego władcy nie utożsamia się za życia z Jezusem, a po śmierci z Bogiem - władców egipskich na podstawie mitu utożsamia się najpierw z Horusem, potem z Ozyrysem.
7) Szatan nie zabił, ani nie poćwiartował Boga, a Set zrobił to z Ozyrysem.


1. A kult matki boskiej ? Nie, skądże NIGDY nie była brana pod uwagę jako bogini. Kiedyś nawet pewna grupa chrześcijan odciełą się, bo zaczeli wierzyć w Maryję, a nie w Boga.

2. Nawet jak Jezus robił w majtki i nie umiał chodzić, to na pewno nie potrzebował pomocy ?

3. W obu przypadkach stworzono boga.Bo zanim pojawił sie Jezus, był tylko jeden bóg ? A może dwa, bo Duch Święty.
Czyż nie ? Oba były zaplanowane.

4. Ponoć się zemścił na innym proroku, zabijając go, gdy tamten ujawnił większe moce niż Jezus.

5. Ani Nowego roku. Jakby nie patrzeć, inny kalendarz.

6. Było ich od liku. Tych władców o których wspominasz. Spójrz na Azję, Afryke, Amerykę ect.

7. Możesz domniemywać, że Szatan nie zabił Boga, bo żadnego z nich nigdy nie widziałeś.


Zabijano przede wszystkim żeby odzyskać Jerozolimę. Odsiecz Wiedeńską też traktujesz jak krucjatę i zabijanie w imię Boga?


Ok. Obie to misja polityczna.

Ale co ma śmierć SETEK TYSIĘCY NIEWYNNYCH tylko dlatego, że jakiemuś kretynowi marzyło się zdobycie miasta, do śmierci KILKU tysięcy zbrojnych, którzy mieli to miasto uwolnić od najeźdźców.

100,000 dzieci,matek,starców <===> przeciw "Straty Turków w bitwie wyniosły ok. 10 tysięcy zabitych i 5 tysięcy rannych żołnierzy, a sprzymierzeni stracili ok. 1500 zabitych i ponad 2500 rannych." ~20 000 żołnierzy.



Nie wiem o tym zbyt dużo, aczkolwiek faktem jest, że wiele azteckich dokumentów i mitów zachowało się dzięki osobom duchownym.


Skoro nie wiesz, to zamilcz. Duchowni kradli te dokumenty, by je później sprzedać za krocie w Europie.




Wyczyny Hitlera (nie wszystkie) masz u góry, możesz jeszcze poczytać
o rewolucji francuskiej.

Co ma Hitler do religii ? Zrób sobie zestawienie: zabici duchowni <> zabici "inni". Duchowni byli UŁAMKIEM wszystkich poległych. Znajdź te statystyki, i zamieśc je tutaj. :>

Co do rewolucji. Duchowni przypominali świnie a nie ludzi. Obżarci do syta, pijani, zepuci, mający ludzi w dupie. Oni przejeżdzali obok głodujących w złotych karetach, mając tychże ludzi za nic więcej, jak kolejną monetę do skarbca.

Ansver
13-02-2008, 20:23
Pomyslcie logicznie, to jest przeciez niemozliwe. Naprawde pomyslcie choc przez chwile, przeciez nikt nie widzial tego Boga, zadnych dowodow, chcecie dalej dawac sie oszukiwać?
I na tym właśnie polega nasza wiara.



Po smierci nie ma nic, czlowiek umiera. Wyobraz sobie, ze spisz w nocy i nie snisz, czy w trakcie spania zdajesz sobie sprawe z tego, ze spisz, ze istniejesz? Nie. Po smierci jest to samo, lecz trwa wiecznie.

A skąd niby to wiesz ?? Jakaś zmarła osoba powiedziała ci ??
Nikt tego nie doświadczył, i nie poparł dowodami. WiEC CZEMU W TO WIERZYSZ ?? I czemu my mamy ci wierzyc ZE WLASNIE TAK JEST !?!??!?

Penthagram
13-02-2008, 20:57
Prorok i mesjasz to nie jest jedno i to samo ? Wysłannik boga ? W Biblii nie masz proroków ? Czym odróżnić proroka od mesjasza ?
Tradycja żydowska łączy z nadejściem mesjasza 5 głównych elementów:
- będzie potomkiem rodu Dawida,
- będzie władał ziemiami Izraela,
- zgromadzi żydów z całego świata,
- przywróci przestrzeganie praw Tory
- przyniesie pokój światu.

Ewangeliści zgodnie twierdzą, że Jezus pasuje do opisu mesjasza (Mt, 1, 23; 2, 6; 2, 15 etc).

Jezus pasuje do opisu mesjasza, bo (wg Biblii): narodził się z dziewicy (Iz, 7, 14), został przebity za grzechy ludzi (Iz, 53, 5), jest synem Bożym (Ps, 2, 7), nauczał w imieniu Boga (Pwt, 18, 15 - 18), otrzymał od Boga władzę (Ps, 2, 8 - 9) i zasiadł po prawicy, gdy powróci na ziemię zbierze wszystkich wierzących, zacznie się Jego panowanie (Iz, 2, 1 - 5).



Z tego co wiem Maryja CHCIAŁA mieć dziecko. I bach. Wyczarowała sobie, albo ktoś jej w tym pomógł.
To właśnie napisałem. A Izyda wyczarowała sobie dziecko przez przypadek (a Maryja nie, Bóg dokonał w niej niepokalanego poczęcia).



1. A kult matki boskiej ? Nie, skądże NIGDY nie była brana pod uwagę jako bogini. Kiedyś nawet pewna grupa chrześcijan odciełą się, bo zaczeli wierzyć w Maryję, a nie w Boga.
Jako bogini raczej nie, aczkolwiek chętnie posłucham co masz o niej do powiedzenia. Luter o Maryi:
"Zaprawdę, Maria jest godną chwały i nigdy nie może być dosyć chwalona". "Powinno się także Ją czcić..."

Omawiając historię odwiedzin Maryi u swojej krewnej Elżbiety, Luter powiada: "Mogła była powiedzieć: mam teraz dosyć, jestem MATKĄ BOŻĄ i mam Syna Bożego w swoim żywocie, byłoby mi wstydem, żebym komukolwiek służyła: powinnam siedzieć w fotelu i mieć wokoło siebie sześć służących, które by mi służyły. Ale ona tego nie czyni, idzie dalej i chce innym służyć".

"Czy nie sądzicie, że serce Marii było sercem zaiste niezrównanym? Oto wie ona, że jest Matką Bożą, wyniesioną ponad wszystkich ludzi - mężczyzn i niewiasty, a jednak trwa w niezmiennej prostocie, szczerości, wyrzeczeniu, tak że nawet najlichszej sługi nie pozwala stawiać niżej od siebie. O, jakże dalekie od tego serca są nędzne serca nasze, które zależne od podmuchów losu nadymają się pychą lub wiotczeją zniechęceniem, ustawicznie miotane między upodleniem a wyniosłością. Natomiast niewzruszone serce Maryi pozostaje zawsze jadnakie, zachowuje równość niezachwianą, pozwala Bogu działać w sobie według Jego woli, upodobań, nie odczuwając przy tym nic krom wielkiej, mocnej pociechy, radości i ufności w Nim.

Zanurzona w otchłani klęsk i goryczy, obdarzona jedynie nieszczęściem i boleścią, nie szuka pociechy. Krzepi się jedynie niezłomną pewnością, że Bóg jest dobry, choćby nawet nie zawsze dawał to odczuć. Trwa niezmienna wśród zmiennych kolei, zawsze jednak wielbiąc i miłując dobroć Bożą, czy to okazywaną, czy niewyczuwalną.

Nie opiera się nigdy na doznanych dobrodziejstwach, toteż nie chwieje się nigdy, gdy usuwają się jej z rąk. Okazuje się zawsze jednakowo prawdziwą Oblubienicą Chrystusa, która nie do Jego darów, lecz do Niego samego przywiązana, nie uważa, aby stawał się milszy, gdy wszystko układa się po jej myśli, lub był jej mniej miły, gdy wszystko przeciwko niej się obraca. O prostoto! O, czystości serca! O, Dziewico Przedziwna, jakież mnóstwo rzeczy wielkich kryje się pod twą pokorą".



2. Nawet jak Jezus robił w majtki i nie umiał chodzić, to na pewno nie potrzebował pomocy ?
Zaprawdę powiadam ci: z czytaniem ze zrozumieniem jest u ciebie nie najlepiej. Od kiedy Jezus = Bóg Ojciec? (a wg mnie nie jest nawet Bogiem Synem).



3. W obu przypadkach stworzono boga.Bo zanim pojawił sie Jezus, był tylko jeden bóg ? A może dwa, bo Duch Święty.
Czyż nie ? Oba były zaplanowane.
Wg trynitarian Jezus istniał wcześniej razem z Duchem i Ojcem. Wg mnie nie istniał, a jak się urodził był mesjaszem, a nie Bogiem.



4. Ponoć się zemścił na innym proroku, zabijając go, gdy tamten ujawnił większe moce niż Jezus.
Z której książki Dana Browna to wziąłeś?



5. Ani Nowego roku. Jakby nie patrzeć, inny kalendarz.
W Zeitgeistcie data 25 grudnia jest jednym z ważniejszych argumentów. Tymczasem tutaj nic o tym nie ma.



6. Było ich od liku. Tych władców o których wspominasz. Spójrz na Azję, Afryke, Amerykę ect.
LoL. Znasz jakiegoś władcę, który za życia był utożsamiany z Jezusem, a po śmierci z Bogiem Ojcem? Który to?



7. Możesz domniemywać, że Szatan nie zabił Boga, bo żadnego z nich nigdy nie widziałeś.
Z czytaniem ze zrozumieniem bardzo kiepsko... Co to ma do rzeczy skoro porównuje Biblię z mitem?



Ale co ma śmierć SETEK TYSIĘCY NIEWYNNYCH tylko dlatego, że jakiemuś kretynowi marzyło się zdobycie miasta, do śmierci KILKU tysięcy zbrojnych, którzy mieli to miasto uwolnić od najeźdźców.

100,000 dzieci,matek,starców <===> przeciw "Straty Turków w bitwie wyniosły ok. 10 tysięcy zabitych i 5 tysięcy rannych żołnierzy, a sprzymierzeni stracili ok. 1500 zabitych i ponad 2500 rannych." ~20 000 żołnierzy.
Nie za bardzo rozumiem. Turkowie stracili 10k żołnierzy, a ich sojusznicy 1,5. A te 100k dzieci etc to czyje straty? I przez kogo zostali zabici?



Skoro nie wiesz, to zamilcz. Duchowni kradli te dokumenty, by je później sprzedać za krocie w Europie.
Te dokumenty były niszczone przez konkwistadorów - duchowni je próbowali zachować.



Co ma Hitler do religii ? Zrób sobie zestawienie: zabici duchowni <> zabici "inni". Duchowni byli UŁAMKIEM wszystkich poległych. Znajdź te statystyki, i zamieśc je tutaj. :>
A od kiedy ludzie wierzący to tylko i wyłącznie duchowni? Ułamkiem to były osoby skazane na śmierć przez inkwizycję. Większość osób została skazywana na odmawianie psalmów.
Hitler do religii ma to, że zwalczał katolicyzm. Stalin i Hodża nie tylko katolicyzm.

losiek
13-02-2008, 21:30
To właśnie napisałem. A Izyda wyczarowała sobie dziecko przez przypadek (a Maryja nie, Bóg dokonał w niej niepokalanego poczęcia).

Tego nie napisałeś.



Zaprawdę powiadam ci: z czytaniem ze zrozumieniem jest u ciebie nie najlepiej. Od kiedy Jezus = Bóg Ojciec? (a wg mnie nie jest nawet Bogiem Synem).

Czytam dobrze, ja interpretuje Twoje słowa. Między rozumieniem a interpretacją jest duża przepaść i myślałem, że o tym wiesz.



Wg trynitarian Jezus istniał wcześniej razem z Duchem i Ojcem. Wg mnie nie istniał, a jak się urodził był mesjaszem, a nie Bogiem.

Według mnie nigdy go nie było.



Z której książki Dana Browna to wziąłeś?

Z Discovery. Taki program w TiWi był jakiś czas temu, na temat bubli w Biblii.



LoL. Znasz jakiegoś władcę, który za życia był utożsamiany z Jezusem, a po śmierci z Bogiem Ojcem? Który to?

Każdy, które miał pod sobą jakieś wojsko i dużo kasy. Mógł wtedy wmówić co chciał. A nie brakowało ludzi, którzy się podszywali pod Jezusa ???



Z czytaniem ze zrozumieniem bardzo kiepsko... Co to ma do rzeczy skoro porównuje Biblię z mitem?

Po raz nty analizuje to co napisałeś, i komentuje. Nie obchodzą mnie odnośniki. W tym przypadku.




Nie za bardzo rozumiem. Turkowie stracili 10k żołnierzy, a ich sojusznicy 1,5. A te 100k dzieci etc to czyje straty? I przez kogo zostali zabici?

Widać jak to Ty czytasz ze zrozumieniem. Wystarczy przeczytać zdanie poprzedzające moją wypowiedź, a następnie za pomocą umysłu powiązać oba te fakty. Kiepsko.

Zostali zabici przez wojska idące by odbić Jerozolimę. Te setki tysięcy umarło nie tlyko na polu bitew, ale także we łasnych domach, bo akurat wojsko "zbawców" tamtędy jechało.




Te dokumenty były niszczone przez konkwistadorów - duchowni je próbowali zachować.

Zachowywali je przy okazji zwiększając wielokrotnie swój dobytek. Duchowni je kradli dla "kupców" z Europy. Konkwistadorzy je niszczyli, bo ich nie rozumieli. A poza tym kiepsko umieli czytać :>



A od kiedy ludzie wierzący to tylko i wyłącznie duchowni? Ułamkiem to były osoby skazane na śmierć przez inkwizycję. Większość osób została skazywana na odmawianie psalmów.
Hitler do religii ma to, że zwalczał katolicyzm. Stalin i Hodża nie tylko katolicyzm.

Statystyki plax ! Ilu tych duchownych zabił Hitler ? Znajdź liczby, to pogadamy :)

Pomijając fakt, że przez świętą inkwizycję oczerniano naukę, naukowców i zabijano nie winnych w imię idei chrześcijańskich to pryszcz ? A co tam, że w całej Europie płoneły stosy.

Quacyk
13-02-2008, 21:33
Panthagram

Zwierzęta także dotknęła ta choroba... ja się zabiję. Co się interesujesz czyjąś orientacją? Tobie do łóżka się nie zagląda. I co uznajesz za dewiację? Odchył od tego co naturalne? A co to znaczy "naturalne"? Takie, jakim stworzył to bóg (bo chyba go można uznać za naturę, siłę stwórczą)? No więc wiedz, że od zarania dziejów byli homoseksualiści... i nie wciskaj mi tu bzdur o "promowaniu dewiacji". Parada równości była po to, by pokazać że geje nie czują się gorsi, że istnieją na równych prawach, że są ludźmi! A że "wmawiają, że to normalne"? Znów, co to znaczy "normalne"? Takie, jak u ciebie?

Pytasz się, co źle robi Rydzyk... po kolei.
1. Jest antysemitą. Dał temu wielokrotnie wyraz w swych wypowiedziach.
2. Jest agresywny. "Sama się poddaj, czarownico!"
3. Wyprosił od rządu 27 (bodajże) mln na biznes, z którego ciągnął będzie 5 mln rocznie. Rządu, czyli nas. OBYWATELE UFUNDOWALI MU PRYWATNY BIZNES!!!
4. Naskakuje na gejów, lesbijki i biseksualistów (tak jak ty zresztą).
Więcej (jego) grzechów nie pamiętam, za wszystkie szczerze żałuję.

PS. Prosiłbym, żeby napisał tu posta chrześcijanin NIE antysemita i NIE homofob. Jeżeli są tacy.
PS2. Ciekawy temat. Mam nadzieję, że będzie długo aktywny.

Penthagram
13-02-2008, 21:37
Pytasz się, co źle robi Rydzyk... po kolei.
1. Jest antysemitą. Dał temu wielokrotnie wyraz w swych wypowiedziach.
Jeśli on jest antysemitą to i ja również - zgadzam się z większością rzeczy, które mówi o Żydach. Czemu? Bo nie boi się mówić prawdy.



2. Jest agresywny. "Sama się poddaj, czarownico!"
Nie można szamba nazwać perfumerią.



3. Wyprosił od rządu 27 (bodajże) mln na biznes, z którego ciągnął będzie 5 mln rocznie. Rządu, czyli nas. OBYWATELE UFUNDOWALI MU PRYWATNY BIZNES!!!
Nie, ja nie jestem w rządzie. Rząd to ufundował no to miej pretensje do rządu, przecież nie napadł na bank i nie ukradł, nie?



4. Naskakuje na gejów, lesbijki i biseksualistów (tak jak ty zresztą).
Więcej (jego) grzechów nie pamiętam, za wszystkie szczerze żałuję.
I prawidłowo.


Co się interesujesz czyjąś orientacją? Tobie do łóżka się nie zagląda.
"Zresztą - mnie nie obchodzi co kto z kim robi w łóżko, mnie denerwuje propagowanie dewiacji i wmawianie ludziom, że homo jest tak normalne jak hetero."


I co uznajesz za dewiację? Odchył od tego co naturalne? A co to znaczy "naturalne"?
Powiedz mi, czy prokreacja jest możliwa w przypadku dwóch osób tej samej płci? Nie, bo to co masz w gaciach naturalnie pasuje tylko do tego, co ma kobieta...

Quacyk
13-02-2008, 21:49
Jeśli on jest antysemitą to i ja również - zgadzam się z większością rzeczy, które mówi o Żydach. Czemu? Bo nie boi się mówić prawdy.


Nie można szamba nazwać perfumerią.


Nie, ja nie jestem w rządzie. Rząd to ufundował no to miej pretensje do rządu, przecież nie napadł na bank i nie ukradł, nie?


I prawidłowo.


"Zresztą - mnie nie obchodzi co kto z kim robi w łóżko, mnie denerwuje propagowanie dewiacji i wmawianie ludziom, że homo jest tak normalne jak hetero."


Powiedz mi, czy prokreacja jest możliwa w przypadku dwóch osób tej samej płci? Nie, bo to co masz w gaciach naturalnie pasuje tylko do tego, co ma kobieta...

Nie boi się mówić prawdy? Co z tego, co powiedział o Żydach, jest w twoim mniemaniu prawdą? Jestem otwart na polemikę...

Nie można szamba nazywać perfumerią... człowiek normalny, kulturalny nie powinien wyzywać ludzi od szamba. Zresztą, eutanazja jest dobrowolna, nikt do niej nie zmusza.

Mam pretensje do rządu (PiSu, bo to PiS mu to zafundował, zdążył, niestety). Ale kasa rządowa pochodzi z podatków. A kto płaci podatki? No właśnie...

Prokreacja nie jest możliwa w związku homoseksualnym. Ale seks to nie tylko prokreacja. Ba, prokreacja to tylko niewielka cząstka seksu. To także przyjemność i okazywanie uczucia... a z tym płeć nie ma NIC wspólnego. Z miłością też.

Cichy Blond
13-02-2008, 21:49
Moim zdaniem tylko Bog moze nas zbawic, a osobom, ktore drwia z religii poucinalbym jaja, a jezeli bylyby to kobiety( to nie wazne juz... ). Wedlug mnie ksieza wcale nie sa strasznie bogaci, tylko sie tak wydaje. Sadze, ze jezeli czlowiek nie wierzy w Boga, to jego zycie nie ma najmniejszego sensu... :(

losiek
13-02-2008, 21:59
Moim zdaniem tylko Bog moze nas zbawic, a osobom, ktore drwia z religii poucinalbym jaja, a jezeli bylyby to kobiety( to nie wazne juz... ). Wedlug mnie ksieza wcale nie sa strasznie bogaci, tylko sie tak wydaje. Sadze, ze jezeli czlowiek nie wierzy w Boga, to jego zycie nie ma najmniejszego sensu... :(


Po pierwsze, ja bym Tobie pierwszemu jaja urwał.

Zróbmy tak. Dam Ci 10 sekund na pokazanie mi Twojego boga. Jeśli sie nie pokaże, wyrywam Ci jaja.


Po drugie, PRAWDĄ jest, że kościół posiada OGROMNY MAJĄTEK. Przykładem jest watykan i jego konto bankowe, do którego nikt nie ma wglądu.


Po trzecie, nie wierze w boga i jakoś w życiu widzę sens. A jeśli sie kiedyś okaże, że boga nie ma, to rzucisz się z okna ?

Quacyk
13-02-2008, 22:02
Moim zdaniem tylko Bog moze nas zbawic, a osobom, ktore drwia z religii poucinalbym jaja, a jezeli bylyby to kobiety( to nie wazne juz... ). Wedlug mnie ksieza wcale nie sa strasznie bogaci, tylko sie tak wydaje. Sadze, ze jezeli czlowiek nie wierzy w Boga, to jego zycie nie ma najmniejszego sensu... :(

Proszę wszystkich ludzi tego typu o nieudzielanie się w temacie (obcinanie jaj... GRATZ). Dobry chrześcijanin nie powinien mi ucinać jaj, tylko modlić się o moje nawrócenie. Więc się módl. A moje życie ma sens.

WawrzynJK
13-02-2008, 22:02
Cytuj:
Quacyk napisał Pokaż post
Pytasz się, co źle robi Rydzyk... po kolei.
1. Jest antysemitą. Dał temu wielokrotnie wyraz w swych wypowiedziach.
Jeśli on jest antysemitą to i ja również - zgadzam się z większością rzeczy, które mówi o Żydach. Czemu? Bo nie boi się mówić prawdy.Czytam któryś raz z kolei i nadal nie wiem o co chodzi.Może nie lubisz żydów za to że twoja religia jest marnym odłamem judaizmu?Smutne ale prawdziwe.


Cytuj:
4. Naskakuje na gejów, lesbijki i biseksualistów (tak jak ty zresztą).
Więcej (jego) grzechów nie pamiętam, za wszystkie szczerze żałuję.
I prawidłowo.
Nie jestem jakimś zwolennikiem homo, ale skoro jesteś taki biblijny(bo chyba tylko cytatami z tej książeczki umiesz rzucać) to przeczytaj co tam o nich pisze i zastanów się czy prawidłowo.

Quacyk
13-02-2008, 22:05
Czytam któryś raz z kolei i nadal nie wiem o co chodzi.Może nie lubisz żydów za to że twoja religia jest marnym odłamem judaizmu?Smutne ale prawdziwe.

Nie jestem jakimś zwolennikiem homo, ale skoro jesteś taki biblijny(bo chyba tylko cytatami z tej książeczki umiesz rzucać) to przeczytaj co tam o nich pisze i zastanów się czy prawidłowo.

Do mnie pijesz? Czy do Penthagrama? Bo ja raczej cytatami z "książeczki" nie rzucam (nie popieram katolicyzmu, ale, w pupcię Zdzisia, nie obrażajmy wierzących).

WawrzynJK
13-02-2008, 22:12
Do mnie pijesz? Czy do Penthagrama? Bo ja raczej cytatami z "książeczki" nie rzucam (nie popieram katolicyzmu, ale, w pupcię Zdzisia, nie obrażajmy wierzących).
Nie do ciebie;)Do Penthusia;*

Penthagram
13-02-2008, 22:21
Czytam któryś raz z kolei i nadal nie wiem o co chodzi.Może nie lubisz żydów za to że twoja religia jest marnym odłamem judaizmu?Smutne ale prawdziwe.
Nie lubię Żydów za rasistowski talmud, Trockiego, Grossa, Engelsa, Marksa, Berie. Pomyliłeś się - smutne, ale prawdziwe.



Nie jestem jakimś zwolennikiem homo, ale skoro jesteś taki biblijny(bo chyba tylko cytatami z tej książeczki umiesz rzucać) to przeczytaj co tam o nich pisze i zastanów się czy prawidłowo.
Skoro jesteś fanatycznym ateistą/antyteistą to wszędzie naokoło widzisz tylko cytaty z Biblii. Cytów używam tylko, gdy wymaga tego sytuacja (ktoś inny najpierw odwołuje się do Biblii). Skoro umiem rzucać tylko cytatami to mi udowodnij. Wiem co tam jest napisane.

Ps. To nie temat o antysemityzmie, ani homoseksualizmie. Do poprzedniego rozmówcy wysłałem PW. Jak chcecie to możecie założyć o tym temat, bo na razie offtop się robi.

@Down
W ankiecie zapomniałem wstawić opcje "neopoganizm" i "panteizm naturalistyczny". :/ Co do wyznania: najbliżej chyba do arianizmu.

Quacyk
13-02-2008, 22:29
A ja (tak dla dobra tematu) chciałbym prosić o nieobrażanie innych ze względu na wiarę lub jej brak. Nie wypada nazywać Biblii książeczką ani grozić mi, że mam zafundowaną kąpiel u Lucyfera. Really.

I, żeby nie było offtopa, chciałbym zwrócić uwagę na jedną rzecz - w sondzie powinna się znaleźć opcja pt. "wierzę w coś innego". Są ludzie, którzy wierzą w boga, ale innego niż w tu podanych, nie stosują się do nakazów żadnego kościoła itp.

@Penthagram, jakiego ty właściwie jesteś wyznania? Latający Potwór Spaghetti? ;) Kult Lwiogłowego Pająka?
BTW. Thx za dyskusję. Czymś trza zapełnić te wieczory...

losiek
13-02-2008, 22:33
Nie lubię Żydów za rasistowski talmud, Trockiego, Grossa, Engelsa, Marksa, Berie. Pomyliłeś się - smutne, ale prawdziwe.


Skoro jesteś fanatycznym ateistą/antyteistą to wszędzie naokoło widzisz tylko cytaty z Biblii. Cytów używam tylko, gdy wymaga tego sytuacja (ktoś inny najpierw odwołuje się do Biblii). Skoro umiem rzucać tylko cytatami to mi udowodnij. Wiem co tam jest napisane.

Ps. To nie temat o antysemityzmie, ani homoseksualizmie. Do poprzedniego rozmówcy wysłałem PW. Jak chcecie to możecie założyć o tym temat, bo na razie offtop się robi.


Mam tylko nadzieję, że to prowokacja. Jeśli nie, gratuluje bycia idiotą i osobą zamkniętą we własnej muszli. Ciekaw jestem ile na tym pociagniesz. Aż zaczniesz studiować ? Pracować ?
Poza tym prawdą jest, że ślepo odwołujesz się do cytatów WYRWANYCH Z KONTEKSTU z Biblii. Jeśli odrzucimy Biblię, stracisz większość swoich argumentów. Jak nie wszystkie. Nie możesz się opierać w 100% na tym co Ci rodzice powiedzieli (a tak jest, skoro nie słychasz RM a masz takie poglądy) i na książce, złożonej i redagowanej przez bandę biznesmenów czujących kasę nosem. Jeśli tak jest, to gratuluję Ci po raz 3 dzisiaj. Oby tak dalej. W końcu zgubisz sie w labiryncie i rzucisz się z mostu.

Należysz może przypadkiem do sekty zrzeszającej fanatyków noszącej nazwę "OAZA" ?

Penthagram
13-02-2008, 22:36
Poza tym prawdą jest, że ślepo odwołujesz się do cytatów WYRWANYCH Z KONTEKSTU z Biblii. Jeśli odrzucimy Biblię, stracisz większość swoich argumentów.
Cytat, kłamco.



Jak nie wszystkie. Nie możesz się opierać w 100% na tym co Ci rodzice powiedzieli (a tak jest, skoro nie słychasz RM a masz takie poglądy) i na książce
Rodzice mają inne poglądy.



Należysz może przypadkiem do sekty zrzeszającej fanatyków noszącej nazwę "OAZA" ?
Jakbyś czytał ze zrozumieniem to byś wiedział. Czytać ze zrozumieniem jednak nie potrafisz, co już wykazałem. Głupota nie boli.

szalony88
13-02-2008, 22:38
O czym ty w ogóle piszesz? Zaczęło się od tego, że stwierdziłem, że Jezus nie był zwykłym prorokiem, ale mesjaszem. Wg ciebie mesjasz czyli pomazaniec to po prostu prorok. A ja ci mówię, że wg Biblii pomazaniec-mesjasz nie jest zwykłym prorokiem. Pfff...


Z wersji mitu, do którego podałeś link wynika, że Izyda "wyczarowała" sobie dziecko. Nie wiem jak dla ciebie, ale dla mnie nie ma to zbyt wiele wspólnego z poczęciem Maryi...
"Nie tracąc ducha Izyda sporządziła kopię penisa i recytując świe zaklęcia, przywróciła życie mężowi. Magi tych zaklęć była tak potężna, iż wkrutce poczęła i urodziła dziecko"


A więc proszę. Zakładając schemat: Izyda = Maryja, Horus = Jezus, Set = Szatan, Ozyrys = Bóg Ojciec.
1) Maryja nie była żadną boginią, a Izyda tak.
2) Maryja nie musiała w żaden sposób martwić się o Boga, a Izyda pomagała Horusowi.
3) Izyda za pomocą czarów urodziła Horusa przy ożywianiu Ozyrysa, a Maryja za sprawą Ducha Św. - na dodatek nie musiała wskrzeszać Boga, poczęcie było celowe.
4) Jezus na nikim się nie mścił, Horus zemścił się na Secie za zabójstwo ojca.
5) Ani w Biblii, ani w micie nie ma daty 25 Grudnia.
6) Żadnego władcy nie utożsamia się za życia z Jezusem, a po śmierci z Bogiem - władców egipskich na podstawie mitu utożsamia się najpierw z Horusem, potem z Ozyrysem.
7) Szatan nie zabił, ani nie poćwiartował Boga, a Set zrobił to z Ozyrysem.


Zabijano przede wszystkim żeby odzyskać Jerozolimę. Odsiecz Wiedeńską też traktujesz jak krucjatę i zabijanie w imię Boga?


Nie wiem o tym zbyt dużo, aczkolwiek faktem jest, że wiele azteckich dokumentów i mitów zachowało się dzięki osobom duchownym.


W imię ateizmu zostało zamordowanych znacznie więcej osób.
"W 1929 z polecenia Stalina rozpoczęto walkę z religią, poprzez utworzenie organizacji propagującej ateizm, Związku Wojujących Bezbożników. Kampania wymierzona była głównie przeciwko cerkwi prawosławnej, a także innym wyznaniom. Nowa ateistyczna organizacja była głównym wykonawcą w następnych kilkunastu latach, planowego niszczenia obiektów sakralnych, cmentarzy, przedmiotów kultu religijnego a także przekazywaniem służbom bezpieczeństwa ZSRR list księży przeznaczonych do wymordowania. Jeszcze pod koniec 1929 nakazano konfiskatę dzwonów kościelnych, a do 1930 wszystkim popom prawosławnym podniesiono podatki o 1 000 procent, pozbawiono praw obywatelskich (co spowodowało utratę praw do świadczeń medycznych i pomocy żywnościowej). W następnych latach większość z nich aresztowano, wypędzono lub zesłano do obozów. Do 1 marca 1930 zburzono 6 715[6] cerkwi prawosławnych i ok. 9 500[7] meczetów. W 1936 liczba duchownych w ZSRR zmniejszyła się o ok. 85 procent (pozostało zaledwie 15 procent czyli ok. 17 800 duchownych) w stosunku do liczby z 1914 roku, i o 75 procent w stosunku do roku 1928." (Wikipedia).

"Gdy w 1948 doszło do rozłamu w bloku komunistycznym, opowiedział się [Hodża] za Związkiem Radzieckim przeciwko sąsiedniej Jugosławii, chcąc uniknąć w ten sposób spłaty długów wobec Jugosławii a po śmierci Stalina i referacie Chruszczowa zerwał w 1961 r. z ZSRR i związał się z Chinami ponownie unikając spłaty długów – tym razem wobec ZSRR. Za jego rządów represjonowano wszystkie religie, niszczono dzieła sztuki sakralnej, aresztowano i mordowano księży i duchownych muzułmańskich. W 1967 Hodża ogłosił z dumą, że Albania jest pierwszym w historii państwem ateistycznym. Służba bezpieczeństwa, znana jako Sigurimi, dorównywała w bestialstwie NKWD i gestapo, a do zwalczania wrogów Hodża użył także fanatycznej młodzieży, biorąc przykład z Mao i jego "rewolucji kulturalnej"." (Wikipedia)

Wyczyny Hitlera (nie wszystkie) masz u góry, możesz jeszcze poczytać
o rewolucji francuskiej.

Tlumaczenia słowa Mesjasz użyłem za językoznawcami ,a nie biblia. Potrafisz w końcu to zrozumieć czy dalej zbyt ciężkie? Maryji dziecko za to ,,wyczarował" bóg. Może nie ma nic wspólnego ,może ma - wskazuje jedynie na podobieństwo jakich dziwnym sposobem zadziwiająco dużo:) Przypadek? Skoro tak to zaiste dziwny... Link ,który Ci podalem nie jest dosłownym tłumaczeniem tego mitu ,a jedynie ogólnikową wersja zmuszajacą do dalszej jej analizy. Przykro mi ,że sie nie wysilileś i nie zainteresowałes dalej tym tematem.

1. Czyż Maryja swego nie jest swego rodzaju uważana za bóstwo? Co z jej kultem wsród chrzescijan?
2.No tak... Bóstwa egipskie były bliższe ludziom do tego prostego wniosku dojdzie każdy uważny czytelnik ,który choć troszke interesuje się mitologią egipska. Żydzi postanowili stworzyć bożka większego ,o którego nie martwi sie nikt ,a wrecz przeciwnie on martwi sie o innych bo tym samym mogli przedstawić ogrom jego mocy. Zwróć także uwage na czas powstawania mitologi egipskiej a biblii. To co działało na tłumy kiedyś - niekoniecznie musiało dzialać kilka tysiecy lat później. Zmieniła się mentalność ludzi za czymś tak prostym przecież by nie szli więc trzeba było stworzyć potęźniejszego boga.
3.Czy moc Ducha Św. to także nie czary?
4.Jak już wspomniałem starożytne bóstwa miały więcej przywar ludzkich niż poźniejsze.
5. Gdzie ja wspomniałem o tej dacie? !!!
6. Wspomniałem o prawdopodobieństwach zaczerpniecia tego z mitologi egipskiej ,a nie o tym ,że jest to to samo. Sporo czasu uplyneło miedzy jednym ,a drugim wiec swoistego rodzaju ewolucja mitu i dostosowanie go do własnych potrzeb jest bardzo prawdopodobna.
7. Jak wyżej

Skoro chodziło o samą tylko Jerozolime to prześledź szlaki krucjat i wyjaśnij mi dlaczego przebiegały one tak ,a nie inaczej. Czyżby nie chodziło tu przypadkiem o wyprawy bardziej łupieżcze niż religijne?

Co do azteckich mitów to niestety po kulturze tej stosunkowo nam niezbyt odległej czasowo zachowało się bardzo mało dokumentów (jeżeli już tak to można określić) i mitów ,a już w szczególnosci osoby duchowne mają z tym najmniej wspólnego. Historycy zgodnie przedstawiaja zgoła odmienną wersje na ten temat duchowieństwa, inkwizycji i katolicyzmu w ,,rozwoju" kultury Azteckiej. To fakt bezsporny i nie ma nawet zamiaru nad tym dyskutować.

Człowieku zlituj się. Jeśli wikipedie uznajesz za jakiekolwiek źródło historyczne to pozostaje mi wyrazić swoje ubolewanie. Jeśli już z niej korzystasz to poprzyj to innymi źródłami bo błędy w niej zawarte wołają o pomste do nieba. Poczytaj też w jaki sposób jest redagowana.
Jeśli zaś sądzisz ,że w imie ateizmu zostało zamordowane znacznie więcej osób to proponuje troszke wziąść się do nauki historii gdyż Twoja ogólnikowa wiedza w tym zakresie po prostu przeraża !!!
Zapomniałeś dopisać cichym układzie jaki zawarł Stalin z cerkwią ,o którym zapewne chociaż ogólnikowo słyszałeś ,a który celowo pominąłeś. I tu zradza się pytanie o tym czy w swoim ,,logicznym" rozumowaniu nie przesadzasz ze stronniczością wyraźnie skierowaną ku pewnej wiadomej stronie ;)
Jeśli pragniesz pogłębić swoją wiedze o mitologi egipskiej jak i samym starożytnym Egipcie zachęcam do lektury książek niejakiego pana Rainer'a Stadelmann'a. Jest to jeden z najwybitniejszych egiptologów więc czasu przy nich spędzonego z pewnością nie uznasz za stracony.
Jeśli tak żarliwie bronisz jakiejś teorii poszukaj źródeł ,które ją podważają. Wtedy bedziesz tylko mógł mówić o obiektywnej ocenie ;)

losiek
13-02-2008, 22:39
#up
Widzę, że mamy podobne poglądy. Oraz podobną wiedzę. (Póki co, nie chcę kopać leżącego i bezbronnego. Stosuje te lżejsze argumenty, by dyskusja się jakoś toczyła.)

Można się sugerować tym, że Biblia i mity maja to samo podłoże w psychice człowieka, które pragnie za wszelką cene wyjaśnić rzeczy nadprzyrodzone, a nie potrafi za pomocą kawałka kija i słońca o tym zdecydować jak i po co została stworzona Ziemia. I tu i tu mamy moc twórczą. I do tego trzeba być ślepym, by nie zauważyć pewnej analogii pomiędzy mitami i księga np. rodzaju.






Cytat, kłamco.


Rodzice mają inne poglądy.


Jakbyś czytał ze zrozumieniem to byś wiedział. Czytać ze zrozumieniem jednak nie potrafisz, co już wykazałem. Głupota nie boli.



1Cytatami są Twoje wypowiedzi.
2Nie znam Twoich rodziców, ale sądzę, że mają jeszcze bardziej skrajne poglądy niż ty, zapewne. Tak bardzo nie lubisz Hitlera, ale on też gardził żydami i "odmieńcami".
3Nie czytałem całego tematu, za dużo stron zawiera.

Wiec wybacz, czym zawiniłem ? Tym, że nie przejrzałem 10 stron na których pewnie zamieściłeś gdzieś przypadkiem info o tmy czy należysz do Oazy czy nie ?

Nie odpowiedziałeś na pytanie... A wydawało się takie proste...

Penthagram
13-02-2008, 22:51
Tlumaczenia słowa Mesjasz użyłem za językoznawcami ,a nie biblia. (...)
Boże... Przecież zgadzam się z tym... Mesjasz - pomazaniec. Tak!



1. Czyż Maryja swego nie jest swego rodzaju uważana za bóstwo? Co z jej kultem wsród chrzescijan?
Jest otoczona kultem. Chyba każdy święty jest otoczony kultem. Nie jest jednak uważana za bóstwo, przynajmniej nie oficjalnie.



3.Czy moc Ducha Św. to także nie czary?
Nie, za czary groziła kara śmierci. :)



4.Jak już wspomniałem starożytne bóstwa miały więcej przywar ludzkich niż poźniejsze.
Tak argumentując można znaleźć podobieństwa między opowiadaniu o królewnie śnieżce, a konstytucji RP. :P



5. Gdzie ja wspomniałem o tej dacie? !!!
Nie ty, Zeitgeist.



6. Wspomniałem o prawdopodobieństwach zaczerpniecia tego z mitologi egipskiej ,a nie o tym ,że jest to to samo. Sporo czasu uplyneło miedzy jednym ,a drugim wiec swoistego rodzaju ewolucja mitu i dostosowanie go do własnych potrzeb jest bardzo prawdopodobna.
7. Jak wyżej
Powiedz mi szczerze - na serio widzisz jakieś sensowne podobieństwa między tym, a Biblią?



Skoro chodziło o samą tylko Jerozolime to prześledź szlaki krucjat i wyjaśnij mi dlaczego przebiegały one tak ,a nie inaczej. Czyżby nie chodziło tu przypadkiem o wyprawy bardziej łupieżcze niż religijne?
Nie sposób zanegować wielu zbrodni, które zostały dokonane na krucjatach, jednak za to nie możesz winić papieża, bo papież do tych zbrodni nie zachęcał.



Człowieku zlituj się. Jeśli wikipedie uznajesz za jakiekolwiek źródło historyczne to pozostaje mi wyrazić swoje ubolewanie.
Sam przytaczałeś Wikipedię o ile mnie pamięć nie myli.



Jeśli już z niej korzystasz to poprzyj to innymi źródłami bo błędy w niej zawarte wołają o pomste do nieba. Poczytaj też w jaki sposób jest redagowana.
Czyli wg ciebie Stalin czy Hodża nie zwalczali wiary?



Jeśli zaś sądzisz ,że w imie ateizmu zostało zamordowane znacznie więcej osób to proponuje troszke wziąść się do nauki historii gdyż Twoja ogólnikowa wiedza w tym zakresie po prostu przeraża !!!
Nie moja wina, że ww. panowie byli dużo bardziej wydajniejsi niż inkwizycja.



Zapomniałeś dopisać cichym układzie jaki zawarł Stalin z cerkwią ,o którym zapewne chociaż ogólnikowo słyszałeś ,a który celowo pominąłeś. (...)
A co cerkiew ma wspólnego z KRK?



1Cytatami są Twoje wypowiedzi.
A więc zacytuj JAKĄKOLWIEK moją wypowiedź, w której "ślepo odwołuje się do cytatów wyrwanych z kontekstu".
Aha, i podaj do niej link.



2Nie znam Twoich rodziców, ale sądzę, że mają jeszcze bardziej skrajne poglądy niż ty, zapewne. Tak bardzo nie lubisz Hitlera, ale on też gardził żydami i "odmieńcami".
Nie, mają bardziej liberalne. I co w związku z tym Hitlerem?


Wiec wybacz, czym zawiniłem ? Tym, że nie przejrzałem 10 stron na których pewnie zamieściłeś gdzieś przypadkiem info o tmy czy należysz do Oazy czy nie ?
Co za debil... Post wyżej "co do wyznania: najbliżej chyba do arianizmu.", a Wikipedia: "Ruch Światło-Życie (znany powszechnie jako Oaza) - jeden z ruchów odnowy Kościoła według nauczania Soboru Watykańskiego II."

szalony88
13-02-2008, 22:59
A ja mysle, ze wy w 70% dzieci miedzy 10-12 rokiem zycia wypowiadacie sie nie majac pojecia o tym. Wy wierzycie w to co wam powie babcia albo ew. w tibie. Prawda jest taka, ze Bog istnieje. Nie mowie, ze jes to Bog Z wiary Katolickiej czy Judaizmu, poprostu istnieje, dowód? Czlowiek... nawet najlepsi naukowcy nie moga stworzyc czegos tak idealnego. Jezeli ktos kiedys sklonuje czlowieka, bede mogl zaczac dyskusje czy go nie ma...

,, Już w 1998 roku naukowiec z Południowej Korei sklonował zdolny do życia ludzki zarodek. Pozwolił mu się rozwijać do wykształcenia pierwszych komórek, zanim przerwał doświadczenie. Jeszcze wcześniej, bo w 1996 roku, naukowcy z prywatnej amerykańskiej firmy Advanced Cell Technology wzbogacili jajeczko krowy materiałem genetycznym człowieka. Eksperyment przerwano we wstępnej fazie podziału komórkowego. Poinformowano o nim dopiero w dwa lata po przeprowadzeniu. Firma Advanced Cell Technology wciąż istnieje i miewa się świetnie. Zajmuje się próbami wskrzeszenia gatunków zwierząt, które dawno wyginęły, ale ich materiał genetycznych przechowuje zamrożone zoo działające przy Ogrodzie Zoologicznym w San Diego." (dziennik krakowski)

Gdyby nie larum ,które podnosi Watykan i etycy człowiek byłby już dawno temu klonowany. Chociaż kilkanaście przypadków o sklonowaniu człowieka już ogłoszono to brak ku temu należytych dowodów ,że jednak jest to klon ;) Tym niemniej są dowody na sklonowanie ludzkiego zarodka ,a to już prawie sukces (naukowiec koreanski jednak z własnej woli przerwał ten eksperyment powołując sie na swoją etyke).
Tak więc do dyskusji musisz sie przygotować.
Fakt ,że człowiek nie może czegoś to nie żaden dowód na to ,że istnieje bóg ten argument jest wręcz śmieszny...

losiek
13-02-2008, 23:00
Jest otoczona kultem. Chyba każdy święty jest otoczony kultem. Nie jest jednak uważana za bóstwo, przynajmniej nie oficjalnie.

Ale kult istnieje oficjalnie. I przez niektórych oficjalnie nazywany "ubóstwianiem" Matki Boskiej. A stosując Twoją logikę, jest to równoznacze z bóstwem.



Nie, za czary groziła kara śmierci. :)

Co ma do teog kara śmierci. Naucz się myśleć. Zanim komuś innemu coś wytkniesz.



####EDIT2#### DOWN

Post 251.

####EDIT3
Twoje odwołania mają formę przepisania czegos. 0 komentarza, nic. O to mi chodzi. Że jeśli coś cytujesz, skomentuj to, a nie ślepo ładujesz w temat, bo akurat pasuje i broni Twojego stanowiska.

Podając cytaty wybrane tylko z jednego punktu widzenia, niwelujesz wizerunek i wiarygodnosc cytatów.

Dajmy przykład > kwestia sporna >

OSOBA ZADAJE PYTANIE: Czy istnieje czerwone jabłko ?

TY : znajdziesz obrazek na którym jabłko czerwone.
KTOŚ : znajdzie dużo innych odmian jabłek. I pokazuje je z różnych perspektyw.
TY : znajdziesz cytat ze istnieją jabłka czerwone. I że inne też mogą istnieć, ALE TO KONKRETNE CZERWONE JEST NAJWAŻNIEJSZE (i tu podajesz jakiś konkret typu "bo w bajce o królewnie śnieżce było czerwone zatrute jabłko")

Ale czy ten KTOŚ nie ma racji ?


[[((MUSISZ TAK KONKRETYZOWAĆ?))]]
*** ZNOWU NIE DOCZYTAŁEŚ DO KOŃCA, NIE PRZECZYTAŁEŚ BAJKI O JABŁKACH !***

Penthagram
13-02-2008, 23:02
Losiek, czekam na cytat, manipulatorze.

@Up
Haha. I wg ciebie to jest ślepe odwoływanie się do cytatów wyrwanych z kontekstu? Może wytłumacz mi w takim razie, jak miałem udowodnić osobie, na której post odpowiadałem, że Koran uważa Jezusa za Mesjasza? Zresztą nie ważne - przecież dla ciebie podanie cytatu z biblii/koranu = brak argumentów + ślepe odwoływanie się do cytatów wyrwanych z kontekstu.



Twoje odwołania mają formę przepisania czegos. 0 komentarza, nic. O to mi chodzi. Że jeśli coś cytujesz, skomentuj to, a nie ślepo ładujesz w temat, bo akurat pasuje i broni Twojego stanowiska.
Człowieku, nie rozśmieszaj mnie... Mój rozmówca nie wiedział, czy wg Koranu Jezus jest mesjaszem - więc podałem cytat z Koranu, gdzie Jezus wprost nazwany jest Mesjaszem.


Podając cytaty wybrane tylko z jednego punktu widzenia, niwelujesz wizerunek i wiarygodnosc cytatów.
Naprawdę jesteś taki ograniczony? Tutaj chodziło o jeden punkt widzenia, jakim jest KORAN - bo o KORAN (jeśli nie wiesz co to - święta księga muzułmanów, wyznawców Islamu) było pytanie. Co mu miałem napisać? "Koran uważa, że Jezus jest mesjaszem, ale może napisali to tylko dla jaj?"

Nomadek
13-02-2008, 23:13
z Mojej perspektywy, Bóg istnieje. Jednak Polska Religia jest do dupy/ Dlaczego ksiądz nie może mieć rodziny? A Pastor w U.S.A. może? I tam msza wygląda zupełnie inaczej.

Wnoszę również o zamknięcie tematu, bo jest on za ciężki i zbyt poważny dla naszych forumowych dzieciątek.

Sorry, za to ze cytuje posta z pierwszej strony, ale co ten pan wygaduje?
Pastor jest w religii protestanckiej (luteranizm), a co do mszy, nie jestem pewien.
I nie rozumiem o co chodzi ci z "dzieciątkami", których połowa i tak jest mądrzejsza od Ciebie...

Pozdrawiam,
Nomadek

MagicFighter
13-02-2008, 23:15
Ja wierze w kosciol katolicki, ale takze w zycie po smierci jako inny czlowiek i ze nie bede nic z zycia pamietal ;S

szalony88
13-02-2008, 23:22
Boże... Przecież zgadzam się z tym... Mesjasz - pomazaniec. Tak!

W końcu doszliśmy do tego... Achhhhh ;)



Jest otoczona kultem. Chyba każdy święty jest otoczony kultem. Nie jest jednak uważana za bóstwo, przynajmniej nie oficjalnie.

Oficjalnie czy nie jednak coś w tym jest.



Nie, za czary groziła kara śmierci. :)

Zatem na stos Ducha Świętego ! Na Stos !!! :):):)



Tak argumentując można znaleźć podobieństwa między opowiadaniu o królewnie śnieżce, a konstytucji RP. :P

Właśnie do tego dążyłem. Argumenty nie poparte dowodami nie są argumentami...



Nie ty, Zeitgeist.

Mieliśmy nie rozmawiać o tym filmie w tym temacie. Na jego temat już się wypowiedziałem w innym ale moim zdaniem mimo kilku faktów jak i mitów w nim zawartych jest on jednakże tylko i wyłącznie zrobiony pod publiczkę i pieniążki...



Powiedz mi szczerze - na serio widzisz jakieś sensowne podobieństwa między tym, a Biblią?

Serio widzę. Ale szersza analiza tego wymaga niestety ogromu czasu
szukania i czytania. Wspomniałem o tym tylko dlatego ,że kiedyś sporo się tym tematem interesowałem ale trudno mi się tym tematem (ach ten czas wciąż go brak) zająć na poważnie na nowo więc wspomniałem o tym tylko ogólnikowo.



Nie sposób zanegować wielu zbrodni, które zostały dokonane na krucjatach, jednak za to nie możesz winić papieża, bo papież do tych zbrodni nie zachęcał.

Hitler i Stalin też osobiście nie do wszystkich zbrodni zachęcali jednak robiła to doktryna ,którą stworzyli - podobnie jak robiła to doktryna katolicka.



Sam przytaczałeś Wikipedię o ile mnie pamięć nie myli.

Ale zawsze sprawdzałem inne źródła to raz. Dwa ,że starałem się to robić jak najbardziej ogólnikowo bo ciężko wyrywać z książki jakiegoś historyka cytaty ,które zrozumie laik ,który sie nią nie interesuje. Ale ogólnie z wikipedią jako w ogóle jakimkolwiek źródłem naukowym jest marnie radziłbym więc uważać - roi się w niej od błedów. Dla osób, których znajomość angielskiego nie jest przeszkodą polecałbym: http://www.britannica.com/ .



Czyli wg ciebie Stalin czy Hodża nie zwalczali wiary?

Oczywiście ,że zwalczali jednak później Stalin (1941r. bodajże) zauważył wpływy cerkwi i starał się je wykorzystać do własnych planów. Więc diametralnie zmienił do niej podejście (po kilku latach znowu mu sie te podejście zmieniło ale to inna historia).



Nie moja wina, że ww. panowie byli dużo bardziej wydajniejsi niż inkwizycja.

Jakie wielomilionowe cywilizacje zniszczyli ww. panowie? A zbrodnie chrześcijan to nie tylko sama inkwizycja ;) One ciągną się przez prawie 2000 lat i ciągle twierdze (nie bez podstaw) ,że mają oni na sumieniu o wiele więcej niż obydwaj panowie razem wzięci. Jednak to temat na szerszą rozprawkę i porusze go w osobnym poście o ile tylko znajdę wiecej czasu. Zachęcam jednak do samodzielnego myślenia bez stereotypów i uprzedzeń :):):)

Edit:


Człowieku, nie rozśmieszaj mnie... Mój rozmówca nie wiedział, czy wg Koranu Jezus jest mesjaszem - więc podałem cytat z Koranu, gdzie Jezus wprost nazwany jest Mesjaszem.


To akurat wiedziałem więc jeszcze raz i bardziej łopatologicznie: PODAŁEM TYLKO TLUMACZENIA JĘZYKOZNAWCÓW !!!

Black Eye Dragon
13-02-2008, 23:33
Hum, to znaczy, że chrześcijaństwo to największe zło świata?

Penthagram
13-02-2008, 23:36
Oficjalnie czy nie jednak coś w tym jest.
Bo katolicy mają tendencje do przesadzania z kultem świętych. Jednak doktryna Kościoła nie uważa jej z bóstwo.



Zatem na stos Ducha Świętego ! Na Stos !!! :):):)
Ingerencja Boga to nie czary, gdyż Bóg jest wszechmocny.



Mieliśmy nie rozmawiać o tym filmie w tym temacie. (...)
O dacie napomknąłem przy okazji.



Serio widzę. Ale szersza analiza tego wymaga niestety ogromu czasu
szukania i czytania.
Być może, ale z linku, który podałeś nie wynikają raczej żadne podobieństwa.



Hitler i Stalin też osobiście nie do wszystkich zbrodni zachęcali jednak robiła to doktryna ,którą stworzyli - podobnie jak robiła to doktryna katolicka.
W jaki sposób doktryna katolicka zachęcała do mordów i grabieży?



Ale zawsze sprawdzałem inne źródła to raz. Dwa ,że starałem się to robić jak nmajbardziej ogólnikowo bo ciężko wyrywać z książki jakiegoś historyka cytaty ,które zrozumie laik ,który sie nią nie interesuje. Ale ogólnie z wikipedią jako w ogóle jakimkolwiek źródłem naukowym radziłbym uważać - roi się w niej od błedów. Dla osób, których znajomość angielskiego nie jest przeszkodą polecałbym: http://www.britannica.com/ .
O Stalinie to samo było napisane w mojej książce do historii.



Oczywiście ,że zwalczali jednak później Stalin (1941r. bodajże) zauważył wpływy cerkwi i starał się je wykorzystać do własnych planów. Więc diametralnie zmienił do niej podejście (po kilku latach znowu mu sie te podejście zmieniło ale to inna historia).
Ale po pierwsze Cerkiew to nie KRK, a po drugie liczy się, że jeśli Stalin miał jakieś układy z instytucjami religijnymi to tylko dla własnych korzyści i nie umniejsza to jego zbrodni.



Jakie wielomilionowe cywilizacje zniszczyli ww. panowie? A zbrodnie chrześcijan to nie tylko sama inkwizycja ;)
A jakie wielomilionowe cywilizacje zostały zniszczone z rozkazu autorytetu religijnego?


Podając cytaty wybrane tylko z jednego punktu widzenia, niwelujesz wizerunek i wiarygodnosc cytatów.
Wiem, że ty wiedziałeś, ale nie chodzi o ciebie. :P

szalony88
13-02-2008, 23:36
Hum, to znaczy, że chrześcijaństwo to największe zło świata?

Dyskusja toczy sie obecnie w kontekscie tego czy Hitlei i Stalin ,a raczej ich doktryny pochłoneły więcej ofiar niż chrześcijaństwo...

losiek
13-02-2008, 23:39
Hum, to znaczy, że chrześcijaństwo to największe zło świata?

Nie, fanatycy. A w szczególności fanatycy religijni sa najgorszą zmorą świata. Następna wielka wojna będzie wojną religijną.

@edit
wcieło ten post ?



A jakie wielomilionowe cywilizacje zostały zniszczone z rozkazu autorytetu religijnego?

Nie odpowiada się pytaniem na pytanie. Ale ja mogę odpowiedzieć. Muzułmanie. Katolicy. (Nawiązując do wypraw krzyżowych i krucjat oraz wielkiej inkwizycji.)

szalony88
13-02-2008, 23:48
Bo katolicy mają tendencje do przesadzania z kultem świętych. Jednak doktryna Kościoła nie uważa jej z bóstwo.

Katolicy mają ogólnie tendencje do przesadzania. A Kościół wyniósł ją na ołtarze. Kult wiec istnieje może doktryna KK zabrania uznania go za kult oficjalny jednakże jest.



Ingerencja Boga to nie czary, gdyż Bóg jest wszechmocny.


A ja zaprawdę powiadam Ci: ,,To mój bóg jest wszechmocny i mój ma racje." Tylko gdzie tu logika?



O dacie napomknąłem przy okazji.

Ok.



Być może, ale z linku, który podałeś nie wynikają raczej żadne podobieństwa.

Kilka jednak jest :) Będe miał więcej czasu - poszukam, znajde, przeanalizuje i przedstawie mój punkt widzenia.



W jaki sposób doktryna katolicka zachęcała do mordów i grabieży?


Bezpośrednio może i nie ale pośrednio jak najbardziej.



O Stalinie to samo było napisane w mojej książce do historii.


W książce o historii tak samo jest napisane o heroicznej postawie majora Sucharskiego (dowódca obrony Westerplatte w 1939r.) podczas gdy Sucharski siedział cały w strachu w swoim bunkrze ,a faktyczną obroną dowodził kapitan Dąbrowski. I takich przykładów na banalne, podręcznikowe błedy mogę podawać setki. Nie opieraj swojej wiedzy tylko na jednym źródle ,sam staraj się dociec prawdy...



Ale po pierwsze Cerkiew to nie KRK, a po drugie liczy się, że jeśli Stalin miał jakieś układy z instytucjami religijnymi to tylko dla własnych korzyści i nie umniejsza to jego zbrodni.

Napisałem to w kontekście odniesienia do stosunku Stalina do cerkwii prawosławnej. Ulituj się :)



A jakie wielomilionowe cywilizacje zostały zniszczone z rozkazu autorytetu religijnego?

Gdzie ja napisałem ,że z ,,rozkazu"? Pokaż mi rozkaz ,w którym Hitler nakazywał zagazowywać ludzi w Aushwitz... Nie ma? To dlaczego go obarczasz winą za tą zbrodnie? Bo działał pośrednio i doktryna ,którą stworzył też. Tak samo jak doktryna chrześcijańska notabene...

cort
14-02-2008, 01:11
@Penthagram
jak widze po twoich postach to nie ma sensu z toba dyskutowac bo potrafisz tylko wpisywac w google zagadnienia. ja mowilem ze hitler i stalin zabijali w imieniu boga, polacy na wojnach tez w imieniu boga zabijali bo qwa kogo obchodzi to ze bog ci kaze nie zabijac jak ci jakis gosc najerzdza panstwo. ta wtedy sa apele z udzialem kapelana i daje im blogoslawienstwo aby zabili i nie dali sie zabic czego efektem ma byc zwyciestwo. krucjaty byly poto by odbic miasto z rak nie wiernych a ja mowie o masakrach i gwaltach i pladrowaniu mist i wiosek po drodze jakie mieli a bylo ich wiele. niby czemu ryceze szli na te krucjaty? ano po to by sie wzbogacic. zaprawde wielki z ciebie obronca kosciola i pewnie u Jankowskiego robiles za ochrone :D
caly ten temat nie ma sensu bo w to co wierzysz to twoja sprawa tylko ze ty wierzysz w wymysly czlowieka. ja uwazam ze cos lub ktos to stworzyl jak dlamnie moze to sie nazywac MAKUMBA a dla was bedzie bogiem. a czym jest ten bog? pustym slowem tak samo jak makumba bo nic o tym nie wiem a ty uwazasz ze wiesz bo jakis gosc wieki temu cos napisal i mowil ze bog tak mu kazal. zycze powodzenia. zyj w tej swojej wierze doprowadzi cie do tego samego punktu co kazdego innego czlowieka do grobu tylko ze ja nie bede sie karcil tym co mi kosciul nakazuje. zamiast czytac biblie wole CKM

@szalony88
daj sobie spokuj z tym burakiem prawdopodobnie to gej, pedofil, ksiadz i czarnuch w jednym (do antysemityzmu juz sie przyznal) :D

Xiaq
14-02-2008, 14:12
,, Już w 1998 roku naukowiec z Południowej Korei sklonował zdolny do życia ludzki zarodek. Pozwolił mu się rozwijać do wykształcenia pierwszych komórek, zanim przerwał doświadczenie. Jeszcze wcześniej, bo w 1996 roku, naukowcy z prywatnej amerykańskiej firmy Advanced Cell Technology wzbogacili jajeczko krowy materiałem genetycznym człowieka. Eksperyment przerwano we wstępnej fazie podziału komórkowego. Poinformowano o nim dopiero w dwa lata po przeprowadzeniu. Firma Advanced Cell Technology wciąż istnieje i miewa się świetnie. Zajmuje się próbami wskrzeszenia gatunków zwierząt, które dawno wyginęły, ale ich materiał genetycznych przechowuje zamrożone zoo działające przy Ogrodzie Zoologicznym w San Diego." (dziennik krakowski)

Gdyby nie larum ,które podnosi Watykan i etycy człowiek byłby już dawno temu klonowany. Chociaż kilkanaście przypadków o sklonowaniu człowieka już ogłoszono to brak ku temu należytych dowodów ,że jednak jest to klon ;) Tym niemniej są dowody na sklonowanie ludzkiego zarodka ,a to już prawie sukces (naukowiec koreanski jednak z własnej woli przerwał ten eksperyment powołując sie na swoją etyke).
Tak więc do dyskusji musisz sie przygotować.
Fakt ,że człowiek nie może czegoś to nie żaden dowód na to ,że istnieje bóg ten argument jest wręcz śmieszny...


Prawda jest taka, ze wszystkie badania musialy zawiesc skoro tego nie ujawnili. I skonczcie to durne cytowanie i wyziska bo zachowujecie sie jak dzieci max 8lat...

>Herakles<
14-02-2008, 15:04
dodaj do ankiety prawosławie
zagłosowałem na chrześcijaństwo (inne niż katolicyzm)

Penthagram
14-02-2008, 16:52
Nie odpowiada się pytaniem na pytanie. Ale ja mogę odpowiedzieć. Muzułmanie. Katolicy. (Nawiązując do wypraw krzyżowych i krucjat oraz wielkiej inkwizycji.)
Ile masz lat? Bo mam wrażenie, że nie więcej niż 12. Kiedy wyprawy krzyżowe albo inkwizycja przyczyniły się do upadku wielomilionowych cywilizacji?

Przykład z jabłkiem jest bez sensu. W Koranie tylko jedna osoba jest nazwana mesjaszem. Łopatologicznie:
Mój rozmówca: gdzie koran mówi o Jezusie jako mesjaszu?
Ja: Koran mówi o nim jako mesjaszu tutaj "<cytat>".

Twój genialny wniosek: Penthagram ślepo odwołuje się do cytatów z Biblii (pomijając, że to Koran) i są to jego jedyne argumenty.

Edit;
Może tak: jak wg ciebie powinna wyglądać odpowiedź na to pytanie?


jak widze po twoich postach to nie ma sensu z toba dyskutowac bo potrafisz tylko wpisywac w google zagadnienia.
?


ja mowilem ze hitler i stalin zabijali w imieniu boga
Nie zabijali w imieniu Boga, niedouczony kłamco.


polacy na wojnach tez w imieniu boga zabijali bo qwa kogo obchodzi to ze bog ci kaze nie zabijac jak ci jakis gosc najerzdza panstwo. ta wtedy sa apele z udzialem kapelana i daje im blogoslawienstwo aby zabili i nie dali sie zabic czego efektem ma byc zwyciestwo.
Polacy też nie zabijali w imieniu Boga. Walczyli i zabijali swoim imieniu, by odzyskać niepodległość. Kapłani dodawali im otuchy, by ci mogli wyzwolić swoją ojczyznę z okupacji. Wg ciebie walka o niepodległość i pomoc ze strony duchownych to zabijanie w imieniu Boga? Jesteś jakimś głupim komunistą czy tylko takiego udajesz?

Ps. W przecinki też nie wierzysz?


polacy na wojnach tez w imieniu boga zabijali bo qwa kogo obchodzi to ze bog ci kaze nie zabijac jak ci jakis gosc najerzdza panstwo. ta wtedy sa apele z udzialem kapelana i daje im blogoslawienstwo aby zabili i nie dali sie zabic czego efektem ma byc zwyciestwo.
Istnieje kult wszystkich świętych, nie tylko Maryi, jednak żaden święty (ani Maryja) nie jest wg doktryny uważany za bóstwo.


A ja zaprawdę powiadam Ci: ,,To mój bóg jest wszechmocny i mój ma racje." Tylko gdzie tu logika?
A to odnośnie czego? Napisałem ci, że w przypadku Biblii to nie mogły być czary, bo Bóg za używanie czarów nakazał karać śmiercią. Natomiast w micie o narodzinach Horusa były czary.


Bezpośrednio może i nie ale pośrednio jak najbardziej.
To znaczy?



W książce o historii tak samo jest napisane o heroicznej postawie majora Sucharskiego (dowódca obrony Westerplatte w 1939r.) podczas gdy Sucharski siedział cały w strachu w swoim bunkrze ,a faktyczną obroną dowodził kapitan Dąbrowski.
To może ja miałem historię w gimnazjum na wyższym poziomie, bo nam historyczka o tym opowiadała. :)


Napisałem to w kontekście odniesienia do stosunku Stalina do cerkwii prawosławnej. Ulituj się :)
Ok, jednak nie możesz zaprzeczyć, że chociaż przez pewien okres Stalin konsekwentnie zwalczał wiarę w Boga.


Gdzie ja napisałem ,że z ,,rozkazu"? Pokaż mi rozkaz ,w którym Hitler nakazywał zagazowywać ludzi w Aushwitz... Nie ma? To dlaczego go obarczasz winą za tą zbrodnie? Bo działał pośrednio i doktryna ,którą stworzył też. Tak samo jak doktryna chrześcijańska notabene...
Hitler wywołał wojnę w kilku celach. Jednym z nim było mordowanie Żydów (swoją drogą: nie wierzę w holokaust na taką skalę, jak mówią media). Papież nie namawiał do bezsensownego mordowania muzułmanów, tylko do pomocy Hiszpanom i odbicia Jerozolimy. Tak swoją drogą, dewiza niemieckich żołnierzy brzmiała:
"gdzie stąpnie noga żołnierza niemieckiego, tam Żyd nie ma prawa żyć".

szalony88
14-02-2008, 18:44
Ile masz lat? Bo mam wrażenie, że nie więcej niż 12. Kiedy wyprawy krzyżowe albo inkwizycja przyczyniły się do upadku wielomilionowych cywilizacji?

[QUOTE=Penthagram;2483644]
Przykład z jabłkiem jest bez sensu. W Koranie tylko jedna osoba jest nazwana mesjaszem. Łopatologicznie:
Mój rozmówca: gdzie koran mówi o Jezusie jako mesjaszu?
Ja: Koran mówi o nim jako mesjaszu tutaj "<cytat>".

Dokładnie tak samo teolodzy tłumaczą sobie biblie jakt ty wyrywasz z kontekstu moje wypowiedzi nie mówiąc już o tym ,że często nawet nie rozumiesz o czym piszę. Jeśli Twój wiek ,który podałeś w profilu użytkownika jest prawdziwy to wcale się nie dziwie...

Twój genialny wniosek: Penthagram ślepo odwołuje się do cytatów z Biblii (pomijając, że to Koran) i są to jego jedyne argumenty.

Edit;
Może tak: jak wg ciebie powinna wyglądać odpowiedź na to pytanie?


?



Nie zabijali w imieniu Boga, niedouczony kłamco.

Nazywasz kogoś niedouczonym kłamcom ? Pochwal sie jakie szkoły skończyłeś i tytuły naukowe uyskałeś... Gimnazjum? Nie zaniżaj swojego poziomu oskarżając kogos w ten sposób.



Polacy też nie zabijali w imieniu Boga. Walczyli i zabijali swoim imieniu, by odzyskać niepodległość. Kapłani dodawali im otuchy, by ci mogli wyzwolić swoją ojczyznę z okupacji. Wg ciebie walka o niepodległość i pomoc ze strony duchownych to zabijanie w imieniu Boga? Jesteś jakimś głupim komunistą czy tylko takiego udajesz?

Jego sprawa jakie ma poglądy polityczne a Tobie wara od tego. Może sobie być i głupim teologiem - jego sprawa. ,,Nie sądzcie a nie bedziecie sądzeni" - znasz to?



Istnieje kult wszystkich świętych, nie tylko Maryi, jednak żaden święty (ani Maryja) nie jest wg doktryny uważany za bóstwo.

Równie dobrze moge powiedzieć ,że coś takiego jak doktryna mitologii egipskiej nie istniała bo było tak w rzeczywistości....



A to odnośnie czego? Napisałem ci, że w przypadku Biblii to nie mogły być czary, bo Bóg za używanie czarów nakazał karać śmiercią. Natomiast w micie o narodzinach Horusa były czary.

No ba!!! Bo bóg nie czarował tylko czynił cuda. Skoro i bogowie egipscy i bóg chrześcijański używali swoich nadnaturalnych mocy do zrobienia czegoś to dlaczego moc jednych określano miarem czarów a moc drugiego cudów?


To znaczy?



To może ja miałem historię w gimnazjum na wyższym poziomie, bo nam historyczka o tym opowiadała. :)

Nie zmienia to faktu ,że w podręczniku do gimnazjum pisze inaczej. Za moich zaś czasów w ogóle tego nie uczono... Wniosek prosty - szukaj samemu ,a znajdziesz bo ,,historie piszą zwyciezcy" i to zdanie odniósłbym również (a może przede wszystkim) do chrześcijan.



Ok, jednak nie możesz zaprzeczyć, że chociaż przez pewien okres Stalin konsekwentnie zwalczał wiarę w Boga.

Czy ja gdzieś zaprzeczyłem?

Wracając do kultur Azteków i Majów. Pisałeś jak to duchowni chronili dzieła ich kultury (księgi). Po ogromnych cywilizacjach ostały się zaledwie 4 słownie CZTERY rękopisy. Zaiste godne podziwu jak duchowni ,,walczyli" spadkobierstwo ich kultury.
Problem ze światem był i jest taki, że ludzie są zbyt tępi, żeby spojrzeć na otoczenie z szerszej perspektywy. W Ameryce Południowej od tysięcy lat składano ofiary z ludzi. Mówisz, że to nieludzkie? (pytanie retoryczne odnoszące się do całokształtu dyskusji z Tobą) a jakie Ty masz prawo sądzić ludzi, których kultury nie znasz? Sądzić ich przez pryzmat własnego wychowania i historii własnego kraju, kontynentu. Składali ofiary z ludzi - i dobrze. To ich sprawa. Na tym opierała się ich religia. Twoja opiera się na dawaniu na tacę. Chcesz czy nie z neutralnego punktu widzenia wychodzi na JEDNO. A zastanowiłeś się, że przyjęcie chrześcijaństwa i zabronienie obrzędów tym ludziom miało dużo głębsze dno, niż względy humanitarne? Był to ni mniej, ni więcej element wynaradawiania ich, pozbawiania własnej kultury. Bo narzucenie tym ludziom chrześcijańtwa dawało nad nimi władzę. Wprowadzało się własnych kapłanów, którzy trzymali ich za mordy i przekonywali, że Hiszpańscy panowie sa dobrzy, a bunt przeciw nim to bunt przeciw porządkowi świata.
Nie lubię tylko przekłamywania historii i usprawiedliwiania czynów, zwłaszcza, gdy usprawiedliwienia nie wymagają.
Pisałeś ,że doktryna chrześcijańska nie zniszczyła żadnych wielkich cywilizacji. Czymże nazwiesz fakt ,iż ludność Aztecka w ciagu 40 lat od osiedlenia się Hiszpan na kontyncie zmalała z 25mln do 6,3mln? Popełniali zbiorowe harakiri? Fakt ,że hiszpanie przywlekli za sobą sporo chorób nie znanym wcześniej indianom (chociażby ospa) ale także faktem bezspornym jest ,że dokonywali na nich masowych rzezi ,o których to sami Hiszpanie wspominają w swoich kronikach. Problem ten był tak wielki ,że w 16 kwietnia 1550 z polecenia Karola V, , który zarządził w tymczasie wielką debatę między największymi umysłami kraju na temat, czy podbój Indian jest sprawiedliwy. W szranki stanęli między innymi jeden z największych humanistów owych czasów, Juan Gines de Sepulveda (usprawiedliwiał konkwiste) i dominikanin Bartolome de Las Casas (tego chyba większość kojarzy, bronił Indian).
Efektem tej debaty było wstrzymanie na jakiś czas ekspansji Hiszpan w Ameryce płd. - szkoda tylko ,że tak późno o tym pomyślano... W/w ,,klecha" był chyba jedynym obrońcą indian w tamtych czasach (przynajmniej tym ze znanych współczesnej histori) reszta kleru miała zgoła odmienne zdane w tej gestii.
A wracając do tematu inkwizycji w średniowiecznej Europie. ,,Według sycylijskiego inkwizytora Lodovico Paramo Inkwizycja w przeciągu 150 lat począwszy od roku 1404 posłała na stos co najmniej 30.000 czarownic co nie zmienia faktu że Hiszpanie wcale tacy delikatni nie byli świadczy o tym chociaż to że buntownikom w Ameryce obcinali ręce i zawieszali na szyi dla przestrogi."

źródła: różnorakie :)

Quacyk
14-02-2008, 18:51
Nie zabijali w imieniu Boga, niedouczony kłamco.

Hitler wywołał wojnę w kilku celach. Jednym z nim było mordowanie Żydów (swoją drogą: nie wierzę w holokaust na taką skalę, jak mówią media). Papież nie namawiał do bezsensownego mordowania muzułmanów, tylko do pomocy Hiszpanom i odbicia Jerozolimy. Tak swoją drogą, dewiza niemieckich żołnierzy brzmiała:
"gdzie stąpnie noga żołnierza niemieckiego, tam Żyd nie ma prawa żyć".

Nie nazywaj innych "niedouczonymi kłamcami"... OK?

Holocaust był na taką skalę. Istnienia obozów zagłady, relacji świadków i dowodów podważyć nie możesz. A Papież wydał krucjatę bo nie chciał, żeby jacyś Saraceni siedzieli mu za płotem.

Satis Earuzam
14-02-2008, 18:51
Dodajcie do ankiety wiarę w latającego potwora sphagetti (pastafarianizm)

K_A_R_O_L
14-02-2008, 18:58
Jeju jak w ogóle można w coś wierzyć! Mi wiara nie jest potrzebna, jestem ateistą . A wiecie dlaczego?? Bo według mnie żadnego Boga niema są oni tylko wytworem naszej wyobraźni, ponieważ człowiek jest istotą która próbuje sobie wytłumaczyć wszystko co niepojęte taką mamy naturę , mimo to ja nie odczuwam potrzeby wiary podchodzę do tego z obojętności "Będzie co ma być"

K_A_R_O_L
14-02-2008, 19:02
Szalony88 co masz (albo miałeś ) z histroii, bo według mnie bardzo mądrze się wypowiedziałeś i całkowicie cię popieram !! Pentagram cyz jak mut am wypisywał farmazony

Penthagram
14-02-2008, 19:28
Dokładnie tak samo teolodzy tłumaczą sobie biblie jakt ty wyrywasz z kontekstu moje wypowiedzi nie mówiąc już o tym ,że często nawet nie rozumiesz o czym piszę. Jeśli Twój wiek ,który podałeś w profilu użytkownika jest prawdziwy to wcale się nie dziwie...
Gdzie ja wyrwałem z kontekstu twoje wypowiedzi? Co to tego, że czasem nie rozumiem o czym piszesz - masz rację. Pewnie dlatego, że masz taki "chaotyczny" styl.

Ps. Może pokusisz się na odpowiedź na to pytanie wyżej (skierowane do lośka) - jeśli podzielasz jego opinię.



Nazywasz kogoś niedouczonym kłamcom ? Pochwal sie jakie szkoły skończyłeś i tytuły naukowe uyskałeś... Gimnazjum? Nie zaniżaj swojego poziomu oskarżając kogos w ten sposób.

A jak nazwać kogoś, kto twierdzi, że Hitler i Stalin zabijali w imieniu Boga? Tytuły naukowe nie mają tutaj nic do rzeczy, to jest kompletna ignorancja.



Jego sprawa jakie ma poglądy polityczne a Tobie wara od tego. Może sobie być i głupim teologiem - jego sprawa. ,,Nie sądzcie a nie bedziecie sądzeni" - znasz to?
Oczywiście - jak chce niech będzie "głupim komunistą", a więc dla mnie czerwona hołota. "A tobie wara od tego". lól



Równie dobrze moge powiedzieć ,że coś takiego jak doktryna mitologii egipskiej nie istniała bo było tak w rzeczywistości....
Nie wiem jak było z mitologią egipską, ja po prostu stwierdzam fakt, że doktryna KRK nie uznaje Maryi za bóstwo.



No ba!!! Bo bóg nie czarował tylko czynił cuda. Skoro i bogowie egipscy i bóg chrześcijański używali swoich nadnaturalnych mocy do zrobienia czegoś to dlaczego moc jednych określano miarem czarów a moc drugiego cudów?
Bo w jednej kulturze czary było ok, a w drugiej nie. Gdyby narodziny Jezusa były wzorowane na narodzinach Horusa, Bóg posłużyłby się czarami, a tego nie zrobił - chociażby dlatego, że wg Boga czary są złe (czyli siłą rzeczy wtedy czary nie byłyby złe w obu kulturach).



Czy ja gdzieś zaprzeczyłem?
No to po co w ogóle polemizujesz z tym, że Stalin zabijał w imię ateizmu? ("Związek wojujących bezbożników").


Mówisz, że to nieludzkie? (pytanie retoryczne odnoszące się do całokształtu dyskusji z Tobą) a jakie Ty masz prawo sądzić ludzi, których kultury nie znasz?
Dlaczego od razu zakładasz, że wg mnie to było nie ludzkie?



Na tym opierała się ich religia. Twoja opiera się na dawaniu na tacę.
Następny ignorant...



Chcesz czy nie z neutralnego punktu widzenia wychodzi na JEDNO. A zastanowiłeś się, że przyjęcie chrześcijaństwa i zabronienie obrzędów tym ludziom miało dużo głębsze dno, niż względy humanitarne?
Zapomniałeś chyba o tym, że często tubylcy przyjmowali chrześcijaństwo z własnej woli.



Pisałeś ,że doktryna chrześcijańska nie zniszczyła żadnych wielkich cywilizacji. Czymże nazwiesz fakt ,iż ludność Aztecka w ciagu 40 lat od osiedlenia się Hiszpan na kontyncie zmalała z 25mln do 6,3mln? Popełniali zbiorowe harakiri? Fakt ,że hiszpanie przywlekli za sobą sporo chorób nie znanym wcześniej indianom (chociażby ospa) ale także faktem bezspornym jest ,że dokonywali na nich masowych rzezi ,o których to sami Hiszpanie wspominają w swoich kronikach.
LOL! Ja nie uważam, że gdy jakiś ateista kogoś zamorduje to to morderstwo automatycznie zostało dokonane w imię ateizmu. Jednak ty zakładasz, że jeśli chrześcijański kraj (albo osoba będąca chrześcijaninem) zrobi coś złego to ten czyn został popełniony w imieniu wiary w Boga...


A wracając do tematu inkwizycji w średniowiecznej Europie. ,,Według sycylijskiego inkwizytora Lodovico Paramo Inkwizycja w przeciągu 150 lat począwszy od roku 1404 posłała na stos co najmniej 30.000 czarownic co nie zmienia faktu że Hiszpanie wcale tacy delikatni nie byli świadczy o tym chociaż to że buntownikom w Ameryce obcinali ręce i zawieszali na szyi dla przestrogi."
A powiedz mi - u protestantów czy katolików?


Bo w krajach protetanckich działało to inaczej - i już to stwierdziłem. Pewnie jakimś dziwnym trafem przeoczyłeś?

"Każdy "specjalista" czy "ekspert" podaje zupełnie różne liczby rzekomych ofiar. Podawane są często absurdalne liczby od setek milionów począwszy (sic!), po "zaledwie" setki tysięcy niewinnie spalonych na stosach przez przedstawicieli Kościoła katolickiego. Podstawowy błąd polega tu na tym, że mówiąc o płonących stosach nie wspomina się o protestantach czy o chorobliwych antysemitach luterańskich, nienawidzących i tępiących Żydów: liczba stosów niekatolickich znacznie przewyższa ofiary Świętego Oficjum. Błąd drugi polega na pewnym uproszczeniu i niedbalstwie intelektualnym historyków, którzy niejednokrotnie uznawali, że wyrok skazujący oznaczał niechybnie stos, a wszak w wielu przypadkach była to przecież tylko kara kanoniczna (np. cztery psalmy pokutne do odmówienia codziennie przez skazanego). W wieku XIX wielu historyków (również polskich - np. L. Rogalski) pisząc o Inkwizycji powoływało się na rozpowszechnioną wówczas protestancką encyklopedię kościelną Herzoga. Encyklopedia ta podawała liczby ofiar procesów inkwizycyjnych "po dokładnym obliczeniu" na 341 021 osób. Podobne liczby (prawdopodobnie wzorujące się na innych, równie "dokładnych obliczeniach" protestantów lub znanej wówczas książce J. A. Llorente zatytułowanej Histoire critique de l'inquisition d'Espagne) podaje Nussbaum w swej książce Historia Żydów. Nierzetelność tych danych jest wieloraka. Podstawowym błędem jest wyżej wspomniany błąd utożsamiania kar kanonicznych ze śmiercią (przykład procesu z Toledo z 12 lutego 1486 roku, gdzie źródła protestanckie piszą o 750 osobach skazanych na stos w jednym tylko procesie inkwizycyjnym; owszem, byli oni skazani, ale na kary kanoniczne, które nie miały nic wspólnego z karami cielesnymi, a tym bardziej ze śmiercią!). Te badania historyczne rażą wręcz nieścisłością i licznymi uproszczeniami (podaje się np. dokładne liczby ofiar, miejsca, daty i nazwiska inkwizytorów, którzy wydawali wyroki śmierci, tymczasem po bliższym zbadaniu okazuje się, że w tym czasie owi inkwizytorzy jeszcze nie działali w trybunałach, a nawet czasem... jeszcze się nie narodzili)."

I zdecyduj się wreszcie jak to jest z tą Wikipedią.



źródła: różnorakie :)
O.o

szalony88
14-02-2008, 20:01
Szalony88 co masz (albo miałeś ) z histroii, bo według mnie bardzo mądrze się wypowiedziałeś i całkowicie cię popieram !! Pentagram cyz jak mut am wypisywał farmazony

W Liceum celujący... Jednakże moja kariera zawodowa związana z historią (chciałem ukończyć wydział archeologii na UJ-ocie) legła w gruzach po tym jak dowiedziałem się ile zarabia taki archeolog :(


Gdzie ja wyrwałem z kontekstu twoje wypowiedzi? Co to tego, że czasem nie rozumiem o czym piszesz - masz rację. Pewnie dlatego, że masz taki "chaotyczny" styl.

Ps. Może pokusisz się na odpowiedź na to pytanie wyżej (skierowane do lośka) - jeśli podzielasz jego opinię.

Może i styl mój jest nieco chaotyczny jednakże sądze ,że dyskutuje z osobą na tyle inteligentną ,która poza składaniem liter w wyrazy zrozumie też całokształt wypowiedzi ,w której go zawieram :)



A jak nazwać kogoś, kto twierdzi, że Hitler i Stalin zabijali w imieniu Boga? Tytuły naukowe nie mają tutaj nic do rzeczy, to jest kompletna ignorancja.

Cofnij się jeszcze raz do początku dyskusji i spróbuj załapać jej sens.
Naprawde nie mam czasu do pisania do każdego posta komentarzy w jaki sposób chce przekazać jego treść. Wystarczy uważnie przeczytać do czego nawiązuje poprzednio.



Oczywiście - jak chce niech będzie "głupim komunistą", a więc dla mnie czerwona hołota. "A tobie wara od tego". lól

A dlaczego nie ma mądrych komunistów? Bo są tylko mądrzy i uczeni chrześcijanie - cała reszta to hołota <rotfl>
A tak z ciekawostek: to majowie stworzyli protoplaste późniejszego systemu komunistycznego.



Nie wiem jak było z mitologią egipską, ja po prostu stwierdzam fakt, że doktryna KRK nie uznaje Maryi za bóstwo.

A ja się będe upierał ,że oficjalnie to może i nie ale pośrednio jak najbardziej :) Koniec tematu - szkoda czasu...



Bo w jednej kulturze czary było ok, a w drugiej nie. Gdyby narodziny Jezusa były wzorowane na narodzinach Horusa, Bóg posłużyłby się czarami, a tego nie zrobił - chociażby dlatego, że wg Boga czary są złe (czyli siłą rzeczy wtedy czary nie byłyby złe w obu kulturach).

Czyli jeśli ja dokonam ,,cudu" i w/g mnie on nim będzie to wedługo KRK będą to czary?



No to po co w ogóle polemizujesz z tym, że Stalin zabijał w imię ateizmu? ("Związek wojujących bezbożników").

Ty zacząłeś tą dyskusje twierdząc ile ludzi zabił ateizm (wymieniając Stalina i Hitlera jako przykłady). Ja ją tylko rozwinąłem i dodałem coś od siebie. I bynajmniej nie chodziło mi tu o polemikę tylko o poznanie Twojej opinii na ten temat :)



Dlaczego od razu zakładasz, że wg mnie to było nie ludzkie?

Cofnij się jeszcze raz i zrozum sens retoryki tego pytania (specjalnie ująłem to w nawias dodając stosowny komentarz - prościej się nie da).



Następny ignorant...

Czego z całą pewnością nie można powiedzieć o Tobie i Twoich przekonaniach...



Zapomniałeś chyba o tym, że często tubylcy przyjmowali chrześcijaństwo z własnej woli.

Zapomniałeś ,że dodać że albo je przyjmowali i walczyli pod dowódctwem konkwistadorów przeciwko tym ,którzy go nie chcieli przyjąć albo byli wyrzynani w pień, ich miasta palone a ocalali rozganiani byli ,,na cztery strony świata". Tych ,którzy przyjmowali go z własnej woli było naprawde niewiele.



LOL! Ja nie uważam, że gdy jakiś ateista kogoś zamorduje to to morderstwo automatycznie zostało dokonane w imię ateizmu. Jednak ty zakładasz, że jeśli chrześcijański kraj (albo osoba będąca chrześcijaninem) zrobi coś złego to ten czyn został popełniony w imieniu wiary w Boga...

Wróć do tego posta ,w którym piszesz ile ofiar pochłanął ateizm (podając za przykład Stalina i Hitlera) i zastanów się dlaczego przeczysz sam sobie...



A powiedz mi - u protestantów czy katolików?
Bo w krajach protetanckich działało to inaczej - i już to stwierdziłem. Pewnie jakimś dziwnym trafem przeoczyłeś?


Kimże mógł być sycylijski inkwizytor albo hiszpańscy konkwistadorzy?
Dziwnym trafem to ty pomijasz wiele faktów (zakładam ,że robisz to celowo) :)




"Każdy "specjalista" czy "ekspert" podaje zupełnie różne liczby rzekomych ofiar. Podawane są często absurdalne liczby od setek milionów począwszy (sic!), po "zaledwie" setki tysięcy niewinnie spalonych na stosach przez przedstawicieli Kościoła katolickiego. Podstawowy błąd polega tu na tym, że mówiąc o płonących stosach nie wspomina się o protestantach czy o chorobliwych antysemitach luterańskich, nienawidzących i tępiących Żydów: liczba stosów niekatolickich znacznie przewyższa ofiary Świętego Oficjum. Błąd drugi polega na pewnym uproszczeniu i niedbalstwie intelektualnym historyków, którzy niejednokrotnie uznawali, że wyrok skazujący oznaczał niechybnie stos, a wszak w wielu przypadkach była to przecież tylko kara kanoniczna (np. cztery psalmy pokutne do odmówienia codziennie przez skazanego). W wieku XIX wielu historyków (również polskich - np. L. Rogalski) pisząc o Inkwizycji powoływało się na rozpowszechnioną wówczas protestancką encyklopedię kościelną Herzoga. Encyklopedia ta podawała liczby ofiar procesów inkwizycyjnych "po dokładnym obliczeniu" na 341 021 osób. Podobne liczby (prawdopodobnie wzorujące się na innych, równie "dokładnych obliczeniach" protestantów lub znanej wówczas książce J. A. Llorente zatytułowanej Histoire critique de l'inquisition d'Espagne) podaje Nussbaum w swej książce Historia Żydów. Nierzetelność tych danych jest wieloraka. Podstawowym błędem jest wyżej wspomniany błąd utożsamiania kar kanonicznych ze śmiercią (przykład procesu z Toledo z 12 lutego 1486 roku, gdzie źródła protestanckie piszą o 750 osobach skazanych na stos w jednym tylko procesie inkwizycyjnym; owszem, byli oni skazani, ale na kary kanoniczne, które nie miały nic wspólnego z karami cielesnymi, a tym bardziej ze śmiercią!). Te badania historyczne rażą wręcz nieścisłością i licznymi uproszczeniami (podaje się np. dokładne liczby ofiar, miejsca, daty i nazwiska inkwizytorów, którzy wydawali wyroki śmierci, tymczasem po bliższym zbadaniu okazuje się, że w tym czasie owi inkwizytorzy jeszcze nie działali w trybunałach, a nawet czasem... jeszcze się nie narodzili)."

Oczywiście ,że kara była łagodniejsza jeśli oskarżony przyznał sie do winy ,okazał skruchę i obiecał nawrócić się. Co z tymi ,którzy w swoim honorze (zakładajac ,że byli niewinni) nie przyznawali się do czegoś bo nie zgadzali się z tym? NA STOS !!!
Co do nieścisłosci badań... Znajdź jakiś poważny błąd historyczny w moich postach z wielką chęcią odpowiem na zarzuty :) Jak już wielokrotnie pisałem ja w przeciwieństwie do Ciebie opierając na czymś swoją tezę dotycząca historii nie sugeruje się jednym (wątpliwym lub stronniczym źródłem) a badam wiele wątków. Obiektywne podejście niestety tego wymaga.
A tak nawiasem mówiąc lwia cześć Twojego posta jest zaczerpnęta z fragmentów ,,W obronie Świętej Inkwizycji" ,,filozofa katolickiego" pana Romana Konika. Autorytetem wśród historyków to on z cała pewnością się nie cieszy. Wystarczy ,że napiszesz na jakimś poważniejszym forum historycznym o nim a wywołasz lawine śmiechu wśród osób ,,siedzących w temacie".

Penthagram
14-02-2008, 20:24
A dlaczego nie ma mądrych komunistów? Bo są tylko mądrzy i uczeni chrześcijanie - cała reszta to hołota <rotfl>
A tak z ciekawostek: to majowie stworzyli protoplaste późniejszego systemu komunistycznego.
A gdzie ja coś takiego napisałem? Ciekawe zabiegi manipulatorskie...



Czyli jeśli ja dokonam ,,cudu" i w/g mnie on nim będzie to wedługo KRK będą to czary?
Każdy przypadek jest pewnie rozpatrywany indywidualnie. Albo czary albo może zostałbyś uznany świętym (hehe), idź zapytaj jakiegoś księdza.



Ty zacząłeś tą dyskusje twierdząc ile ludzi zabił ateizm (wymieniając Stalina i Hitlera jako przykłady). Ja ją tylko rozwinąłem i dodałem coś od siebie. I bynajmniej nie chodziło mi tu o polemikę tylko o poznanie Twojej opinii na ten temat :)
Jako przykłady podałem Hodże, rewolucje i Stalina. Hitler chyba nie zabijał w imię ateizmu, jednakże zwalczał KRK.



Cofnij się jeszcze raz i zrozum sens retoryki tego pytania (specjalnie ująłem to w nawias dodając stosowny komentarz - prościej się nie da).
"pytanie retoryczne odnoszące się do całokształtu dyskusji z Tobą"
Całokształt całokształtem jednak mnie nawet nie za bardzo obchodzi co oni tam między sobą robili. Jak wszystkim plemionom to odpowiadało - ich sprawa.



Zapomniałeś ,że dodać że albo je przyjmowali i walczyli pod dowódctwem konkwistadorów przeciwko tym ,którzy go nie chcieli przyjąć albo byli wyrzynani w pień, ich miasta palone a ocalali rozganiani byli ,,na cztery strony świata". Tych ,którzy przyjmowali go z własnej woli było naprawde niewiele.
Nie pamiętam w jakiej książce to czytałem, aczkolwiek była tam teoria, że duża część przyłączyła się do konkwistadorów - inaczej konkwistadorzy nie zdołaliby 'podbić' nowego świata, gdyż po prostu było ich zbyt mało.




Wróć do tego posta ,w którym piszesz ile ofiar pochłanął ateizm (podając za przykład Stalina i Hitlera) i zastanów się dlaczego przeczysz sam sobie...
No dlaczego? Hodża i Stalin zabijali w imię ateizmu. Stalin - "Związek Wojujących Bezbożników", Hodża - w 1967 Hodża ogłosił z dumą, że Albania jest pierwszym w historii państwem ateistycznym.



Kimże mógł być sycylijski inkwizytor albo hiszpańscy konkwistadorzy?
Dziwnym trafem to ty pomijasz wiele faktów (zakładam ,że robisz to celowo) :)
A ty pomijasz tylko przypadkiem? No bo wiesz, (pierwszy przykład jaki mi się nasunął) wg ciebie Kościół usunął jedno z przykazań, podczas gdy ja bez trudu znalazłem je w katolickim tłumaczeniu Biblii.



Oczywiście ,że kara była łagodniejsza jeśli oskarżony przyznał sie do winy ,okazał skruchę i obiecał nawrócić się. Co z tymi ,którzy w swoim honorze (zakładajac ,że byli niewinni) nie przyznawali się do czegoś bo nie zgadzali się z tym? NA STOS !!!
Zrozum, że w karajach katolickim Inkwizycja nie mogła skazać nikogo na śmierć!!!



Co do nieścisłosci badań... Znajdź jakiś poważny błąd historyczny w moich postach z wielką chęcią odpowiem na zarzuty :)
Chodzi mi o to, że gdy podałem cytat z Wikipedii stwierdziłeś, że Wikipedia to żaden dowód, a przed chwilą sam wziąłeś te 30k czarownic z Wikipedii.

Ximax1243
14-02-2008, 20:41
Ja niebede tu ganiał ludzi za to w co wierza tylko wypowiem sie ze swojego punktu widzenia
powiedzcie mi jak to jest kiedys ludzie wierzyli w wielu bogow np w afrodyte wierzyli calym sercem przez wiele setek lat i bylo ok teraz ludzie wierza w jezusa tak?? no katolicy ale daje tylko przyklad a z kad wiadomo ze taki ktos istnieje?? objawienia objawienia mieli tez kiedys i co teraz uznaje sie ze wielu bogow niema zrodła pisane tez sa ale keidys takze byly dowody ze afrodyta istniała i co juz sie w to niewierzy.

I powiem wam ze niema czlowieka ktory niewierzy ja np nie wierze w zadnego boga tylko w siebie i moich przyjacioł bo bog jak bylem mlodszy nigdy nie wysluchal tego oco prosilem a prosilem szczerze bo kiedys bylem szczerze wierzacy.

a jeszcze jedno czytał ktos kod da vinci?? ogladalem ostatnio program w ktorym prubowali udowodnic to ze jezus mial zone i córke lecz niedokonca im sie to udalo ale na bank im sie udalo jedno udowodnili ze kosciól ukryl spalil usunol z przed ludzkich oczu ewangelie ktore przeczyly temu co mowil kosciol jedna ewangelie odnaleziono ukryta i znalezli papiery ze było ich wiecej lecz kosciol je zniszczył wiec jak mam wierzyc w cos jesli ludzie prubuja ukryc to co jest czescia tej histori?

szalony88
14-02-2008, 20:43
A gdzie ja coś takiego napisałem? Ciekawe zabiegi manipulatorskie...

Jakież to zabawne. Oskarżasz mnie o manipulowanie (zresztą nie mnie pierwszego) jednocześnie próbując dyskutować o historii przytaczając stronnicze źródła ,a już całkowicie nie rozumiejąc ogromu ironii zawartej w tym zdaniu.



Każdy przypadek jest pewnie rozpatrywany indywidualnie. Albo czary albo może zostałbyś uznany świętym (hehe), idź zapytaj jakiegoś księdza.

Co mi tam opinia jakiegoś księdza skoro ja dokonałem cudu ,a on nie? (just small irony).



Jako przykłady podałem Hodże, rewolucje i Stalina. Hitler chyba nie zabijał w imię ateizmu, jednakże zwalczał KRK.

Ok. Wprawdzie o rewolucji tam nie napisałeś dosłownie ale powinienem to sam dostrzec... Tym niemniej próbujesz naprawiać banalny błąd ,który tam popełniłeś.



"pytanie retoryczne odnoszące się do całokształtu dyskusji z Tobą"
Całokształt całokształtem jednak mnie nawet nie za bardzo obchodzi co oni tam między sobą robili. Jak wszystkim plemionom to odpowiadało - ich sprawa.

Więcej niż arogancja...



Nie pamiętam w jakiej książce to czytałem, aczkolwiek była tam teoria, że duża część przyłączyła się do konkwistadorów - inaczej konkwistadorzy nie zdołaliby 'podbić' nowego świata, gdyż po prostu było ich zbyt mało.

Bo hiszpanie byli dla nich czymś w rodzaju bogów. Wierzenia azteków przepowiedziały pośrednio o ich pojawieniu się. Nie zapominaj także ,że Azteków i Majów od Hiszpan dzieliła wręcz kolosalna różnica w uzbrojeniu i sztuce wojennej. Bo jakimż to cudem Cortez przepędziłby 20000 tysięczną armie (uzbrojoną w łuki, kamienne toporki) mając do dyspozycji muszkiety i armaty no i 180 ludzi? Właśnie różnicą w uzbrojeniu i taktyce.







A ty pomijasz tylko przypadkiem? No bo wiesz, (pierwszy przykład jaki mi się nasunął) wg ciebie Kościół usunął jedno z przykazań, podczas gdy ja bez trudu znalazłem je w katolickim tłumaczeniu Biblii.

Nie usunął całego tylko jego ostatnią część co w dużej mierze wpłynęło na jego całokształt. I dlatego doktryna KRK zezwala na stawianie posążków bożków i wieszania ich obrazów w światyniach.



Zrozum, że w karajach katolickim Inkwizycja nie mogła skazać nikogo na śmierć!!!

Zrozum ,że jest tyle udokumentowanych przypadków ,że niepomierna tego podważyć. Ach ten ślepy fanatyzm....



Chodzi mi o to, że gdy podałem cytat z Wikipedii stwierdziłeś, że Wikipedia to żaden dowód, a przed chwilą sam wziąłeś te 30k czarownic z Wikipedii.

Tylko sprawdziłem inne źródła do tego ,a nie zadufany o jego wiarygodności napisałem kolejnego posta.

Penthagram
14-02-2008, 20:58
Jakież to zabawne. Oskarżasz mnie o manipulowanie (zresztą nie mnie pierwszego) jednocześnie próbując dyskutować o historii przytaczając stronnicze źródła ,a już całkowicie nie rozumiejąc ogromu ironii zawartej w tym zdaniu.
A które źródła nie są stronnicze? Te, na które ty się powołujesz?



Co mi tam opinia jakiegoś księdza skoro ja dokonałem cudu ,a on nie? (just small irony).
Tym bardziej nie powinieneś pytać mnie.



Ok. Wprawdzie o rewolucji tam nie napisałeś dosłownie ale powinienem to sam dostrzec... Tym niemniej próbujesz naprawiać banalny błąd ,który tam popełniłeś.
Jaki?



Więcej niż arogancja...
Uczę się od najlepszych.



Bo hiszpanie byli dla nich czymś w rodzaju bogów. Wierzenia azteków przepowiedziały pośrednio o ich pojawieniu się. Nie zapominaj także ,że Azteków i Majów od Hiszpan dzieliła wręcz kolosalna różnica w uzbrojeniu i sztuce wojennej. Bo jakimż to cudem Cortez przepędziłby 20000 tysięczną armie (uzbrojoną w łuki, kamienne toporki) mając do dyspozycji muszkiety i armaty no i 180 ludzi? Właśnie różnicą w uzbrojeniu i taktyce.
Wiem o tym, że początkowo wzięto Hiszpanów za bogów czy też wysłanników Boga. Tak się złożyło, że Hiszpanie przybyli do nich akurat w okresie, kiedy ci oczekiwali powrotu jakiegoś tam boga.
Co do uzbrojenia: wątpię, by nawet najlepiej wyposażeni konkwistadorzy mogli bez pomocy tubylców zdziałać cokolwiek w regionie, o którym praktycznie nic nie wiedzieli.



Nie usunął całego tylko jego ostatnią część co w dużej mierze wpłynęło na jego całokształt. I dlatego doktryna KRK zezwala na stawianie posążków bożków i wieszania ich obrazów w światyniach.
Nie usunął, bo ten fragment jest obecny w Biblii Tysiąclecia, co już ci udowodniłem. Gdyby usunął - nie byłoby go.



Zrozum ,że jest tyle udokumentowanych przypadków ,że niepomierna tego podważyć. Ach ten ślepy fanatyzm....
No właśnie, fanatyzm bije od ciebie. Inkwizycja mogła przekazać oskarżonego w ręce władz świeckich, które albo skazywały na śmierć albo orzekały łagodniejszą karę. Nie tylko Roman Konik o tym pisze.



Tylko sprawdziłem inne źródła do tego ,a nie zadufany o jego wiarygodności napisałem kolejnego posta.
Wiedza z lekcji z historii też jest źródłem informacji, prawda?

cort
14-02-2008, 20:58
Ile masz lat? Bo mam wrażenie, że nie więcej niż 12. Kiedy wyprawy krzyżowe albo inkwizycja przyczyniły się do upadku wielomilionowych cywilizacji?

Przykład z jabłkiem jest bez sensu. W Koranie tylko jedna osoba jest nazwana mesjaszem. Łopatologicznie:
Mój rozmówca: gdzie koran mówi o Jezusie jako mesjaszu?
Ja: Koran mówi o nim jako mesjaszu tutaj "<cytat>".

Twój genialny wniosek: Penthagram ślepo odwołuje się do cytatów z Biblii (pomijając, że to Koran) i są to jego jedyne argumenty.

Edit;
Może tak: jak wg ciebie powinna wyglądać odpowiedź na to pytanie?


?


Nie zabijali w imieniu Boga, niedouczony kłamco.


Polacy też nie zabijali w imieniu Boga. Walczyli i zabijali swoim imieniu, by odzyskać niepodległość. Kapłani dodawali im otuchy, by ci mogli wyzwolić swoją ojczyznę z okupacji. Wg ciebie walka o niepodległość i pomoc ze strony duchownych to zabijanie w imieniu Boga? Jesteś jakimś głupim komunistą czy tylko takiego udajesz?

Ps. W przecinki też nie wierzysz?


Istnieje kult wszystkich świętych, nie tylko Maryi, jednak żaden święty (ani Maryja) nie jest wg doktryny uważany za bóstwo.


A to odnośnie czego? Napisałem ci, że w przypadku Biblii to nie mogły być czary, bo Bóg za używanie czarów nakazał karać śmiercią. Natomiast w micie o narodzinach Horusa były czary.


To znaczy?


To może ja miałem historię w gimnazjum na wyższym poziomie, bo nam historyczka o tym opowiadała. :)


Ok, jednak nie możesz zaprzeczyć, że chociaż przez pewien okres Stalin konsekwentnie zwalczał wiarę w Boga.


Hitler wywołał wojnę w kilku celach. Jednym z nim było mordowanie Żydów (swoją drogą: nie wierzę w holokaust na taką skalę, jak mówią media). Papież nie namawiał do bezsensownego mordowania muzułmanów, tylko do pomocy Hiszpanom i odbicia Jerozolimy. Tak swoją drogą, dewiza niemieckich żołnierzy brzmiała:
"gdzie stąpnie noga żołnierza niemieckiego, tam Żyd nie ma prawa żyć".

hahahahaha
ty to dopiero jestes oglupiony ta cala religia nawet nie myslalem ze ktos moze byc tak ograniczony okladka bibli.
zastanow sie nad tym co napisales: od kiedy bog uwaza ze istnieja jakies granice panstwa? dodawanie otuchy w zabijaniu? buahahahaha
wedlug ciebie i tej twojej religi powinnismy stac w miejscu az nas wszystkich hitler by wykonczyl a hitlera i jego pomocnikow spotkala by kara na koncu trafili by do piekla czyz nie?
hahahaha komunista? lol
nie zabijamy w imieniu boga? zobacz na znaczek wojskowy na ktorym jest: BOG, HONOR, OJCZYZNA. zeczywiscie w imieniu boga "nie" zabijamy lol.
dla twojej informacji to jezus byl anarchista, wszystko i za darmo dla wszystkich :D popieram hahahaha

edit:
nie wierze w przecinki brawo zgadles

losiek
14-02-2008, 21:00
Ile masz lat? Bo mam wrażenie, że nie więcej niż 12. Kiedy wyprawy krzyżowe albo inkwizycja przyczyniły się do upadku wielomilionowych cywilizacji?

Mam więcej lat niż Ty. Masz napisane w moim profilu.
Drugie pytanie. W średniowieczu.



Przykład z jabłkiem jest bez sensu. W Koranie tylko jedna osoba jest nazwana mesjaszem. Łopatologicznie:
Mój rozmówca: gdzie koran mówi o Jezusie jako mesjaszu?
Ja: Koran mówi o nim jako mesjaszu tutaj "<cytat>".

Może ten przykład nie był dobry, ale bajka o jabłku ma sens, jeśli doczytałeś do końca komentarz do bajki.



Twój genialny wniosek: Penthagram ślepo odwołuje się do cytatów z Biblii i są to jego jedyne argumenty.

Wpadłeś na to ?




Nie zabijali w imieniu Boga, niedouczony kłamco.

Kłamcą jesteś ty, zmieniając posty. Przykład z wczoraj. Dopisałeś chamsko i bezczelnie do własnego posta, że jesteś arianinem (czy innym "wierzącym") i nawet o tym słowa nie powiedziałeś.

Zachowanie dziecka na poziomie 4 klasy podstawówki.



Kapłani dodawali im otuchy

Czemu, skoro to jest sprzeczne z wiarą ??



Wg ciebie walka o niepodległość i pomoc ze strony duchownych to zabijanie w imieniu Boga?

Tak. Daj księdzu pistolet i każ zabić. Jeśli zabije to jest niewinny ?



Jesteś jakimś głupim komunistą czy tylko takiego udajesz?

Nie rzucaj hasłami, których nie znasz. I pieprzy mnie to, co mówi o tym wikiepedia.



Ps. W przecinki też nie wierzysz?

A ty w ortografię ?



Istnieje kult wszystkich świętych, nie tylko Maryi, jednak żaden święty (ani Maryja) nie jest wg doktryny uważany za bóstwo.

Powtarzasz się. To nie jest argument. A dawniej była czczona jako bóstwo.



A to odnośnie czego? Napisałem ci, że w przypadku Biblii to nie mogły być czary, bo Bóg za używanie czarów nakazał karać śmiercią. Natomiast w micie o narodzinach Horusa były czary.

I tu czary i tu czary. To się samo z powietrza nie wzieło.




To może ja miałem historię w gimnazjum na wyższym poziomie, bo nam historyczka o tym opowiadała. :)

Przeczytaj jakieś książki, a nie powołuj się na słowo mówione. Bo cytujesz być może czyjeś nieoczytanie.




Ok, jednak nie możesz zaprzeczyć, że chociaż przez pewien okres Stalin konsekwentnie zwalczał wiarę w Boga.

Jak każdy wielki dyktator niszczył to, co mu nie pasowało w rządzie. Wyolbrzymiasz problem.



Hitler wywołał wojnę w kilku celach. Jednym z nim było mordowanie Żydów.

Poczytaj na ten temat. Zostawie to bez komentarza.



Papież nie namawiał do bezsensownego mordowania muzułmanów, tylko do pomocy Hiszpanom i odbicia Jerozolimy.

Na jedno wychodzi. Zabić to zabić.



Tak swoją drogą, dewiza niemieckich żołnierzy brzmiała:
"gdzie stąpnie noga żołnierza niemieckiego, tam Żyd nie ma prawa żyć".

Łączysz dwie RÓŻNE epoki, dwa różne pojęcia.

Dewizja nie brzmi. To po pierwsze.

Po drugie. Stąpnie ? Za dużo filmów oglądasz. :>




##EDIT##

No właśnie, fanatyzm bije od ciebie.

HAHAHAHAHHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHHAAHHAHAHAHAH!!!!!!!

TERAZ ŻEŚ DOSRAŁ. Spójrz na swój post w temacie "Subkultury...". Nie zarzucaj nikomu fanatyzmu, fanatyku. Rzeczywistość Cie atakuje.



###EDIT 2###

Widzę, że powołujesz się na hasło, którego znaczenia nawet nie znasz

NIEEEEE! Dobij mnie, proszę. Raz a skutecznie !

ROTFL!*

* Polecam lekturę moje postu, a zobaczycie pewną analogie ;)



####EDIT3####
Dobiłeś mnie!

Mam 17 lat. Wystarczyło w mój profil spojrzeć. Odpowiedziałem na pytanie.

Jeśli chodzi o tamto pytanie. Znajdujesz fragmenty. Cytujesz całość, a nie wybrane "momenty", bo Koran nie jest co do tego zgodny w całości. Wybrałeś urywek.

Co z tego, że "O TU TAK JEST NAPISANE", gdy w innym miejscu Koran to neguje. Wybacz, nie mam Koranu w domu, nie jestem w stanie zacytować tych fragmentów. Ale te fragmenty istnieją. W Koranie jest prorokiem, ale podrzędnym. (z tego co wiem)


) - arabskie i muzułmańskie imię jednego z proroków islamu - Jezusa. Jego imię jest wspominane ponad 20 razy w Koranie.

Według Koranu był tylko człowiekiem, pozbawionym boskości. Ortodoksyjny islam zaleca oddawanie czci wyłącznie Allahowi, dlatego ubóstwianie go przez chrześcijan uznaje za odchylenie. Według Islamu Koran stoi tym samym na straży czystego monoteizmu (tawhid) zamykającego się w formule "nie ma boga prócz Allaha".

Koran o ukrzyżowaniu Jezusa wypowiada się następująco:

I za to, że powiedzieli: "zabiliśmy Mesjasza, Jezusa, syna Marii, posłańca Boga" - podczas gdy oni ani Go nie zabili, ani Go nie ukrzyżowali, tylko im się tak zdawało; i, zaprawdę, ci, którzy się różnią w tej sprawie, są z pewnością w zwątpieniu; oni nie mają o tym żadnej wiedzy, idą tylko za przypuszczeniem; oni Go nie zabili z pewnością. (4:157)

Ukochana wiki.


Należy podkreślić, że Koran uznaje w wielu miejscach Jezusa Chrystusa za posłanego przez Boga proroka, a także jako „słowo” boże, bez jego bardziej szczegółowego wyjaśniania, „stworzonego jak Adam” (sury 2, 3, 5...). W dobrze pojętym islamie jest on więc uznawany w każdym razie w większym stopniu, niż u współczesnych teologów chrześcijańskich, którzy pozostawili Jezusowi jedynie funkcję reformatora socjalnego! Jedynie – rozumiana przez czrześcijan już w czasach mahometa w bardzo ziemski sposób - nauka o Synu Bożym Jezusie w ramach późniejszej nauki o Trójcy Świętej, nie została zaakceptowana przez Koran. Nie było już prawie chrześcijan, którzy umieliby wytłumaczyć to w taki sposób, by także ludzie o innych tradycjach byli w stanie to zrozumieć. (Np. sura 6, 101).Z muzułmańskim przekonaniem, że Bóg jest niezrodzony i stworzył on, a nie zrodził Jezusa, Chrześcijanie mogliby się w zasadzie zgodzić.

Poza tym (greckie) pojęcie "logos" – które w Biblii oznacza właśnie boskie pochodzenie wzgl. zesłanie Jezusa Chrystusa – zostało w Ewangeliach przetłumaczone jako „Słowo” (patrz: wyżej), co w Koranie oznacza Jezusa. Czy w inspiracjach Koranu, podobnie jak i w Biblii, kryją się tajemnice, których nie zgłębili do tej pory w pełni ani Muzułmanie, ani Chrześcijanie, bezsensownie spierający się o znaczenie pojęć? Również tam, gdzie Chrześcijanie prezentują owe nauki tak, że można je zrozumieć jako „naukę o wielobóstwie”, nie zgadza się to ze sposobem, w jak nauczał sam Jezus „ Módlcie się w moim imieniu (tzn. w wewnętrznej więzi z Jezusem) do Ojca (Boga)” (Ewangelia św. Jana 15:16). Wszystko w życiu Jezusa kręci się dookoła tego jedynego Boga, z którym jest on ściśle związany i do którego chce on właśnie doprowadzić ludzi.

„Logos" (w Ewangelii św. Jana 1 „słowo Boże“ jako pojęcie, które jest tam związane tam z Chrystusem) – występuje w Koranie niezależnie od Jezusa (sura 13, 12; sura 11).

Koran widzi Jezusa „stworzonego jak Adam" (sura 3, 59) i mówi o „wysłanniku Boga“ z Ducha Bożego, który pośredniczył w niepokalanych narodzinach Jezusa. (Sura 19, 17). Ducha Świętego w odniesieniu do Jezusa Koran wspomina także w innych miejscach (sura 5, 110).

Zgodnie z Koranem młody Jezus zapowiedział swoje wskrzeszenie (sura 19, 33), pod którym to pojęciem można jednak także rozumieć często wspominane zmartwychwstanie wiernych w dniu „Sądu Ostatecznego“ (patrz: poniżej) – (sura 4, 159). Koran mówi o tym, że Jezus został jako żywy wzniesiony do nieba (sura 4, 157-159, sura 3, 55).
Muzułmanie i Chrześcijanie nie są zgodni co do tego, czy Jezus został przed swoim wniebowstąpieniem ukrzyżowany, umarł i dzięki Bogu przezwyciężył śmierć – jak twierdzą Chrześcijanie – czy też wstąpił on do nieba bez ukrzyżowania i za życia – w co wierzą Muzułmanie. Wspólna jest jednak wiara w to, że w czasie wniebo-wstąpienia nie był on w żadnym wypadku „martwy”, lecz np. pouczał ludzi. Już w surze 3:55 lub 5:48 jest przecież mowa o tym, że „...oczyszczę go" i „...wy wszyscy powrócicie do mnie, a ja (Bóg) będę osądzał pomiędzy wami to, w czym nie byliście zgodni pomiędzy sobą (za życia na ziemi)". Chrześcijanie i Muzułmanie mogliby więc spokojnie odczekać rozwiązanie wielu nie rozwikłanych do tej pory tajemnic, zamiast się o nie spierać.

Także Koran zawiera podobne zmartwychwstanie wiernych w czasie Sądu Ostatecznego (sura 36, 77, sura 69, sury 75 i 99 itd.). Ci, którzy wierzą w Boga i Sąd Ostateczny i „czynią co się należy” (w sensie przykazań), nie mają w myśl Koranu powodów do obaw przed sądem (sura 2. 62).



######EDIT4#####


Zmieniam posta, bo tego wymaga regulamin (czyżbyś nie czytał?). Odpowiadałem na pytanie Quacyka (sprawdź sobie, nie musisz mi wierzyć), który zapytał o to szybciej niż ty. Jego post znajdował się bezpośrednio pod moim, więc zedytowałem zamiast pisać kolejnego posta.

Słuchaj, ignorancie. Wpierw bezczelnie obraziłeś mnie, że nie potrafię czytać i próbowałeś mi wmówić, że napiasałeś "jestem arianinem". Ja Cię grzecznie spytałem czy jesteś w Oazie, a ty widząc swój błąd, próbowałeś go zatuszować, zamiast odpowiedzieć na moje proste pytanie. Wiec z łaski swoje oszczędź tłumaczeń, bo marnie Ci to idzie. Żałosne posunięcie - zwalać winę na kogoś innego.

Penthagram
14-02-2008, 21:05
hahahahaha
ty to dopiero jestes oglupiony ta cala religia nawet nie myslalem ze ktos moze byc tak ograniczony okladka bibli.
zastanow sie nad tym co napisales: od kiedy bog uwaza ze istnieja jakies granice panstwa? dodawanie otuchy w zabijaniu?
No tak - wg takich jak ty Polacy (w tym polscy duchowni) powinni cieszyć się rozbiorów. :) Iście patriotyczna postawa. :)



buahahahaha
wedlug ciebie i tej twojej religi powinnismy stac w miejscu az nas wszystkich hitler by wykonczyl a hitlera i jego pomocnikow spotkala by kara na koncu trafili by do piekla czyz nie?
Nie, tak jest wg ciebie. Kościół i Polacy walczyli z Hitlerem co wg ciebie jest "zabijaniem w imię Boga".



hahahaha komunista? lol
nie zabijamy w imieniu boga? zobacz na znaczek wojskowy na ktorym jest: BOG, HONOR, OJCZYZNA. zeczywiscie w imieniu boga "nie" zabijamy lol.
Widzę, że powołujesz się na hasło, którego znaczenia nawet nie znasz.



dla twojej informacji to jezus byl anarchista, wszystko i za darmo dla wszystkich :D popieram hahahaha
Podaj może jakieś argumenty.

@Losiek
Czemu na moje pytanie nie odpowiedziałeś? Zbyt trudne czy może boisz się, że nie masz racji?
Edit: o to pytanie chodzi jakbyś zapomniał: jak wg ciebie powinna wyglądać odpowiedź na to pytanie?

Edit2
Jeszcze jedno:

Kłamcą jesteś ty, zmieniając posty. Przykład z wczoraj. Dopisałeś chamsko i bezczelnie do własnego posta, że jesteś arianinem (czy innym "wierzącym") i nawet o tym słowa nie powiedziałeś.
Zmieniam posta, bo tego wymaga regulamin (czyżbyś nie czytał?). Odpowiadałem na pytanie Quacyka (sprawdź sobie, nie musisz mi wierzyć), który zapytał o to szybciej niż ty. Jego post znajdował się bezpośrednio pod moim, więc zedytowałem zamiast pisać kolejnego posta.

Gondzik
14-02-2008, 21:05
Ja wierzę w Chrześcijaństwo (no raczej rodzice mi to wmawiają) Ale osobiście to w to nie do końca wierzę.

szalony88
14-02-2008, 21:24
A które źródła nie są stronnicze? Te, na które ty się powołujesz?

Potrafie czytać ze zrozumieniem ,analizować i wyciągać bezstronne wnioski. W przeciwieństwie do Ciebie popierającego swoje ,,fanatyczne" książkami pseudonaukowców typu katolicki doktor (ale filozofii) piszący pseudo dzieło historyczne w obronie swoich chorych, fanatycznych poglądów.



Uczę się od najlepszych.

Teolodzy? (ironia)



Wiem o tym, że początkowo wzięto Hiszpanów za bogów czy też wysłanników Boga. Tak się złożyło, że Hiszpanie przybyli do nich akurat w okresie, kiedy ci oczekiwali powrotu jakiegoś tam boga.
Co do uzbrojenia: wątpię, by nawet najlepiej wyposażeni konkwistadorzy mogli bez pomocy tubylców zdziałać cokolwiek w regionie, o którym praktycznie nic nie wiedzieli.

Qwa nie mogę powstrzymać salw śmiechu dosłownie. Przeczytaj opis takiej typowej bitwy jak wyglądała. Z jednej strony w wąskim wąwozie Hiszpanie ,zabarykadowani z armatami i muszkietami. Z drugiej tłumy tubylców fanatycznie pędzących na nich z kamiennymi toporkami i wrogimi okrzykami. Pierwsza, druga trzecia salwa i tubylcy uciekają w popłochu. Potem wejście do miasta, wzięcie w niewole jego władcy i już jest się uznawanym za boga w tymże mieście. A więc można beztrosko palić łupić i mordować nazywając to nawracaniem. A co do przewodników i pomocy we wrogich plemionach - zgadzam się ale skala tego nie była duża. Pokusiłbym się nawet o potraktowanie tego jako nie dużo znaczącego epizodu...



Nie usunął, bo ten fragment jest obecny w Biblii Tysiąclecia, co już ci udowodniłem. Gdyby usunął - nie byłoby go.

To dlaczego łamie te przykazanie i czci figurki, rzeźby i obrazy? Paradoks....



No właśnie, fanatyzm bije od ciebie. Inkwizycja mogła przekazać oskarżonego w ręce władz świeckich, które albo skazywały na śmierć albo orzekały łagodniejszą karę. Nie tylko Roman Konik o tym pisze.


Oczywiście owe państwa świeckie znajdowały się pod ogromnym wpływem kleru ,który miał wpływ na każda dziedzine nauki i polityki.



Wiedza z lekcji z historii też jest źródłem informacji, prawda?

Prawda, jednakże wiedza to jedno a mity to drugie.

Penthagram
14-02-2008, 21:27
Co z tego, że "O TU TAK JEST NAPISANE", gdy w innym miejscu Koran to neguje
Gdzie Koran neguje, że Jezus był Mesjaszem? Znajdź mi taki fragment, idioto jeden... Normalnie brak słów.

Edit: cytaty, które przytoczyłeś potwierdzają to, co ja już napisałem.
"zabiliśmy Mesjasza, Jezusa, syna Marii, posłańca Boga"


@Szalony
Wybacz, ale musze wszystko uporządkować, więc najpierw ureguluje kwestię z łośkiem.

losiek
14-02-2008, 21:33
Gdzie Koran neguje, że Jezus był Mesjaszem? Znajdź mi taki fragment, idioto jeden... Normalnie brak słów.


#Szalony
Wybacz, ale musze wszystko uporządkować, więc najpierw ureguluje kwestię z łośkiem.



TWOJE SŁOWA:

.PROROK NIE RÓWNA SIĘ MESJASZ.(Przynajmniej tego stanowiska broniłeś.)

Był prorokiem bo umarł (islam)
Jest mesjaszem, bo siedzi koło Boga (chrześcijanie)

WIDZISZ RÓŻNICE ?


Nie obrażaj mnie. Nie zamierzam Ci ubliżać, ale po raz któryś mnie obrażasz. Nie proś się o to.


Co do regulacji stosunków.

Jeśli nie masz argumentów i zamierzasz uwłaczać mojej godności to najprościej na świecie SPIERDALAJ!

Dowiodłeś, że nie masz godności i honoru a do tego brak Ci odwagi. Zejdź ze mnie. Jeszcze raz nazwiesz mnie idiotą, to ..... (:>) udowodnisz, że mam rację. (według mnie już to udowodniłeś)



####EDIT####
KURWA !


Zgadzam się. Miej pretensje do Lośka, który inteligencją nie grzeszy.

Obrażasz mnie tu, obrażasz mnie na innym temacie. Miałem racje. Brak Ci odwagi. Liczę na to, że Moderatorzy stępią Ci język, skoro nie potrafisz trzymać go na wodzy.

Co do argumentów. Przeczytaj do końca. W końcu wiesz o tym wiecej, skoro broniłeś swojej racji.

Penthagram
14-02-2008, 21:39
TWOJE SŁOWA:

.PROROK NIE RÓWNA SIĘ MESJASZ.(Przynajmniej tego stanowiska broniłeś.)
Bo nie. Mojżesz był mesjaszem? A może Mahomet był mesjaszem? Zarówno Koran i Biblia tylko jedną osobę nazywają mesjaszem - Jezusa. Cytaty, które przytoczyłeś tylko to potwierdzają.



Nie obrażaj mnie. Nie zamierzam Ci ubliżać, ale po raz któryś mnie obrażasz. Nie proś się o to.
Ok, przesadziłem.



Co do regulacji stosunków.

Jeśli nie masz argumentów i zamierzasz uwłaczać mojej godności to najprościej na świecie SPIERDALAJ!
Ależ mam argumenty: osoba się mnie zapytała, gdzie Koran mówi, że Jezus jest Mesjaszem. Dałem tej osobie odpowiedni cytat z Koranu. Więc moje pytanie do ciebie - co zrobiłem źle? (przypominam, że Biblia i Koran tylko jedną osobę nazywają mesjaszem, a Koran nigdzie nie zaprzecza temu, że Jezus jest mesjaszem).

Edit: jak chcesz - możesz pisać na PW.
E2 - ja wysłałem PW.

@Down
Głupoty piszesz jakich mało. Ustosunkuje się do tego, jak z loskiem wyjaśnię co trzeba.

cort
14-02-2008, 22:03
jak widze to juz sie pogubiles o czym jest temat :D
mowimy o wierze i sprawach zwiazabych z tym. grzech jest zwiazany z ta twoja wiara i podalem ci przyklady ze grzeszymy w imieniu boga a ojczyzna jaki ma zwiazek z wiara???????? dla twojej informacji obrona ojczyzny nie ma zadnego zwiazku z wiara !!! zabijanie w obojetnie jakiej sprawie jest grzechem wedlug twojej wiary i zadne uzasadnienie tego nie zmieni ze to jest grzech oczywiscie wedlug twojej wiary. jak bys nie zauwazyl to zydzi uciekali przed tyrania zamiast walczyc :D

no jesli zabijajac z slowami "z boza pomoca ich pokonamy" itp nie jest walka w imieniu boga no to cuz... tepota ludzka (twoja) nie zna granic

poraz kolejny przypominam ci zagadke z wyznawca islamu on uwaza ze bog popira jego walke analogicznie do postawy polakow w walce o wolnosc wedlug twoich slow. mamy tu teraz mala sprzecznosc wedlug ciebie jesli muzulmanin zabija z bogiem na ustach to grzech a jesli polacy to robili to nie jest grzech tylko postawa patriotyczna. buahahahahahahahaahahahahah dobry jestes, punkt widzenia zmienia sie od punktu patrzenia brawo :D

szalony88
14-02-2008, 22:24
DOWN:

Głupoty piszesz jakich mało. Ustosunkuje się do tego, jak z loskiem wyjaśnię co trzeba.

Pisze całkiem mądrze tylko Twój młody umysł ma problemy ze zrozumieniem posta co dojrzalszej osoby :) Zbyt dosłownie wszystko odbierasz...

Cort tak samo jest z naszą partyzantką w czasie II WŚ. Niemcy krzyczeli: banditen! Polacy uważali ich za bohaterów (tylko niech nikt mi nie próbuje wmówić ,że nasi ,,bohaterzy" nie zabijali niewinnych ,nie dokonywali aktów ,które współczesne media uważają za akty terrorystyczne). Ale gdy czeczeni w rozpaczy (z ponad milinowej populacji czeczeńskiej po obydwu wojnach czeczeńskich zostało ok. 300 tys ludzi) zabijali niewinnych rosjan ,którzy dopuścili się wręcz eksterminacji ich narodu to uznani zostali przez opinie światową terrorystami. Dla mnie to bohaterzy walczący o swoją ojczyznę, bronią sie przed
najeźdzcami i jak najbardziej mają moralne prawo do takich aktów. I jeszcze raz ku przestrodze: Historie tworzą zwyciezcy! Dlatego sami szukajcie prawdy a nie opierajcie sie na chorych ideologiach, jednostronnych faktach itd.
Kiedyś na pewnym forum dyskutowałem z ludźmi (fanatykami religijnymi - to trafniejsze określenie) ,którzy przeora klasztoru jasnogórskiego (rzekomy dowódca obrony Jasnej Góry w czasie potopu szwedzkiego - przyp.) uważali za bohatera narodowego ponieważ sprzeciwstawił sie armi szwedzkiej. Wygrzebałem tajną korespondencje z tego ,,bohatera" z królem szwedzkim i gen. Mullerem (dowódca wojsk oblężniczych). Korespondencja ta znajduje się w archwum szwedzkiego muzeum narodowego w sztokcholmie. Jasno z niej wynikaja fakty ,że generał wie ,że mnisi ukryli skarby - i chcąc uzyskać chociaż ich jakąś część (w formie okupu) oblega ,,kurnik częstochowski" (bo twierdza żadna to wtedy nie była w militarnym tego słowa znaczeniu). Przeor Kordecki prowadzi z nim pertraktacje co do jego wielkości i jednocześnie poddaje się woli króla szwedzkiego oddając siebie i klasztor pod opiekę szwedkiej korony i uznając się za jej poddanego. Rzeczywiście bohater... Oczywiście ślepo zapatrzeni w jego wielkość chrześcijanie uznali te dokumenty za sfałszowane. Na nic wyniki badań uczonych co do ich autentyczności , na nic wszelkie argumenty...

Penthagram
14-02-2008, 22:33
zabijanie w obojetnie jakiej sprawie jest grzechem wedlug twojej wiary i zadne uzasadnienie tego nie zmieni ze to jest grzech oczywiscie wedlug twojej wiary.
Bzdura #1. Biblia popiera karę śmierci i w niektórych wypadkach usprawiedliwia wojny.
"6 [Jeśli] kto przeleje krew ludzką,
przez ludzi ma być przelana krew jego,
bo człowiek został stworzony na obraz Boga" Rdz, 9, 6.

"12 Jeśli ci nie odpowie pokojowo i zacznie z tobą wojować, oblegniesz je. 13 Skoro ci je Pan, Bóg twój, odda w ręce - wszystkich mężczyzn wytniesz ostrzem miecza. 14 Tylko kobiety, dzieci, trzody i wszystko, co jest w mieście, cały łup zabierzesz i będziesz korzystał z łupu twoich wrogów, których ci dał Pan, Bóg twój. 15 Tak postąpisz ze wszystkimi miastami daleko od ciebie położonymi, nie będącymi własnością pobliskich narodów." Pwt, 20, 12 - 15.
Co prawda ten fragment nie mówi o napaści jednego państwa na drugie, jednak nie trudno z niego wywnioskować, że bronić się jak najbardziej można.



jak bys nie zauwazyl to zydzi uciekali przed tyrania zamiast walczyc :D
Bzdura #2.
Pwt, 20, 1 - 9, Pwt, 2, 24 - 37 - i wiele, wiele więcej. Teraz też nie uciekają tylko prowadzą wojnę.



no jesli zabijajac z slowami "z boza pomoca ich pokonamy" itp nie jest walka w imieniu boga no to cuz... tepota ludzka (twoja) nie zna granic

poraz kolejny przypominam ci zagadke z wyznawca islamu on uwaza ze bog popira jego walke analogicznie do postawy polakow w walce o wolnosc wedlug twoich slow. mamy tu teraz mala sprzecznosc wedlug ciebie jesli muzulmanin zabija z bogiem na ustach to grzech a jesli polacy to robili to nie jest grzech tylko postawa patriotyczna. buahahahahahahahaahahahahah dobry jestes, punkt widzenia zmienia sie od punktu patrzenia brawo :D
Bzdura #3.
Muzułmański terrorysta jest stroną atakującą, na dodatek dokonuje czynu sprzecznego ze swoją religią, a więc to jest grzech. Polacy broniąc się przed okupantami byli stroną broniącą się i walczyli o swoje prawa. Poza tym, Polacy nie zabijali pod pretekstem szerzenia chrześcijaństwa tylko w obronie swoich praw. Jeśli stawiasz znak równości między muzułmańskim terrorystą, a Polakiem walczącym o dobro ojczyzny wskazujesz nie tylko jak bardzo opóźniony jesteś, ale także dopuszczasz się obrazy narodu Polskiego.

WawrzynJK
14-02-2008, 22:49
Penthagram jako jedyny broni "racji" swojej wiary, napisał głupotę i dalej w nią brnie bo nie ma już wyjścia hahahaha.ALE SPOKO BĘDZIE DŁUGO SIĘ BRONIŁ BO CYTATÓW Z BILBII MU NIE ZABRAKNIE HAHAHA

szalony88
14-02-2008, 22:50
Muzułmański terrorysta jest stroną atakującą, na dodatek dokonuje czynu sprzecznego ze swoją religią, a więc to jest grzech. Polacy broniąc się przed okupantami byli stroną broniącą się i walczyli o swoje prawa. Poza tym, Polacy nie zabijali pod pretekstem szerzenia chrześcijaństwa tylko w obronie swoich praw. Jeśli stawiasz znak równości między muzułmańskim terrorystą, a Polakiem walczącym o dobro ojczyzny wskazujesz nie tylko jak bardzo opóźniony jesteś, ale także dopuszczasz się obrazy narodu Polskiego.

Dlatego nazywasz go terrorystą ,że jest muzłumaninem? Dla katolików przecie potrafisz zawsze znaleźć usprawiedliwienie :) Czeczeńcy także są terrorystami?

cort
14-02-2008, 23:08
nie moge ze smiechu buahahahahahahaahahahahahaha

ten twoj muzulmanski terrorysta jest strona atakujaca buahahahahaahahahahahahaha brak mi slow na twoja tepote. a niby kto zaatakowal irak?????? czy irakijczyk zaatakowal amerykanina, polaka w iraku czy to my tam pojechalismy i zaatakowalismy???????? skoro otwarta walke przegrali to atakuja tak jak potrafia najlepiej agresora z ukrycia i w sposob jaki stronie "broniacej" sie nie podoba.

hahahahahahahahaha
boblia popira zabijanie i wojne jak zwykle gdy pasuje podajesz cytat a gdy nie pasuje to tlumaczysz ze to metafora slynne "7 dni stworzenia" a do tego blednie


"6 [Jeśli] kto przeleje krew ludzką,
przez ludzi ma być przelana krew jego,
bo człowiek został stworzony na obraz Boga" Rdz, 9, 6.

co do tego to juz ci informuje ze jest to fragment wyrwany z konetkstu. ten fragment mowi o "prawie noego" zakaz sporzywania krwi zwierzat i zakaz odbierania zycia czlowiekowi
tak wiec ponownie PUDLO :D

losiek
14-02-2008, 23:38
Jeśli stawiasz znak równości między muzułmańskim terrorystą, a Polakiem walczącym o dobro ojczyzny wskazujesz nie tylko jak bardzo opóźniony jesteś, ale także dopuszczasz się obrazy narodu Polskiego.

Ogarnij się.

Masz dwie sytuacje.

Niemcy najeżdżają Polskę. Polska się broni. < Patriotyzm
"Siły Zjednoczone" najeżdżają Irak i wprowadzają własne zasady. Irakijczycy się bronią. < Terroryzm

Ciekawe spostrzeżenie. Teraz tego obroń.


Muzułmanin(...)na dodatek dokonuje czynu sprzecznego ze swoją religią, a więc to jest grzech

Grzechy ciężkie. Nie zabijaj. Nie rób bliźniemu ,co tobie nie miłe. Sztandary chrześcijaństwa. Podstawy.




Poza tym, Polacy nie zabijali pod pretekstem szerzenia chrześcijaństwa tylko w obronie swoich praw.

Wycofaj się z tego. A według Ciebie motyw mesjanizmu (POLSKA/sarmatyzm/) i bronienia Europy przed innowiercami to co innego niż szerzenie i obrona chrześcijaństwa ? Irakijczycy tez bronią swoich praw. Praw np. do ropy naftowej, która jest na ich kraju.

Mówimy o fanatykach religijnych, czy też terrorystach? Rozróżniaj te dwa pojęcia.



####EDIT####
Przestańmy w siebie gównem rzucać, bo do nieczego nie dojdziemy. Stosujemy argumentację, taką jaka nam odpowiada, ale żeby to wszystko miało ręce i nogi.

szalony88
15-02-2008, 18:32
Przestańmy w siebie gównem rzucać, bo do nieczego nie dojdziemy. Stosujemy argumentację, taką jaka nam odpowiada, ale żeby to wszystko miało ręce i nogi.

Ja tu takowego rzucania gównem w kogoś nie widzę jak w innych tematach - choć dyskusja jest gorąca :)

Penthagram
15-02-2008, 18:40
Przestańmy w siebie gównem rzucać, bo do nieczego nie dojdziemy. Stosujemy argumentację, taką jaka nam odpowiada, ale żeby to wszystko miało ręce i nogi.
Ok. Kilka osób z tego tematu to ewidentne pojeby, jednak powstrzymam się i nie wskaże kto to.
A więc po kolei, postaram się wszystko tłumaczyć łopatologicznie, a na dodatek bez złośliwości i kulturalnie.


ten twoj muzulmanski terrorysta jest strona atakujaca buahahahahaahahahahahahaha brak mi slow na twoja tepote. a niby kto zaatakowal irak?????? czy irakijczyk zaatakowal amerykanina, polaka w iraku czy to my tam pojechalismy i zaatakowalismy???????? skoro otwarta walke przegrali to atakuja tak jak potrafia najlepiej agresora z ukrycia i w sposob jaki stronie "broniacej" sie nie podoba.
Mówię o przykładowym muzułmańskim terroryście, tzw. podręcznikowy przykład. Do takiego terrorysty można zaliczyć np. terrorystów, którzy porwali samoloty i uderzyli w WTC (i notabene przez to wydarzenie wszystko się zaczęło). No, chyba że wg ciebie przegrana wojna usprawiedliwia mordowanie niewinnych ludzi. Tak czy inaczej - takie postępowanie jest sprzeczne z Islamem.


boblia popira zabijanie i wojne jak zwykle gdy pasuje podajesz cytat a gdy nie pasuje to tlumaczysz ze to metafora slynne "7 dni stworzenia" a do tego blednie
Nie kłam. Nigdzie nie tłumaczyłem się metaforą.


co do tego to juz ci informuje ze jest to fragment wyrwany z konetkstu. ten fragment mowi o "prawie noego" zakaz sporzywania krwi zwierzat i zakaz odbierania zycia czlowiekowi
tak wiec ponownie PUDLO :D
Przeczytaj więc ten fragment jeszcze raz:
"6 [Jeśli] kto przeleje krew ludzką,
przez ludzi ma być przelana krew jego,
bo człowiek został stworzony na obraz Boga" Rdz, 9, 6.
Jeśli ktoś popełnił morderstwo sam powinien być zabitych przez innych ludzi. (a więc moja wiara pozwala zabijać w niektórych wypadkach).

Jeśli nie pasuje ci ten fragment, oto inne:
"31 Nie możecie przyjmować żadnego okupu za życie zabójcy, który winien jest śmierci. Musi zostać zabity." Lb, 35, 31.

"14 Jeśli zaś ktoś posunąłby się do tego, że bliźniego zabiłby podstępnie, oderwiesz go nawet od mego ołtarza, aby ukarać śmiercią." Wj, 21, 14.

Przypominam, że dyskusja wzięła się ze stwierdzenia:
"zabijanie w obojetnie jakiej sprawie jest grzechem wedlug twojej wiary i zadne uzasadnienie tego nie zmieni ze to jest grzech oczywiscie wedlug twojej wiary."

Jak widzisz moja wiara, której podstawą jej Biblia - dopuszcza karę śmierci.

Teraz do WawrzynaJK - jak widzisz to cort poruszył kwestię wiary, dlatego koniecznym było zacytowanie Biblii. Innymi słowy: Biblia była materiałem źródłowym.


Ciekawe spostrzeżenie. Teraz tego obroń.
Przecież nie napisałem, że broniący się muzułmanie to terroryści. Jak już napisałem wyżej - pod pojęciem "muzułmański terrorysta" chodziło mi o typowego samobójce w krajach chrześcijańskich <- to samo do szalonego88.


Grzechy ciężkie. Nie zabijaj. Nie rób bliźniemu ,co tobie nie miłe. Sztandary chrześcijaństwa. Podstawy.
Mordowanie jest grzechem ciężkim. Biblia popiera karę śmierci m.in. dla morderców. To, że mamy miłować swoich bliźnich, nie oznacza, że oni są bezkarni. Na tej samej zasadzie działa prawo w niektórych stanach USA - morderstwo jest zabronione, ale karą za mordowanie jest często kara śmierci. Nikt normalny nie doszukuje się tu sprzeczności.


Wycofaj się z tego. A według Ciebie motyw mesjanizmu (POLSKA/sarmatyzm/) i bronienia Europy przed innowiercami to co innego niż szerzenie i obrona chrześcijaństwa ?
A więc wg ciebie obrona Europy przez Karola Młota przed pochodem muzułmanów była wydarzeniem negatywnym?



Irakijczycy tez bronią swoich praw. Praw np. do ropy naftowej, która jest na ich kraju.
Atakami terrorystycznymi tylko i wyłącznie zaogniają konflikt. Nie wiem jaka dokładnie sytuacja polityczna panuje w Iraku i nie wiem czy Irakijczykom to bardziej pomaga, czy przeszkadza, więc nic innego nie jestem w stanie nic innego powiedzieć.


Dlatego nazywasz go terrorystą ,że jest muzłumaninem? Dla katolików przecie potrafisz zawsze znaleźć usprawiedliwienie :) Czeczeńcy także są terrorystami?
Nie nazywam nikogo terrorystą dlatego, że jest muzułmaninem, ale nazywam go terrorystą dlatego, że zabija niewinne osoby i postępuje wbrew zasadom własnej religii. Oczywiście w chrześcijaństwie też zdarzały się takie osoby - bardzo wiele takich przypadków było w czasie wypraw krzyżowych. Papież nie nawoływał jednak do grabieży i zabijania niewinnych, a po prostu do odbicia Ziemi Świętej. Dlatego nie potępiam całego chrześcijaństwa czy islamu, a konkretne osoby, np. muzułmańskich terrorystów.

szalony88
15-02-2008, 19:02
Nie nazywam nikogo terrorystą dlatego, że jest muzułmaninem, ale nazywam go terrorystą dlatego, że zabija niewinne osoby i postępuje wbrew zasadom własnej religii. Oczywiście w chrześcijaństwie też zdarzały się takie osoby - bardzo wiele takich przypadków było w czasie wypraw krzyżowych. Papież nie nawoływał jednak do grabieży i zabijania niewinnych, a po prostu do odbicia Ziemi Świętej. Dlatego nie potępiam całego chrześcijaństwa czy islamu, a konkretne osoby, np. muzułmańskich terrorystów.

No to polscy partyzanci byli w/g Ciebie terrorystami. Starczy przypomnieć słynne akcje ,,zagazowywania" kin w Warszawie przez nich. Wszak oprócz wojskowych niemieckich byli tam także cywile... Co do osób ,których w tym temacie nazywasz ,,pojebami" to myśle ,że są to Ci ,którzy po prostu się z Tobą nie zgadzają. Jeśli tak nie jest to wyprowadź mnie z błedu.

Luka
15-02-2008, 19:07
Jest to forum a wiec dorzuce 3 grosze od siebie na temat /terroryzmu/patriotyzmu ;]

Wyobrazmy sobie rok 1939-wojska niemieckie wjezdzaja do Polski rujnujac Warszawe a w kolejnych latach mordujac Zydow,Romow i wykorzystujac Polakow. Partyzanci bronia kraju przeszkadzac Niemcom, biorac udzial w akcjach np. jeszcze w gimnazjum czytalem ksiazke "Kamienie na szaniec". Alek,Rudy i Zoska sa teraz uznawani za bohaterow(przynajmniej tak nam koles mowil) a wiec tez zabijali Niemcow. Bohaterowie, eh?

Wyobrazmy/przypomnijmy sobie rok 2003-wojska amerykanskie wjezdzaja do Iraku rujnujac glownie Bagdad z czasem inne miasta. Morduja cywilow jak i tych ktorzy probuja sie bronic nazywajac ich terrorystami. Owi "terrorysci" jednak sa to ludzie broniacy kraju gdy zabija 20 amerykanow lub zestrzela helikopter jest to natychmiast naglasniane lecz czy naglasniane sa sprawy mordowania cywili? Traktowania Irakijczykow? Ponad 150 000 CYWILI zginelo. Amerykanie zbombardowali niewinne osoby uzasadniajac to "pomylka". A wiec Irakijczycy to terrorysci? bo ja nei widze roznicy miedzy nimi a polskimi partyzantami z II wojny swiatowej...

Ale media robia swoje to sa "terrorysci"

~~Twister~~
15-02-2008, 19:26
Jestem pod wrażeniem. Na prawdę dyskusja się solidnie rozwinęła za sprawa "losiek" i "Penthagram". Na początku można by to było nazwać dyskusją ale teraz to już jest udowadnianie swojej racji różnymi metodami. Po co sobie ubliżać?? Przecież każdy ma prawo do wypowiedzenia swojego zdania. Ja osobiście wierzę w Boga ale po ostatnich czasach nabrałem mieszane uczucia.

Penthagram
15-02-2008, 19:59
No to polscy partyzanci byli w/g Ciebie terrorystami. Starczy przypomnieć słynne akcje ,,zagazowywania" kin w Warszawie przez nich. Wszak oprócz wojskowych niemieckich byli tam także cywile...
No właśnie - w Warszawie. Polacy byli u siebie. World Trade Center nie stało w Iraku.

losiek
15-02-2008, 20:28
Mówię o przykładowym muzułmańskim terroryście, tzw. podręcznikowy przykład. Do takiego terrorysty można zaliczyć np. terrorystów, którzy porwali samoloty i uderzyli w WTC (i notabene przez to wydarzenie wszystko się zaczęło).

Co się zaczęło ? Bezkarne wtargnięcie na czyjeś ziemie ?
Niemcy podobnie postąpili. Chodzi o wieże komunikacyjną/radiową. Jeśli znasz torchę historii, wiesz o co chodzi.


No, chyba że wg ciebie przegrana wojna usprawiedliwia mordowanie niewinnych ludzi. Tak czy inaczej - takie postępowanie jest sprzeczne z Islamem.

Nigdzie tak nie napisał. Przegrałeś wojnę/dałeś ciała > cierp. Jak pocierpisz wystarczająco, wróć do gry i walcz o swoje.

Mordowanie innych jest tez sprzeczne z chrześcijaństwiem.





Przeczytaj więc ten fragment jeszcze raz:
"6 [Jeśli] kto przeleje krew ludzką,
przez ludzi ma być przelana krew jego,
bo człowiek został stworzony na obraz Boga" Rdz, 9, 6.
Jeśli ktoś popełnił morderstwo sam powinien być zabitych przez innych ludzi. (a więc moja wiara pozwala zabijać w niektórych wypadkach).

Jeśli nie pasuje ci ten fragment, oto inne:
"31 Nie możecie przyjmować żadnego okupu za życie zabójcy, który winien jest śmierci. Musi zostać zabity." Lb, 35, 31.

"14 Jeśli zaś ktoś posunąłby się do tego, że bliźniego zabiłby podstępnie, oderwiesz go nawet od mego ołtarza, aby ukarać śmiercią." Wj, 21, 14.

Przypominam, że dyskusja wzięła się ze stwierdzenia:
"zabijanie w obojetnie jakiej sprawie jest grzechem wedlug twojej wiary i zadne uzasadnienie tego nie zmieni ze to jest grzech oczywiscie wedlug twojej wiary."

Polecam Księgi Liczb. Bóg w nich ukazany jest przeciwieństwem Boga w NT. :) (Można pod to podciągnąć jeszcze Jeremiasza.)




Jak widzisz moja wiara, której podstawą jej Biblia - dopuszcza karę śmierci.

Ale popełniasz grzechy niewybaczalne. Życie bywa brutalne. I tak źle i tak niedobrze.




Mordowanie jest grzechem ciężkim. Biblia popiera karę śmierci m.in. dla morderców. To, że mamy miłować swoich bliźnich, nie oznacza, że oni są bezkarni. Na tej samej zasadzie działa prawo w niektórych stanach USA - morderstwo jest zabronione, ale karą za mordowanie jest często kara śmierci. Nikt normalny nie doszukuje się tu sprzeczności.

Nie popiera kary śmierci ani morderstw.

"Jeśli Cię uderzy - nadstaw drugi policzek" < znasz to ? Wybacz bliźniemu, nawet jeśli Cię skrzywdzi ?




A więc wg ciebie obrona Europy przez Karola Młota przed pochodem muzułmanów była wydarzeniem negatywnym?

Powstrzymanie chrześcijan przez muzułmaninów było złe ?




Atakami terrorystycznymi tylko i wyłącznie zaogniają konflikt. Nie wiem jaka dokładnie sytuacja polityczna panuje w Iraku i nie wiem czy Irakijczykom to bardziej pomaga, czy przeszkadza, więc nic innego nie jestem w stanie nic innego powiedzieć.


NIe było by konfilktu, gdyby jakiś kretyn nie kazał najechać Iraku.





Nie nazywam nikogo terrorystą dlatego, że jest muzułmaninem, ale nazywam go terrorystą dlatego, że zabija niewinne osoby i postępuje wbrew zasadom własnej religii.

Terrorystą jest ten, kto obrazi bliźniego. o! (interpretacja+przykazania Boże)

Yo12
15-02-2008, 20:53
Mój stary pochodzi z slumsuw i opowiedział mi jak tam jest-dzieci myjące sie w kałużach(wypuszczone na cały dzień na dwór w zime chodzące do szkoły na 2 lekcie chociaż chodzą do ,1 lub 2 klasy juz palą) ich rodzice co piją denaturat lub inne swinstwa codzienne które totalnie nie interesują się swymi dziecmi codzienie kradzieże w osiedlowych sklepach.Nikt z bloku gdzie mieszkał mój stary do 18 roku życia mieszkał połowa nie zyje a druga połowa wykancza się przy alkocholu (jesli podpałke do grila można tak nazwać)I gdzie jest bóg?


Nie mówcie że mam się wyżalic czy że gadam o tragedii rodzinnej bo to tylko przykład

Więc jeśli chodzi o terroryzm to są chorzy ludzie którym i bossowie (normalni ludzie) wkręcają im że jak zginą w walce z przeciwnikiem którego wskarze im ich szef\przywódca to w niebie dostaną w niebie mnóstwo żon (co dla nich jest dużo warte) i będą i żyć jak w raju.

Chociarz amerykanie też nie są niewinne-Pomyślcie dlaczego amerykanie poszli do iraku???


Ropa Naftowa jest najcenniejszym surowcem na ziemi i najwięcej jej jest własnie w iraku a ameryka jest praktycznie uzalezniona od ropy a nikt im nie przeszkodzi w importowaniu do ameryki choćby ze strachu.

Dlatego łatwo sie domyślić czemu amerykanie weszli do iraku.


Pozostaje tylko domyślać sie czy George Bush swiadomie wprowadził wojska do iraku czy też
jest tylko nie swiadomą lalką w rekach ministrów czy posłow w ameryce.

Moja wypowiedz nieco odeszła od tematu ale polityka jest ściśle powiązana z terroryzmem i duchowienstwem

szalony88
15-02-2008, 21:14
No właśnie - w Warszawie. Polacy byli u siebie. World Trade Center nie stało w Iraku.

Kiedy amerykańscy cywile (lub ich sojusznicy) są porywani w Iraku przez jego rdzennych mieszkańców to Ci ostatni również nazywani są terrorystami. Polscy partyzanci także porywali cywilów niemieckich chcąc wymusić na władzach niemieckich konkretne ządania. Gdy amerykanie najechali suwerenne państwo jakim był Irak (notabene znana Ci zapewne jest afera z bronią biologiczną ,której w rzeczywistości nie było) zrobili to ,,rzekomo" walcząc z terroryzmem. Każdy logicznie myślący człowiek wie ,że wojna jest motorem napędowym gospodarki i ,że chodziło tu o ropę. Chodziaż media wykreowały ich na obrońców demokracji... Dlaczego nie wpieprzyli się do korei północnej ,która w tym samym mniej więcej czasie tworzyła broń atomową? Odpowiedź jest prosta jak konstrukcja cepa... Tam nie było ropy ani innych bogactw naturalnych - same tylko góry.

cort
15-02-2008, 21:15
@Penthagram
poraz kolejny mowie ci ze ten fragment jest odwrotny do twojego zrozumienia jesli mi nie wierzysz ani nimoku innemu na tym forum zapytaj twojego przewodnika. dla twojej informacji ja nie wierze w kosciol i w koscielne dogmaty ani w zadna biblie, wierze natomiast w to ze ktos lub cos to wszystko stworzylo i to wszystko na temat mojej wiary religijnej.

kolejna sprawa nigdzie nie napisalem ze popieram jakikolwiek akt terroru ani ludzi ktorzy sie tym posluguja. wyjasniam ci tylko zasade dzialania akcji militarnych bo jak widze to w wojsku nie byles.
dla twojej informacji: Terroryzm----> jest najczęściej definiowany jako użycie siły lub przemocy przeciwko osobom lub własności z pogwałceniem prawa, mające na celu zastraszenie i w ten sposób wymuszenie na danej grupie ludzi realizacji określonych celów. Działania terrorystyczne mogą dotyczyć całej populacji, jednak najczęściej są one uderzeniem w jej niewielką część, aby pozostałych zmusić do odpowiednich zachowań........(wikipedia zaprasz) a najlepsze jest to: (ciag dalszy definicji)
"Jednak tego typu definicje są zbyt ogólnikowe i w żaden sposób nie pozwalają autorytatywnie stwierdzić co jest, a co nie jest terroryzmem i kogo możemy określić terrorystą. Są one niewystarczające do uchwycenia niezwykle złożonego zjawiska, jakim jest terroryzm. Brak ogólnie przyjętej definicji terroryzmu jest poważnym utrudnieniem natury prawnej w międzynarodowej współpracy instytucjonalnej w zakresie zwalczania terroryzmu oraz osadzania i przekazywania schwytanych organizatorów i sprawców zamachów terrorystycznych."

dla twojej informacji bo moze nie wiesz skoro tyle czasu sidzisz na forum to tv nie ogladasz albo za mlody jestes i mama ci nie pozwala to juz ci tlumacze. atak na irak uzasadniony byl posiadaniem przez saddama broni masowego razenia. tylko ze irak takowej broni nie mial z czego wniosek--> irak zostal zaatakowany bezprawnie i sily USA i sprzymierzonych dokonaly aktu terroru (czytaj defnicja wyzej)

co do WTC to talibowie a nie irakijczycy lol
do tego jaka przegrana wojna????? czy polacy sie poddali gdy rzad skapitulowal? irakijczycy nazywani przez ciebie teraz terrorystami tocza walke z najezdzca swego kraju. walcza jak potrafia najlepiej.
i jestem patriota jak bys nie wiedzial i jesli znow by ktos zaatakowal polske a rzad by sie poddal to bym walczyl dokladnie tak jak ci twoi terrorysci bo nalezy walczyc tak aby jak najbardziej zabolalo przeciwnika.


no prosze a ty masz podrecznikowego terroryste nawet :D powinnes robic wpisy do Encyklopedi PWN

Yo12
15-02-2008, 21:34
cort-ile masz lat??


Może pomyśl trochę głębiej saddam husajm to człowiek pochodzący z wioski i pewnie dość się napatrzał na morderstwa jego bliskich i postanowił walczyć a jest bardzo inteligentny bo to troche dziwne że aż tak długo ukrywa się przed potężną armią amerykanów i ogromną grupą sledczych co glówkóją jak by tu go usunąć.

Pomyśl zabili ci matke ojca zadzgiali siostre z bratem zgwałcili i rozszarpali.Nie znienawidził byś ich? A że nie jest byle jakim idiotą to robi to dość sprytnie.

Luka
15-02-2008, 23:19
No właśnie - w Warszawie. Polacy byli u siebie. World Trade Center nie stało w Iraku.

Taa co do ataku na WTC zdania sa podzielone... Ale wychodzi na to ze Amerykanie zburzyli WTC na wlasnym terenie ;] Dlaczego? Odpowiedz jest prosta-piniądze. Powod do rozpoczecia wojny musial byc a Irak jako wiekszy producent ropy naftowej padl celem Amerykanow w dodatku tamta sytuacja polityczna to idealny pretekst do wprowadznia wojsk do Iraku. Ceny ropy wzrosly a Irak nie ma jak ja ekploatowac gdyz wszystkie ruraciagi sa przez Amerykanow niszczone. Amerykanie zawsze chcieli rzadzic np. Wypedzajac Indianow, wojna w Wietnamie ale to inna bajka...

Penthagram
16-02-2008, 13:00
#Penthagram
poraz kolejny mowie ci ze ten fragment jest odwrotny do twojego zrozumienia jesli mi nie wierzysz ani nimoku innemu na tym forum zapytaj twojego przewodnika.
A ja ci mówię, że nie jest. Specjalnie podkreśliłem i pogrubiłem wyrażenia, które o tym świadczą. A nawet jeśli nie jest to są inne fragmenty o tym mówiące.



dla twojej informacji ja nie wierze w kosciol i w koscielne dogmaty ani w zadna biblie, wierze natomiast w to ze ktos lub cos to wszystko stworzylo i to wszystko na temat mojej wiary religijnej.
Jak nie wierzysz w kościół to ja ci mogę w prosty sposób udowodnić jego istnienie...
Ale na poważnie: nie musisz wierzyć ani w to co napisano w Biblii, ani w to co mówi KRK (ja z doktryną też się nie zgadzam), ale wtedy nie wmawiaj mi, że wg tego w co wierze, każde zabijanie jest grzechem. Bo nie jest - o tym mówi Biblia. Nie musisz wierzyć, że to prawda. Proste i logiczne.



dla twojej informacji bo moze nie wiesz skoro tyle czasu sidzisz na forum
Zapewne nie więcej niż ty.



to tv nie ogladasz albo za mlody jestes i mama ci nie pozwala to juz ci tlumacze. atak na irak uzasadniony byl posiadaniem przez saddama broni masowego razenia. tylko ze irak takowej broni nie mial z czego wniosek--> irak zostal zaatakowany bezprawnie i sily USA i sprzymierzonych dokonaly aktu terroru (czytaj defnicja wyzej)
Wiem. I wg ciebie usprawiedliwia to zabijanie niewinnych osób z USA czy Europie? To pierwsza kwestia. Druga kwestia: takie działania są uznawane za grzech (i tego nie możesz zmienić) przez Islam.



do tego jaka przegrana wojna????? czy polacy sie poddali gdy rzad skapitulowal? irakijczycy nazywani przez ciebie teraz terrorystami tocza walke z najezdzca swego kraju. (...)
Pfff... Już któryś raz tłumaczę, że ja nie uważam, że wszyscy irakijczycy to terroryści, tylko osoby, które w te działania mieszają w to niewinne osoby i Boga.


Co się zaczęło ? Bezkarne wtargnięcie na czyjeś ziemie ?
Niemcy podobnie postąpili. Chodzi o wieże komunikacyjną/radiową. Jeśli znasz torchę historii, wiesz o co chodzi.
http://mikolow.naszemiasto.pl/drukuj/764434_60.html - o to chodzi?


Mordowanie innych jest tez sprzeczne z chrześcijaństwiem.
Mordowanie tak, zabijanie jest w niektórych wypadkach dopuszczalne. Mówi o tym Biblia.


Polecam Księgi Liczb. Bóg w nich ukazany jest przeciwieństwem Boga w NT. :) (Można pod to podciągnąć jeszcze Jeremiasza.)
Niby dlaczego? Czytałem Księgę Liczb. Przeczytałem 4 ewangelie, całą Torę, Dzieje Apostolskie, niektóre psalmy, fragmenty Izajasza i innych proroków.


Ale popełniasz grzechy niewybaczalne. Życie bywa brutalne. I tak źle i tak niedobrze.
Nie popełniam. Coś, co dopuszcza Biblia nie może być grzechem w religii, która opiera swą wiarę na Biblii. Szkoda, że nie wszyscy to rozumieją.


Nie popiera kary śmierci ani morderstw.

"Jeśli Cię uderzy - nadstaw drugi policzek" < znasz to ? Wybacz bliźniemu, nawet jeśli Cię skrzywdzi ?
Popiera, cytaty podałem.

"34 Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz." - znasz to? (Mt, 10, 34)

Co do fragmentu jaki podałeś: http://tiny.pl/ljsx


Powstrzymanie chrześcijan przez muzułmaninów było złe ?
Co chcieli zrobić muzułmanie? Podbić Europę.
Co chcieli zrobić chrześcijanie?
"Przez cale stulecia peregrini Christi (pielgrzymi Chrystusa) mogli odwiedzać bez większych przeszkód święte miejsca w Jerozolimie i pozostałych miastach Palestyny. W roku 1009 fatymidzki kalif Al-Hakim nakazał jednak zburzyć kościół Grobu Pańskiego. Różnorodne szykany, jakie coraz częściej zaczęły dotykać chrześcijańskich pielgrzymów, stały sie głównym powodem wystąpienia przez papieża z wezwaniem do podjęcia wyprawy krzyzowej". 2 "Powstanie i szybki rozwój tureckiego sułtanatu seldżuckiego, spowodowało, że Turcy przejęli kontrolę nad całym Bliskim Wschodem, łącznie z Jerozolimą, do której w 1079 roku sułtan Sulejman zabronił wstępu chrześcijanom wszystkich wyznań." Angus Konstam: Wyprawy krzyżowe. Warszawa: Świat Książki, 2005.


Terrorystą jest ten, kto obrazi bliźniego. o! (interpretacja+przykazania Boże)
LoL.



Ale wychodzi na to ze Amerykanie zburzyli WTC na wlasnym terenie ;] Dlaczego? Odpowiedz jest prosta-piniądze.
A są na to dowody?

@Down
Niby gdzie odbiegam?
A tak w ogóle:
http://www.planetaislam.com/praktyka/fatwa/atakinausa.html

I link dla Losia:
http://www.planetaislam.com/media/jezus_w_islamie.pdf
http://www.planetaislam.com/jezus/jezus_slowem_boga_islam.htm

szalony88
17-02-2008, 19:40
No właśnie - w Warszawie. Polacy byli u siebie. World Trade Center nie stało w Iraku.

W/g nich byli u siebie w/g Niemców i Ruskich była to Generalna Gubernia;)
Piszesz od rzeczy. Gdyby Indianie w Usa zaczęli wysadzać teraz budynki to z cała pewnością nazwałbyś ich terrorystami. A przecież oni także są u siebie... hehe. Wszystko można sobie tłumaczyć na swój sposób (tak jak robisz sobie to np. Ty) szkoda tylko ,że niekiedy odbiega to od wszelkich zasad logiki.

Up:
A co do WTC to owszem - dowodów nie ma ale poszlak cała masa (w przeciwieństwie do istnienia Twojego żydowskiego bożka - bo trudno bajkę zwaną ,,biblią" uznać nawet za w miarę sensowną poszlakę;)).

Pisałem o zasadach logiki i o tym jak cienka linia dzieli pojęcie ,,terroryzm" od pojecią ,,partyzantka". Sądziłem ,że zrozumiesz chociaż iluzorycznie sens tego przesłania. Natomiast Ty wyjeżdzasz mi z durnym linkiem jak Muzłumanie odnieśli się do zamachów na WTC. Myślisz ,że jestem na tyle ograniczony żeby nie mieć o tym pojęcia? A nawiasem mówiąc to niektórzy radykalni mułłowie mówili o tym co innego ale generalnie islam potępił te zamachy.

losiek
17-02-2008, 21:32
I link dla Losia:
http://www.planetaislam.com/media/jezus_w_islamie.pdf
http://www.planetaislam.com/jezus/jezus_slowem_boga_islam.htm


Jeżeli jest Słowem Bożym, jest prorokiem.

Kiedy ponownie wróci będzie mesjaszem.

Kurwa, umiem czytać, i to samo Ci tłumaczyłem na PW :>


================


Skończmy temat Jezusa w islamie. Proponuje spytać muzułmanina. Ciekawe, czy powie Ci do samo co mi. Thx Ahlid :*

cort
18-02-2008, 00:18
#Penthagram
dla wyjasnienia po twoich postach wyrosles na najwiekszego obronce wiary chrzescijanskiej na tym forum i broniac czegos w co nie wierzysz stawia cie w twudnym polozeniu.
kolejny raz powtarzeam ze ten fragment ktory podales mowi zupelnie o czym innym i chyba trzeba ci w tym momeci wyjasnic ze tego co jest napisane w bibli nie bierze sie dokladnie tylko trzeba to zrozumiec w szerszej perspektywie. sam sie teraz dziwie ze musze to tobie tlumaczyc jesli mi nie wierzysz to juz daj ci podstawe mojego twierdzenia,
przypis do fragmentu na ktory sie powolujesz bo prawda jest ze ani ty ani ja nie jestesmy w stanie zrozumiec tego pisma tym bardzie ze jest to tlumaczenie z innego jezyka:
"dwa zakazy,zwane 'prawem Noego'. zakaz spozywania krwi zwierzat (bo jest siedliskiem zycia, ktorego jedynym panem jest stworca) i zakaz odbierania zycia czlowiekowi, bo jest on stworzony na podobienstwo Boga."
a jesli chodz ci o nie winnych w usa czy europie to czy w iraku byli sami winni? poza tym jesli chodzi o czyny kogokolwiek skutkiem ktorych jest smierc czlowieka to zrozum to ze ich czyny moga byc zrozumiale (zabil mi brata wiec ja zabilem jego brata) ale nie USPRAWIEDLIWIONE.
pojecie terrorysty jest wzgledne i zalezy obecnie od opini publicznej ona kreuje kto jest "terrorysta". powolujac nie na twoje zrodlo wiedzy "biblia" slowo nie winny nie istnieje.
napisales:
"Pfff... Już któryś raz tłumaczę, że ja nie uważam, że wszyscy irakijczycy to terroryści, tylko osoby, które w te działania mieszają w to niewinne osoby i Boga."
czy to znaczy ze jak ty powolasz sie na fragment z bibli i wytlumaczysz go sobie tak ze pozwala ci zabijac innych ludzi to juz nie jestes terrorysta? w jednym fragmecie bog pozwala zabijac (wedlug ciebie) ale tylko jesli to jest w twoim interesie?

A juz tak na koniec to uwazam cie za najwiekszego przegranego tego forum nie dosc ze nie udalo ci sie obronic swoich racji to jeszcze na dodatek zaczeles sie od nich odcinac LOL powolujac sie na fakty o ktorych nie masz pojecia (wtc, wojna w iraku) oraz udowodniles jak gleboka jest twoja nie wiedza na temat religi ktorej poczatkowo broniles a na koncu piszac ze w to nie wierzysz


edit:
ponad polowa polakow jest przeciwna udzialowi polakow w wojnie w iraku ale decyzje podejmuje prezydent. na calym swiecie mowia ze polski prezydent popiera ta wojne i wysyla zolniezy czy to znaczy ze spoleczenstwo tez popiera? tak samo jest z tym potepieniem przez islam zamachow. liczy sie glos jednego, tego na samej gorze tak wiec poparcie i potepienie przez przedstawiciela jest pojeciem wzglednym

Qbee
18-02-2008, 17:26
A ja wam powiem tak :
Za dużo żeczy zależy od nas teraz aby ktoś mógł mieć na to wpływ
Nauka ma jeszcze dużo czasu na rozwiązanie tych zagadek które ludzi zastępują bogiem
Wierzę ,że istniał ktoś taki jak Jezus Chrystus.
Wierzę ,że chciał naprawić świat.
Wierzę ,żę go ukrzyżowali.
Wierzę ,że miał uczniów którzy to spisywali i wynieśli ciało z grobu.
Wierzę ,że wielu ludzi poszło w jego ślady i umarło śiercią męczeńską.

Ja wierzę w ludzki umysł.

Yesters
22-02-2008, 18:26
moim zdaniem Bóg istnieje ale nie jest tak "wszechmogący" jak mówią inni bierzmy przykład np Człowiek dobry prawie nie grzeszący umiera w strasznym cierpieniu przez kilka dni otoczony zalewającą się łzami rodziną. Człowiek / złodziej morderca etc Umierający nie cierpiąc tylko dostaje kulkę w głowę i own3d.
Jeżeli bóg może wszystko to czemu np
- ludzie cierpią
- ludzie umierają
- ludzie nie mają pieniędzy by żyć
???????????????????????????????

Penthagram
22-02-2008, 18:35
#Penthagram
dla wyjasnienia po twoich postach wyrosles na najwiekszego obronce wiary chrzescijanskiej na tym forum i broniac czegos w co nie wierzysz stawia cie w twudnym polozeniu.
kolejny raz powtarzeam ze ten fragment ktory podales mowi zupelnie o czym innym i chyba trzeba ci w tym momeci wyjasnic ze tego co jest napisane w bibli nie bierze sie dokladnie tylko trzeba to zrozumiec w szerszej perspektywie. sam sie teraz dziwie ze musze to tobie tlumaczyc jesli mi nie wierzysz to juz daj ci podstawe mojego twierdzenia,
przypis do fragmentu na ktory sie powolujesz bo prawda jest ze ani ty ani ja nie jestesmy w stanie zrozumiec tego pisma tym bardzie ze jest to tlumaczenie z innego jezyka:
"dwa zakazy,zwane 'prawem Noego'. zakaz spozywania krwi zwierzat (bo jest siedliskiem zycia, ktorego jedynym panem jest stworca) i zakaz odbierania zycia czlowiekowi, bo jest on stworzony na podobienstwo Boga."

Widzę, że ja nie jestem w stanie ci wytłumaczyć, bo ty przestałeś logicznie myśleć. A więc powołam się na jednego teologów żydowskich:
"Tora nie tylko zabrania morderstwa (...), ale zdecydowanie i wyraźnie nakazuje stosowanie kary śmierci za morderstwo z premedytacją. Jest to jedyna micwa (przykazanie), wymieniona we wszystkich pięciu Księgach Mojżeszowych.

W Bereszit (Księga Rodzaju) (9:6) czytamy: "Kto rozlewa krew człowieka - tego krew będzie rozlana przez człowieka. Bo (Bóg) człowieka uczynił według istoty Boga."

Zauważmy, że prawo to (obowiązek karania śmiercią za morderstwo) jest skierowane do całej ludzkości i stanowi rozwinięcie Siedmiu Praw Potomków Noego (Noacha).

Z prawa tego dowiadujemy się wiele na temat traktowania przez Torę kary śmierci.

Po pierwsze: nie tylko Bóg ma prawo wymierzania sprawiedliwości (tak, jak zrobił to z pokoleniem Noacha, czy z mieszkańcami Sodomy i Gomory).

Bóg daje to prawo - w postaci nakazu - człowiekowi: "krew będzie rozlana przez człowieka"

Drugą ważną sprawą jest uzasadnienie nakazu wymierzania kary śmierci za morderstwo. Jest nim stwierdzenie, że wszyscy ludzie uczynieni są "wedle istoty Boga". Fakt ten decyduje o dwu sprawach.
Po pierwsze wprowadza świętość życia ludzkiego, nadaje mu wartość, czyni życie ludzkie cennym tak bardzo, że ten, kto je bezprawnie odbiera, nie zasługuje na zachowanie swojego życia. Uznaje więc morderstwo za najpoważniejsze z przestępstw. Do tego stopnia, że darowanie życia mordercy staje się równie ogromną niesprawiedliwością, jak odebranie życia niewinnemu człowiekowi przez mordercę.
Po drugie nie dzieli ludzkich istnień na lepsze i gorsze: każdy człowiek, niezależnie od rasy, narodowości, statusu społecznego, religii - jest "uczyniony według istoty Boga", więc świętość życia dotyczy wszystkich ludzi.

Takie podejście do życia ludzkiego zasadniczo różniło Hebrajczyków, a później Żydów, od współczesnych im sąsiadow, u których wartość życia ludzkiego zależała przede wszystkim od społecznej pozycji człowieka: życie bogatego i silnego warte było zemsty. I to nie tylko na mordercy, ale także na jego rodzinie.
Natomiast życie człowieka stojącego nisko w hierarchii społecznej warte było niewiele lub po prostu nic."

Źródło: http://www.the614thcs.com/23.23.0.0.1.0.phtml

Hinopk
22-02-2008, 19:00
moim zdaniem Bóg istnieje ale nie jest tak "wszechmogący" jak mówią inni bierzmy przykład np Człowiek dobry prawie nie grzeszący umiera w strasznym cierpieniu przez kilka dni otoczony zalewającą się łzami rodziną. Człowiek / złodziej morderca etc Umierający nie cierpiąc tylko dostaje kulkę w głowę i own3d.
Jeżeli bóg może wszystko to czemu np
- ludzie cierpią
- ludzie umierają
- ludzie nie mają pieniędzy by żyć
???????????????????????????????

Według mnie boga nie ma. Załóżmy jednak, że jest. Wcale nie musi być dobry - może być strasznym skurwysynem. Bawi go, że ludzie się zabijają, gwałcą itp. Siedzi sobie w niebie i z całej siły śmieje się z kolejnego zrujnowanego, zniszczonego i spieprzonego życia. Ha, taki sukinsyn mógłby wpuszczać do nieba samych psychopatów. Ciekawa wizja, nieprawdaż? ;)

Patton
22-02-2008, 21:06
Ja przeczytalem bardzo ciekawe zdanie w ksiazce "Bog urojony"
"jezeli jedna osoba w cos wierzy to ma urojenia a jezeli grupa ludzi w cos wierzy to jest to religia"

Ja tam wierze w Boga ale mysle ze nie trzeba chodzic do kosciola ,spowiadac sie,przyjmowac komunie tylko wystarczy byc dobrym czlowiekiem

Pomponiasz
22-02-2008, 21:07
Ja z mamom do kościooła chodze i sie modle do rydzyka.

Sasha Romanov
25-02-2008, 00:19
Celibat wprowadzono pod przykrywka skupienia sie na modlitwie itp. a tak naprawde chodzilo o to ze (w sredniowieczu) biskup gromadzil bedac na stanowisku ogromne bogactwa , i jesli mial potomstwo (a zwykle mial) to przepisywal majatek na potomka/potomków . natomiast gdy wprowadzono celibat caly majtek zostawal w kosciele. proste i logiczne.
Co do spowiedzi... zostala wprowadzona aby kontrolowac chlopow panszczyznianych bo jesli zgrzeszyli to mowili to ksiedzu a on do ich pana. czyli takie sredniowieczne teczki :P . No i zawsze jak szykowalo sie jakies powstanie chlopskie to ksiadz juz o tym wiedzial wlasnie ze spowiedzi.
Wg. mnie religia istnieje tylko po to aby utrzymac ludzi w kupie... bo jakby kazdy wierzyl w co chce to zaczelyby sie wojny o to kto ma racje, natomiast narzucenie swoich pogladow innym normowalo to i zadnych wojen ogolnie nie bylo . Zaczely sie one dopiero gdy od jednej religii zaczely odrywac sie kolejne odlamy ...

Andaryel
25-02-2008, 07:48
Jestem praktykującym Chrześcijaninem, Katolikiem i jestem z tego dumny. Polska od zawsze była krajem Chrześcijańskim, choć, niestety, od XV wieku tolerancyjnym (między innymi dlatego później osłabła).



moim zdaniem Bóg istnieje ale nie jest tak "wszechmogący" jak mówią inni bierzmy przykład np Człowiek dobry prawie nie grzeszący umiera w strasznym cierpieniu przez kilka dni otoczony zalewającą się łzami rodziną. Człowiek / złodziej morderca etc Umierający nie cierpiąc tylko dostaje kulkę w głowę i own3d.
Jeżeli bóg może wszystko to czemu np
- ludzie cierpią
- ludzie umierają
- ludzie nie mają pieniędzy by żyć
???????????????????????????????

Przeczytaj sobie w Bibli opowieść o Hiobie. Tam jest odpowiedź na twoje pytania.


Ja tam wierze w Boga ale mysle ze nie trzeba chodzic do kosciola ,spowiadac sie,przyjmowac komunie tylko wystarczy byc dobrym czlowiekiem

Wiara Chrześcijańska opiera się na P.Ś. a w nim jest wyraźnie napisane co trzeba robić ; )


Ja z mamom do kościooła chodze i sie modle do rydzyka.

Wal się na ryj, kaczy wymiocie^^


Kiedyś wierzyłem w boga, ale sa jakieś "prawdziwe" dowody ze on istnieje? Nie widać go, nie słychać...

A są na to, że nie istnieje?
Próbowałeś go zobaczyć? Usłyszeć?


Buahahaha.Polska była pogańska a chrzest został przyjęty z powodów politycznych jełopie.

Kretyn.

Jesteś tak durny, że dziś się za Ciebie pomodlę. Obiecuję.

Chrzest został przyjęty z powodów politycznych w 966r .. i bardzo dobrze
Za to że Twoi dziadkowie modlili się do drzew i wiatru to mnie nie wiń, koleżko

WawrzynJK
25-02-2008, 15:12
Jestem praktykującym Chrześcijaninem, Katolikiem i jestem z tego dumny. Polska od zawsze była krajem Chrześcijańskim, choć, niestety, od XV wieku tolerancyjnym (między innymi dlatego później osłabła).Buahahaha.Polska była pogańska a chrzest został przyjęty z powodów politycznych jełopie.

Royal'Reaven
25-02-2008, 15:34
Ja wierze w Boga ale nie chodze do kościoła

10.Karolinho
25-02-2008, 16:50
Ja jestem katolikiem z tzw. przymusu. Po prostu moja rodzina jest to ja też, nie ? ;d Ale nie jestem praktykujący. Chodze tam w święta do spowiedzi, ze święconką. Raz na jakiś czas na niedzielną mszę pójdę i raz w roku na drogę krzyżową.

btw. zastanawia mnie jedno
czemu w sondzie nie ma satanizmu (<lol666>, no bo poniekąd to też wiara) i wiary w Latającego Potwora Spagetti xd

Juzia Kaleka
25-02-2008, 17:48
Jestem nie wierzący, bo:
Kiedyś wierzyłem w boga, ale sa jakieś "prawdziwe" dowody ze on istnieje? Nie widać go, nie słychać...
Kiedyś inaczej wyglądało 10 przykazan bozych:
9) Nie pożądaj żony bliźniego swego, ani żadnej rzeczy która jego jest.
10) Nie buduj mi świątyń, bo ja jestem wszędzie.
A teraz?
9) Nie pożądaj żony bliźniego swego
10) Ani żadnje rzeczy która jego jest.
/\ idiotyzm

Ksiądz w kościele mowi też, że "Bóg jest wszędzie" Ale jeśli tak jest, dlaczego złamali te przykazanie? :|Kiedyś się zapytałem księdza: Skoro Bóg jest wszędzie po co mamy chodzić do kościoła?
Żeby się z nim spotkać. <-- Chyba mnie nie zrozumiał ;s
Mówił ojciec ze on jest zawsze, wszędzie...

Dlatego przestałem wierzyć, gadanie...

Penthagram
25-02-2008, 18:08
Kiedyś inaczej wyglądało 10 przykazan bozych:
9) Nie pożądaj żony bliźniego swego, ani żadnej rzeczy która jego jest.
10) Nie buduj mi świątyń, bo ja jestem wszędzie.
A teraz?
9) Nie pożądaj żony bliźniego swego
10) Ani żadnje rzeczy która jego jest.
/\ idiotyzm
LoL, to co ty napisałeś to dopiero idiotyzm;
"46 On znalazł łaskę przed Panem i prosił, aby mógł wznieść przybytek dla Boga Jakuba14. 47 Ale dopiero Salomon wybudował Mu dom15. 48 Najwyższy jednak nie mieszka w dziełach rąk ludzkich, jak mówi Prorok:
49 16 Niebo jest moją stolicą,
a ziemia podnóżkiem stóp moich.
Jakiż dom zbudujecie Mi, mówi Pan,
albo gdzież miejsce odpoczynku mego?
50 Czyż tego wszystkiego nie stworzyła moja ręka?"
Dz, 7, 46 - 50.

JaroBos121
25-02-2008, 20:33
Bog istnieje ale Duchowienstwo i policja to najwieksze legalne mafie

WawrzynJK
25-02-2008, 21:02
Cytuj:
Buahahaha.Polska była pogańska a chrzest został przyjęty z powodów politycznych jełopie.
Kretyn.

Jesteś tak durny, że dziś się za Ciebie pomodlę. Obiecuję.

Chrzest został przyjęty z powodów politycznych w 966r .. i bardzo dobrze
Za to że Twoi dziadkowie modlili się do drzew i wiatru to mnie nie wiń, koleżko
No i mam rację.Co źle napisałem?Uzasadnij że jestem kretynem i durniem.

>>>>>>>>>>>KATOL.ŻAL.PL<<<<<<<<<<<<<

Ależ ja cię nie winię za dziadków modlących się do drzew, tak samo jak nie winię cię za dziadków modlących się do chrześcijańskiego, urojonego bożka<lol>

Veed
25-02-2008, 23:33
Boga nie ma
kościół kradnie.

siedlikmaster
26-02-2008, 00:00
ja wybrałem te ostanie :P ksiądz ROX ziom!!



a co komu do tego jaka wiara czy co czlowiek jak czlowiek bezsera

tibijczykxD
26-02-2008, 06:59
Wiele rzeczy trudno jest rozstrzygnąć, ale Bóg na pewno istnieje. Dowodem, tego jest fakt, iż istniejemy. Oczywiście niektórzy będą się czepiać, że pochodzimy od małp, małpy z jeszcze prymitywniejszych organizmów, Ziemia z wielkiego wybuchu, wcześniejsze galaktyki przed nami również po eksplozjach gwiazd. No ale, w tym całym szaleństwie kiedy był początek? Wedle ludzkiego rozumowania nic nie trwa wiecznie, ale z niczego też to wszystko nie może powstać. No i właśnie za tą zagadką kryje się postać Boga, bo nie jesteśmy w stanie ogarnąć tego rozumem. Co do postaci Boga to możemy sobie ją tylko wyobrażać. Jedyne co możemy być pewni, że istnieje jakaś odwieczna moc, ale tak napawdę my nie możemy zrozumieć do końca co i jak. No i właśnie na tych aspektach opierają się wyznania, na wiarze.

Co do różnych religii one mogłyby się wszystkie połączyć bo w każdej jest Bóg tylko w różnych formach (pomijając politeizm).

WawrzynJK
26-02-2008, 08:14
Wiele rzeczy trudno jest rozstrzygnąć, ale Bóg na pewno istnieje. Dowodem, tego jest fakt, iż istniejemy. Oczywiście niektórzy będą się czepiać, że pochodzimy od małp, małpy z jeszcze prymitywniejszych organizmów,Nie wiem czy wiesz że teoria ewolucji została zaakceptowana przez papieża i kościół.

losiek
26-02-2008, 19:48
LoL, to co ty napisałeś to dopiero idiotyzm;

Nie. Źle zrozumiałeś. Chodziło o "wyrzucenie" jednego z przykazań...

Jakiż dom zbudujecie Mi, mówi Pan,
albo gdzież miejsce odpoczynku mego?
Czyż tego wszystkiego nie stworzyła moja ręka?

Masz wyraźnie napisane, że Jezus nie chce świątyń.

Skoro mają nie budować świątyń, bo Bóg ich nie potrzebuje, to po wafla w każdym małym mieście stroi taki wielki ceglany poborca datków z hasłem "Pan z wami"?

Penthagram
26-02-2008, 20:32
Nie. Źle zrozumiałeś. Chodziło o "wyrzucenie" jednego z przykazań...
No tak. Ale wg niego 10. przykazaniem było przykazanie mówiące o budowie świątyń - czyli postawił złą tezę.



Jakiż dom zbudujecie Mi, mówi Pan,
albo gdzież miejsce odpoczynku mego?
Czyż tego wszystkiego nie stworzyła moja ręka?

Masz wyraźnie napisane, że Jezus nie chce świątyń.
Po pierwsze: nie Jezus, a Bóg. Po drugie: tu jest napisane, że Bóg nie mieszka w żadnym ziemskim budynku [vide werset wcześniejszy "Najwyższy jednak nie mieszka w dziełach rąk ludzkich (...)"]. Świątynie można budować, bo czemu nie? Skoro sam Bóg dał szczegóły co do budowy Namiotu Spotkania to po osiedleniu się w Kaananie Izraelici wybudowali Mu Świątynie (dzisiaj została po niej tylko tzw. "ściana płaczu") i wszyscy byli szczęśliwi.

Maciorqa
28-02-2008, 15:07
Kilka moich opinii:
1. jezeli Polska nie zostalaby ochrzszczona (ciekawe jak anglik by to wymowil:P) to kraje zachodu mialyby pretekst by na nas najezdzac (patrz wyprawy krzyzowe duzo pozniej) i ogolnie Mieszko I chcial zyc w dobrych stosunkach z zachodem a wiec chcac, nie chcac musial wprowadzic "jedyna sluszna religie". Powod dla ktorego dzisiaj ludzie modla sie do boga a nie do mahometa czy buddy jest imo tylko 1: nasze polozenie geograficzne (po zolniersku mowiac: zasrane)
2. wiecie ze bogiem jest jakis gosciu co go wymyslil? :)Pomyslcie tylko:
- chcesz go zobaczyc - NIE, jest niewidzialny;
- ludzie czynia zlo? - bo bog dal im wolna wole;
- ktos nie wierzy w boga - zostal skuszony przez szatana;
- czemu bog nie pomoga najbardziej potrzebujacym? - bo to wina innych ludzi ze cierpia;
- czemu biblia jest napisana symbolami i nic NIGDY doslownie nie jest w niej powiedziane? - bo to bog natchnal autora i dzieki temu nie mozemy podwazac tresci z biblii bo ich do konca nigdy nie zrozumiemy (imo to genialne! "Jak nie wiesz co mowic, to mow niewyraznie" jak to slyszalem w utworze O.S.T.R.-a :D)
- i jeszcze 1 cecha boga tak czesto uzywana - WSZECHWIEDZACY.
Jak wiadomo wyslal swojego syna zeby ten umarl za nasze grzechy na krzyzu. I umarl. Tyle ze ludzie nie przestali grzeszyc. No tak, bog przeciez o tym wiedzial, w koncu wie wszystko co bylo, jest i bedzie. Po co wyslal swojego syna na cierpienie? Jesli dluzej o tym pomyslisz hmm DLA JAJ?
- i jeszcze 1 pytanie (takie juz mocne:P, ale dla takiego oszoloma jak ja nic szczegolnego ;) skoro bog wiedzial ze ten swiat bedzie zly i ze adam i ewa (symbolicznie) zgrzesza to po KIEGO H*JA go stworzyl? Czyzby ... DLA JAJ?

To tyle odemnie na temat sensu istnienia i "prawdziwosci" religii katolickiej nie odbiegajacej zbytnio od mahometow, buddow i pedzacych bizonow u Indian.
Jak to powiedzial minister propagandy III Rzeszy Joseph Goebbels:
"Klamstwo powtarzane odpowiednia ilosc razy staje sie prawda"

PS. Juz mozecie mnie nazywac faszysta i antychrystem ;), na inteligentna krytyke odpowiem, reszte zostawie bez komentarza.

Hinopk
28-02-2008, 16:28
- i jeszcze 1 cecha boga tak czesto uzywana - WSZECHWIEDZACY.


Ta, jest w tym jeden paradoks - jezeli wie wszystko, wie tez, ze nic nie wie ;D
Innym paradoksem jest pieklo - ludzie to grzesznicy, a grzesznicy ida do piekla. Wiec wszyscy pojdziemy/polecimy/chuck norris spusci nam kopa/whatever do piekla. Poza tym pieklo to kara dla grzesznikow. Gniew bozy. Gniew to grzech - bog grzeszy? Nieladnie stary dziadu ^.^

@Entex
Byłem. Nie probuje sie osmieszyc. Mam ci napisac jeszcze raz? Skoro wie WSZYSTKO to WIE takze, ze NIC NIE WIE. Np. wiesz, ze dostales 1 z historii. Jednak bog wie, ze dostales 1, 2, 3, 4, 5, 6, poniewaz wie WSZYSTKO.
------
dlatego to jest PARADOKS. Ma to polegac - jak juz powiedziales - na sprzecznosci. Wie, ze wie wszystko. Jednak jesli wie wszystko, wie, ze nic nie wie.
------
Einstein byl panteista. Napisal artykul, ze nie wierzy w boga osobowego. Deisci w niego wierza, tylko uznaja, ze nie zajmuje sie swiatem. A on uwazal, ze bogiem jest natura - przynajmniej tak przeczytalem.
------
Cholerka! Wszystko to wszystko! Jezeli byloby napisane, ze zna cala prawde - to bym ci przyznal racje. Jednak on jest wszechwiedzacy - czyli wie WSZYSTKO. Po prostu wiedza wszystkiego jest paradoksem. Skomplikowane to;p

@losiek
Ave Szymon Mag ;d
o! Ten Marduk jest zajebisty ;D
Komu potrzebne koscioly? Ksiezom - maja z tego w chuj kasy;p
Ciekawe, moze to zrobic (wkoncu jest wszechmocny), ale jesli jej nie podniesie to juz nie bedzie. Czyli dzieki swojej wszechmocy przestanie byc wszechmocny;p

Entex
28-02-2008, 16:37
Ta, jest w tym jeden paradoks - jezeli wie wszystko, wie tez, ze nic nie wie ;D
Innym paradoksem jest pieklo - ludzie to grzesznicy, a grzesznicy ida do piekla. Wiec wszyscy pojdziemy/polecimy/chuck norris spusci nam kopa/whatever do piekla. Poza tym pieklo to kara dla grzesznikow. Gniew bozy. Gniew to grzech - bog grzeszy? Nieladnie stary dziadu ^.^

Ty w ogóle wiesz o czym ty mówisz? Byłeś kiedyś w kościele czy na lekcji religii? Bo z tego co widzę to na temat wiary wiesz tyle ile usłyszałeś od kogoś kto wymyślił sobie jakieś dziwne teorie oparte na tym co wyczytał na jakimś forum...

Wyjaśnij wszystkim na czym polega ten pierwszy paradoks.
A co do piekła - celowo próbujesz się ośmieszyć?

Ty sobie jaja robisz? I na czym to ma polegać? Jak może nie wiedziec niczego skoro wie wszystko? Wie że wie wszystko. To co powiedziałeś to po prostu sprzeczność wynikająca z twojego (lub czyjegoś) rozumowania i w dodatku - błędnego.


Boga nie ma
kościół kradnie.
Nie ma to jak uzasadnione poglądy.
Historia świata to ściema. Wszystko stworzyli kosmici i dali rozkaz naszym dziadom by uczyli nas kłamstw które nazywami historią...


Wiele rzeczy trudno jest rozstrzygnąć, ale Bóg na pewno istnieje. Dowodem, tego jest fakt, iż istniejemy. Oczywiście niektórzy będą się czepiać, że pochodzimy od małp, małpy z jeszcze prymitywniejszych organizmów, Ziemia z wielkiego wybuchu, wcześniejsze galaktyki przed nami również po eksplozjach gwiazd. No ale, w tym całym szaleństwie kiedy był początek? Wedle ludzkiego rozumowania nic nie trwa wiecznie, ale z niczego też to wszystko nie może powstać. No i właśnie za tą zagadką kryje się postać Boga, bo nie jesteśmy w stanie ogarnąć tego rozumem. Co do postaci Boga to możemy sobie ją tylko wyobrażać. Jedyne co możemy być pewni, że istnieje jakaś odwieczna moc, ale tak napawdę my nie możemy zrozumieć do końca co i jak. No i właśnie na tych aspektach opierają się wyznania, na wiarze.

Co do różnych religii one mogłyby się wszystkie połączyć bo w każdej jest Bóg tylko w różnych formach (pomijając politeizm).
Mam podobne poglądy.
Nie wiem kim czy też czym jest Bóg, ale wiem że istnieje.
Zapewne nie wielu wie że np. Einstein wierzył w jego istnienie, jako stwórcy wszechświata. Wielu innych fizyków miało podobne poglądy.
Po prostu MUSI istnieć, gdyż wszystko nie mogło wziąć się z niczego...


Kilka moich opinii:
1. jezeli Polska nie zostalaby ochrzszczona (ciekawe jak anglik by to wymowil:P) to kraje zachodu mialyby pretekst by na nas najezdzac (patrz wyprawy krzyzowe duzo pozniej) i ogolnie Mieszko I chcial zyc w dobrych stosunkach z zachodem a wiec chcac, nie chcac musial wprowadzic "jedyna sluszna religie". Powod dla ktorego dzisiaj ludzie modla sie do boga a nie do mahometa czy buddy jest imo tylko 1: nasze polozenie geograficzne (po zolniersku mowiac: zasrane)
1. Faktem jest, że chrzest polski był zagraniem politycznym , ale to wyglądało ciutke inaczej niż napisałeś.
btw- kolejny ignorant który jest dumny ze swojej ignorancji? Mahomet był prorokiem a nie Bogiem...



2. wiecie ze bogiem jest jakis gosciu co go wymyslil? :)Pomyslcie tylko:
- chcesz go zobaczyc - NIE, jest niewidzialny;
- ludzie czynia zlo? - bo bog dal im wolna wole;
- ktos nie wierzy w boga - zostal skuszony przez szatana;
- czemu bog nie pomoga najbardziej potrzebujacym? - bo to wina innych ludzi ze cierpia;
- czemu biblia jest napisana symbolami i nic NIGDY doslownie nie jest w niej powiedziane? - bo to bog natchnal autora i dzieki temu nie mozemy podwazac tresci z biblii bo ich do konca nigdy nie zrozumiemy (imo to genialne! "Jak nie wiesz co mowic, to mow niewyraznie" jak to slyszalem w utworze O.S.T.R.-a :D)
Kolejny popis...
- czemu bog nie pomoga najbardziej potrzebujacym? Pomaga... Tylko, że człowiek spodziewa się cudów, a bywa tak, że po prostu natchnie człowieka...
- czemu biblia jest napisana symbolami i nic NIGDY doslownie nie jest w niej powiedziane? Tyle że biblia nie jest w 100% symboliczna... Ale cóz... TY wiesz lepiej :]


- i jeszcze 1 cecha boga tak czesto uzywana - WSZECHWIEDZACY.
Jak wiadomo wyslal swojego syna zeby ten umarl za nasze grzechy na krzyzu. I umarl. Tyle ze ludzie nie przestali grzeszyc. No tak, bog przeciez o tym wiedzial, w koncu wie wszystko co bylo, jest i bedzie. Po co wyslal swojego syna na cierpienie? Jesli dluzej o tym pomyslisz hmm DLA JAJ?
Ech... Ty na prawdę nic nie wiesz czy żarty sobie robisz? Bóg posłał swojego syna nie po to by ludzie przestali grzeszyć, a by odkupić ich grzechy...

- i jeszcze 1 pytanie (takie juz mocne:P, ale dla takiego oszoloma jak ja nic szczegolnego ;) skoro bog wiedzial ze ten swiat bedzie zly i ze adam i ewa (symbolicznie) zgrzesza to po KIEGO H*JA go stworzyl? Czyzby ... DLA JAJ?

Może dlatego, że chciał mieć kogoś kogo będzie kochał? I dlatego człowiek ma wolną wolę... Nikogo do miłości zmusić nie możesz, nawet jeśli sam go kochasz...


To tyle odemnie na temat sensu istnienia i "prawdziwosci" religii katolickiej nie odbiegajacej zbytnio od mahometow, buddow i pedzacych bizonow u Indian.
Jak to powiedzial minister propagandy III Rzeszy Joseph Goebbels:
"Klamstwo powtarzane odpowiednia ilosc razy staje sie prawda"

PS. Juz mozecie mnie nazywac faszysta i antychrystem ;), na inteligentna krytyke odpowiem, reszte zostawie bez komentarza.
Ech... Tyle głupot na które odpowiedział by ci sensownie kazdy katecheta czy też ksiądz...
Nie wiem czy uznasz to za inteligentną krytykę. Po prostu zauważyłem twoje albo nie doinformowanie, albo celową ignorację...



A Ty skąd wiesz o swojej wierze ? Z powietrza ? :P
Nie zaprzeczaj, że nie słuchałeś czyjej interpretacji Biblii. I że nie czytałeś CZYJEJŚ interpretacji Biblii.

I nie zaprzeczę. Ale biblię czytałem jedynie w przekładzie, a nie interpretacji.
No i staram się wszystko przemyśleć, dowiedzieć się co i jak od kilku źródeł. Nie głosze bredni jakie ty wypisałeś.



dlatego to jest PARADOKS. Ma to polegac - jak juz powiedziales - na sprzecznosci. Wie, ze wie wszystko. Jednak jesli wie wszystko, wie, ze nic nie wie.
------
Einstein byl panteista.

To jest paradoks jedynie twojego myślenia... Wie że wie wszystko. "Wie, że nic nie wie" jest paradoksem, ale jedynie urojonym. Skoro ktoś wie wszystko to wie wszystko, nie może wiedzieć, że nic nie wie, bo to wiedzial by jedynie gdyby nic nie wiedział... ;3 Uprościć to można tak - wie wszystko co jest faktyczne.
Na tej samej zasadzie można rozważać paradoks omnipotencji - jeśli może wszystko, to może też ograniczyć swoją wszechmoc, a wtedy nie byłby już wszechmogący. Sądzę, że mógłby skoro jest wszechmogący. Tylko po co miałby to robić?

A Einstein był deistą, nie panteistą.

losiek
28-02-2008, 16:45
Po pierwsze: nie Jezus, a Bóg.

Uważasz, że Bóg ma trzy postacie. To jedna z nich.



Po drugie: tu jest napisane, że Bóg nie mieszka w żadnym ziemskim budynku [vide werset wcześniejszy "Najwyższy jednak nie mieszka w dziełach rąk ludzkich (...)"]. Świątynie można budować, bo czemu nie? Skoro sam Bóg dał szczegóły co do budowy Namiotu Spotkania to po osiedleniu się w Kaananie Izraelici wybudowali Mu Świątynie (dzisiaj została po niej tylko tzw. "ściana płaczu") i wszyscy byli szczęśliwi.

Co innego "masz wybuduj jeden budynek", a co innego wybuduj całe osiedle. To, że ktoś na tym zbija kasę z datków to inna sprawa. Bóg powiedział, by nie budować mu świątyń BO ICH NIE POTRZEBUJE.

Skoro On ich nie potrzebuje, to tym bardziej Ty.



Będę zawzięcie bronił tezy, że jedyny chrześcijanin umarł na krzyżu. Wraz ze swoją ideologią. I co wy na to ?



Bo z tego co widzę to na temat wiery wiesz tyle ile usłyszałeś od kogoś kto wymyślił sobie jakieś dziwne teorie oparte na tym co wyczytał

A Ty skąd wiesz o swojej wierze ? Z powietrza ? :P
Nie zaprzeczaj, że nie słuchałeś czyjej interpretacji Biblii. I że nie czytałeś CZYJEJŚ interpretacji Biblii.

Jezus = hybryda innych bogów występujących znacznie przed nim.

A ja zacznę wierzyć w Szymona Maga. ! Był potężniejszy niż Jezus :D On czynił cuda ! I też zmartwychwstał ! :D

==================================
Edit

Paradoks.

Skoro Bóg jest tak silny i wszechmocny, czemu nie stworzy skały, której nie może podnieść ?


Tak. Ten Szymek.

Co do tekstów i "wiary". Chodziło mi o to, że jeśli ktoś wyciąga argument "pewnie tak przeczytałeś" nawiązując do Biblii, operuje zaprzeczeniem własnej tezy.

Co do kościołów. KOMU ONE POTRZEBNE ? Konkretny argument plax !

==========================
Edit2;

Szymek używał ironii. Wierzył w Boga. Jego postawa była bardziej chrześcijańska niż apostołów. Btw. został zabity przez Jezusa. :D YEA!! NIECH ŻYJE ZBAWCA I MIŁOSIERNY !


Wiara katolicka opiera się w znacznej mierze na Biblii. Jeśli katolik rzuca hasłem "nie powołuj się na teksty o Twojej wierze" oznacza to tyle co "moja książka o Bogu jest lepsza niż twoja książka o innym Bogu" ALBO "Biblia to jedyna fajna i słuszna książka I NIE MASZ PRAWA MIEC INNE"


Co do kościołów. Wiecej ich matka nie miała ? Gdzie się nie obejrzysz stoi PUSTY kościół, w którym raz na TYDZIEN coś się dzieje.


=====================
Edit3;

O tototototo ?



"Legendy chrześcijańskie wspominają o mistycznym pojedynku między Szymonem a św. Piotrem w Rzymie - Szymon miał za pomocą magii udać śmierć i zmartwychwstanie przed obliczem Nerona, wyśmiewając tym samym doktrynę chrześcijańską. W końcu zapragnął wniebowstąpienia i kiedy unoszony był w górę przez złe anioły, Piotr wezwaniem imienia Chrystusa zmusił je do puszczenia gnostyka, który roztrzaskał się i zabił. Opowiadają o tym "Dzieje Piotra".

Piotr przez Chrystusa zabił Sajmona :(

Piotr zwracając się do swojego guru prosił o interwencje. Jezus najzwyczajniej go zabił. Morderca ? JEZUS ?



Budek kościoła. Ja Ci podałem kontr argument, że stoją puste. Gdzie Ci katolicy którzy się tam zbierają by się pomodlić ? Nie wystarczy im jeden na wieś, to musieli wybudować tyle, by w niedziele rano grupa katolików zastanawiała się, czy w ich 200 osobowej wiosce iść do kościoła NR1, N2, NR3 czy NR 4 ?!

================
Edit4;

GOGO POWER SAJMON !!


Szymon istotnie potrafi dokonywać niemal cudów. Posłuszne mu posągi poruszają się jak żywe. On sam bezpiecznie stąpa, ba, tarza się po rozżarzonych węglach, a kiedy chce, lekko polatuje w powietrzu. Kamienie w chleb zamienia, a sam przybiera postać różnych zwierząt, staje się wężem równie łatwo, jak i kozłem. Tchnieniem woli otwiera drzwi mocno zamknięte, kruszy żelazne kajdany, a ciężkim przedmiotom w domu każe się unosić w górę, by swobodnie bujały pod stropem niby zeschłe liście na wodzie"




W innych pismach chrześcijańskich ukazany jest pojedynek zdolności magicznych Szymona i św. Piotra. Szymon miał przyobiecać wzlecieć w powietrze przed samym cesarzem i udać wniebowstąpienie, jednak gdy to uczynił Piotr swymi zaklęciami (modlitwa) sprowadza go gwałtownie na ziemię, z zderzeniu z którą łamie kark. Justyn pisze nawet około 150 r., że widział grobowiec Szymona na wyspie Tybrowej z epitafium: "Szymonowi, bogu świętemu".

O kurwa ! Św. Piotr to drugi Harry Potter ! OMG ! Hokus pokus, niech nam Sajmon fiknie w dół !

========================
edit5;


W mojej miejscowości żyje ponad 4000 ludzi i stoi tylko jeden kościół. Na dodatek w każdą niedzielną mszę jest wypełniony po brzegi.

No widzisz. Ale w większości miast jest ich za duzo i mogą pomieścić 10x wiecej osób niż w każdan niedzielną mszę.

A co resztą tygodnia ? STOI PUSTY I PRĄD MARNUJE !

Penthagram
28-02-2008, 17:01
Uważasz, że Bóg ma trzy postacie. To jedna z nich.
Nie uważam tak.



Co innego "masz wybuduj jeden budynek", a co innego wybuduj całe osiedle. To, że ktoś na tym zbija kasę z datków to inna sprawa. Bóg powiedział, by nie budować mu świątyń BO ICH NIE POTRZEBUJE.
Jeden budynek, bo tyle wtedy potrzebowano. Teraz potrzeba ich więcej - oczywiście twierdzenie, że mieszka tam Bóg albo bogate wyposażenie ołtarzy to przesada;
"25 A jeśli uczynisz Mi ołtarz z kamieni, to nie buduj go z kamieni ciosowych, bo zbezcześcisz go, gdy przyłożysz do niego swoje dłuto. 26 Nie będziesz wstępował po stopniach do mojego ołtarza, żeby się nie odkryła nagość twoja." Wj, 25 - 26.



Będę zawzięcie bronił tezy, że jedyny chrześcijanin umarł na krzyżu. Wraz ze swoją ideologią. I co wy na to ?
Też lubię Nietzschego. A tak btw: po raz pierwszy uczniów Jezusa nazwano chrześcijanami po Jego śmierci, w Antiochii.



A Ty skąd wiesz o swojej wierze ? Z powietrza ? :P
Nie zaprzeczaj, że nie słuchałeś czyjej interpretacji Biblii. I że nie czytałeś CZYJEJŚ interpretacji Biblii.
Czytałem czyjeś tłumaczenie Biblii. Nawet kilka, bo na biblia.net.pl/biblia.php jest dostępne kilka tłumaczeń.



Jezus = hybryda innych bogów występujących znacznie przed nim.
Za dużo Zeitgeista...



A ja zacznę wierzyć w Szymona Maga. ! Był potężniejszy niż Jezus :D On czynił cuda ! I też zmartwychwstał ! :D
Ten, który przyjął chrzest za sprawą Filipa?

@Maciorqa
Przeczytałem twojego posta i muszę stwierdzić, że nie masz najmniejszego pojęcia na temat religii - nawet katolicyzmu. Zaczynając od tego, że nikt o zdrowych zmysłach nie modli się do Muhammada (bo to tylko prorok) ani Buddy (bo "oświeconym" można zostać), a kończąc na tym, że faszyzm nie ma nic wspólnego z takimi poglądami.

~~EDIT~~


Tak. Ten Szymek.
Skoro był potężniejszy to czemu przyjął chrzest, a potem prosił apostołów o modlitwę za siebie?


Co do tekstów i "wiary". Chodziło mi o to, że jeśli ktoś wyciąga argument "pewnie tak przeczytałeś" nawiązując do Biblii, operuje zaprzeczeniem własnej tezy.
Nie wiem za bardzo co masz teraz na myśli. Jakich tekstów i jakiej wiary?


Co do kościołów. KOMU ONE POTRZEBNE ? Konkretny argument plax !
Zapewne katolikom, którzy chcą gromadzić się w jednym miejscu, by tam modlić się, przystąpić do komunii, a ksiądz mógł poprowadzić mszę w odpowiednich warunkach.



Paradoks.

Skoro Bóg jest tak silny i wszechmocny, czemu nie stworzy skały, której nie może podnieść ?
Cała "racjonalna" nauka opiera się na pewnych aksjomatach matematycznych i nikt nie ma pretensji...


Wiem ze faszyzm nie ma nic wspolnego z tymi pogladami i nie w celu polaczenia mojego priv-ateizmu;) z faszyzmem podalem ten cytat.
Chodzilo mi o potwierdzenie mojego pogladu ze tradycja->religia (byc moze po prostu wybralem nieodpowiedni cytat nieodowiedniego czlowieka)
No raczej. Goebbels był nazistą. Nazizm był antyklerykalny. Faszyzm natomiast szukał oparcia w Kościele.

~~Edit2~~

Szymek używał ironii. Wierzył w Boga. Jego postawa była bardziej chrześcijańska niż apostołów. Btw. został zabity przez Jezusa. :D YEA!! NIECH ŻYJE ZBAWCA I MIŁOSIERNY !
Z jakiego źródła wziąłeś te informacje? Od Szymona Maga wzięło się określenie "symonia". Szymon zafascynowany błogosławieństwami udzielanymi przez apostołów po śmierci Jezusa chciał kupić sobie taki przywilej. Symonia - kupowanie stanowisk kościelnych. Czyli Jezus raczej nie miał możliwości go zabić, skoro (najprawdopodobniej) zginął szybciej niż on. Chyba, że chodzi ci o jego "walkę" z Piotrem, kiedy to Piotr modli się, a Szymon umiera. Oczywiście nie umiera za nic, a za swoje liczne grzechy. Life is cruel.


Wiara katolicka opiera się w znacznej mierze na Biblii. Jeśli katolik rzuca hasłem "nie powołuj się na teksty o Twojej wierze" oznacza to tyle co "moja książka o Bogu jest lepsza niż twoja książka o innym Bogu" ALBO "Biblia to jedyna fajna i słuszna książka I NIE MASZ PRAWA MIEC INNE"
Nom, rzeczywiście głupie. Ale w odniesieniu do czego o tym piszesz?


Co do kościołów. Wiecej ich matka nie miała ? Gdzie się nie obejrzysz stoi PUSTY kościół, w którym raz na TYDZIEN coś się dzieje.
Mnie nawet za bardzo liczba kościołów nie obchodzi. Chciałeś argument to ci podałem.

@Edit3

Piotr przez Chrystusa zabił Sajmona :(

Piotr zwracając się do swojego guru prosił o interwencje. Jezus najzwyczajniej go zabił. Morderca ? JEZUS ?
Dlaczego morderca? Kara za bluźnierstwo. Na dodatek Jezus, o ile to w ogóle prawda (to tylko legenda!), po prostu zmusił złe anioły (zastanawia mnie co to za złe anioły) do puszczenia Szymona.


Budek kościoła. Ja Ci podałem kontr argument, że stoją puste. Gdzie Ci katolicy którzy się tam zbierają by się pomodlić ? Nie wystarczy im jeden na wieś, to musieli wybudować tyle, by w niedziele rano grupa katolików zastanawiała się, czy w ich 200 osobowej wiosce iść do kościoła NR1, N2, NR3 czy NR 4 ?!
W mojej miejscowości żyje ponad 4000 ludzi i stoi tylko jeden kościół. Na dodatek w każdą niedzielną mszę jest wypełniony po brzegi.

@Edit4
I co mają na celu te cytaty? Wg prawa Tory Szymon Mag i tak zasługiwał na śmierć:
"20 Lecz jeśli który prorok odważy się mówić w moim imieniu to, czego mu nie rozkazałem, albo wystąpi w imieniu bogów obcych - taki prorok musi ponieść śmierć&#187;."
Pwt, 18, 20.

"9 Gdy ty wejdziesz do kraju, który ci daje Pan, Bóg twój, nie ucz się popełniania tych samych obrzydliwości jak tamte narody. 10 Nie znajdzie się pośród ciebie nikt, kto by przeprowadzał przez ogień2 swego syna lub córkę, uprawiał wróżby, gusła, przepowiednie i czary; 11 nikt, kto by uprawiał zaklęcia, pytał duchów i widma, zwracał się do umarłych3. 12 Obrzydliwy jest bowiem dla Pana każdy, kto to czyni. Z powodu tych obrzydliwości wypędza ich Pan, Bóg twój, sprzed twego oblicza."
Pwt, 18, 9 - 12.

A skoro Szymon M. przegrał z Piotrem/Jezusem oznacza to, że nie był tym, za kogo się podawał, a skoro ty akceptujesz tę informację (mówiłeś na przykład, że Jezus to morderca) to w takim wypadku twoja wiara jest bez sensu.

No i nie należy zapominać, że to tylko legenda.

~~E5~~


No widzisz. Ale w większości miast jest ich za duzo i mogą pomieścić 10x wiecej osób niż w każdan niedzielną mszę.

A co resztą tygodnia ? STOI PUSTY I PRĄD MARNUJE !
Nie wiem jak jest w większości miast, bo nie byłem w tej większości. A co do tego, że "marnuje prąd". Co tobie i mi do tego, skoro żaden z nas na utrzymanie tego kościoła nie płaci? Kościoły utrzymują się z dobrowolnych datków wiernych. Poza tym, chyba nie oczekujesz, aby kościoły codziennie były odwiedzane przez kilka tysięcy ludzi? Chyba tylko bezrobotni mogą tam tak często chodzić...

Maciorqa
28-02-2008, 18:54
"btw- kolejny ignorant który jest dumny ze swojej ignorancji? Mahomet był prorokiem a nie Bogiem... "

Co mnie to obchodzi kim byl Mahomet - prorokiem, cyrkowcem, bogiem czy hydraulikiem?Jakie to ma znaczenie dla ogolnego sensu wypowiedzi? Nie jestem teologiem, ba, w dupie mam swoja religie to mam sie interesowac innymi? Chcialem przez to zdanie powiedziec ze to w co wierzymy i uwazamy za swiete zalezy od tradycji i biegu zdarzen historii.
I napisz mi Entex jak to wygladalo "ciut inaczej" bo zbyles odpowiedz pouczeniem mnie ze mahomet to prorok, a ja wciaz nie wiem jak wg. Ciebie bylo "ciut inaczej" :)

"czemu biblia jest napisana symbolami i nic NIGDY doslownie nie jest w niej powiedziane? Tyle że biblia nie jest w 100% symboliczna... Ale cóz... TY wiesz lepiej :]"

- Pokaz mi gdzie napisalem ze jest w 100% napisana symbolami. Chodzilo mi o najwazniejsze kwestie, chocby samo stworzenie czlowieka. Nie powiesz mi ze od 2 ludzi zaczal sie nasz swiat.

"czemu bog nie pomoga najbardziej potrzebujacym? Pomaga... Tylko, że człowiek spodziewa się cudów, a bywa tak, że po prostu natchnie człowieka..."

- tego sie spodziewalem - pieprzenie typu jest zle ale jest dobrze. I co w zwiazku z tym natchnieniem? Tym wytlumaczysz ze np. male dziecko umiera bo dzisiaj jest sroda i bog daje tylko natchnienie?

"Może dlatego, że chciał mieć kogoś kogo będzie kochał? I dlatego człowiek ma wolną wolę... Nikogo do miłości zmusić nie możesz, nawet jeśli sam go kochasz..."

- a po co mu ktos kto go bedzie kochal Oo. Przeciez jest wspanialy i samowystarczalny. Chcesz powiedziec ze Wielki Potezny Bog POTRZEBOWAL ludzi by byc szczesliwym? On jest we wszystkim naj- nie zapominaj:)

Do Penthagram'a:
Wiem ze faszyzm nie ma nic wspolnego z tymi pogladami i nie w celu polaczenia mojego priv-ateizmu;) z faszyzmem podalem ten cytat.
Chodzilo mi o potwierdzenie mojego pogladu ze tradycja->religia (byc moze po prostu wybralem nieodpowiedni cytat nieodowiedniego czlowieka). Ludzie nawet nie zastanawiajac sie chrzcza dzieci, modla sie do boga itp. Jak mozna tak slepo wszystko przyjmowac? Proste - myslisz - skoro wszyscy (mowie o Polsce) wierza ze jest 1 Bog to ja nie bede "prochu wymyslal" i tez przyjme to za prawde bo po co zastanawiac sie czy to jest wiarygodne czy nie.
A na innych religiach sie nie znam, dlatego walilem jakiekolwiek nazwy ktore kojarzyly mi sie z islamem czy innymi religiami. Nie interesuje mnie to czy budda mnie oswieci czy co tam jeszcze, grzeje mnie to czy prezenty przynosi sw. Mikolaj czy Dziadek Mroz a Mahomet, jak wyzej pisalem moze byc dla mnie hydraulikiem. Po prostu nie chce mi sie studiowac www o tych czlowieczkach/prorokach/czyms tam, tak jak Wam ;) Bo nie wmowisz mi ze jestes na 5r. studiow teologicznych (chyba;)

Entex
28-02-2008, 19:55
"btw- kolejny ignorant który jest dumny ze swojej ignorancji? Mahomet był prorokiem a nie Bogiem... "

Co mnie to obchodzi kim byl Mahomet - prorokiem, cyrkowcem, bogiem czy hydraulikiem?Jakie to ma znaczenie dla ogolnego sensu wypowiedzi? Nie jestem teologiem, ba, w dupie mam swoja religie to mam sie interesowac innymi? Chcialem przez to zdanie powiedziec ze to w co wierzymy i uwazamy za swiete zalezy od tradycji i biegu zdarzen historii.
I napisz mi Entex jak to wygladalo "ciut inaczej" bo zbyles odpowiedz pouczeniem mnie ze mahomet to prorok, a ja wciaz nie wiem jak wg. Ciebie bylo "ciut inaczej" :)
Jak już wypowiadasz się w temacie o religiach wypada mieć choć blade pojęcie o głównych wyznaniach na świecie.
A ciut inaczej... Cholera, nie powinienem był tego napisać, gdyż nie jestem w stanie w tej chwili przytoczyć ci tego 'ciut inaczej' aczkolwiek miałem o tym ostatnio na historii... Fakt, że było to posunięcie polityczne, ale odbiegało nieco od tego co powiedziałeś. Przepraszam, ale nie jestem w stanie powiedzieć jak.

"czemu biblia jest napisana symbolami i nic NIGDY doslownie nie jest w niej powiedziane? Tyle że biblia nie jest w 100% symboliczna... Ale cóz... TY wiesz lepiej :]"

- Pokaz mi gdzie napisalem ze jest w 100% napisana symbolami. Chodzilo mi o najwazniejsze kwestie, chocby samo stworzenie czlowieka. Nie powiesz mi ze od 2 ludzi zaczal sie nasz swiat.
Napisałeś że NIGDY nic nie jest w niej powiedziane dosłownie co oznacza że zawsze jest symboliczna... Taka logika, ot.
A czy od 2 ludzi zaczął się świat... wiesz, wg ewolucjonistów zaczął się od przypadkowo powstałej komórki (myle się może?) więc nie jest to takie głupie...


"czemu bog nie pomoga najbardziej potrzebujacym? Pomaga... Tylko, że człowiek spodziewa się cudów, a bywa tak, że po prostu natchnie człowieka..."

- tego sie spodziewalem - pieprzenie typu jest zle ale jest dobrze. I co w zwiazku z tym natchnieniem? Tym wytlumaczysz ze np. male dziecko umiera bo dzisiaj jest sroda i bog daje tylko natchnienie?
Nie wiem co ma śmierć dziecka do pomocy ludziom...
Wiesz, moje życie mogło było by zupełnie inne gdybym kilka sytuacji rozegrał inaczej. Skupiłem się tu na samym fakcie pomocy, a nie na tym że ktoś cierpi bo mu dziecko zmarło, czy coś...


"Może dlatego, że chciał mieć kogoś kogo będzie kochał? I dlatego człowiek ma wolną wolę... Nikogo do miłości zmusić nie możesz, nawet jeśli sam go kochasz..."

- a po co mu ktos kto go bedzie kochal Oo. Przeciez jest wspanialy i samowystarczalny. Chcesz powiedziec ze Wielki Potezny Bog POTRZEBOWAL ludzi by byc szczesliwym? On jest we wszystkim naj- nie zapominaj:)

Raczej ktoś kogo On będzie mógł kochać. Po co? Zachciał podzielić się z kimś miłością? Wiesz, również nie jestem teologiem więc nie odpowiem ci dokładnie na wszelkie pytania.


Tkwie w glebokim przekonaniu, ze opieke nade mna sprawuje Jah. To droga zyciowa Rasta nie podobna do zadnej innej. Wyjatkowa :).

Chce jednak poruszyc watek katolicyzmu, religii powszechnego zla, ktora wyrzadzila najwiecej szkod na swiecie, a jednak wciaz w Polsce jest ponad wiekrzosc jej, zreszta omamianych wyznawcow. Nie czepiam sie tych, ktorzy wyznaja owa religie, ale tych, co sa na jej szyczycie, czyli Watykanu. Jego polityka w historii miala masakryczne skutki, np. wyprawy krzyżowe nie wspominajac o rozmaitych kradzierzach, dzieki ktorym obecnie mozemy "podziwiac" swiatynie i koscioly. Obecnie maja nadal na to sposob, wypychajac swoje portfele pieniedzmi prostych ludzi ktorzy "daja na tace" ostatni grosz bojac sie kary boga. To jest moje zdanie, ja tak to postrzegam...
Kolejny dzieciak któremu ktoś wmówił że kościół to maszynka do robienia pieniędzy...
Ty w ogóle widzisz co piszesz?
Tak, katolicyzm to religia powszechnego zła która propaguje nienawiść i kult siły.

Faktem jest, że krucjaty i inkwizycja zupełnie mijały się z tym co ów religia głosi.

Opowiedz nam trochę o tych kradzieżach, tak by nie być gołosłownym :]

Cóż, o misjach i pomocy np. w afryce, potępianiu wojen przez watykan i innych takich oczywiście nie wspomnisz, bo to już nie pasowało by do twojej wizji katolicyzmu...

A na tacę daje się środki na określony cel, tudzież utrzymanie świątynii. Gdybyś kiedyś słuchał tego co mówi ksiądz na mszy może byś o tym wiedział.

Fado
28-02-2008, 20:25
Tkwie w glebokim przekonaniu, ze opieke nade mna sprawuje Jah. To droga zyciowa Rasta nie podobna do zadnej innej. Wyjatkowa :).

Chce jednak poruszyc watek katolicyzmu, religii powszechnego zla, ktora wyrzadzila najwiecej szkod na swiecie, a jednak wciaz w Polsce jest ponad wiekrzosc jej, zreszta omamianych wyznawcow. Nie czepiam sie tych, ktorzy wyznaja owa religie, ale tych, co sa na jej szyczycie, czyli Watykanu. Jego polityka w historii miala masakryczne skutki, np. wyprawy krzyżowe nie wspominajac o rozmaitych kradzierzach, dzieki ktorym obecnie mozemy "podziwiac" swiatynie i koscioly. Obecnie maja nadal na to sposob, wypychajac swoje portfele pieniedzmi prostych ludzi ktorzy "daja na tace" ostatni grosz bojac sie kary boga. To jest moje zdanie, ja tak to postrzegam...

Hinopk
28-02-2008, 21:11
Warto zauwazyc roznice miedzy chrzescijanstwem a jego wyznawcami. ,,nie czyn drugiemu co tobie nie mile'' - ksiezom to nie przeszkadza by gwalcic dzieci. Slyszalem o przypadku, gdzie ksiadz zajebal dzwon z parafii obok, dla swojego kosciola, lol ;D
Mam znajoma rasta ktora nie darze zbytnio sympatia. Pewnie dlatego, ze ta kurwa podrywa mojego ojca, ale nie schodzmy z tematu;p Mowila mi, ze wierzy w kolesia, ktory wcielil sie w Boba Marleya, oO. Ze Jah rzadzi swiatem i jego celem jest wyeliminowanie wojen i wkoncu zapanuje pokoj! Widze, ze na forum jest kilku rasta, powiecie mi dokladniej o tej religii na PW?;p
----

Hokus pokus, niech nam Sajmon fiknie w dół !
Tak mi zle zyczysz? ;<
----

gadanie o 6 dniach i 1 dniu lenistwa.....
Ale z boga leniuch! Do pracy! Nie wspominajac, ze to grzech^^ Oj, jednak wspomnialem;p

Dimix
28-02-2008, 21:22
nie wiem czy ktos to napisal...
skoro dla wierzacych jest tak logiczne, ze bog byl zawsze, czemu pytaja sie przeciwnikow tej tezy "a jak powstal swiat"? moze byl od zawsze? powstaje pytanie "a co bylo wczesniej!" i tu odpowiem glosem pewnego fanatyka "a on to zawsze byl!"

nie rozumiem tego, skoro takie latwe do zroumienia jest "bog byl zawsze"
co trudnego jest w twierdzeniu "swiat byl zawsze"....

a ziemia powstala na skutek ewolucji bialka, ktore moglo wytworzyc sie chemicznie (skomplikowane procesy na ktorych sie nie znam :P) a ziemia powstala w wyniku zderzenia sie kilku asteroid i tyle, macie swoj swiat i gadanie o 6 dniach i 1 dniu lenistwa.....

up: len a co! mimo ze jest wszechwiedzacy wszechmocny wszech-bog-jeden-wie-co, musi odpoczywac! swiat powinien pierdnieciem stworzyc ale gdzie tam, odpoczywac musi ;p
i nie gadajcie mi o symbolice, bo cala wiara jest oparta na symbolice-to jest "morlanosc dla nowicjuszy" dodaj do kodeksu karnego jakiegos tam bozka i masz cala religie!

brownli
02-03-2008, 18:24
Po co wogóle temat o religii? myślałem że to forum o tibii

Placek
02-03-2008, 21:03
nie wiem czy ktos to napisal...
skoro dla wierzacych jest tak logiczne, ze bog byl zawsze, czemu pytaja sie przeciwnikow tej tezy "a jak powstal swiat"? moze byl od zawsze? powstaje pytanie "a co bylo wczesniej!" i tu odpowiem glosem pewnego fanatyka "a on to zawsze byl!"

nie rozumiem tego, skoro takie latwe do zroumienia jest "bog byl zawsze"
co trudnego jest w twierdzeniu "swiat byl zawsze"....

a ziemia powstala na skutek ewolucji bialka, ktore moglo wytworzyc sie chemicznie (skomplikowane procesy na ktorych sie nie znam :P) a ziemia powstala w wyniku zderzenia sie kilku asteroid i tyle, macie swoj swiat i gadanie o 6 dniach i 1 dniu lenistwa.....

Katolicy pytają się "Jak powstał świat?", bo ci którzy wpierają im, że Bóg nie istnieje używają argumentu jakoby Bóg nie mógł być od zawsze. Swoją drogą Bóg po prostu był, bo to On stworzył czas, który nie działa na Niego, a nie działa na Niego, bo czas jest "słabszy" [w sensie mniej potężny] od Boga.


Tkwie w glebokim przekonaniu, ze opieke nade mna sprawuje Jah. To droga zyciowa Rasta nie podobna do zadnej innej. Wyjatkowa :).

Chce jednak poruszyc watek katolicyzmu, religii powszechnego zla, ktora wyrzadzila najwiecej szkod na swiecie, a jednak wciaz w Polsce jest ponad wiekrzosc jej, zreszta omamianych wyznawcow. Nie czepiam sie tych, ktorzy wyznaja owa religie, ale tych, co sa na jej szyczycie, czyli Watykanu. Jego polityka w historii miala masakryczne skutki, np. wyprawy krzyżowe nie wspominajac o rozmaitych kradzierzach, dzieki ktorym obecnie mozemy "podziwiac" swiatynie i koscioly. Obecnie maja nadal na to sposob, wypychajac swoje portfele pieniedzmi prostych ludzi ktorzy "daja na tace" ostatni grosz bojac sie kary boga. To jest moje zdanie, ja tak to postrzegam...

Przypomnę ci, że religia Rzymska, obrażająca barbarzyńskich bogów podsycała walkę między barbarzyńcami, a Rzymianami. Podsycała, gdyż wojna i tak by wybuchła, ale tak samo jest w przypadku chrześcijaństwa, wojna i tak by wybuchła, ale wszyscy uważali Boga jako pretekstu.


"Może dlatego, że chciał mieć kogoś kogo będzie kochał? I dlatego człowiek ma wolną wolę... Nikogo do miłości zmusić nie możesz, nawet jeśli sam go kochasz..."

- a po co mu ktos kto go bedzie kochal Oo. Przeciez jest wspanialy i samowystarczalny. Chcesz powiedziec ze Wielki Potezny Bog POTRZEBOWAL ludzi by byc szczesliwym? On jest we wszystkim naj- nie zapominaj:)


Nikt z nas nie mówił, że Bóg potrzebował ludzi,on ich po prostu chciał.

Panczan dragon
18-03-2008, 22:50
Jestem ateista uważam że boga niema ale jak dla mnie nie ma też szatana bo to sie wyklucza wiec denerwuja mnie ludzie którzy mówia ze boga niema tylko szatan jest albo niema boga i szatana albo sa obydwaj

Seth Tyllis
18-03-2008, 23:01
jestem chrześcijaninem, lecz niewierzącym, nie wierzę w to że bóg wszystko stworzył, wierzę w drogę ewolucji, że poprzez lata kształtowało się wszystko tak jak widzimy skutki terażniejsze, a my jesteśmy małymi istotami na tak wielkim świecie, małymi istotami, które zdominowały tę planetę, jeżeli mam już w coś wierzyc, wierzę w reinkarnację, bo jakoś nie widzi mi się aby każdy na przełomie dwóch tysięcy lat żył tylko raz w ciągu długiego lub też krótkiego życia, w zależności od tego co go w jakim wieku spotkało, przez te dwa tysiące lat nazbierało się pewnie wiele dusz, które muszą miiec swoją przestrzeń, a wątpie aby te dusze spotkały się wszystkie w jednym miejscu, przecież cały czas ich przybywa, gdzie jest ich ujście? oficjalnie nie jest potwierdzone, a ja myślę że właśnie tym ujściem jest reinkarnacja, i to tyle na temat moich poglądów względem religii, nie mam już raczej nic więcej do przekazania

szalony88
20-03-2008, 02:43
Nie uważam tak.

Czytałem czyjeś tłumaczenie Biblii. Nawet kilka, bo na biblia.net.pl/biblia.php jest dostępne kilka tłumaczeń.


Tlumaczenie? Przepraszam ale jesli czytales tlumaczenie to gdzies musi byc oryginal ,a tymczasem dysponujemy tlumaczeniami ale tlumaczeniami mitow, legend i podan zebranymi w kupe i zatytulowanymi PISMO SWIETE.



Za dużo Zeitgeista...

Za duzo biblii...



Przeczytałem twojego posta i muszę stwierdzić, że nie masz najmniejszego pojęcia na temat religii - nawet katolicyzmu. Zaczynając od tego, że nikt o zdrowych zmysłach nie modli się do Muhammada (bo to tylko prorok) ani Buddy (bo "oświeconym" można zostać), a kończąc na tym, że faszyzm nie ma nic wspólnego z takimi poglądami.


A jakie Ty masz? Kto jest Twoim autorytetem w tej dziedzinie ,ze zapytam i prosze o rzeczowe uzasadnienie. A wracajac do tematu o pojeciach na dany temat - pojecia to Ty nie masz na pewno o historii i to zarowno starorozytnej jak i nowozytnej co widac kilkanascie postow wstecz - wrecz sie osmieszasz w tych tematach. No ale jak mozna miec o niej pojecie kiedy wzoruje sie na ,,dzielach" filozofow katolickich traktujacych ten rozlegly temat.



No raczej. Goebbels był nazistą. Nazizm był antyklerykalny. Faszyzm natomiast szukał oparcia w Kościele.

Pavelić tez byl nazista i nie byl antyklerykalny. Jak mi to wytlumaczysz? Bo ja sadze ,ze nazizm raz mial takie nastawienie raz inne - jak kazdy system polityczny....

Sloughon
20-03-2008, 10:31
"jestem chrześcijaninem, lecz niewierzącym, nie wierzę w to że bóg wszystko stworzył, wierzę w drogę ewolucji"

Jesteś takim idiotą, że nie wiesz, że jeśli nazywasz się chrześcijaninem to przyjmujesz wszystkie ale to wszystkie dogmaty wiary bo inaczej nie jesteś godzien się tak nazywać! Nie mów więcej, że jesteś chrześcijaninem z taką postawą bo może się to dla ciebie źle skończyć (Tak grożę mu!).

Chaltarrina
22-03-2008, 23:49
To nie groź mu bo co to da?
Ale fakt, trochę dziwnie brzmi stwierdzenie, że jest się niewierzącym chrześcijaninem.
Zaznaczyłam opcję "ateizm". Wydarzenia ostatniej jesieni wypleniły ze mnie wszelki ślad wiary....

Corttez
23-03-2008, 02:04
Prawda jest taka i chyba wszyscy sie ze mną zgodzą,że nie ma szans wygrać z Religią!?.
Więc nie ma się o co kłucić.

Adam999
23-03-2008, 03:10
Prawda jest taka i chyba wszyscy sie ze mną zgodzą,że nie ma szans wygrać z Religią!?.
Więc nie ma się o co kłucić.

Zgadzam sie, ludziom od wiekow wmawiali te glupoty, przez co maja tak sprytnie namieszane w pustych glowkach, ze cofniecie tego wszystkiego, wytlumaczenie im, ze boga nie ma - jest niemozliwe.

Nikt nigdy nie widzial, wiec bardzo duze jest prawdopodobienstwo, ze on nie istnieje. Moze istniec, lecz rowniez moze wcale tego wszystkiego NIE BYC. Nie zakladajcie z gory "ze jest i tyle", zdobadzcie dowody, to UWIERZE.

rozmowa z wierzacym (przyklad):

niewierzący: masz jakis dowod na istnienie boga??
wierzący: taa, to daj mi dowod na istnienie powietrza, przeciez nie widac tego


i w tak latwy sposob mozna zgasic tych niemyslacych wierzacych, wiedza dobrze, ze dowodow brak i dlatego w taki sposob odpowiadaja na te TRUDNE pytanie xD

NeX_Zabuza92
23-03-2008, 03:36
"jestem chrześcijaninem, lecz niewierzącym

a ja jestem wegetarianinem ale jem mieso, albo wierzysz albo nie proste

I tak populacji 99.999% polski jast katolikami bo tak od zawsze (990 r.) bylo ;/

@Maly Offtop
Penthagram ile zes postow juz nabil co?

@up
z tym sie zgodze, "Nie ma dowodow, ale trzeba wierzyc", poprostu mnie kurwica ogarnia jak to slysze

jak go nie ma to go nie uzywaj, przestan oddychac

glebson
23-03-2008, 08:29
Wougle po co się kłucicie o kwestie wiary. Według mnie to nie my decydujemy o naszej religi, przecież dziedziczymy ją od rodziców, prawda? Jestem katolikiem i uważam że każdy człowiek (wierzący czy niewierzący) jeśli kieruje się w życiu dobrem i żyje w zgodzie z ludzmi to po swojej śmierci przyjdzie po niego nasz Stwórca.

A jeśli będziecie się ze mną kłucić o istnienie wyżej wymienionego Stwórcy ( w moim uznaniu Boga ) to powiem wam tylko tyle że istota jaką jest człowiek , sama z niczego nie powstała. Jaki moge dać wam na to dowód? Weźmy np. komputer z którego właśnie korzystacie. Czy jeśli nie stworzyłby go człowiek to czy kiedykolwiek tak dość skomplikowana maszyna mogłaby powstać z niczego? Zastanówcie się.

Pozdrawiam i życzę Wesołych Świąt.

Keyer
23-03-2008, 08:45
Obejrzałem film pt. Zaitgeist - Duch Epoki i przestaje wierzyć we wszystko.
Są tam wytłumaczenia dlaczego World Trade Center zostało zniszczone, ponieważ zostały podłożone ładunki wybuchowe. Wszystkie Teorie Religii W tym filmie zostały obalone. Jeżeli szukacie prawdziwej prawdy obejrzyjcie go. Podaje jeszcze raz film pt. Zaitgeist - Duch Epoki albo Zaitgeist The Movie.

Pro mike
23-03-2008, 08:48
Ja tam wierze w filozofie Boga, nie wierze w Ludzi ktorych rzadza kosciolem, od naglego przyplywu kaski w glowach im sie powalilo...
Gdyby tak w polskim kosciele bylo odrobine weselej.....

losiek
01-04-2008, 23:06
Odświeżymy troszkę temat.

Co sądzicie o wypowiedzi pani prof. z KUL'u na temat prima aprilis ?

Sz.p.prof stwierdziła, że Polska jako kraj katolicki (sic.) powinna zrezygnować z obchodzenia tego dnia, z powodu iż Judasz się w tym dniu obwiesił. (Tylko dalej nie wiem czy lampkami choinkowymi czy mu coś zwisło )

Menthor
03-04-2008, 21:18
Jestem chrzescijaninem : )
Nasi duchowni to dno w 90%.. materialiści uważajacych sie za biednych.
Tak jak ktos na 1 stronie pisal... trzeba opodatkować kościoły !

Najbardzej oddani wierze sa ludzie wyznający islam .

ohyeah :D
03-04-2008, 21:46
Najbardzej oddani wierze sa ludzie wyznający islam .

najbardziej to Ci, którzy finansują terroryzm oraz swoimi boeingami latają do Miami aby po dupczyć. Smutne, ale prawdziwe.

Masaker
03-04-2008, 21:53
Nie wierze w nic z wyżej wymienionych... A najdalej mi do katolicyzmu... Ja wierze że wszystko co jest na tym świecie powstało poprzez ewolucje, nie że Bóg stworzył Adama, a Ewę z jego żebra, czy jakoś tak... Ja wierzę że wszystko co jest na tym świecie, jest dla ludzi a religie które tak nie uważają, a wyznają boga po prostu kłamią... Bo nie po to Bóg stworzył marihuanę aby zabronić nam jej palić (to tylko przykład, nie popieram narkotyków)...
Każda religia na swój sposób jest kłamstwem... Tak więc wieżę w naukę i racjonalizm... Nie wierze w żadne siły wyższe... Na wszystko jest jakieś wytłumaczenie ;]

@Down
Każdy człowiek ma takie same prawa... I inne służby, politycy itp. No comment -.- Ja sam sobie ustawiam prawa i reguły...

ohyeah :D
03-04-2008, 21:59
Nie wierze w nic z wyżej wymienionych... A najdalej mi do katolicyzmu... Ja wierze że wszystko co jest na tym świecie powstało poprzez ewolucje, nie że Bóg stworzył Adama, a Ewę z jego żebra, czy jakoś tak...
Kościół nie wyklucza ewolucji.


Ja wierzę że wszystko co jest na tym świecie, jest dla ludzi a religie które tak nie uważają, a wyznają boga po prostu kłamią... Bo nie po to Bóg stworzył marihuanę aby zabronić nam jej palić (to tylko przykład, nie popieram narkotyków)...
Prawa Boskie a prawo ziemskie to są różne rzeczy. Chcesz zajarać? Jedziesz do Holandii.


Każda religia na swój sposób jest kłamstwem... Tak więc wieżę w naukę i racjonalizm... Nie wierze w żadne siły wyższe... Na wszystko jest jakieś wytłumaczenie ;]
nie dla każdego..


#Down
Każdy człowiek ma takie same prawa... I inne służby, politycy itp. No comment -.- Ja sam sobie ustawiam prawa i reguły...

jesteś anarchistą? Zastanów, co by było gdyby każdy dookoła był taki jak Ty? Każdy by ustanawiał prawa? Ha, to by nie było rozwoju cywilizacji. Nigdy by nie wynaleziono komputerów ani telewizji. Co byś robił w tedy? Za pewne siedział na drzewie w drewnianych chodakach i umierał w wieku 30 lat.

Konasiek II
03-04-2008, 22:18
c)Jeżeli bóg jest taki sweet i w ogóle super no to why ludzie umierają(kolejny dowód na to że bóg nie istnieje)

No toś kurwa powiedział, umiera sie po to żeby zmartwychwstać w dniu ostatecznym i żyć wiecznie z bogiem. >.>

Jestem, chrześcijaninem i dziwie sie wam co sie uważacie za wierzących ,a nawet w niedziele sie wam do kościoła nie chce pójść.

Wojtini21
05-04-2008, 13:35
Ja jestem Scientologiem to tacy ludzie ktorzy wierzą w nauke a nie Boga:)

nie ma takiej opcji w sondzie....

Profesor
05-04-2008, 13:39
@up

masz nasrane we lbie, scjentologia to wogole co innego

Cytat z Wikipedii:
Na przykład w książce Hubbarda Have You Lived Before This Life (Czy żyłeś już przed tym życiem) z roku 1958 opisane są poprzednie życia jednego ze scjentologów, których wspomnienia odzyskał podczas sesji audytowania. Wśród nich był romans z robotem udającym piękną, rudowłosą dziewczynę, bycie przejechanym przez walec drogowy kierowany przez marsjańskiego biskupa, zmiana w międzygalaktycznego morsa, który zginął spadając z latającego talerza oraz życie jako "bardzo szczęśliwa istota, która mieszkała na planecie Nostra 23 064 000 000 lata temu".


Ja jestem katolikiem, ministrantem, znam wielu ksiezy i powiem wam ze sa to niesamowici ludzie.

Zarzecky
05-04-2008, 21:50
Większość osób, która się tu wypowiada, to osoby które za przeproszeniem "w dupie były i gówno widziały". Takie jest moje zdanie, jeśli chodzi o tych którzy nie wierzą w Boga.

Spytacie czemu macie wierzyć skoro ludzie umierają, chorują, tracą rozum i wiele wiele innych... Śmierć to przejście ze świata doczesnego do świata, w którym nie ma czasu ani przestrzeni taką jaką my postrzegamy. Boga nie było i nie będzie. Bóg trwa w przeszłości, teraz i w przyszłości. Przynajmniej ja to sobie tak wyobrażam. Ktoś tam napisał, że ludzie wierzący mają cię bić, głodować i inne takie bzdury -.-' Nie o to chodzi. Bóg nie potrzebuje twojej wiary, to ty potrzebujesz wierzyć w Boga. Bez Niego jesteś niczym. Twoje życie dobiega końca. Nikniesz? Czy może coś innego?

Jeśli jesteś tak strasznie przeciw Chrześcijaństwu powiedz jakie masz na to dowody, że Jezus nie istniał? Cudów nie ma? Stygmaty kiedyś widziałeś? Zostałem uzdrowiony przez Jana Pawła II, miałem ciężką białaczkę teraz dzięki mojej wierze mogę żyć normalnie. W wieku 13lat myślałem że Boga nie ma, próbując to udowodnić samemu sobie na różne sposoby, co nie było owocne ani trochę.

Jeśli ktoś ma pytania do mnie, to proszę bardzo.



rozmowa z wierzacym (przyklad):

niewierzący: masz jakis dowod na istnienie boga??
wierzący: taa, to daj mi dowod na istnienie powietrza, przeciez nie widac tego


i w tak latwy sposob mozna zgasic tych niemyslacych wierzacych, wiedza dobrze, ze dowodow brak i dlatego w taki sposob odpowiadaja na te TRUDNE pytanie xD
Ja bym zupełnie inaczej odpowiedział. -Znasz Całun Turyński? Wierzych w Chrystusa? Jest o Nim całkiem spora dokumentacja Rzymiańska, na temat Jego "przestępstw" i akt skazania. Są cztery Ewangelie, czy może inaczej kroniki pisane przez czterech uczniów Jezusa.

Jeśli o tym poczytasz, ale nie z wikipedii, to pogadamy o tym twoim gaszeniu. OK?

hardek12345
05-04-2008, 22:26
Tak jak ktos na 1 stronie pisal... trzeba opodatkować kościoły ![/QUOTE]

Księża proboszcze płacą dla diecezji.

dracyon
05-04-2008, 22:49
Ja jestem gnostykiem- czyli chrześcijaninem w gruncie rzeczy...

Rej
06-04-2008, 13:06
#up można też chodzić a niewierzyć [ swiadomie z własnego wyboru,nie że ci starsi powiedzą ić do kościoła]
Ja jestem ateista, niemam nic przeciwko wierzącym, gdyż sam patrze na all co ksiądz gada biblie itp. jako coś co ma nas nauczyć "dobrze" żyć.
Jednak uważam że osoba boska jest takim dodatkiem żeby uzyskać więcej zwolenników[którzy "praw" będą przestrzegać] wiecie o co chodzi, ludzie już tak mają, tu bóg takie prawa przekazuje, tak musimy żyć żeby iść do "nieba"[według mnie jedynym celem jest przestrzeganie "praw"]
Co nieznaczy że mają one dlamnie jakiekolwiek znaczenie ;p

Abeks
06-04-2008, 13:09
Jestem Ateistą, nie mam nic do ludzi wierzących, Ja mam taki punkt widzenia na niektóre sprawy i tyle- denerwują mnie tylko ludzie dla których Ateizm to jakaś sekta czy coś (nie raz się z tym spotkałem).Wynika to z braku ich wiedzy albo po prostu głupoty.

WawrzynJK
06-04-2008, 23:37
"Z głupkami nie ma sensu rozmawiać, przed głupkami trzeba sie bronić". W. Cejrowski

o seksie wawrzonek zapomniał :(((
Prawda w oczy kole co?Ciesze się że spasowałeś chłopcze.

Wiesz co to seks?Ale jesteś zajebisty.

ohyeah :D
06-04-2008, 23:41
Jestem Ateistą, nie mam nic do ludzi wierzących, Ja mam taki punkt widzenia na niektóre sprawy i tyle- denerwują mnie tylko ludzie dla których Ateizm to jakaś sekta czy coś (nie raz się z tym spotkałem).Wynika to z braku ich wiedzy albo po prostu głupoty.

każdy ma wolną wole i wierzy w to co chcę. "Gdy nie ma wolności to i nie ma miłości. "

szalony88
07-04-2008, 03:45
Większość osób, która się tu wypowiada, to osoby które za przeproszeniem "w dupie były i gówno widziały". Takie jest moje zdanie, jeśli chodzi o tych którzy nie wierzą w Boga.

Przepraszam ale gdzie Ty byles ,co widziales i jak wielka wiedza w wieku 16 lat mozesz zablysnac?



Jeśli jesteś tak strasznie przeciw Chrześcijaństwu powiedz jakie masz na to dowody, że Jezus nie istniał? Cudów nie ma? Stygmaty kiedyś widziałeś? Zostałem uzdrowiony przez Jana Pawła II, miałem ciężką białaczkę teraz dzięki mojej wierze mogę żyć normalnie. W wieku 13lat myślałem że Boga nie ma, próbując to udowodnić samemu sobie na różne sposoby, co nie było owocne ani trochę.

Wlasnie jako zapalczywy historyk smiem twierdzic ,ze jakichkolwiek dowodow historycznych na jego temat nie ma. Znam temat, interesuje sie nim od kilku lat, poruszylem nawet na tym forum. Skoro brak dowodow na istnienie osoby ,ktora w owych czasach ,,rzekomo" byla tak slynna i szly za nia takie tlumy ludzi to chyba raczej nalezaloby sie sklaniac w strone mitow a nie dowodow. Zastanow sie nad tym...

Wracajac do papieza ,ktory Cie ,,uzdrowil". Mniemam ,ze Twoja sprawa zajeli sie juz Ci ,ktorzy proboja wyniesc go na oltarze ,no bo skoro to byl cud... Chcialbym nadmienic ,ze za kadencji naszego papieza bylo takze sporo afer z nim zwiazanych a skutecznie wyciszanych w naszej katolickiej miodem plynacej ojczyznie ,ze wspomne chociazby o aferze Banco Ambrosiano.



Ja bym zupełnie inaczej odpowiedział. -Znasz Całun Turyński? Wierzych w Chrystusa? Jest o Nim całkiem spora dokumentacja Rzymiańska, na temat Jego "przestępstw" i akt skazania. Są cztery Ewangelie, czy może inaczej kroniki pisane przez czterech uczniów Jezusa.

Poczytaj troche wiecej o calunie turynskim tylko nie ze zrodel wylacznie katolickich ,a wyciagniesz banalne i proste wnioski... Az sie smiac chce jak naiwni katolicy bez zadnego kompetentnego sprawdzenia faktow ,slepo wierzom tym ,ktorzy uwazaja to za cud.
Dokumentacji zadnej nie ma ,a jesliby cos takiego bylo to bylby to ewenement na skale swiatowa. I ja dobrze o tym wiem i przypuszczam ,ze Ty takze. Nie rozumiem dlaczego jako zarliwy katolik oklamujesz uzytkownikow tego forum i probujesz im na sile wbic swoja ideologie wszak klamstwo jest zabronione w dekalogu ,do ktorego powinienies sie stosowac. Ewangeli jest kilkadziesiat i dobrze o tym kazdy wie. A tylko cztery sa uznawane przez kosciol katolicki. Nadmienie tylko ,ze jedynie ewangelia Judasza zachowala sie jako oryginal do czasow dzisiejszych... Tylko ,ze podaje ona zbyt wiele niewygodnych faktow (podobnie jak inne ewangelie) ,ktorych kosciol nigdy nie zaakceptuje. Wiec najprosciej bylo wziasc te ,do ktorych mozna dostosowac kanony wiary, przetlumaczyc troszke na swoj sposob (kazdy wie o co chodzi) i zrobic z tego swieta ksiege.
I jeszcze jedna rzecz na koniec. Jesli zamierzasz dyskutowac na tak gorace tematy i udawac ,,madrego" to przynajmniej postaraj sie o obiektywizm , sprawdz zrodla i sam wyciagaj z tego wnioski ,a nie paplaj to co uslyszales w Radiu Maryja lub w kosciele bez zadnego zastanowienia sie nad tym czy to jest prawda czy tez nie...

ch0wus
07-04-2008, 07:03
Hmm ;) ja wierze w Boga ;p i w Jezusa Chrystusa ;l) i nie obchodzi mnie zdanie innych. :]]

I tak naprawde nie wszyscy księża są tacy że jezdrzą mazdą 350 z i ferari gt : D , u nas w parafii był taki ksiądz ktory jeździł punciakiem , i zamiast kupić nowy samochód wolał zremontować kościół , nowe schody robić , aż wreszcie biskup przeniósł go do innej parafii ;p

alien
07-04-2008, 07:14
Zostałem uzdrowiony przez Jana Pawła II, miałem ciężką białaczkę teraz dzięki mojej wierze mogę żyć normalnie.
Człowiek NIE uzdrawia. Zostałeś uzdrowiony przez Jezusa, sprobuj to pojac. IMHO slowa jak powyzsze nie swiadcza dobrze o Twojej wierze i kloca sie z pierwszym przykazaniem. Katoliccy "wierzacy". Jak ja to lubie...

dawidzio!
07-04-2008, 19:45
ja wieze w pana boga.moja mama moja tata i brat sa chrzesijanami to ja tez jestem.a z religii ucze sie dosyc dobrze wiec ogolnie to jestem katolik dobry

@down
prowokacja kretynie ;>


I cd... :)
Tak tylko sie zastanawiam kto tu jest prawdziwym kretynem. Ja ,ktory nie zrozumialem intencji Twojego posta (jam nie mesjasz - nie dane mi czytac w Twoich myslach) czy Ty... Bo jak czytam Twoje inne posty to jednak widze ,ze masz powazne problemy ze skonstuowaniem poprawnego zdania - nie mowiac juz o szeregu bledow ortograficznych ,ktorych zaden szanujacy sie trzecioklasista ze szkoly podstawowej nie powinien popelniac :)

ej no nie obrarzaj mnie bo cie scierkom udeze!! ja nie hodze do trzeciej klasy tylko do pirszej zrozumiano!?

szalony88
08-04-2008, 23:54
ja wieze w pana boga.moja mama moja tata i brat sa chrzesijanami to ja tez jestem.a z religii ucze sie dosyc dobrze wiec ogolnie to jestem katolik dobry

Nie ma co... Rzeczywiscie ,kompetentne uzasadnienie nt. ,,dlaczego jestem wierzacy". Nic tylko boki zrywac :)

alien
09-04-2008, 10:07
...albo nutka ironii?